Między zwycięstwem w konkursie Mister Trans Brasil a znalezieniem się w pierwszej dziesiątce prestiżowego Mister Brasil CNB, Bernardo Rabello konsekwentnie realizuje swój cel: poszerzać widoczność i reprezentację transpłciowych mężczyzn w przestrzeniach, które dotąd były dla nich zamknięte. W rozmowie z magazynem Out Rabello podkreśla, że jego droga nie była przypadkiem, lecz efektem lat pracy, cierpliwości i determinacji.
30-letni trener personalny, influencer i model z Resende w stanie Rio de Janeiro doskonale zdawał sobie sprawę z wagi decyzji o starcie w Mister Brasil CNB – najważniejszym męskim konkursie piękności w kraju. Był pierwszym otwarcie transpłciowym mężczyzną w historii, który pojawił się na tej scenie. Nawet on sam nie spodziewał się jednak, że jako debiutant dotrze aż do ścisłej czołówki.
„Od dziecka nie identyfikowałem się z płcią, którą mi przypisywano. Zawsze było we mnie to pytanie” – wspomina Rabello. Dorastał w czasach, gdy o tożsamości transpłciowej niemal się nie mówiło. Brakowało wiedzy, wsparcia i języka, który pozwalałby zrozumieć własne doświadczenia – zarówno w rodzinie, jak i w szkole.
Przełom nastąpił, gdy w wieku 23 lat rozpoczął pracę w fabryce opon Michelin. Dostęp do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego umożliwił mu rozpoczęcie tranzycji. „Terapię hormonalną zacząłem w listopadzie 2017 roku” – mówi. Choć obawiał się reakcji w pracy, spotkał się z pełnym wsparciem działu HR. „Mówili: chcemy, żebyś tu był. Cokolwiek się wydarzy, przyjdź do nas – pomożemy”.
Dla Rabello kluczowe wartości to cierpliwość i szacunek. Nie nosi w sobie ciężaru dawnych odrzucenia i niezrozumienia. Przyznaje, że jego ojciec – wojskowy – potrzebował czasu, by oswoić się z nową rzeczywistością. Przełomowa okazała się rozmowa z ciotką, która uświadomiła mu, że jego syn nie przestaje być tą samą osobą – jedynie staje się sobą w pełni.
W styczniu 2021 roku Rabello przeszedł operację mastektomii, na którą czekał od okresu dojrzewania. „Klatka piersiowa była czymś, co bardzo mi przeszkadzało. Ciało, które widziałem w lustrze, nie było moje” – mówi. Jeszcze w tym samym roku wziął udział w pierwszej edycji Mister Trans Brasil w São Paulo i został jej pierwszym zwycięzcą.
Droga do Mister Brasil CNB była jednak znacznie trudniejsza. Już w 2019 roku Rabello wystartował w stanowym konkursie Mister Rio de Janeiro CNB – jeszcze przed operacją. Towarzyszyła temu fala transfobicznych komentarzy, szczególnie w mediach społecznościowych. „Kiedy ktoś krytykuje innych, to więcej mówi o nim samym niż o osobie krytykowanej” – podkreśla. Z czasem zauważył jednak zmianę tonu opinii, co daje mu nadzieję na realną ewolucję społecznych postaw.
Kulminacją tej wieloletniej drogi był start w Mister Brasil CNB 2025. Rabello nie tylko zapisał się w historii jako pierwszy transpłciowy uczestnik konkursu, ale także dotarł do finałowej dziesiątki. To osiągnięcie stało się silnym symbolem – nie tylko osobistego sukcesu, lecz także możliwości dla innych transpłciowych mężczyzn.
Dziś Rabello jest żonaty i buduje życie rodzinne w Resende, między Rio de Janeiro a São Paulo. W przyszłości chce otworzyć własną siłownię, ponownie wystartować w Mister Brasil – być może w 2026 roku – a także wziąć udział w programie Big Brother Brasil. „Chcę opowiedzieć swoją historię nie tylko współuczestnikom, ale całemu światu” – mówi.
Ma też osobiste marzenia: bardzo chce zostać ojcem. „Moja żona nosiłaby ciążę, ale chciałbym użyć mojej komórki jajowej. Chciałbym mieć córkę z moim DNA” – dodaje.
Zapytany o przesłanie dla innych transpłciowych mężczyzn, Rabello odpowiada prosto:
„Są ludzie tacy jak ja, którzy walczą, byśmy zdobywali swoje miejsce i byli widoczni. Każda przestrzeń, którą zdobywamy, nie jest tylko dla jednego z nas – jest dla nas wszystkich”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz