wtorek, 13 stycznia 2026

Josh Cavallo oskarża Adelaide United FC o homofobię: „Decyzje nie miały nic wspólnego z piłką nożną”


Josh Cavallo, australijski piłkarz zawodowy i jeden z pierwszych czynnych graczy na najwyższym poziomie, którzy publicznie dokonali coming outu, oskarżył swój były klub Adelaide United FC o homofobię oraz podejmowanie decyzji motywowanych „polityką”, a nie sportem. W poruszającym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych 26-letni zawodnik opisał kulisy swojego odejścia z zespołu oraz doświadczenia, które – jak twierdzi – miały destrukcyjny wpływ na jego karierę i zdrowie psychiczne.

Cavallo, który ujawnił swoją orientację seksualną w 2021 roku, przez większość zawodowej kariery był związany z Adelaide United. W sezonie 2024–2025 nie rozegrał jednak ani jednego meczu, cały czas pozostając na ławce rezerwowych. W maju 2025 roku klub i piłkarz opublikowali wspólne oświadczenie o zakończeniu współpracy. Dopiero teraz Cavallo zdecydował się zabrać głos i – jak podkreśla – powiedzieć kibicom prawdę.

„Odejście z klubu nie miało nic wspólnego z futbolem” – napisał. „Decyzje podejmowane przez osoby u władzy blokowały moje szanse nie ze względu na talent, ale na to, kogo kocham. Pod nowym zarządem stało się jasne, że nie mogę grać z powodów politycznych”.

Piłkarz przyznał, że najboleśniejszym momentem było uświadomienie sobie, iż klub, który uważał za bezpieczną przestrzeń, zachowywał się wobec niego w sposób homofobiczny. „Ludzie myśleli, że siedzę na ławce z powodu kontuzji. Prawda była taka, że trzymała mnie tam wewnętrzna homofobia” – stwierdził. Cavallo podkreślił, że mimo wszystko zachował profesjonalizm, ciężko trenował i dawał z siebie wszystko, choć jego wysiłki były systematycznie ignorowane. To – jak pisze – odbiło się na jego dobrostanie psychicznym.

Szczególnie mocnym oskarżeniem jest fragment dotyczący zachowania kolegów z drużyny. Cavallo ujawnił, że widział grupowy czat zawodników, na którym wyśmiewano zdjęcie jego i partnera. „To tylko pogłębiło ból i poczucie izolacji” – przyznał. Dodał też, że właśnie takiego scenariusza obawiał się najbardziej, decydując się na coming out. „Po raz pierwszy naprawdę zacząłem się zastanawiać, czy nie popełniłem błędu, będąc sobą”.

Obecnie Cavallo rozpoczyna nowy etap kariery w Wielkiej Brytanii. Jak napisał, ten „świeży start” pozwolił mu znów złapać oddech i na nowo zakochać się w futbolu. Jednocześnie podkreślił, że mimo bolesnego zakończenia współpracy nie chce zrywać emocjonalnej więzi z Adelaide – miastem, w którym „rozwinął skrzydła”. Podziękował także kibicom za wsparcie i szczerość, na którą – jego zdaniem – zasługują.

Wsparcie publicznie okazał mu partner, Leighton Morrell, który w komentarzu napisał: „Jestem z ciebie dumny. Nawet ten post nie oddaje w pełni ciężaru tego, przez co musieliśmy przejść. Przed nami nowy rozdział”.

Na zarzuty szybko odpowiedział sam klub. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Adelaide United FC kategorycznie zaprzeczył oskarżeniom o homofobię, podkreślając, że wszystkie decyzje dotyczące składu były podejmowane wyłącznie na podstawie kryteriów sportowych. Klub zaznaczył również swoje zaangażowanie w promowanie inkluzywności, przypominając o organizacji czwartego już Pride Cup.

Sprawa Cavallo ponownie otwiera dyskusję o realnym poziomie akceptacji osób LGBTQ+ w męskim sporcie zawodowym. Jego świadectwo pokazuje, że nawet w „nowoczesnych czasach” coming out może wciąż wiązać się z realnymi konsekwencjami zawodowymi – i że walka o równość na boisku wciąż się nie skończyła.

źródło The Advocate

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz