Laurence Fournier Beaudry i Guillaume Cizeron mistrzami olimpijskimi w tańcu na lodzie podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan 2026. Francuski duet sięgnął po złoty medal, zapisując się w historii tej dyscypliny i zapewniając reprezentacji Francji wyjątkowy moment – przy dźwiękach „Marsylianki” rozbrzmiewającej w hali.
To już trzeci złoty medal dla Team LGBTQ podczas tych igrzysk – po triumfach Amber Glenn oraz Breezy Johnson – co czyni Mediolan 2026 przełomowym wydarzeniem pod względem reprezentacji i widoczności sportowców LGBTQ na najwyższym poziomie rywalizacji.
Guillaume Cizeron, który bronił olimpijskiego tytułu zdobytego wcześniej w duecie z Gabriellą Papadakis, w tym sezonie wystąpił u boku Laurence Fournier Beaudry. Nowo utworzona para od początku imponowała stabilnością i dojrzałością artystyczną.
Francuski duet wygrał wszystkie pięć najważniejszych imprez sezonu, w których startował, w tym Mistrzostwa Świata. Do Mediolanu przystępowali więc w roli faworytów – i nie zawiedli oczekiwań.
Po zajęciu pierwszego miejsca w programie krótkim w poniedziałek, Fournier Beaudry i Cizeron potwierdzili swoją dominację w programie dowolnym. Za emocjonalny i technicznie bezbłędny występ otrzymali 135,64 punktu, co zapewniło im zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Francuzi wyprzedzili trzykrotnych mistrzów świata – amerykańską parę Madison Chock i Evana Batesa – którzy musieli tym razem zadowolić się srebrnym medalem. Rywalizacja stała na niezwykle wysokim poziomie, jednak to elegancja, precyzja i wyjątkowa chemia francuskiego duetu przesądziły o końcowym triumfie.
Zwycięstwo w Mediolanie ma wymiar nie tylko sportowy, ale i symboliczny. Guillaume Cizeron, który wcześniej dokonał coming outu, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych otwarcie homoseksualnych sportowców w łyżwiarstwie figurowym. Jego sukces – tym razem w nowym duecie – podkreśla znaczenie autentyczności i odwagi w sporcie wyczynowym.
Dla Laurence Fournier Beaudry to pierwszy złoty medal olimpijski, a jednocześnie spektakularne wejście do historii dyscypliny w nowym partnerstwie.
Marsylianka rozbrzmiewająca w Mediolanie stała się symbolem nie tylko francuskiego triumfu, ale także sezonu pełnego dominacji, odwagi i sportowej doskonałości.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz