Orville Peck rozstał się z agencją Wasserman – decyzja artysty odbiła się szerokim echem w branży muzycznej i mediach.
Orville Peck, znany na całym świecie muzyk country i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci LGBTQ+ w tym gatunku, publicznie zakończył współpracę z prestiżową agencją talentów Wasserman. Stało się to po pojawieniu się nowych zarzutów i medialnych doniesień, w których nazwisko szefowej agencji, Casey Wasserman, zostało powiązane z materiałami dotyczącymi zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina oraz Ghislaine Maxwell.
Decyzja Pecka nie jest odosobniona. Artysta poszedł w ślady swojego kolegi z branży, Chapella Roana, który niedawno również zdecydował się na zakończenie współpracy z tą samą agencją. Choć szczegóły wewnętrznych rozmów i powodów formalnego rozstania nie zostały szeroko ujawnione, gest ten jest odczytywany jako wyraźny sygnał sprzeciwu wobec wszelkich wątpliwości dotyczących etyki i powiązań w świecie show-biznesu.
Wasserman to jedna z największych i najbardziej wpływowych agencji reprezentujących artystów, sportowców i twórców na świecie. Każda decyzja o zerwaniu współpracy z tak dużym podmiotem niesie ze sobą konsekwencje zawodowe, co dodatkowo podkreśla wagę ruchu wykonanego przez Pecka.
Sytuacja ta wpisuje się w szerszy trend rosnących oczekiwań wobec branży rozrywkowej w zakresie odpowiedzialności i transparentności. Po latach skandali związanych z nadużyciami seksualnymi i nadużyciami władzy, artyści coraz częściej publicznie dystansują się od instytucji i osób, wobec których pojawiają się poważne oskarżenia – nawet jeśli mają one charakter pośredni lub dotyczą dawnych kontaktów.
Dla mediów i opinii publicznej to kolejny przykład zmiany standardów w show-biznesie. Reputacja, etyka i wiarygodność stają się równie ważne jak sukces komercyjny. Artyści, szczególnie ci o silnej tożsamości i wyraźnym wizerunku społecznym, muszą dziś liczyć się z tym, że ich wybory biznesowe będą oceniane także przez pryzmat wartości.
Na razie ani Casey Wasserman, ani przedstawiciele agencji nie odnieśli się szeroko do decyzji artystów. Niewykluczone jednak, że sprawa będzie miała dalszy ciąg – zarówno w kontekście medialnym, jak i w relacjach pomiędzy twórcami a wielkimi podmiotami branży rozrywkowej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz