czwartek, 19 lutego 2026

Archidiecezja Corrientes unieważniła ślub osoby transpłciowej i transpłciowego mężczyzny zawarty w obrządku katolickim, uznając go za nieważny kanonicznie.


Arcybiskup José Adolfo Larregain z archidiecezji Corrientes w Argentynie uznał za nieważne małżeństwo kościelne zawarte między transpłciowym mężczyzną a transpłciową kobietą. Ślub odbył się 28 stycznia w kościele Matki Bożej Pompejańskiej, jednak – jak poinformował hierarcha w rozmowie z katolickim serwisem Crux – nie spełnia on wymogów prawa kanonicznego i zostanie formalnie unieważniony dekretem.

W ceremonii, której przewodniczył ks. Fernando Luis Gómez, uczestniczyli Solange Ayala (kobieta transpłciowa) oraz Isaías Díaz Núñez (mężczyzna transpłciowy). Jak twierdzi Ayala, para przeszła standardowe przygotowanie przedmałżeńskie i uzyskała aprobatę duszpasterską.

W oświadczeniu z 8 lutego archidiecezja podkreśliła, że sakrament małżeństwa w Kościele katolickim wymaga spełnienia „istotnych warunków” wynikających z prawa kanonicznego i tradycji. Ich brak może – zdaniem kurii – „wywoływać zamieszanie” wśród wiernych. Wskazano również, że do kurii nie trafiły wszystkie wymagane dokumenty kościelne.

Abp Larregaín wyjaśnił, że w takich przypadkach małżeństwo jest nieważne „ipso facto”, czyli z mocy samego prawa – z powodu niespełnienia wymogów dotyczących „materii i formy” sakramentu. Dekret ma jedynie potwierdzić ten stan dla zachowania pewności prawnej.

Hierarcha zaznaczył jednocześnie, że duszpasterstwo osób identyfikujących się jako transpłciowe nie oznacza automatycznego dopuszczenia do sakramentów bez spełnienia warunków kanonicznych. W tym kontekście odwołał się do watykańskiej deklaracji papieża Franciszka „Fiducia Supplicans”, dotyczącej błogosławieństw, podkreślając różnicę między nimi a sakramentem małżeństwa.

Jak podaje „Crux”, kanonista Ricardo Lugo wskazał, że wniosek o ślub został początkowo przyjęty, ponieważ zgodnie z dokumentami cywilnymi para była różnej płci, co formalnie odpowiadało wymogom zarówno państwowym, jak i kościelnym. Choć większość lokalnej społeczności nie zgłaszała sprzeciwu, mniejszość złożyła skargę do arcybiskupa, co doprowadziło do wszczęcia postępowania kanonicznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz