piątek, 16 stycznia 2026

Oliver Stark o pikantnym (i zaskakująco zabawnym) trójkącie miłosnym w „9-1-1”

Oliver Stark odniósł się do odważnego i jednocześnie humorystycznego wątku miłosnego, który pojawił się w najnowszym odcinku serialu 9-1-1. W dziewiątym sezonie, w epizodzie zatytułowanym Secrets, uwielbiany przez fanów strażak Evan „Buck” Buckley wraca na randkową scenę po rozstaniu z Tommym (Lou Ferrigno Jr.).

Buck niezależnie zaprasza do siebie kobietę i mężczyznę, granych przez Deana Geyera i Jillian Murray – prywatnie małżeństwo. Szybko okazuje się, że bohaterowie są parą praktykującą etyczną niemonogamię i… chcą, by Buck został ich „trzecim”.

W rozmowie z Deadline, udzielonej krótko po emisji odcinka, Stark przyznał, że praca z parą z życia prywatnego była momentami niezręczna.

– To było trochę krępujące. I wcale nie od razu – dopiero przy scenach intymnych pomyślałem: „Okej, to jest twój prawdziwy mąż” albo „to jest twoja prawdziwa żona” – opowiadał aktor.

Jak dodał, Geyer i Murray byli jednak bardzo wspierający i wręcz „reżyserowali się nawzajem” na planie.

– Mówili do siebie: „Zrób to trochę bardziej”, „wygnij się bardziej”, a ja stałem obok i myślałem: „Wow, chciałbym mieć kogoś, kto mnie tak poprowadzi” – żartował Stark.

Aktor podkreślił, że nowy wątek pokazuje wewnętrzną przemianę Bucka. Bohater zaczyna rozumieć, że choć „dzikie życie” może wydawać się pociągające, nie zawsze daje prawdziwe spełnienie.

– Buck zaczyna uświadamiać sobie, że chce po prostu tej jednej osoby. Widzi to wokół siebie: Hen i Karen, jego siostra Maddie i Chimney – oni wszyscy mają stabilne relacje, wiedzą, że są bezpieczni – tłumaczył Stark.

– Na koniec dnia chcesz wrócić do domu i mieć tam swoje bezpieczeństwo: kogoś, kto cię widzi i rozumie. I myślę, że to właśnie ta lekcja dla Bucka – że musi znaleźć drogę do takiej relacji, w taki czy inny sposób – dodał.

Postać Bucka otwarcie zaakceptowała swoją biseksualność w siódmym sezonie serialu. Od tego czasu Stark konsekwentnie wykorzystuje swoją popularność, by wspierać społeczność LGBTQIA+, obchodzić Bi Visibility Day i odnosić się do fanowskich teorii – w tym do potencjalnego romansu Bucka z jego najlepszym przyjacielem Eddiem Diazem (Ryan Guzmanem), znanego w fandomie jako „Buddie”.

Zapytany, czy twórcy serialu – a zwłaszcza showrunner Tim Minear – mogliby kiedyś rozwinąć ten wątek, Stark odpowiedział szczerze: To może być trochę wymijające, ale naprawdę nie wiem. Wiem natomiast, że Tim Minear powiedział niedawno w wywiadzie, że jest fanem „Buddie”, rozumie ten ship i mu kibicuje, nie odrzuca tego pomysłu.

Aktor przyznał też, że sam dostrzega „naładowane emocjami” momenty między bohaterami.

– Oglądasz fanowskie montaże z romantyczną muzyką i myślisz: „Okej, faktycznie, to wygląda jak coś więcej” – mówił.

Stark podkreślił jednak, że najważniejsze jest dla niego uczciwe opowiadanie historii. – Jeśli Tim uzna, że właśnie tak powinna potoczyć się ta opowieść, to będzie to piękne – stwierdził.

Pod koniec rozmowy aktor zdradził, czego widzowie mogą spodziewać się po Bucku w kolejnych odcinkach. Bohater zacznie mierzyć się z faktem, że nie jest już najmłodszym strażakiem w ekipie.

– On nie odbija się już tak szybko jak kiedyś. Wchodzi w połowę, a nawet końcówkę trzydziestki i musi się z tym zmierzyć – zapowiedział Stark.

– To część dojrzewania: zaakceptowanie, że nie jesteś już dwudziestolatkiem, i że to jest w porządku. Bardzo lubię ten wątek i cieszę się, że możemy obserwować, jak Buck dorasta do tej nowej wersji siebie – podsumował aktor.

W wywiadzie dla Gay Times w 2024 roku Stark mówił, że jest dumny z udziału w historii coming outu Bucka – i wszystko wskazuje na to, że ta droga bohatera wciąż daleka jest od końca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz