Oficjalna angielska grupa kibiców LGBTQ+, Three Lions Pride, ogłosiła, że nie weźmie udziału w Mistrzostwach Świata mężczyzn w piłce nożnej w 2026 roku w formie zorganizowanej i widocznej obecności. Jako powód decyzji wskazano poważne obawy dotyczące praw człowieka, bezpieczeństwa oraz sposobu organizacji turnieju w krajach-gospodarzach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Turniej zaplanowany jest na okres od 11 czerwca do 19 lipca 2026 roku i odbędzie się w 16 miastach w trzech państwach.
„Nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa”
W opublikowanym w tym tygodniu oświadczeniu Three Lions Pride podkreśliło, że nie będzie miało „widocznej obecności na Mistrzostwach Świata 2026”, mimo że wcześniej część członków planowała wyjazd.
Grupa ostro skrytykowała to, co określiła jako „niebezpieczny regres praw człowieka w Stanach Zjednoczonych”, wskazując na zmiany prawne i polityczne, które – jej zdaniem – stanowią realne zagrożenie dla kibiców LGBTQ+.
„Jako grupa zapewniająca wsparcie i wspólnotę całej rodzinie LGBT+, jesteśmy głęboko zaniepokojeni retoryką i niebezpiecznym cofnięciem praw człowieka w USA” – czytamy w oświadczeniu.
Szczególne obawy dotyczą osób transpłciowych.
„Istnieje strach, że nasi trans+ członkowie byliby narażeni na wysokie ryzyko przemocy i dyskryminacji. Nasze butch lesbijki mogłyby zostać dotknięte skutkami antytranspłciowego ustawodawstwa dotyczącego toalet, a osoby queer ogólnie stałyby się celem nadużyć. To niebezpieczne i nie do zaakceptowania”.
Bariery prawne, imigracyjne i finansowe
Three Lions Pride zwróciło również uwagę na praktyczne przeszkody związane z udziałem w turnieju. Wśród nich wymieniono: zaostrzone przepisy wizowe i imigracyjne w USA, obecność i działania służb imigracyjnych w niektórych miastach-gospodarzach, wysokie ceny biletów oraz brak jasnych gwarancji bezpieczeństwa.
— Nie możemy zagwarantować bezpieczeństwa naszych członków i nie możemy milcząco akceptować skandalicznych decyzji FIFA dotyczących biletów i bezpieczeństwa poprzez naszą widoczną obecność jako grupy — podkreślono w komunikacie.
Krytyka FIFA i apel organizacji praw człowieka
Decyzja grupy wpisuje się w szerszą falę krytyki wobec FIFA. Organizacje broniące praw człowieka od miesięcy apelują o większą przejrzystość w kwestii środków bezpieczeństwa i ochrony praw kibiców, zawodników i wolontariuszy we wszystkich krajach-gospodarzach.
Szczególne kontrowersje budzą niedawne decyzje władz USA, w tym:
- przywrócenie zakazu służby wojskowej dla osób transpłciowych,
- federalna definicja płci ograniczona wyłącznie do kategorii „mężczyzna” i „kobieta”.
Zdaniem organizacji obywatelskich działania te podważają dotychczasowe zabezpieczenia prawne dla osób LGBTQ+ i mogą mieć realny wpływ na bezpieczeństwo międzynarodowych kibiców.
Wsparcie na odległość zamiast bojkotu indywidualnego
Three Lions Pride zaznaczyło, że choć nie pojawi się na turnieju jako zorganizowana grupa, będzie nadal oferować zdalne wsparcie i porady swoim członkom oraz innym kibicom, którzy zdecydują się na udział w mistrzostwach.
Decyzja angielskiej grupy kibiców LGBTQ+ pokazuje narastające napięcia pomiędzy środowiskami walczącymi o prawa mniejszości a władzami państwowymi i organizatorami wielkich imprez sportowych — napięcia, które mogą jeszcze się zaostrzyć w miarę zbliżania się mundialu 2026.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz