Były prezydent Donald Trump podpisał powołującą komisję ds. wolności religijnej w Department of Justice. Komisja ma badać rzekome „zagrożenia dla krajowej wolności religijnej” i opracowywać strategie ich eliminacji. Podczas uroczystości w White House Rose Garden Trump stwierdził, że nie jest pewien, czy w Stanach Zjednoczonych istnieje faktyczny podział kościoła od państwa i zasugerował, aby „tym razem o tym zapomnieć”.
Cele i argumenty komisji
Dokument wykonawczy wskazuje, że wolność religijna jest rzekomo zagrożona przez:
„Dyskryminację lub wrogość ze strony rządu” wobec osób praktykujących wiarę.
Ograniczenia w zakresie edukacji religijnej dzieci.
Zagrożenie utratą finansowania lub statusu podatkowego organizacji non-profit o charakterze religijnym.
Wykluczanie instytucji religijnych z programów rządowych.
Choć dokument nie wymienia konkretnych przykładów, wielu komentatorów wskazuje, że przepisy mogą dotyczyć praw osób LGBTQ+. W niektórych stanach agencje adopcyjne i opiekuńcze korzystające ze środków publicznych musiały przestrzegać zakazu dyskryminacji par jednopłciowych. Zwolennicy prawa religijnego argumentują, że ograniczenie ich działalności jest formą dyskryminacji religijnej.
Skład i kontrowersje
Trump ogłosił już niektórych członków komisji:
Arcybiskup katolicki Timothy Dolan (Nowy Jork), który twierdził, że uznanie małżeństw jednopłciowych prowadzi do kazirodztwa.
Ben Carson, były sekretarz ds. mieszkalnictwa i rozwoju miast, wielokrotnie atakował osoby transpłciowe podczas pierwszej kadencji Trumpa.
Dan Patrick (wicegubernator Teksasu), od lat przeciwnik praw osób trans i nakazał ignorowanie federalnych przepisów ochronnych dla uczniów transpłciowych.
Phil McGraw, osobowość telewizyjna.
Trump wielokrotnie podkreślał swoją prochrześcijańską agendę w drugiej kadencji, powołując m.in. White House Faith Office kierowane przez teleewangelistkę, która obiecywała „aniołów” za darowizny.
Podział kościoła i państwa
Konserwatyści od dawna argumentują, że konstytucja USA nie ustanawia pełnego podziału między kościołem a państwem, mimo zapisów w Klauzuli Wolności Religijnej, Klauzuli Ustanowienia Religii oraz Artykule VI, które ograniczają rolę rządu w sprawach religijnych.Nowa komisja może stać się areną dalszych sporów o prawa religijne i prawa osób LGBTQ+ w Stanach Zjednoczonych, a jej działalność już budzi kontrowersje wśród organizacji praw człowieka i grup religijnych o liberalnym nastawieniu.
źródło LGBTQ Nation

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz