niedziela, 22 lutego 2026
Miłość na olimpijskim torze. Linda Weiszewski może liczyć na wsparcie partnerki
Nowy krótkometrażowy film „Play On” ukazuje skutki homofobii w piłce nożnej w obliczu rosnących doniesień homofobiczny.
Produkcja studia Myndstate w reżyserii John Reavey została opublikowana 17 lutego przez organizację Kick It Out w ramach dorocznego Miesiąca Działań inicjatywy Football v Homophobia. Projekt wsparły m.in. kluby Dulwich Hamlet FC oraz London Titans FC.
Film opowiada historię twórcy Myndstate, który gra samego siebie w młodszych latach – od momentu zakochania się w futbolu jako ośmiolatek po utratę pasji w wieku nastoletnim wskutek powtarzających się homofobicznych wyzwisk. Produkcja ukazuje zarówno zewnętrzne przejawy homofobii, jak i jej wewnętrzne skutki – wstyd, izolację oraz ostateczne porzucenie sportu na początku dorosłości. Bohater odnajduje jednak miłość do piłki na nowo dzięki klubom i ligom inkluzywnym dla społeczności LGBTQ+.
Z danych Kick It Out wynika, że do lutego 2026 roku zgłoszono już 139 przypadków homofobii w obecnym sezonie. Wiceszef organizacji, Chris Paouros, podkreślił w oświadczeniu, że mimo postępów futbol musi podjąć „silniejsze działania”, by osoby LGBTQ+ mogły czuć się w pełni akceptowane i bezpieczne.
– Wzrost liczby zgłoszeń pokazuje, że potrzebujemy większej edukacji, zachęcania do raportowania incydentów i realnej odpowiedzialności za dyskryminację – zaznaczył Paouros.
Twórcy „Play On” podkreślają, że film ma nie tylko dokumentować problem, ale również inspirować do zmian i pokazywać, że inkluzywne środowiska sportowe mogą stać się przestrzenią odbudowy i wspólnoty.
Stéphane Lambiel i Guillaume Cizeron, tańczą na lodzie
Drugie olimpijskie srebro z rzędu – tak można podsumować historię Bruce Mouat i jego kolegów z reprezentacji Wielka Brytania w curlingu
Drugie olimpijskie srebro z rzędu – tak można podsumować historię Bruce’a Mouata i jego kolegów z reprezentacji Wielkiej Brytanii w curlingu, którzy po raz kolejny musieli przełknąć gorycz porażki w finale igrzysk.
Po bolesnym rozczarowaniu cztery lata temu w Pekinie, scenariusz powtórzył się podczas zimowych igrzysk w Cortinie. Drużyna Wielkiej Brytanii przegrała 6:9 z Kanadą w emocjonującym meczu o złoto. Upragniony tytuł olimpijski, o którym Bruce Mouat i jego zespół marzyli od niemal dekady, znów wymknął się z rąk.
Finał pełen napięcia
W sobotni wieczór Brytyjczycy – Bruce Mouat, Grant Hardie, Hammy McMillan i Bobby Lammie – walczyli jak równy z równym z Kanadyjczykami. Pierwsza część spotkania była niezwykle wyrównana. Kluczowym momentem wydawał się szósty end, w którym kapitalne, precyzyjnie kątowe zagranie Mouata dało prowadzenie 5:4.
Przed dziewiątym endem wynik brzmiał 6:5 dla Wielkiej Brytanii. Wtedy jednak drobne błędy okazały się kosztowne. Kanada zdobyła trzy punkty (choć mogła nawet cztery), przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 9:6.
„Jesteśmy w szoku” – przyznał Mouat w rozmowie z BBC Sport. „Czuliśmy, że byliśmy lepszą drużyną. Niezależnie od wyniku, niesamowite jest wsparcie, jakie otrzymaliśmy z domu. Kochamy nasz sport i chcemy, by inni do niego dołączyli. Jeśli zainspirowaliśmy kogoś do spróbowania curlingu, to już samo w sobie jest osiągnięciem”.
Wsparcie z trybun i poza nimi
Na trybunach zasiadł partner Mouata od pięciu lat, Craig Kyle. W 2022 roku nie mógł towarzyszyć mu w Chinach, ale był obecny podczas dwóch mistrzostw świata, które Szkoci wygrali w 2023 i 2025 roku. Tym razem dzielił z drużyną rozczarowanie – emocje malujące się na twarzach zawodników odbijały się także na jego twarzy.
Dla Mouata wsparcie partnera ma ogromne znaczenie – zarówno w chwilach triumfu, jak i porażki.
Odwaga i widoczność
Bruce Mouat to nie tylko dwukrotny mistrz świata i dwukrotny srebrny medalista olimpijski. To także jeden z najbardziej rozpoznawalnych otwarcie homoseksualnych sportowców w zimowych dyscyplinach. W wywiadzie z serii „Spotlight”, opublikowanym po ogłoszeniu składu reprezentacji, mówił o znaczeniu coming outu:
„Trudno opisać, jak bardzo uwalniający był to moment. Nie sądzę, żebym nadal uprawiał ten sport, gdybym tego nie zrobił”.
Słowa te wybrzmiewają dziś jeszcze mocniej. Podczas tych igrzysk reprezentanci społeczności LGBTQ zdobyli łącznie 11 medali – pięć złotych, dwa srebrne i cztery brązowe – co czyni te zawody najbardziej udanymi zimowymi igrzyskami w historii dla otwarcie nieheteronormatywnych sportowców.
Niedokończona historia
Drużyna Mouata awansowała do finału po znakomitym zwycięstwie nad Szwajcarią w półfinale. Ich droga do złota była bliska spełnienia – znów. Teraz przed nimi czas na refleksję, odpoczynek i decyzję, czy podejmą kolejne wyzwanie olimpijskie.
Być może w 2030 roku historia potoczy się inaczej. Na razie jednak, jak powiedział Mouat w tym samym filmie dokumentalnym, najważniejsze są relacje i wsparcie:
„Jedne z najlepszych wspomnień mamy z tych wielkich mistrzostw, kiedy odnosiliśmy sukces. Ale są też chwile, gdy tego sukcesu nie było – i on po prostu jest obok, żeby cię wesprzeć”.
Złoto znów umknęło. Ale inspiracja, jaką Bruce Mouat i jego drużyna dają kibicom – zarówno sportową postawą, jak i autentycznością – pozostaje bezcenna.
źródło outsports
Mamma Schiavona – legenda, która stała się symbolem nadziei
Według przekazów, w 1256 roku na zboczach góry Montevergine rozegrała się historia, która do dziś porusza wiernych i osoby wykluczane przez społeczeństwo. Dwaj młodzi mężczyźni – w tradycji ludowej często utożsamiani jako para kochanków – zostali przyłapani na byciu razem. W średniowiecznych realiach taki związek uznawano za ciężkie wykroczenie przeciwko normom religijnym i społecznym.
Mężczyzn wypędzono z miasta, brutalnie pobito, a następnie przywiązano do drzewa wysoko w górach, skazując ich na powolną śmierć z zimna lub rozszarpanie przez dzikie zwierzęta. Był to wyrok nie tylko cielesny, lecz także symboliczny – akt wykluczenia i odarcia z godności.
Cud na górze
Gdy młodzieńcy, u kresu sił, modlili się o ratunek, miała objawić się im Madonna czczona w sanktuarium na Montevergine – znana jako Czarna Madonna z Montevergine. Tej samej nocy, z 1 na 2 lutego – w święto Matki Bożej Gromnicznej – Madonna miała ogrzać ich swoim płaszczem i promieniującym światłem, uwalniając ich z więzów.
Rankiem mieszkańcy przyszli zobaczyć skutki wykonanej kary. Zamiast ciał znaleźli dwóch młodych mężczyzn żywych, wolnych i – jak głosi legenda – szczęśliwych. Cud ten odczytano jako znak miłosierdzia silniejszego niż ludzki osąd.
Sanktuarium otwarte dla wykluczonych
Wizerunek Madonny z Montevergine, zwanej czule „Mamma Schiavona”, od wieków przyciąga pielgrzymów. Z czasem legenda o ocalonych młodzieńcach stała się szczególnie ważna dla osób LGBTQ+, które odnalazły w niej symbol bezwarunkowej akceptacji i boskiej ochrony.
Każdego roku na początku lutego do sanktuarium na Montevergine przybywają pielgrzymi – wśród nich wiele osób nieheteronormatywnych oraz transpłciowych – aby modlić się, śpiewać i dziękować za opiekę. Dla wielu z nich Mamma Schiavona jest matką, która „wszystko może i wszystko wybacza”, a przede wszystkim – nikogo nie odrzuca.
Miłosierdzie ponad potępieniem
Choć historycy traktują opowieść jako legendę przekazywaną ustnie przez pokolenia, jej znaczenie wykracza poza pytanie o dosłowną prawdę. To historia o nadziei, o sprzeciwie wobec przemocy i o wierze w miłość silniejszą niż strach i uprzedzenie.
W świecie, w którym wiele osób wciąż doświadcza wykluczenia z powodu swojej tożsamości czy orientacji, legenda z Montevergine pozostaje żywym przypomnieniem, że duchowość może być przestrzenią schronienia – nie osądu.
sobota, 21 lutego 2026
Wieści LGBTQ: David Archuleta, Gay USA, Queer News, Wiara i Tęcza, Vlogowe wieści ...
Archuleta wyszedł z szafy prawie pięć lat temu i cztery lata temu opuścił Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Podkreśla, że celem książki jest wsparcie osób w podobnej sytuacji, a nie ciągłe powtarzanie własnej historii.
Autobiografia porusza m.in.:
trudną relację z nadopiekuńczym ojcem i traumę z dzieciństwa;
presję religijną oraz doświadczenia z myślami samobójczymi;
wpływ producenta „American Idol” Nigela Lythgoe na przebieg programu;
początki intymności, randki i humorystyczne wspomnienia, np. zauroczenie Elijah Wood;
aktualne życie singla, w którym czuje się szczęśliwy bez partnera i aprobaty innych.
Archuleta opisuje proces odchodzenia od rygorystycznych zasad wiary, pogodzenia duchowości z tożsamością i stawiania granic wobec osób, które kiedyś decydowały o jego życiu. „Devout” to manifest autonomii, wiary i prawa do bycia sobą, nawet jeśli oznacza to zerwanie z oczekiwaniami społecznymi i rodzinnymi - The Hollywood Reporter.
Artur – transpłciowy chrześcijanin, współzałożyciel Wiara i Tęcza i z zawodu lekarz – opowiada o swojej trudnej drodze do akceptacji tożsamości, inicjatywie listu do Benedykt XVI w obronie osób LGBT+ oraz o przekonaniu, że nauczanie Kościoła wyrządza im głęboką krzywdę, podkreślając, że transpłciowość nie jest fanaberią ani czymś, co można „wyleczyć”.
Dlaczego niektórzy księża pomijają wersety z 1 Listu do Koryntian? Czy św. Paweł, pisząc o grzesznikach, miał na myśli współczesne osoby LGBTQ+? W tym odcinku Tomasz Nadolny i biblista Paweł Rakowski analizują tzw. "katalogi wad" z listów do Koryntian i do Tymoteusza.
Tęczowy vajb - vlog pary lesbijek
W najnowszym odcinku serii Bangkok Gay Sauna Series autor zabiera widzów do Machiya Onsen – japońsko inspirowanego gay onsenu w centrum Bangkok, oferującego eleganckie prywatne kabiny, strefy relaksu, parne dark roomy oraz imponującą strefę wellness, łączącą estetykę, komfort i atmosferę do cruising’u jak nieliczne miejsca w Tajlandii.
Vlog Tyler i Todd
Bruce Mouat o coming oucie: „To pomogło mi osiągnąć pełnię możliwości”
Team GB curler Bruce Mouat speaks about coming out and being an LGBTQ+ role model in British sport. pic.twitter.com/P3zM8B73KQ
— BBC Sport (@BBCSport) February 19, 2026
1738 czeskich par jednopłciowych zawarło w 2025 r. „partnerstwo”
1738 czeskich par jednopłciowych zawarło w 2025 r. „partnerstwo” – poinformowało czeskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Nowa instytucja prawna, wprowadzona w 2024 r., okazała się popularniejsza niż dotychczasowe związki partnerskie funkcjonujące w kraju od 2006 r.
„Partnerstwo” to efekt politycznego kompromisu z 2024 r., gdy parlament nie zgodził się na wprowadzenie małżeństw jednopłciowych, ale przyjął ustawę tworzącą nowy typ związku. Rozwiązanie to przyznaje parom – w praktyce głównie jednopłciowym – niemal takie same prawa jak małżeństwom heteroseksualnym, z wyjątkiem samej nazwy oraz prawa do wspólnej adopcji dzieci.
Czechy wprowadziły zarejestrowane związki partnerskie już w 2006 r., jednak ich zakres był ograniczony. W 2024 r. podjęto kolejną próbę legalizacji małżeństw jednopłciowych. W koalicji rządzącej zabrakło w tej sprawie zgody, lecz projekt „partnerstwa” udało się przegłosować dzięki wstrzymaniu się od głosu kilkudziesięciu posłów oraz poparciu opozycyjnego ruchu ANO 2011 kierowanego przez Andrej Babiš.
Za ustawą głosowali głównie deputowani liberalnej Česká pirátská strana oraz ruchu Starostové a nezávislí (STAN), a także część chadeków i przedstawicieli centroprawicowej Občanská demokratická strana (ODS) premiera Petr Fiala. Kluczowe okazało się jednak wsparcie ANO – bez niego przepisy nie weszłyby w życie.
Ustawa została ostatecznie przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta, wprowadzając nową formę prawną, która – jak pokazują dane MSW – szybko zyskała znaczną popularność.
Broniąca tytułu Sandra Naeslund zdobywa brązowy medal w narciarstwie olimpijskim
Szwedzka narciarka dowolna Sandra Näslund zdobyła brązowy medal w rywalizacji kobiet w skicrossie podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolan–Cortina d'Ampezzo 2026. To drugi olimpijski krążek w jej karierze i kolejny medal dla Team LGBTQ na tegorocznych igrzyskach.
Czterokrotna mistrzyni świata przystępowała do zawodów jako obrończyni złotego medalu i jedna z głównych faworytek do triumfu. Po drugim miejscu w przejazdach kwalifikacyjnych wygrała wszystkie kolejne biegi, pewnie meldując się w finale. Tam zmierzyła się z Niemką Daniela Maier, Szwajcarką Fanny Smith oraz Francuzką Marielle Berger Sabbatel.
Näslund dobrze rozpoczęła finałowy przejazd, jednak zbyt szeroki tor jazdy na jednym z pierwszych zakrętów zepchnął ją na trzecią pozycję i przekreślił szanse na obronę tytułu. W końcówce ambitnie walczyła o srebro ze Smith, ale przegrała zaledwie o siedem setnych sekundy, sięgając po brąz.
– Nie pojechałam perfekcyjnie, ale jestem bardzo szczęśliwa z tego medalu – powiedziała Szwedka w rozmowie z NBC Sports.
Złoto wywalczyła Maier, a srebro przypadło Smith. Obie zawodniczki ponownie stanęły razem na podium po igrzyskach w Pekinie w 2022 roku, gdzie – po kontrowersjach i skutecznym proteście Szwajcarki – przyznano im ex aequo brązowe medale.
Brąz Näslund powiększył dorobek Team LGBTQ do około tuzina medali podczas igrzysk w 2026 roku. Reprezentacja ta utrzymuje się w czołówce nieoficjalnej klasyfikacji medalowej, a sukces Szwedki stanowi jej ważne wzmocnienie.
źródło outsports
Amber Glenn po nieudanym programie krótkim wróciła na lód podczas zimowych igrzysk olimpijskich Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Mediolanie i zaprezentowała znakomity program dowolny z trzecim wynikiem dnia (147,52 pkt), awansując z 13. na piąte miejsce w klasyfikacji końcowej, tuż za podium, podczas gdy jej rodaczka Alysa Liu zdobyła złoto, a Glenn wcześniej wywalczyła także drużynowy tytuł mistrzowski i wyróżniła się wsparciem dla społeczności LGBTQ - Outsports.
Bruce Mouat popisał się genialnym zagraniem w siódmym endzie półfinału przeciwko Szwajcarii podczas Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026, prowadząc Wielką Brytanię do zwycięstwa 8:5 i co najmniej srebrnego medalu oraz awansu do finału z Kanadą dowodzoną przez Brad Jacobs, a jako jeden z nielicznych otwarcie homoseksualnych sportowców na tym poziomie podkreślił też znaczenie swojej roli jako wzoru dla innych.
piątek, 20 lutego 2026
Hilary Knight i Brittany Bowe zaręczyły się podczas igrzysk w Mediolanie
Hilary Knight oświadczyła się Brittany Bowe w wiosce olimpijskiej w Mediolanie – jedna z najbardziej rozpoznawalnych par LGBTQ w amerykańskim sporcie zimowym ogłosiła swoje zaręczyny w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych.
Kapitan reprezentacji USA w hokeju na lodzie Hilary Knight uklękła przed rekordzistką świata w łyżwiarstwie szybkim Brittany Bowe w trakcie trwających Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Na opublikowanym w środę nagraniu widać moment oświadczyn oraz Bowe prezentującą pierścionek zaręczynowy w ramionach przyszłej żony.
„Igrzyska nas połączyły. Te uczyniły nas na zawsze” – napisały w opisie posta, nawiązując do początku ich relacji podczas Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2022 w Pekinie. Wówczas obie zawodniczki wywalczyły medale – i, jak się okazało, znalazły miłość.
Bowe wspominała w rozmowie z magazynem „People”, że ich pierwsza randka odbyła się podczas spaceru po wiosce olimpijskiej. „To był wyjątkowy sposób, by kogoś poznać. Byłyśmy w pewnej bańce – bez rodziny, przyjaciół, bez rozpraszaczy. Miałyśmy czas, by naprawdę się poznać” – mówiła.
Knight i Bowe mają łącznie na koncie dziewięć występów olimpijskich i sześć medali (z perspektywą kolejnego w Mediolanie). Obie zapowiadały, że tegoroczne igrzyska będą ich ostatnimi.
Zaręczyny miały miejsce w przeddzień prawdopodobnie ostatniego meczu olimpijskiego Knight, gdy reprezentacja USA przygotowuje się do finału przeciwko Kanadzie. Trzecie złoto olimpijskie byłoby – jak sama określiła – „bajkowym zakończeniem” kariery.
Wygląda jednak na to, że niezależnie od sportowego wyniku, Knight i Bowe już napisały własne szczęśliwe zakończenie.




.png)

