Konserwatywna organizacja, która także zatrudnia byłego prezydenta polski Dudę i stojąca za projektem Project 2025 zatrudniła do pracy nad polityką edukacyjną byłego aktora filmów dla dorosłych.
The Heritage Foundation poinformowała w czwartek, że Corey DeAngelis — znany zwolennik tzw. school choice i krytyk inkluzywności LGBTQ w szkołach — dołącza do think tanku jako fellow w Center for Education Policy. To typowa nominacja w środowisku konserwatywnych ekspertów, z jednym wyjątkiem: przeszłości DeAngelisa jako wykonawcy w gejowskich produkcjach pornograficznych.
Pełniący obowiązki dyrektora centrum Jonathan Butcher pochwalił jego „wysokiej jakości badania” nad reformą edukacji i podkreślił, że zespół jest „bardzo zadowolony” z wzmocnienia kadry. W oficjalnych komunikatach nie wspomniano jednak o wcześniejszej działalności DeAngelisa pod pseudonimem „Seth Rose” w serwisie GayHoopla, gdzie występował w scenach solowych i grupowych.
Informacje o jego przeszłości pojawiły się ponownie w 2024 r., wywołując falę krytyki i prowadząc do jego odejścia z konserwatywnej organizacji American Federation for Children, w której był starszym współpracownikiem. Sam DeAngelis przyznał w rozmowie z Christian Broadcasting Network, że materiały sprzed ponad dekady są dla niego „krępujące” i nie odzwierciedlają tego, kim jest dziś.
— Istnieją obrazy i nagrania z czasów studiów, z których nie jestem dumny — powiedział.
DeAngelis utrzymuje, że powrót do tematu jego przeszłości ma podłoże polityczne i jest próbą „unieważnienia” go za konserwatywne poglądy. Jednocześnie pozostaje jednym z głośniejszych krytyków obecności treści LGBTQ w edukacji publicznej, które określa mianem „woke mind virus”. W 2024 r. na antenie Fox News argumentował, że inkluzywność LGBTQ+ w szkołach to „propaganda i sposób, by lewica kontrolowała umysły cudzych dzieci”.
Teraz dołącza do organizacji, która uczyniła podobne postulaty centralnym elementem swojego programu. Project 2025 — inicjatywa wspierana przez Heritage — zakłada m.in. usunięcie terminów takich jak „orientacja seksualna” i „tożsamość płciowa” z federalnych przepisów, regulacji i programów.
W ogłoszeniu o zatrudnieniu DeAngelis podkreślił, że jest „zaszczycony” możliwością pracy w Heritage i zapowiedział dalsze działania na rzecz „wzmacniania rodzin i rozszerzania wyboru szkoły w całym kraju”. Jego działalność na rzecz większej kontroli rodziców nad programami nauczania przyniosła mu rozpoznawalność w konserwatywnych kręgach — w przeszłości był chwalony przez byłego prezydenta Donald Trump jako „wojownik” przy okazji promocji swojej książki.
Decyzja o zatrudnieniu zapadła w momencie napięć wewnątrz Heritage Foundation. Organizacja mierzy się z doniesieniami o wewnętrznych sporach i odejściach pracowników — część z nich zasiliła think tank Advancing American Freedom, założony przez byłego wiceprezydenta Mike’a Pence’a. Dodatkowe kontrowersje wywołała niedawno obrona przez prezesa Heritage, Kevina Robertsa, wywiadu, którego Tucker Carlson udzielił skrajnie prawicowemu komentatorowi Nickowi Fuentesowi.
Ani DeAngelis, ani Heritage Foundation nie odnieśli się szerzej do kontrowersji związanych z jego przeszłością.
źródło Daily Beast

Środowiska progresywne walczą o to, by pracę seksualną traktować tak, jak każdą inną, a konserwatyści wcielają te postępowe postulaty w życie.
OdpowiedzUsuń