Amerykański łyżwiarz figurowy Ilia Malinin był uznawany za jedną z największych nadziei medalowych Stanów Zjednoczonych podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Wskazywano go jako niemal pewnego kandydata do złota – nie tylko w łyżwiarstwie figurowym, lecz wśród wszystkich amerykańskich sportowców startujących na igrzyskach.
Ostatecznie jednak presja zrobiła swoje. W programie dowolnym Malinin zaliczył występ daleki od oczekiwań, popełniając błędy przy kluczowych elementach. W efekcie nie tylko nie sięgnął po złoto, ale w ogóle nie stanął na podium.
„Quad God” i rewolucja techniczna
Malinin zyskał przydomek „Quad God” dzięki swojej zdolności do wykonywania wielu poczwórnych skoków w jednym programie dowolnym. To właśnie techniczna przewaga – w tym opanowanie poczwórnego axla – uczyniła go dominującą postacią w męskim łyżwiarstwie w ostatnich dwóch sezonach.
Jeszcze w latach 80. wykonanie poczwórnego skoku uchodziło za niemal niemożliwe. Gdy w 1988 roku Brian Boitano wygrał olimpijski „Pojedynek Brianów” z Brian Orser, programy były znacznie mniej nasycone elementami o najwyższej trudności technicznej. Dziś standardy są zupełnie inne – a sport nieustannie ewoluuje.
Eksperci podkreślają, że porównywanie zawodników z różnych epok jest niezwykle trudne. Tak jak w futbolu amerykańskim zmieniła się rola rozgrywającego na przestrzeni dekad, tak i w łyżwiarstwie figurowym nacisk przesunął się zdecydowanie w stronę ekstremalnej techniki.
Wypowiedzi o orientacji i szybkie sprostowanie
Malinin w przeszłości wzbudził kontrowersje, sugerując w jednym z wywiadów, że czuł presję, by „zasugerować”, iż może być gejem, ponieważ – jak uważał – mogłoby to wpłynąć na odbiór artystyczny i noty sędziowskie. Wkrótce potem wycofał się z tych słów, przyznając, że nie powinien był tego mówić.
Łyżwiarz jasno podkreślił następnie, że nie identyfikuje się jako osoba homoseksualna.
Co dalej?
Mimo niepowodzenia w Mediolanie, Malinin pozostaje jednym z najbardziej utalentowanych technicznie zawodników swojego pokolenia. Jeśli w przyszłości w programach na stałe zagoszczą skoki pięciokrotne (tzw. quints), obecna era poczwórnych skoków może być postrzegana jako etap przejściowy w historii dyscypliny.
Na razie jednak to właśnie Malinin – nawet bez olimpijskiego medalu – pozostaje symbolem technicznej rewolucji w męskim łyżwiarstwie figurowym.
źródło Outsports
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz