czwartek, 15 stycznia 2026

15 lat temu Śmiszek poprosił mnie o rękę i zapytał, czy zawrzemy związek partnerski w Belgii. Odmówiłem

Przez te 24 lata nie było chyba ani jednego dnia, żebyśmy nie mieli kontaktu. Krzysiek by zwariował. Jeśli nie odpisuję przez dwie godziny, on już dzwoni do znajomych. Bo różne rzeczy nas w życiu spotykały. Rozmowa z Robertem Biedroniem

WO: Myśleliście o ślubie za granicą?

Robert Biedroń: Wyjawię tajemnicę - jakieś piętnaście lat temu Śmiszek poprosił mnie o rękę i zapytał, czy zawrzemy związek partnerski w Belgii.

- Odmówiłem.

WO: Dlaczego?

- Bo chciałem zrobić to w Polsce.

Już wtedy walczyłem o te sprawy.

- Czułem, że gdybym wziął ślub za granicą, zrobiłbym to wbrew sobie.

Jestem Polakiem, tu się wychowałem, mówię po polsku, mam polskie dokumenty, pełniłem publiczne funkcje.

- I myślałem: "Państwo też powinno coś zrobić dla mnie".

Na oświadczyny Krzysztofa odpowiedziałem: "Nie, bo chcę wziąć ślub w Polsce". Wierzyłem i nadal wierzę, że tego doczekamy.

WO: Minęło 15 lat…

- …i nic się nie zmieniło w prawie.

Ale zmienił się Krzysiek, on też uważa, że musimy to zrobić w Polsce.

(...) Czasem ludzie podchodzą, zagadują, i to jest naprawdę bardzo miłe.

- Nie ma znaczenia, czy to Warszawa, czy mniejsza miejscowość.

Myślę, że jako społeczeństwo odrobiliśmy ogromną lekcję tolerancji.

- Szkoda tylko, że politycy tej lekcji nie odrobili.

źródło Wysoki Obcasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz