Po latach spędzonych w Nowym Jorku aktor i piosenkarz Anthony Rapp zdecydował się na powrót do miasta, z którego pochodzi. Gwiazda Broadwayu i serialu Star Trek: Discovery przeprowadziła się w ubiegłym roku do Chicago wraz z mężem, Kenem Ithipholem, oraz dwójką małych synów. Jak sam przyznaje, była to decyzja podyktowana nie tylko sentymentem, lecz przede wszystkim chęcią zapewnienia rodzinie lepszej jakości życia.
Anthony Rapp urodził się 26 października 1971 roku w Chicago, a dorastał w pobliskim Joliet. Już jako dziecko występował w teatrze amatorskim, a później odniósł ogromny sukces na Broadwayu, grając w oryginalnej obsadzie musicalu Rent. Kolejne lata przyniosły mu zarówno teatralne, jak i telewizyjne role, w tym rozpoznawalność dzięki udziałowi w serii Star Trek: Discovery.
Dziś Rapp mieszka w dzielnicy Andersonville, niedaleko miejsca swoich narodzin – szpitala Swedish Covenant Hospital. Jak podkreśla w rozmowie z Windy City Times, choć wielokrotnie wracał do Chicago w ramach tras koncertowych i teatralnych, dopiero teraz poczuł, że naprawdę znów jest „u siebie”.
Decyzja o przeprowadzce była ściśle związana z rodzicielstwem. Rapp i jego mąż wychowują dwóch synów w wieku dwóch i trzech lat. Choć Nowy Jork oferował wiele możliwości, codzienne funkcjonowanie z małymi dziećmi okazywało się coraz bardziej wymagające.
Podczas wizyt u rodziny i przyjaciół w Illinois para zaczęła dostrzegać inne tempo życia i bardziej przyjazną atmosferę. Chicago zaskoczyło ich dostępem do zieleni, spokojem dzielnic mieszkalnych oraz tym, że – jak żartobliwie zauważa Rapp – „w środku wielkiego miasta można spotkać biegające króliki”.
Aktor podkreśla, że największą zaletą Chicago jest równowaga między miejską infrastrukturą a przestrzenią do życia. Bliskość restauracji, instytucji kultury i teatrów idzie w parze z parkami, ścieżkami spacerowymi i poczuciem wspólnoty sąsiedzkiej.
Dodatkowym atutem okazała się logistyka zawodowa. Rapp często podróżuje w związku z pracą, a loty z Chicago – jak sam przyznaje – bywają nawet wygodniejsze niż z Nowego Jorku. Współczesna branża aktorska, zdominowana przez castingi online, pozwala mu mieszkać poza tradycyjnymi centrami rozrywki bez szkody dla kariery.
W rozmowie w programie Behind The Curtain with Paul Lisnek Rapp otwarcie przyznał, że przeprowadzka do Chicago była „najlepszą decyzją, jaką podjęliśmy jako rodzice”. Choć życie w Nowym Jorku było możliwe, wiązało się z większym stresem, wyższymi kosztami i bardziej skomplikowaną codziennością.
Anthony Rapp szybko ponownie zadomowił się na lokalnej scenie artystycznej. Niedawno wystąpił w autorskim świątecznym koncercie Home for the Holidays w Lookingglass Theatre Company, prezentując kameralny repertuar łączący klasykę świąteczną z musicalowymi standardami.
Już w kwietniu 2026 roku zagra w koncertowej wersji musicalu Follies Stephena Sondheima, produkowanej przez Porchlight Music Theatre, wcielając się w rolę Benjamina Stone’a.
Chicago od lat należy do najważniejszych miast teatralnych w USA, z ponad 50 teatrami i zespołami artystycznymi. Od legendarnego Goodman Theatre, przez Steppenwolf Theatre Company, aż po Second City – kuźnię komediowych talentów – miasto oferuje niezwykłe bogactwo sceniczne.
W połączeniu z dynamiczną społecznością LGBTQ+ i przyjazną atmosferą, nic dziwnego, że Anthony Rapp odnalazł tu spokój, inspirację i poczucie przynależności.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz