Fani Bridgertonów od lat liczyli na to, że hit Netflixa w końcu postawi queerową historię miłosną w centrum narracji. Wszystko wskazuje na to, że ich cierpliwość zostanie nagrodzona.
Czwarty sezon popularnego kostiumowego serialu powróci jeszcze pod koniec miesiąca. Nowe odcinki, skupione na historii miłosnej Benedicta Bridgertona (Luke Thompson) i Sophie Baek (Yerin Ha), zostaną podzielone na dwie części – pierwsze epizody zadebiutują 29 stycznia, a druga partia trafi na platformę 26 lutego.
Choć Benedict od początku był postacią, przy której sugerowano queerowość – najpierw subtelnie w pierwszych sezonach, a wyraźniej w trzecim – dotychczas serial nie zdecydował się uczynić z niej osi głównego romansu. Zwiastuny czwartego sezonu nie zdradzają jeszcze, jak dokładnie ten wątek będzie rozwijany, ale jedno jest pewne: Benedict pozostaje postacią queerową.
Jednak to, na co fani czekali najbardziej – bezkompromisowa, queerowa historia miłosna na pierwszym planie – ma dopiero nadejść.
Podczas premiery czwartego sezonu w paryskim Palais Brongniart showrunnerka serialu, Jess Brownell, potwierdziła w rozmowie z Deadline, że queerowy romans znajdzie się w centrum kolejnych odsłon Bridgertonów.
– „Obie postacie, których inicjały mam na poszetkach, dostaną swoje sezony – piąty i szósty. W jakiej kolejności? Tego jeszcze nie mogę zdradzić” – powiedziała Brownell. Jej białe, koronkowe poszetki miały wyszyte litery E i F, jednoznacznie wskazujące na Eloise i Francescę Bridgerton (grane przez Claudię Jessie i Hannah Dodd).
Trzeci sezon serialu pokazał Francescę, która poznała i poślubiła Sir Johna Stirlinga (Victor Alli). W samej końcówce sezonu widzowie poznali jednak także jego kuzynkę – Michaelę Stirling (Masali Baduza), będącą gender-swapped wersją Michaela z powieści When He Was Wicked. W książkowym pierwowzorze, po śmierci Sir Johna, Francesca zakochuje się właśnie w jego kuzynie.
Zwiastuny czwartego sezonu sugerują obecność zarówno Franceski, jak i Sir Johna. Jeśli jego śmierć zostanie pokazana w nadchodzących odcinkach, otworzy to drogę do rozpoczęcia nowego romansu Franceski na początku sezonu piątego lub szóstego.
Co więcej, Brownell już wcześniej zapowiadała, że Francesca rozpocznie relację jednopłciową w czwartym sezonie – co tylko podsyca spekulacje fanów.
Istotnym elementem układanki pozostaje również postać Sir Philipa Crane’a (Chris Fulton), kluczowa dla historii miłosnej Eloise. W pierwszym sezonie Philip poślubił Marinę (Ruby Barker), by zaopiekować się nią i dzieckiem swojego zmarłego brata George’a Crane’a. Jego dalsze losy mogą znacząco wpłynąć na to, czy to Eloise, czy Francesca stanie się główną bohaterką piątego sezonu.
Jedno jest pewne: po emisji czwartego sezonu widzowie będą znacznie bliżej odpowiedzi na pytanie, kto przejmie pałeczkę w kolejnej odsłonie Bridgertonów. A wszystko wskazuje na to, że Netflix wreszcie spełni obietnicę pełnokrwistej, queerowej historii miłosnej w samym sercu swojego największego kostiumowego hitu.
źródło PinkNews

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz