piątek, 6 lutego 2026

Od futbolu w ukryciu do miłości bez strachu. Shane Wickes zaręczony


Życie Shane’a Wickesa od zawsze kręciło się wokół futbolu. Zaczynał jako zawodnik Boise State, później był asystentem trenera na Stanfordzie, pracował jako trener w liceum. W 2016 roku wygłosił też poruszający TED Talk o tym, jak trudno było mu funkcjonować w świecie futbolu jako zamknięty gej. Dziś jego historia zatoczyła piękne koło — Wickes nie tylko żyje w zgodzie z sobą, ale także właśnie się zaręczył.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Shane poprosił o rękę swojego partnera, Jasona. Jedno było dla niego absolutnie kluczowe: oświadczyny miały być niespodzianką. Problem polegał na tym, że Jason… praktycznie nigdy się nie daje zaskoczyć.

Idealna okazja nadarzyła się kilka tygodni wcześniej, gdy cała rodzina Wickesa spędzała wspólne wakacje w Sierra Foothills. Jeden z braci Shane’a wpadł na pomysł, by wybrać się do lokalnej szkółki roślin znanej z imponujących świątecznych iluminacji. Romantycznie, rodzinnie i — co najważniejsze — naturalnie.

Wszyscy byli wtajemniczeni w plan. Wszyscy poza Jasonem. Choć ten coś przeczuwał. Po kolacji padła propozycja: „Może pojedziemy obejrzeć świąteczne światełka?”. Jason w myślach miał tylko jedno: „Przecież pada”.

Mimo to pojechali. Shane czekał na resztę rodziny.

I czekał.

I czekał jeszcze dłużej.

Nie wiedział, że jeden z braci miał drobną stłuczkę przy wyjeździe z parkingu restauracji. Nic mu się nie stało, ale cała rodzina utknęła, wymieniając dane z drugim kierowcą. Tymczasem Wickes, stojąc z Jasonem wśród dekoracji, musiał improwizować i zachwalać świąteczne lampki minutę po minucie, zachowując kamienną twarz. W środku — jak sam wspomina — krzyczał: „Próbuję się oświadczyć! Co wy tam w ogóle robicie?!”.

W końcu wszyscy dotarli. To był moment. Przy stawie z karpiami koi Shane uklęknął i wyciągnął pierścionek.

Niespodzianka była absolutna. Jason przez chwilę… nie zareagował wcale. Szok był tak duży, że Wickes zaczął się martwić, czy nie przesadził. Dopiero po kilku sekundach Jason odzyskał głos i powiedział „tak”.

– To była największa niespodzianka w moim życiu – przyznał później. – Tak naprawdę dotarło do mnie dopiero, gdy leżeliśmy razem w łóżku. Pomyślałem wtedy: „Wow… jestem zaręczony”.

Ich historia zaczęła się bardzo współcześnie. Jason obejrzał TED Talk Wickesa, znalazł go na Instagramie i — po kilku filmikach — napisał do niego w DM-ach. Miał przeczucie, że ten człowiek będzie ważny w jego życiu. Shane z kolei, widząc profil Jasona, pomyślał: „Kim jest ten prosty brat-frajer z Berkeley i czemu do mnie pisze?”.

Na szczęście rozmowa szybko zamieniła się w prawdziwe porozumienie. Pierwsza randka odbyła się na pikniku w Mission Dolores Park w San Francisco. W tamtym czasie Wickes był w trakcie trudnej walki z uzależnieniem od alkoholu i mieszkał częściowo w domu trzeźwości w Sonoma County. Mimo to dojeżdżał do San Francisco na każdą randkę.

Droga do zdrowia nie była prosta. W pierwszych latach związku Shane zaliczył kilka nawrotów i bał się, że straci Jasona — oraz jego psa Coopera — jeśli jeszcze raz się potknie. Ostatecznie jednak ich relacja przetrwała. Dziś Wickes jest trzy lata trzeźwy.

– Dorosłem. Przestałem skupiać się tylko na sobie – mówi.

Dla Jasona siła Shane’a, jego otwartość i walka o widoczność gejów w futbolu były ogromnym wsparciem.
– Jego TED Talk i jego obecność w moim życiu dały mi odwagę, by być sobą. Dlatego chcę go poślubić — zawsze był dla mnie bezpieczną przystanią – podkreśla.

Shane dodaje, że możliwość obserwowania, jak Jason odnajduje samego siebie, jest dla niego niezwykle ważna.

Wickes planuje powrót do trenerki futbolowej. Tym razem już jako otwarty gej — i z Jasonem u boku, nie tylko jako partnerem, ale przyszłym mężem. To historia o sporcie, miłości i drodze z cienia do pełnego światła.

 źródło Out Sports

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz