wtorek, 13 stycznia 2026

Stephen Fry ostrzega przed faszyzmem: „Nad światem zapada mroczny cień”


Stephen Fry, jeden z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich intelektualistów, aktor i pisarz, w mocnych słowach skomentował współczesną sytuację polityczną i społeczną na świecie. W rozmowie z Laurą Kuenssberg nie unikał jednoznacznych sformułowań, wyrażając głęboki niepokój związany z narastającymi autorytarnymi tendencjami.

„Jestem głęboko zaniepokojony mrocznym cieniem, który kładzie się na świecie – cieniem, który musimy nazwać faszyzmem” – powiedział Fry.

Dziennikarka dopytała go wprost, czy rzeczywiście uważa to określenie za adekwatne we współczesnych realiach. Odpowiedź była natychmiastowa i stanowcza. „Oczywiście, że tak. To kult władzy – a władza rozmawia tylko z władzą” – podkreślił.

Wypowiedź Fry’a wpisuje się w coraz częstsze głosy ostrzegające przed normalizacją języka nienawiści, osłabianiem instytucji demokratycznych oraz wzrostem popularności ruchów opartych na sile, strachu i wykluczeniu. Aktor zwrócił uwagę, że faszyzm nie zawsze pojawia się w swojej historycznej, jawnej formie, lecz często przenika do życia publicznego stopniowo – poprzez retorykę „porządku”, „siły” i „jednej prawdy”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz