sobota, 31 stycznia 2026

Nie żyje Catherine O’Hara. Ikona komedii i ukochana sojuszniczka społeczności LGBTQ+ miała 71 lat


W piątek zmarła Catherine O’Hara – wybitna aktorka komediowa, laureatka wielu nagród, jedna z najbardziej charakterystycznych twarzy kina i telewizji ostatnich dekad. Miała 71 lat. Artystka odeszła po krótkiej chorobie. Jej śmierć wywołała falę poruszających wspomnień ze strony twórców, aktorów i fanów na całym świecie.

Przez długą i niezwykle różnorodną karierę O’Hara zyskała szczególne miejsce w sercach widzów LGBTQ+, stając się ikoną queerowej popkultury – zarówno dzięki swoim rolom, jak i postawie pełnej empatii, ironii i bezwarunkowej akceptacji.

Moira Rose – rola, która przeszła do historii

Najbardziej pamiętną kreacją Catherine O’Hary pozostanie bez wątpienia Moira Rose z serialu „Schitt’s Creek” (2015–2020). Przez sześć sezonów wcielała się w podstarzałą aktorkę i ekscentryczną matriarchinię rodziny Rose’ów, którzy po bankructwie trafiają do zapomnianego miasteczka. Moira – w perukach z „legendarnej ściany”, w haute couture i z niepowtarzalnym akcentem – stała się natychmiastową ikoną.

To właśnie ona udzielała ślubu swojemu synowi Davidowi i jego partnerowi Patrickowi w jednym z najbardziej wzruszających finałów serialowych ostatnich lat, ubrana… jako papieżyca. Rola ta przyniosła O’Harze m.in. nagrodę Emmy i status queerowej legendy.

Od „Soku z żuka” po mockumenty Guesta

Kariera Catherine O’Hary była imponująco wszechstronna. W „Soku z żuka” Tima Burtona (1988) stworzyła niezapomnianą postać Delii Deetz – pretensjonalnej artystki o koszmarnym guście, którą powtórzyła po latach w sequelu „Beetlejuice Beetlejuice” (2024).

Była też filarem zespołu Christophera Guesta, występując w kultowych mockumentach, takich jak „Czekając na Guffmana” (1996), „Best in Show” (2000, znanym w Polsce jako „Medal dla miss”) czy „A Mighty Wind” (2003). W tych filmach, często u boku Eugene’a Levy’ego, łączyła absurdalny humor z zaskakującą czułością i emocjonalną głębią.

Szerokiej publiczności znana była również jako zapominalska mama Kevina w obu częściach „Kevina samego w domu”, a telewidzowie pamiętają ją z SCTV, „Sześciu stóp pod ziemią”, „Współczesnej rodziny” czy innych serialowych epizodów.

Jednym z ostatnich znaczących występów O’Hary była rola Gail w 2. sezonie serialu HBO „The Last of Us” – terapeutki Joela (Pedro Pascal), uwikłanej w bolesną, moralnie niejednoznaczną relację z pacjentem. Kreacja ta przyniosła jej niedawno nominację do nagrody Emmy dla najlepszej aktorki gościnnej w serialu dramatycznym.

Twórca serialu Craig Mazin napisał w oświadczeniu: „Catherine O’Hara była nie tylko legendą – była jedną z najprzyzwoitszych osób, jakie znałem. Jesteśmy zdruzgotani.”

Pedro Pascal pożegnał ją we wzruszającym wpisie na Instagramie: „Jest mniej światła w moim świecie. Ale ten świat miał Ciebie – i zawsze będzie Cię miał.”

Podobne słowa wdzięczności i żalu płynęły od Gabriela Luny i wielu innych współpracowników.

Catherine O’Hara pozostawiła po sobie ogromne dziedzictwo – role, które bawiły do łez, ale też uczyły empatii, dystansu i radości z bycia sobą. Dla queerowej publiczności była kimś więcej niż aktorką: była symbolem wolności, ironicznej siły i bezpiecznej przestrzeni w popkulturze.

Jak napisał Craig Mazin: „Myślę, że wolałaby, żebyśmy się śmiali. Ale dziś to jeszcze niemożliwe.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz