Kanadyjski serial „Heated Rivalry” wywołał poruszenie w Rosji. Prawosławna organizacja chrześcijańska rozpoczęła naciski na rosyjskie władze, domagając się zakazu emisji produkcji na platformach streamingowych oraz nałożenia kar finansowych na serwisy, które mimo to będą ją udostępniać.
W opublikowanym oświadczeniu przedstawiciele organizacji ostro zaatakowali treść serialu, który opowiada historię romansu dwóch rywalizujących hokeistów – z których jeden jest Rosjaninem – i odniósł międzynarodowy sukces.
– „Serial jest pełen scen sodomskiego seksu. Rosja ma już wyższy wskaźnik śmiertelności niż urodzeń, a mimo to pozwalamy, aby nasza młodzież była narażona na propagandę nienaturalnej rozwiązłości” – stwierdził jeden z liderów grupy, cytowany przez Nową Gazietę Europa.
Według organizacji obecność „Heated Rivalry” na platformach streamingowych narusza rosyjne prawo i zagraża „tradycyjnym wartościom”, dlatego – ich zdaniem – państwo powinno zareagować zdecydowanie, nie tylko blokując serial, ale również finansowo karząc dystrybutorów.
Apel wpisuje się w coraz ostrzejszy kurs władz wobec społeczności LGBTQIA+ w Rosji. Pod koniec 2023 roku rosyjskie władze uznały tzw. „międzynarodowy ruch LGBT” za „organizację ekstremistyczną”. Decyzja ta w praktyce doprowadziła do kryminalizacji wszelkich publicznych przejawów homoseksualności i znacząco rozszerzyła obowiązujące już wcześniej przepisy przeciwko „propagandzie LGBT”.
W efekcie wiele queerowych przestrzeni zostało zamkniętych lub zeszło do podziemia, a obywatele zaczęli ponosić konsekwencje prawne nawet za symboliczne gesty – takie jak używanie tęczowych flag, znaków pokoju czy emotikonów w mediach społecznościowych.
Sprawa „Heated Rivalry" pokazuje, że globalny sukces serialu – chwalonego na Zachodzie za dojrzałą narrację i pozytywną reprezentację relacji jednopłciowych – w Rosji staje się kolejnym polem ideologicznego konfliktu między kulturą popularną a państwową polityką „ochrony wartości”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz