niedziela, 8 lutego 2026

Refleksje geja o serialu „Heated Rivalry” i problemie fetyszyzacji miłości gejowskiej

Oglądając pierwsze odcinki „Heated Rivalry”, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że serial — podobnie jak wiele historii miłości dwóch chłopaków tworzonych przez heteroseksualne kobiety — fetyszyzuje życie gejów, zamiast ukazywać je w pełnej złożoności. Ani książka, ani ekranizacja nie zagłębiają się w historyczne, społeczne czy polityczne aspekty doświadczenia LGBT, co jest niestety typowe dla wielu produkcji w tym gatunku.

Sceny erotyczne i relacje między bohaterami często przypominają „miękką pornografię dla heteroseksualnych dziewczyn”: idealizowaną, słodką, uproszczoną wizję miłości i seksu gejowskiego. Seks w serialu jawi się jako uniwersalne rozwiązanie i automatyczne potwierdzenie miłości, co jest dalekie od rzeczywistości: w prawdziwym życiu gejowskie związki są bardziej złożone, niezręczne, czasem trudne i nie zawsze estetycznie „perfekcyjne”.

Jednym z przykładów jest scena w drugim rozdziale, w której Hollander zostaje postawiony w pozycji erotycznej, obserwowany przez Rozanowa, który siedzi w rozpiętej koszuli z drinkiem w dłoni. Całość wygląda jak heteroseksualna fantazja seksualna, niczym scena z „50 twarzy Greya”, a nie realistyczne doświadczenie intymności dwóch mężczyzn.

Nie chodzi o to, że heteroseksualne kobiety piszą romanse gejowskie — problem leży w perspektywie, która redukuje postacie LGBT do fantazji seksualnej zamiast nadać im głębię psychologiczną i kontekst społeczny. W efekcie historia staje się fetyszyzowaną karykaturą, a nie prawdziwą opowieścią o ludziach.

To nie znaczy, że historie LGBT muszą zawsze być dramatyczne czy tragiczne. Wręcz przeciwnie — można pisać je lekko, zabawnie i erotycznie, zachowując autentyczność doświadczenia gejowskiego. Kluczowe jest, aby postacie były pełnowymiarowe, miały konflikty, sprzeczności i realistyczne emocje, a nie tylko spełniały fantazje odbiorców.

Podsumowując: jeśli chcesz obejrzeć „Heated Rivalry”, spodziewaj się zabawy i atrakcyjnych mężczyzn na ekranie, ale nie oczekuj głębszego wglądu w życie gejów. Serial świetnie nadaje się do relaksu, ale pozostaje produktem fetyszyzującym, a nie realistycznym przedstawieniem doświadczenia LGBT.

Najważniejsze przesłanie: historie miłości dwóch chłopaków mogą być fascynujące i zabawne, ale warto, aby w przyszłości autorzy (nawet heteroseksualne kobiety) tworzyli postacie gejowskie z pełną złożonością i szacunkiem, a nie wyłącznie jako bezpieczną przestrzeń do własnej fantazji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz