Jesse Kortuem, były hokeista grający na pozycji obrońcy i centra w kilku ligach, publicznie ujawnił swoją orientację seksualną. Jak przyznał, ważną rolę w tej decyzji odegrał film „Heated Rivalry”, który stał się dla niego źródłem inspiracji i emocjonalnego wsparcia.
Kortuem podkreśla, że przez lata odkładał osobiste wyznanie na później, koncentrując się przede wszystkim na sporcie. Pasja do hokeja, rywalizacja oraz realia funkcjonowania w bardzo męskim, często konserwatywnym środowisku sprawiały, że obawiał się wpływu coming outu na relacje w drużynie i swoją pozycję jako zawodnika.
– „Wiem, że wielu gejów i tych, którzy jeszcze nie ujawnili się w świecie hokeja, mocno odczuwa sukces programu Heated Rivalry” – powiedział Kortuem w rozmowie z magazynem Out. – „Nigdy nie wyobrażałem sobie, że z tak męskiego sportu może wyniknąć coś tak pozytywnego i serdecznego”.
Były zawodnik przyznał, że w ostatnich tygodniach zmagał się z trudnościami w nazwaniu i wyrażeniu własnych emocji. Towarzyszył mu lęk przed tym, jak jego szczerość mogłaby wpłynąć na dynamikę zespołu i relacje z innymi hokeistami. Ostatecznie jednak zdecydował się opowiedzieć swoją historię.
– „Dziś w końcu odważyłem się podzielić swoją hokejową historią i doświadczeniem” – napisał. – „Jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie pozytywne komentarze, jakie otrzymałem od byłych kolegów z drużyny i kolegów z liceum”.
Historia Kortuema pokazuje, jak duże znaczenie może mieć reprezentacja LGBTQ+ w sporcie i kulturze popularnej. Dla wielu osób „Heated Rivalry” okazało się nie tylko filmem o miłości i rywalizacji, ale także impulsem do przełamywania barier i mówienia otwarcie o sobie w środowiskach, w których przez lata panowała cisza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz