niedziela, 15 lutego 2026

Kościół Anglii zawiesza prace nad równością LGBTQ

Nadzieje progresywnych chrześcijan w Church of England zostały poważnie zachwiane po latach gorących debat. Podczas czwartkowego posiedzenia w Londynie General Synod of the Church of England poparł dokument biskupów, stwierdzający, że konsensus między konserwatywnymi a liberalnymi frakcjami kościoła nie został osiągnięty.

Decyzja oznacza wstrzymanie prac nad programem Living in Love and Faith (LLF), który miał prowadzić do większej równości LGBTQ+ w Kościele Anglii. Efektem tego są trzy lata pracy, które zakończyły się bez umożliwienia duchownym przeprowadzania specjalnych błogosławieństw dla par jednopłciowych w związkach cywilnych. Zakaz zawierania małżeństw cywilnych przez duchownych z osobami tej samej płci pozostaje w mocy.

Dyskusja w synodzie i reakcje duchownych

Arcybiskup Canterbury Sarah Mullally w swoim wystąpieniu stwierdziła, że proces LLF „pozostawił nas zranionymi jako jednostki i jako Kościół”, a propozycja biskupów jest „rozsądnym krokiem naprzód, który pozwoli nam przejść do kolejnych etapów”.

W pięciogodzinnej debacie wielu członków synodu mówiło o poczuciu zdrady i zranienia.

  • Ksiądz Charlie Bączyk-Bell, walczący o równość LGBTQ+, stwierdził:

„Jak możecie, a jak możemy my, lamentować nad cierpieniem, a jednocześnie je zadawać? Jakim kościołem jesteśmy?”

  • Claire Robson z Newcastle podkreśliła, że zmiany będą zbyt późne, by mogła zawrzeć małżeństwo z partnerką tej samej płci:

„Koszt procesu LLF wyniósł 1,6 mln funtów, ale koszt dla mojego życia i posługi jest nieobliczalny. Nadzieje zostały rozwiane, a przeprosiny stały się bezwartościowe”.

Arcybiskup Yorku Stephen Cottrell przyznał:

„Biskupi i synod są bardziej podzieleni, niż sądziliśmy lub chcieliśmy przyznać. Nie udało nam się znaleźć drogi naprzód, która szanowałaby sumienia wszystkich, którzy kierują się swoją interpretacją Pisma Świętego i tradycji”.


Co dalej?

W ramach uchwały powołany zostanie nowy zespół roboczy ds. „relacji, seksualności i płci” do „kontynuowania pracy”. Niektórzy członkowie synodu uznali to za powtarzanie działań w oczekiwaniu na inny rezultat – „definicję szaleństwa” według Vicky Brett, świeckiej członkini synodu.

Problematyka małżeństw jednopłciowych i seksualności wywołała w ostatnich latach bliską rozłamowi sytuację w Kościele anglikańskim. W 2023 roku synod zdecydował, że nie poprze ślubów kościelnych dla par jednopłciowych, lecz pozwoli duchownym na błogosławienie takich związków podczas zwykłych nabożeństw.

Decyzja ta spotkała się z oporem w krajach rozwijających się, m.in. w Sudanie Południowym, Ugandzie i Demokratycznej Republice Konga, gdzie przywódcy kościelni przestali uznawać Justin Welby za głowę globalnego Kościoła. W 2024 r. ewangelicki rad kościoła anglikańskiego zapowiedział powołanie równoległej prowincji w proteście przeciwko błogosławieniu związków jednopłciowych.

Niektórzy duchowni zignorowali hierarchię, przeprowadzając niezależne nabożeństwa błogosławieństw dla par jednopłciowych, co w praktyce przypominało ceremonię ślubną, choć bez mocy prawnej.

Kampanie na rzecz równości wskazują, że część chrześcijan LGBTQ+ opuszcza Church of England, czując się nieakceptowanymi.

źródło The Guardian

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz