piątek, 16 stycznia 2026

Jordan Firstman o internalizowanej homofobii: „To coś, z czym wielu z nas żyje latami”

Jordan Firstman w 2024 roku w rozmowie z magazynem Lampoon otwarcie opowiedział o internalizowanej homofobii i jej wpływie na tożsamość oraz zdrowie psychiczne osób queer. Aktor, scenarzysta i komik zwrócił uwagę, że nawet po coming oucie wiele osób nadal nosi w sobie negatywne przekonania, które zostały im narzucone przez kulturę, wychowanie i społeczne normy.

Firstman podkreślił, że internalizowana homofobia nie zawsze objawia się wprost jako wstyd czy odrzucenie własnej orientacji. Często przybiera bardziej subtelne formy — potrzebę nieustannego porównywania się z innymi, dążenie do „akceptowalności” w heteronormatycznym świecie czy lęk przed byciem postrzeganym jako „zbyt queerowym”.

– Dorastasz, chłonąc komunikaty, które mówią ci, że coś z tobą jest nie tak. Nawet kiedy już wiesz, kim jesteś, te głosy nie znikają automatycznie – mówił w wywiadzie. – Trzeba wykonać ogromną pracę, żeby je rozbroić.

Artysta zaznaczył również, że humor — z którego jest znany — bywa dla niego sposobem na konfrontowanie się z tymi doświadczeniami. Żart, autoironia i przesada pozwalają mu nie tylko opowiadać o własnych przeżyciach, lecz także tworzyć przestrzeń, w której inni mogą poczuć się mniej samotni.

Rozmowa z Lampoon wpisuje się w szerszą publiczną refleksję Firstmana na temat queerowej tożsamości, wstydu i samoakceptacji. Jego zdaniem szczere mówienie o internalizowanej homofobii jest kluczowe, ponieważ pokazuje, że proces akceptacji siebie nie kończy się w momencie coming outu — to często długa, nieoczywista droga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz