Oświadczenie Browna zostało odczytane na żywo na antenie programu „CBS Mornings” w obecności pozostałych członków obsady „Queer Eye”. W emocjonalnym przesłaniu zwrócił się zarówno do widzów, jak i do ekipy produkcyjnej.
– Dziękuję wszystkim na całym świecie za to, że przez 10 sezonów wpuszczali mnie do swoich domów – przekazał Brown. – Sezon 10 jest niesamowity i wiem, że zakochacie się w wspaniałych, zasługujących na to ludziach, którym pomogliśmy.
Choć „Queer Eye” dobiega końca, Brown podkreślił, że ma nadzieję, iż widzowie zapamiętają główne przesłanie, które starał się przekazywać przez ostatnią dekadę — troskę o zdrowie psychiczne i wewnętrzny spokój.
– Mam nadzieję, że wszyscy zapamiętają główny temat, którego próbowałem uczyć przez ostatnie lata: skupienie się na własnym zdrowiu psychicznym i ochrona swojego spokoju przed ludźmi lub światem, którzy próbują go zniszczyć. Właśnie dlatego nie mogę być dziś obecny – wyjaśnił.
Brown nie odniósł się bezpośrednio do konkretnych osób ani sytuacji, które miały prowadzić do poczucia nękania, jednak zaznaczył, że decyzja o wycofaniu się z części obowiązków promocyjnych była podyktowana koniecznością zadbania o samego siebie.
W dalszej części oświadczenia podziękował ekipie technicznej i producentom programu. – Dziękuję ekipie za to, że jest najlepsza w branży, oraz dyrektorom za wiarę we mnie. Dziesięć sezonów — jestem naprawdę zaszczycony – dodał.
Wypowiedź Browna wywołała poruszenie wśród fanów „Queer Eye”, którzy od lat postrzegali go jako jednego z filarów programu i głos w sprawach empatii, zdrowia psychicznego oraz samoakceptacji. Jego decyzja ponownie zwróciła uwagę na presję, z jaką mierzą się nawet osoby publicznie promujące dobrostan psychiczny, oraz na to, jak ważne jest stawianie granic — także w świetle reflektorów.
źródło Variety

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz