niedziela, 25 stycznia 2026

Tęczowe światła w Davos: LGBTQ+ widoczni w globalnej gospodarce mimo politycznej ofensywy wykluczenia

Gdy tęczowe światła rozświetliły korporacyjne przestrzenie w alpejskim kurorcie Davos, przekaz był jednoznaczny i celowo kontrastowy wobec atmosfery Światowego Forum Ekonomicznego: osoby LGBTQ+ są i pozostaną częścią globalnej gospodarki — nawet wtedy, gdy wpływowi liderzy próbują je z niej wypchnąć.

Iluminacje były częścią czwartej edycji inicjatywy Pride on the Promenade, organizowanej przez GLAAD, Open for Business oraz Partnership for Global LGBTIQ+ Equality. W środę firmy biorące udział w akcji udekorowały swoje przestrzenie w Davos tęczowym oświetleniem, flagami i komunikatami afirmującymi równość. W ten sposób powstał wyraźny kontrapunkt wobec coraz bardziej napiętej sytuacji geopolitycznej oraz agresywnej retoryki politycznej obecnej na forum.

W inicjatywie wzięły udział m.in. Amazon, Axios, Bloomberg, Cisco, Cloudflare, Edelman, Salesforce, SAP, Snowflake i Workday. Dla wielu obserwatorów symbolika była oczywista — szczególnie że zaledwie kilka godzin wcześniej na tej samej scenie wystąpił Donald Trump.

Trump w Davos: dezinformacja, groźby i eskalacja napięć

Podczas swojego wystąpienia Trump, który w drugiej kadencji uczynił polityki antytranspłciowe jednym z filarów administracji, wygłosił przemówienie pełne sprzecznych tez, niezweryfikowanych danych i konfrontacyjnych deklaracji. Ogłosił jednocześnie „pokonanie inflacji” i „eksplozywny wzrost gospodarczy”, przypisując swojej administracji nawet 20 bilionów dolarów nowych inwestycji — bez potwierdzenia w danych publicznych.

Wystąpienie szybko przeszło w ton agresywny wobec sojuszników USA. Trump ponownie podniósł temat przejęcia Grenlandii, sugerując ekonomiczne represje wobec Danii i podważając zasadę samostanowienia jej mieszkańców. NATO zostało przez niego przedstawione jako układ jednostronnie obciążający Stany Zjednoczone — co stoi w sprzeczności z faktami historycznymi, w tym uruchomieniem artykułu 5 po atakach z 11 września 2001 roku.

Nie zabrakło również fałszywych twierdzeń na temat energii odnawialnej, migracji oraz bezpieczeństwa publicznego. Trump określił Waszyngton jako „najbezpieczniejsze miejsce w USA po interwencji wojskowej” — co jest sprzeczne z oficjalnymi statystykami przestępczości.

Demokratyczny lider mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries skomentował wystąpienie krótko:„Donald Trump znów kompromituje Amerykę na arenie międzynarodowej.”

Pride on the Promenade jako akt sprzeciwu

Na tym tle Pride on the Promenade nabrało dodatkowego znaczenia — nie tylko jako gest solidarności, lecz także jako symboliczna reprymenda wobec polityki wykluczenia. Inicjatywa przypomniała, że globalny biznes nie funkcjonuje w próżni, a wartości — nie tylko rynki — kształtują przyszłość gospodarki.

Ken Janssens, dyrektor generalny Open for Business, podkreślił, że równość nie jest dodatkiem wizerunkowym, lecz realnym czynnikiem wzrostu:„Inkluzywność i wyniki ekonomiczne idą w parze. Gdy ludzie mogą być sobą i czuć się bezpiecznie, firmy są silniejsze.”

Widoczność jako odpowiedź na autorytaryzm

Dla organizacji LGBTQ+ moment nie był przypadkowy. W czasie, gdy na całym świecie rośnie autorytarna retoryka, często sprzężona z atakami na osoby queerowe, widoczność w elitarnych przestrzeniach władzy nabiera szczególnej wagi.

Sarah Kate Ellis, prezeska i dyrektorka generalna GLAAD, zaznaczyła, że tegoroczne iluminacje mają wyjątkowy ciężar symboliczny:„Tęczowe światła w Davos pokazują potrzebne wsparcie dla osób LGBTQ+ na całym świecie. W momencie, gdy wieloletnie sojusze są kwestionowane, taka widoczna solidarność ma ogromne znaczenie. Marki, które kierują się wartościami rodziny i wolności, wiedzą, że to również wzmacnia ich pozycję ekonomiczną.”

źródło Out Magazine

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz