Paul Poirier i Piper Gilles doskonale wiedzą, jak przyciągnąć uwagę publiczności. Podczas rywalizacji w tańcu rytmicznym na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 kanadyjski duet zaprezentował pełen kampu, humoru i stylu program do przebojów RuPaula „Supermodel (You Better Work)” oraz Right Said Fred „I’m Too Sexy”.
Występ, który odbył się w piątek, dodał igrzyskom wyraźnego queerowego akcentu i szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów pierwszych dni rywalizacji. Gilles i Poirier — który jest gejem — połączyli sportową precyzję z teatralnością i autoironią, tworząc program wyraźnie wyróżniający się na tle bardziej klasycznych choreografii.
Kanadyjczycy, dwukrotni srebrni medaliści mistrzostw świata, uzyskali za swój taniec 85,79 punktu — najlepszy wynik w tym sezonie. Rezultat ten pomógł reprezentacji Kanady awansować na piąte miejsce w drużynowych zawodach łyżwiarstwa figurowego.
— To nasz najlepszy występ w tym sezonie — powiedziała Piper Gilles w rozmowie z TSN. — Przed rywalizacją indywidualną na pewno będziemy chcieli jeszcze trochę podnieść poprzeczkę, ale jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni z tego, co dziś pokazaliśmy.
Dla duetu są to trzecie z rzędu igrzyska olimpijskie. W Pjongczangu w 2018 roku zajęli ósme miejsce, a cztery lata później w Pekinie uplasowali się na siódmej pozycji. Ich tegoroczny start zapowiada, że w Mediolanie i Cortinie mogą powalczyć o najwyższe lokaty z jeszcze większą pewnością siebie.
Występ Gilles i Poiriera idealnie wpisał się w otwartą, inkluzywną atmosferę igrzysk 2026, których ceremonia otwarcia — z udziałem m.in. Mariah Carey — również obfitowała w queerowe akcenty. Wszystko wskazuje na to, że te igrzyska zapiszą się w historii nie tylko sportowymi emocjami, ale też wyraźnym kulturowym i artystycznym głosem - Out Magazine.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz