Komisarz NHL Gary Bettman pochwalił serial Heated Rivalry, ujawniając, że „zrobił maraton” i obejrzał wszystkie sześć odcinków w jeden wieczór. W jego ocenie produkcja w atrakcyjny i pomysłowy sposób nawiązuje do realnych wydarzeń z historii ligi.
– Uważam, że fabuła była bardzo wciągająca i po prostu sprawiała frajdę, bo widziałem, jak twórcy podszczypują wątki, które faktycznie mieliśmy w przeszłości – czy to igrzyska w Soczi, czy Weekend Gwiazd w Tampie. To było bardzo dobrze zrobione – powiedział Bettman.
Komisarz zwrócił jednocześnie uwagę na charakter treści serialu, szczególnie w kontekście młodszej widowni. – Zawartość, zwłaszcza dla młodych ludzi, może być nieco pikantna. Trzeba więc znaleźć równowagę w tym, jak się taki serial obejmuje i promuje – dodał.
Słowa Bettmana sugerują, że choć Heated Rivalry jest przez władze ligi postrzegany jako udana i inteligentna produkcja, NHL zachowuje ostrożność w pełnym utożsamianiu się z serialem ze względu na jego odważniejszy ton. Mimo to entuzjastyczna reakcja komisarza pokazuje, że nawet najwyższe władze ligi potrafią docenić popkulturowe spojrzenie na hokejowe rywalizacje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz