środa, 31 października 2018

Niespodzianie organizatorzy odwiedzili sojusznika marszu równości w Lublinie


Podczas marszu równości w Lublinie był uczestników pan Zbigniew miał transparent "Jezus kazał kochać" - "Każdy inny, wszyscy równi". Organizatorzy odwiedzili pana Zbigniewa w jego domu.

"Dziękuję, żeście tu przyjechali, odwiedziliście mnie - człowieka słabego, który sobie nie daje rady. Rząd nie pomaga, ale wy pomożecie, przyjaciele".


News: Tęczowy Piątek, Tęczowy blok, Kanada, Trans Lifeline, RPA, Interseksaulność, Tajwan, SLD ...


Jeśli dyrektorzy złamali prawo oświatowe ws. "tęczowego piątku", to poniosą konsekwencje - oświadczyła wiceminister edukacji Marzena Machałek w rozmowie z Radiem ZET.

MEN sprawdza, czy inicjatorzy akcji nie złamali prawa, rozsyłając do szkół materiały zawierające elementy agitacji wyborczej. Trzecia edycja akcji Kampanii Przeciw Homofobii odbyła się w ponad 200 szkołach w kraju. Wśród zgłoszeń były te pochodzące od samych uczniów, który chcieli poświęcić ten dzień społeczności LGBT+ - Onet.pl

W odpowiedzi na pytania prawne dotyczące Tęczowego Piątku – akcji, która ma na celu pokazać młodzieży LGBTQI, że może w szkole czuć się bezpiecznie – grupa prawna Kampanii Przeciw Homofobii uruchomiła program bezpłatnych konsultacji prawnych dla szkół.

Wszystkie szkoły, które chcą skorzystać ze wsparcia prawnego w celu wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości prawnych dotyczących „Tęczowego Piątku” mogą skorzystać z bezpłatnego wsparcia prawników i prawniczek Kampanii Przeciw Homofobii.

Wystarczy wysłać maila na adres prawo@kph.org.pl zawierającego pytanie, na które chcą uzyskać odpowiedź. Zachęca:prawo@kph.org.plmy do zgłoszenia jakichkolwiek niepokojących incydentów do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich – biurorzecznika@brpo.gov.pl.

Jednocześnie informujemy, że Tęczowy Piątek realizuje zawarte w preambule Prawa oświatowego zapisy o tym, że “szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności”, a działania podjęte przez szkoły zaangażowane w akcję mieszczą się w ramach podstawy programowej, która nakazuje przekazywanie uczniom wiedzy z zakresu praw człowieka, demokracji, szacunku do innych osób. Odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące Tęczowego Piątku są dostępne TUTAJ.

Chory kraj po prostu - prześladowania dlaczego MEN nie walczy kiedy promuje się nacjonalizm w szkołach, a nie mówić dlaczego nie ma reakcji jak się przerywa lekcje zamiast nich dzieci są zmuszane do chodzenia do kościoła albo gdy do szkoły zamieniają w kościoły. Po co jest tęczowy piątek nie miedzy inny po to tacy jak Kacper nie zabijali się.

MEN słucha jakiś fanatycy religijni, nacjonalistyczny organizacji pokazuje mają krew na ręka Kacpra czy Dominika co zrobili żeby przerwać prześladowania w szkole. Do tej pory brak odpowiedzi MEN, dotyczące śmierci chłopców, po nie warto przejmować nimi po są "pedałami", wmawiają szkoła dla wszystkich ale tak nie jest kto inaczej wygląda poniża go.

Do zgromadzenia chcą dołączyć niektórzy przedstawiciele środowisk LGBT. Idziemy z flagami Polski i tymi tęczowymi, prosimy jednocześnie byście nie zabierali ze sobą żadnych symboli ideologicznych, nie chcemy być uznani za jakąkolwiek ich agendę – mówi dla Gazety Wyborczej pomysłodawca wydarzenia Mikołaj Klubiński. - Zdajemy sobie sprawę, że to ryzykowne posunięcie. Jesteśmy w stałym kontakcie z policją. Jeśli usłyszymy, że służby nie zagwarantują nam bezpieczeństwa, nie pójdziemy - deklaruje Klubiński. Organizator przyznaje, że sam nie należy do środowiska LGBT, ale - jak mówi - walczy o równość.

Część organizacji LGBT odcina się od tego pomysłu. – Marsz niepodległości jest prywatną inicjatywą środowisk narodowych, z bardzo konkretnym przesłaniem, jakim jest nienawiść do mniejszości. Podpinanie się pod takie wydarzenie jest totalnym nieporozumieniem – mówi Bartosz Staszewski, aktywista, organizator Marszu Równości w Lublinie, reżyser filmu pt. „Artykuł osiemnasty”. Aktywista przestrzega, że udział w Marszu Niepodległości z tęczowymi flagami może źle się skończyć.

Przed kilkoma dniami przez media przetoczyła się informacja o organizacji „Tęczowego bloku” na Marszu Niepodległości. Organizatorzy twierdzą, że chcą w ten sposób „zmienić wizerunek” święta zawłaszczonego przez nacjonalistów. Trudno nam traktować tę inicjatywę inaczej niż jako prowokację.

Fot: Gazeta.pl
Pojawienie się nielicznej grupy z tęczowymi flagami wśród wielotysięcznego tłumu, wrogo nastawionego do ideałów i wartości naszej społeczności, to narażanie się na ogromne niebezpieczeństwo. Jako przykład wrogości niech posłuży wzmożenie środowisk narodowych w ostatnich dniach. Oficjalne profile organizatorów Marszu Niepodległości zamieniły się w homofobiczny ściek, gdzie czytamy m.in., że społeczność LGBT+ „deprawuje młodzież”, a homoseksualizm jest „zaburzeniem lub perwersją”.

Pomysłodawca „Tęczowego bloku” poinformował, że zwraca się do organizatorów Marszu z informacją, że grupa osób LGBT+ chce do nich dołączyć oraz z prośbą, by zwrócono uwagę na jej bezpieczeństwo. Co najmniej naiwnym jest myślenie, że „Tęczowy blok” zostałby zaakceptowany na Marszu, a organizatorzy mogli, a przede wszystkim chcieliby, zapewnić mu bezpieczeństwo.

Poważne obawy budzi też kwestia bezpieczeństwa danych, które zbierają organizatorzy. Osoby, które chcą organizować transport lub udzielić noclegu, mają wpisać informacje na swój temat do formularza. Nie wiadomo, czy dane nie wpadną w niepowołane ręce, a ponadto może dojść do celowego wykorzystania ich przez wrogo nastawione osoby, np. pod pretekstem skorzystania z noclegu.

Organizator „Tęczowego bloku” chce udowodnić, że osoby LGBT+ mogą być patriotami i patriotkami. Jesteśmy przekonani, że patriotyzm to postawa, która zyskuje na wartości, gdy jest manifestowana na co dzień, a nie raz do roku, w atmosferze poważnego zagrożenia. Nasz patriotyzm to troska o małe ojczyzny, angażowanie się w sprawy społeczne, udział w wyborach czy stawanie w obronie wartości konstytucyjnych.

Tymczasem, Marsz Niepodległości ma charakter nacjonalistyczny, od lat pojawiają się na nim hasła nienawistne i nawołujące do przemocy. Zachowania te są formą zastraszania całych grup społecznych i niedopuszczalne jest, żeby towarzyszyły świętowaniu niepodległości Polski. Pojawienie się „Tęczowego bloku” na Marszu byłoby jednoznacznym poparciem takich postaw. Osoby LGBT+ powinny mieć świadomość, że uczestnicząc w Marszu Niepodległości legitymizują nienawiść i współtworzą przestrzeń wykluczania.

Apelujemy do członków społeczności LGBT+, by nie brali udziału w „Tęczowym bloku” na Marszu Niepodległości. Organizatorzy, osoby niezwiązane ze społecznością, są nieświadomi istniejącego zagrożenia. Ich prowokacja, zabawa czy w najlepszym wypadku naiwność może skończyć się tragedią.

Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza, Fundacja Wolontariat Równości, Marsz Równości w Lublinie  Stowarzyszenie Grupa Stonewall, Stowarzyszenie Queerowy Maj, Fundacja Równość.org.pl, Stowarzyszenie Instytut Równości, Prowincja Równości, Stowarzyszenie Lambda Szczecin, Fabryka Równości, Fundacja Trans-Fuzja, Komitet organizacyjny Marszu Równości w Rzeszowie, Fundacja Wiara i Tęcza, Stowarzyszenie Tęczowe Opole, Kultura Równości, Marsz Równych w Gdyni, Tęczowa Częstochowa, Stan Równości w Bydgoszczy, Stowarzyszenie na Rzecz Osób LGBT Tolerado,  Stowarzyszenie Tęczówka Katowice, Tęczowy Białystok, Stowarzyszenie Lambda Warszawa, Akceptacja – Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób Homoseksualnych, Biseksualnych i Transpłciowych, Kampania Przeciw Homofobii.

Pinksixty News wiadomości LGBT - Kanada głosuje nad swoimi nieaktualnymi prawami miedzy innymi uchylenie zakaz seksu analnego.

Trans Lifeline - linia dla osób transpłciowy coraz więcej osób dzwoni od kiedy administracja Trumpa chce odebrać prawa osobom transpłciowy.

The Southern Synod of the Uniting Reformed Church in Southern Africa (URCSA) w RPA podjęli decyzję że będą przyjmować osoby LGBT i akceptują równość małżeńską.


Przez dziesięciolecia lekarze chirurgicznie wybierali płeć dla tysięcy osób interseksualnych, bez ich zgody. Serena Daniari spotkała się z dwoma osobami, które nie pasują do przeciętnej definicji "mężczyzny" lub "kobiety".


Około 137 000 osób maszerowało 27 października w dorocznej paradzie Pride w Taipei przed referendum dotyczącymi małżeństw osób tej samej płci w dniu 24 listopada.


- Wycofaliśmy się z koalicji z PiS. Sojusz Lewicy Demokratycznej jako partia nie ma nic z tą koalicją wspólnego - zapewnił przewodniczący partii. Jednocześnie stwierdził, że "jak się komuś to nie podoba to musi znajdować inne ujście swoich emocji politycznych i swojej aktywności". Członkostwo dwóch radnych, którzy zgodzili się na porozumienie z PiS zostało zawieszone.


Democracy Now! - na temat jak "nacjonalizm amerykański" coraz bardzie groźny ataki jak np na synagogę w Pittsburghu.


Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe


wtorek, 30 października 2018

News: Masturbacja, Transpłciowi bliźniaki, Colton Haynes, Pensylwania, Brazylia, Tęczowy Piątek, Mormoni, David Furnish ...


"Tęczowy Piątek" to akcja zorganizowana przez Kampanię Przeciw Homofobii, której celem jest sprawienie, by "młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe poczuły, że w szkole jest miejsce też dla nich". Początkowo przyłączyło się do niej ponad 200 szkół, ale na skutek krytyki wiele z nich postanowiło się wycofać z przedsięwzięcia. Placówką, która nie zrezygnowała z akcji jest I Społeczne LO "Bednarska" w Warszawie - Dzień Dobry TVN rozmawiało z wicedyrektorem liceum Bartłomieja Pielaka.

Masturbacja, że jest ona doskonałym lekarstwem na stres, masturbacja przynosi wyraźne korzyści zdrowotne, wynika z wyników nowego badania. Badanie - opublikowane w European Urology - wzięło udział 30 000 mężczyzn, mężczyźni, którzy częściej masturbują, mniej chorowali na raka prostaty niż ci, którzy robili to mniej.

Odkryto również, że masturbowanie się więcej, gdy są młodszym wieku, zmniejsza problemy zdrowotne w późniejszym życiu. Nawet w wieku 40 lat mężczyźni, którzy regularnie masturbują, to o 22% mniej zachorują na raka prostaty.

Mężczyźni którzy mniej masturbują lub wcale częściej chorują, mają problemy z zdrowiem, a także umierają przedwcześnie z przyczyn innych nie tylko rak prostaty, autorka badania Jennifer Rider mówiła dla AP - PinkNews.

W badaniu opublikowanym w "Seksualności i kulturze" faceci z college'u w Stanach Zjednoczonych, którzy określili, że są hetero, szczególnie ci należący do bractwa, naprawdę lubią się ze sobą całować.

Badanie wykazało, że 40% badanej grupy doniosło, że całuje innego mężczyznę w policzek, a 10% mówi pocałunek w usta. Czasami alkohol odgrywał rolę w sesjach, czasami nie.

Jaclyn i Jennifer Grafe przyszły na świat w 1995 roku jako bliźniaczki. Dziewczynki rozwijały się normalnie, jednak już w pierwszych latach życia czuły, że coś jest z nimi nie tak. Każda z nich marzyła o tym, by zasnąć i obudzić się... w ciele chłopca. To pragnienie w końcu się ziściło...

- Teraz jestem szczęśliwszy ze sobą, niż kiedykolwiek byłem w całym swoim życiu. To nieprzyjemne uczucie, które mieliśmy wcześniej, całkowicie zniknęło - powiedział w rozmowie z The Mirror, Jack, który jest zastępcą szeryfa.

- Nasi rodzice nigdy nie widzieli czegoś podobnego. Nigdy nie znali gejów ani osób transpłciowych, a nasz tata jest pastorem. Ludzie wciąż uważają nas za kobiety, a kiedy słyszę "ona", to jest jak kopnięcie w brzuch - wyznaje Jack - Fakt.

Gazeta Wyborcza zapytała prezydenta Częstochowy z SLD Krzysztof Matyjaszczyk. Dorota Steinhagen: Stał się pan w Częstochowie twarzą anty-PiS-u, chociaż nie ubierał pan z mieszkańcami żadnego częstochowskiego pomnika w koszulkę z napisem „Konstytucja”, nie poszedł w Marszu Równości, nie stał z nimi pod sądami... Czy w nowej kadencji będzie pan miał dość odwagi na takie zdecydowane posunięcia?

Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy: Będąc prezydentem miasta, chcę być prezydentem wszystkich mieszkanek i mieszkańców. I tych, którzy mają poglądy polityczne, i tych, którzy ich nie mają. Mam budować, a nie być w zwarciu czy niszczyć. Dlatego nie robię gestów, które mogłyby przeszkodzić mi w porozumiewaniu się z jakimkolwiek środowiskiem – dla dobra Częstochowy.

Aktor Colton Haynes udostępnił zdjęcia swojego ślubu z Jeff Leatham z okazji pierwszej rocznicy małżeństwa. Haynes zamieścił zdjęcia na Instagramie z napisem "Nie mogę uwierzyć, że to już 1 rok. odkąd się pobraliśmy @jeffleatham. Szczęśliwa rocznica dla mojego pięknego męża".

Para wyszła za mąż w Los Angeles w zeszłym roku, a Kris Jenner osobiście im dała ślub. Zdjęcia zaskoczyły wielu, ponieważ para złożyła pozew o rozwód w maju.

Haynes najpierw złożył pozew o rozwód, powołując się na "nie dające się pogodzić różnice" z tym, że Leatham złożył swój własny pozew jeszcze w tym miesiącu. Nawet usuwał zdjęcia z mężem, z portalów społecznościowym. (GayStarNews)

Pinksixty News wiadomości LGBT -  Podczas strzelanie w Synagodze Tree of Life w Pensylwanii gdzie szaleniec prawicowy zaczął mordować żydów, zginął Jerry Rabinowitz lekarz rodziny który był też specjalistą od HIV. Przed zamordowaniem go pomagał rannym, gdy zamachowiec go zabił.

Maxim Neverov został ukarany grzywną za publikowanie zdjęć bez koszuli mężczyzn przytulają się.  Wygrał w piątek apelację sądową w obronie prawa do zamieszczania zdjęć w mediach społecznościowych, uchylił wyrok.

Także o polskiej homofobii tęczowym piątku w Polsce, Tęczowy piątek relacja TVN24 w wersji angielskiej.


Szczecin bez uprzedzeń - walka z faszyzmem, homofobią w mieście


Frontman Imagine Dragons i Mormon, Dan Reynolds, o nowej, osobistej misji odkrywania, w jaki sposób Kościół Mormonów traktuje swoich członków LGBTQ. Wraz ze wzrostem liczby samobójstw wśród nastolatków w stanie Utah w kościele jego troska o nauki Kościoła zabraniające zachowania seksualnego tej samej płci.


Pinksixty Entertainment - na temat męża Eltona Johna Davida Furnisha


Adam Bodnar prowadził miedzy innymi na temat "Tęczowego Piątku"



Jair Bolsonaro, rasista, seksistowski, homofobiczny prawicowiec wygrał wybory prezydenckie w Brazylii. Brazylijskie organizacje homoseksualne, które rozkwitają w kosmopolitycznych miastach, stały się kozłem ofiarnym w kampanii Bolsonaro. Wskazał na homoseksualizm jako dowód upadku moralnego, ponieważ głosi on powrót do konserwatywnych wartości.

The Guardian zauważa Przemoc w Brazylii osiągnęła rekordowy poziom w 2017 r. Kiedy co najmniej 445 osób padło ofiarą homofobii. Antonio Kvalo, który współtworzył stronę Tem Local, która donosi o atakach homofobicznych, powiedział, że Bolsonaro i jego homofobiczne komentarze jeszcze bardziej pobudziły uprzedzenia. Napastnicy atakujący osoby LGBT coraz częściej powołują się na Bolsonaro.

Fragment Gaycation na temat homofobii w Brazylii



Rabin mówi że to Trump i republikanie mają krew na rękach morderca w Pittsburghu  synagodze zaczął strzelać zabijać 11 osób.


Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe


poniedziałek, 29 października 2018

Vlogerowe wieści: KaDo, Hania S, Greg i Sylwester, Pan od PrEPu, Zuch Dziewuchy, Papina McQueen, Davey Wavey ...


Pierwsza polska drag queen wykonująca stand-up, jurorka "Śpiewajmy razem. All Together Now" drag queen Papina McQueen opowiedziała o swojej karierze, rzuceniu korporacji i wielkiej miłości do swojego chłopaka. Zdradziła też, która z polskich drag queen jest jej ulubioną.


Podróże KaDo odwiedziny w Berlinie - miedzy innymi odwiedziny w Schwules Museum - tak zwane muzeum gejowskim.


Greg i Sylwester - Przegląd książek gejowski - "Alan Cole "Nie jest tchórzem" Eric Bell


Zuch Dziewuchy - Ludzie czasem używają słów, których znaczenia nie znają. ,,Zboczeńcy/ zwyrodnialcy/ pedofile" itp... To częste wyzwiska, jakimi posługuje się cała masa homofobów. Pytanie brzmi: czy aby na pewno są to trafne epitety? Czy każda osoba nieheteronormatywna jest zboczona? Zobaczcie co sądzimy na ten temat


Hania Es - Ostatnio o wiele więcej mówimy o zaburzeniach psychicznych, objawy depresji i borderline są coraz częściej wyszukiwane i sprawdzane. U psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów kolejki. Oczywiście to coraz większy problem, ale czy nie zaczęła panować jakaś moda na depresję?


Lekcja 5.1, T: Lewatywa - jak przygotować się do seksu analnego - Dziś poruszamy temat tabu, bo temat tyłka, lewatywy czyli ogólnie wypróżniania i seksu analnego. Jak bezpiecznie i dobrze przygotować się do zabawy analnej, żeby było przyjemnie i bezpieczniej. W tym odcinku znajdziesz który informacji o higienie analnej, więcej szczegółu co do tajników procesu poznasz w części drugiej już za tydzień,


Tom Daley treningi


Matt Dallas i Blue Hamilton


-McHusbands - dwóch tatusiów


Gejowska para Tyler i Todd z Kanady


Davey Wavey -Sutki mogą być ogromnym źródłem przyjemności dla mężczyzn, dziewięć sposobów przyjemności z sutków.


Husband i Husband


Justin i Nick


Wiadomości LGBT z ostatniego tygodnia


'Tęczowy piątek' wywołał w Polsce dość sporą reakcję. Niestety nie taką, na jaką liczyli organizatorzy akcji społecznych, które miały szerzyć tolerancję i wspomagać uczniów LGBT. Głośne protesty wobec idei 'Tęczowego piątku' wyrażali politycy prawicy, pracownicy mediów państwowych i występujący w nich celebryci. Głosem konferencji episkopatu na temat akcji wypowiedział się również polski Kościół katolicki. Jan Turnau zastanawia się, jaki stosunek do walki osób LGBTQ o równe prawa powinni mieć katolicy.

Miłość nie wyklucza: Okaż sprzeciw! tvp.info powiela homofobiczne kłamstwa i udostępnia antenę osobom, których jedynym celem jest szerzenie nienawiści. To również z naszych podatków finansowana jest Telewizja Polska, w której słyszymy, że organizacja Tęczowego Piątku (przez Kampania Przeciw Homofobii), dnia poświęconego tolerancji i akceptacji dla osób LGBT+, to „atak pedofilski”. Nie zgadzamy się na okazywanie pogardy i dyskryminację!

Okaż sprzeciw i wyślij skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pokażmy, że nawoływanie do nienawiści zawsze spotka się ze stanowczą reakcją. Poniżej treść skargi gotowej do wklejenia do formularza na stronie KRRiTV:

- W programie „Minęła Dwudziesta” 25.10 b.r. pojawiały się liczne treści obraźliwe w stosunku do osób nieheteroseksualnych. Wojciech Cejrowski, stały gość programu, w kontekście tzw. Tęczowego Piątku, mówił o „szkoleniu uczniów do zboczonych czynności seksualnych”, „ataku pedofilskim” i „zboczonym dziadzie”, który „będzie do ich dzieci opowiadał o swoim zboczeniu”. Ponadto Cejrowski trzymał w rękach kartkę z napisem „Rodzice, zadzwońcie do szkoły upewnić się, że obleśny dziad nie przyjdzie jutro molestować waszych dzieci”.

Rolą prowadzącego jest reagować na słowa obraźliwe, uderzające w godność człowieka i diametralnie niezgodne z wiedzą naukową (odsyłam do stanowisk Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego). Prowadzący program Michał Rachoń świadomie zdecydował się nie odbierać głosu osobie wyrażającej nienawistne opinie czy też nie zareagować już po ich wygłoszeniu. Co więcej, przytakiwał swojemu gościowi.

Art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej stanowi, że „nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny". Również ustawa o radiofonii i telewizji w artykule 18. mówi o tym, że audycje i przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym (za takie uznaję uwagi o „zboczeńcach”), a także nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści i dyskryminacji.

W związku z powyższym, a także biorąc pod uwagę zapisy Karty Etycznej Mediów, której sygnatariuszem jest Telewizja Polska, uważam, że podczas audycji doszło do pogwałcenia zasad obiektywizmu, oddzielania informacji od komentarza, szacunku i tolerancji oraz wolności i odpowiedzialności.

„Minęła Dwudziesta” jest audycją publicystyczną, jednak poglądy skrajnie obraźliwe nie mogą być uznawane za element debaty publicznej”. Zasypmy KRRiT naszymi skargami!

To nie koniec marszów równości w tym roku podobno ma być jeszcze w Gdynii. Na stronie piszą: Już 17 listopada widzimy się w Gdyni na Marszu Równych! Wydarzenie będzie miało szerszy charakter niż Marsze Równości, które odbyły się w tym roku w innych miastach. Na naszym zgromadzeniu swoje miejsce znajdą nie tylko osoby ze społeczności LGBTQIA+ oraz jej sojusznicy_czki, ale także wszelkie inne grupy nieuprzywilejowane, które walczą o uznanie swoich praw. Profil Marszu będzie tym samym feministyczny, antyfaszystowski, antyrasistowski, propracowniczy i oddolny.

Spotykamy się na Alei Piłsudskiego przy Pomniku Ofiar Grudnia 1970, 17 listopada o 15:00.

Projektant Jacob Alexander, który prowadził kampanię na rzecz zakończenia stygmatyzacji HIV, zmarł w wieku 25 lat. Uważa się, że Aleksander odebrał sobie życie w sobotę (20 października).

- Grzegorz Schetyna nie da wam zrealizować żadnego progresywnego postulatu światopoglądowego, o czym pan doskonale wie - powiedziała prowadząca program "Polityka na Ostro" Agnieszka Gozdyra do Pawła Rabieja z Nowoczesnej. - Założymy się? - zapytał polityk. Zakład o to, że po wygranych wyborach parlamentarnych Koalicja Obywatelska wprowadzi związki partnerskie "przeciął" Piotr Guział - Polsat News.

Holandia wprowadza paszporty neutralne płciowo. Leonne Zeegers, 57-latek z Bredy, został pierwszą osobą w kraju, która otrzymała paszport z X jako specyfikacją płci, zamiast M dla "mannetje" (mężczyzna) lub V dla "vrouw" (kobieta).

Argumenty "wolności religijnej", którym posługują się konserwatywni chrześcijanie, którzy chcą odmawiać parom jednopłciowym. Ale teraz jest dowód na to, że osoby LGBTQ są ​​tylko czubkiem góry lodowej, jeśli chodzi o grupy, do których religijne prawo chciałoby dyskryminować. W gruncie rzeczy to każdy, kto nie jest konserwatywnym chrześcijaninem.

Prośba złożona przed Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych, aby pozwolił agencjom adopcyjnym w Karolinie Południowej na odmowę umieszczenia dzieci także rodziną którzy nie są chrześcijanami i konserwatystami.

Tak pewna akencja chce odmawiać nie tylko parom jednopłciowym, ale też innym chrześcijanom w tym katolikom, żydom, muzułmanom. Tymczasem Miracle Hill dyskryminuje bezkarnie. Beth Lesser, żydowską matkę z 18-letnim doświadczeniem w opiece nad dziećmi, powiedziała, że ​​nie tylko nie może wychowywać dzieci, ale nie może nawet służyć jako mentor. Tylko z powodu, że jest żydówką. (LGBT Nation)

Family Research Council pro rodzina i chrześcijańska grupa wzywa do modlitwy, żeby można było legalnie krzywdzić dzieci LGBT, też legalnie leczyć z homoseksualizmu dzieci.

Były wicepremier Ukrainy stara się, aby związki osób tej samej płci były nielegalne. Ołeksandr Vilkul jest posłem z ukraińskiej partii opozycyjnej i zarejestrował projekt ustawy "dotyczący ochrony moralności publicznej i tradycyjnych wartości". Chce żeby homoseksualizm był nielegalny na Ukrainie.

Na KUL ruszyły pierwsze czynności w sprawie postępowania dyscyplinarnego dla wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka.

Jego ukarania domagali się od władz uczelni przedstawiciele różnych ośrodków naukowych. Skierowali do rektora KUL prof. Antoniego Dębińskiego list wyszczególniający nieodpowiednie, ich zdaniem, zachowania wojewody. Wspomniano m.in. o filmie na jego kanale YouTube, w którym nazwał zbliżający się w tym czasie Marsz Równości propagowaniem „zboczeń, dewiacji i wynaturzeń”, a także „postaw antyrodzinnych, antychrześcijańskich, wprost sprzecznych z katechizmem, wprost sprzecznych z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej”.

Kilkunastu zawodników w ogóle nie chciało o tym rozmawiać. Homoseksualizm w piłce nożnej w naszym kraju wciąż jest tematem tabu.

Pierwsze badania przeprowadzone w Pakistanie dotyczące potrzeb zdrowotnych społeczności osób transpłciowych uwydatniają poważne problemy brak wrażliwości i postawy dyskryminujące służb zdrowia, jednocześnie pozbawiają ich podstawowego prawa do dostępu do placówek opieki zdrowotnej.

Republikanka Caitlyn Jenner po prostu zdała sobie sprawę, że jej ukochany Donald Trump jest zły dla LGBTQ i opublikowała w Washington Post, próbując ocalić swoją twarz.

Napisała Jenner: "Wierzyłam, że mogę pracować w ramach partii i administracji Trumpa, aby zmienić zdanie tych, którzy najbardziej potrzebują zmiany. Przeprowadziłam wiele rozmów w  Waszyngtonie, aby lobbować i edukować członków Kongresu, innych w Waszyngtonie i wpływowych osobistości. Spotkania te były generalnie pozytywne i prawie zawsze prowadziły do ​​zachęcania do rozmów. Pomimo krytyki, jaką otrzymałam od członków społeczności LGBTQ za zaangażowanie w tę administrację, pozostałam pełna nadziei na pozytywne zmiany. Niestety, myliłam się ... Wierzyłam, że mogę współpracować z Trumpem i jego administracją, aby wesprzeć naszą społeczność, popełniłam błąd ".

Oj oczka jej otworzyły jak jej mówiono wcześniej to kłóciła się że, to demokracji są źli, a republikanie jacy cudowni. Nie chciała widzieć problemu, była tak zepsuta, cóż jest bogatą kobietą i nie doświadcza takiej dyskryminacji jak biedni LGBTQ zwłaszcza czarne kobiety transpłciowe.

To nie stowarzyszenia działające na rzecz osób LGBTQ są pomysłodawcami „tęczowej ekipy na Marszu Niepodległości”. Aleksandra Muzińska z „Miłość Nie Wyklucza” mówi OKO.press: „uczestnikom tęczowego bloku może grozić realne niebezpieczeństwo. Niepokojące jest to, że do tej pory jeden z organizatorów angażował się w ruchy i organizacje, które sabotują działania na rzecz równości osób nieheteronormatywnych”.

Organizatorami wydarzenia są Mikołaj Kastor Klubiński i Oliwer Grzonka. Twierdzą, że są aktywistami. Klubiński do tej pory działał w kilku organizacjach, m.in. Kongresie Nowej Prawicy (gdy jej prezesem był Janusz Korwin-Mikke), stowarzyszeniu KoLiber czy Stowarzyszeniu Libertariańskim. Nie angażował się w ruch LGBTQ. Po wpisaniu jego nazwiska w wyszukiwarkę można się przestraszyć. Piszą o nim „zoofil”. To dlatego, że w sieci krążą zdjęcia, na których półnagi razem kolegą obejmują psa w dwuznacznej pozie. Sam twierdzi, że został oczyszczony z zarzutu, a zawiadomiona prokuratura nie była w stanie niczego udowodnić

Gdy przeszukamy sieć dokładniej, znajdziemy też relację, jak podczas jednego z sylwestrów narkotyzował swoich gości. We wpisie na portalu wykop.pl: „Czy to nie jest ten typ, co na sylwestra zrobił imprezę i dolewał gbla do alkoholu ludziom, a jedna dziewczyna mało co nie umarła?”. Zapytany o to ponownie, Klubiński znowu zaprzecza: „To bzdura, nikt nie skierował oskarżeń na drogę prawną. Mam też dowody, że osoba rozsiewająca te plotki się wycofała i przeprosiła”. Jako dowód przesyła zrzut ekranu posta na Facebooku, gdzie jeden z użytkowników wycofuje się z oskarżenia, pisząc „ustaliliśmy, że sytuacja jest zbyt mętna, by sensownie szukać winnego, więc ostatecznie i obustronnie zamykamy GBL_gate”.

Drugi z organizatorów, Oliwer Grzonka, zapytany, czy to jego pierwsza społeczna inicjatywa, odpowiada, że był aktywnym sympatykiem partii „Razem”. Miał również wspierać organizacje libertariańskie. Dopytuję, czy działał do tej pory na rzecz społeczności LGBTQ. Grzonka: „Kontakt, jaki miałem z tymi środowiskami jest taki, że zdarza mi się od czasu do czasu bywać w Glamie albo Galerii”. To warszawskie kluby społeczności LGBTQ. (...) - Oko Press

Kolesie ma coś z swoją głową, paradować na faszystowskim marszu, to tak jak by czasie nazizmu wychwalać nazizm uczestniczyć w paradach nazistowski. Ten koleś jest jakiś dziwny to co piszę na swojej stronie fejsbuku wmawia jest z ruchu Biedronia i jeszcze z Wygra Warszawa Śpiewaka czy narkotyki i półnagi z psem. Jeszcze bywalce klubu Glamu, po prostu elita, głupi ciotek.

Witalij Milonow, znany ze swojej homofobicznej postawy, zakłócił ceremonię otwarcia festiwalu filmowego LGBTQ w St. Petersburgu. Wcześniej tego samego dnia zadzwonił do kierownictwa sali kinowej w Moskwie, domagając się, by ceremonia otwarcia zażądał odwołana, ponieważ rzekomo była sprzeczna z rosyjskim prawem zabraniającym "propagandy homoseksualizmu wśród nieletnich".

Następnie, według organizatorów, Milonow pojawił się przy wejściu na miejsce i próbował go zablokować, a także słowne obrażał ochroniarzy i widzów. Później zadzwonił na policję, twierdząc, że w środku jest zakładnik. Przyjechała policja i nie znalazła żadnych złych uczynków, ale śledztwo trwało tak długo, że organizatorzy musieli w końcu odwołać ceremonię otwarcia i projekcję filmu zdobywcy Oscara A Fantastic Woman.

Żaden biskup z Afryki nie zagłosuje za dokumentem synodu, w którym będzie mowa o LGBT – oświadczył w wywiadzie dla tygodnika National Catholic Register bp Andrew Fuanya, reprezentujący Kościół w Kamerunie. Potwierdził on, że afrykańscy ojcowie synodalni dwa razy w tygodniu spotykają się we własnym gronie. Nie po to, by tworzyć jakąś grupę nacisku, lecz zadbać o skuteczny wkład Czarnego Lądu w obrady synodalne.

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że burmistrzowie francuscy którzy nie akceptują małżeństw homoseksualny i nie chcą w swoi miasta, nie mają prawa odmawiać parom jednopłciowym prawa do małżeństwa, po nie są prywatni tylko wybrani i służą prawu francuskimi, nie obowiązuje ich wolność religijna i sumienia.

Burmistrzowie którzy odmawiają małżeństw homoseksualny stają przed pięcioletnim karą pozbawienia wolności i grzywną w wysokości 75 000 euro.

Tęczowy Piątek organizowany przy współpracy i pomocy Kampanii Przeciwko Homofobii organizowany był wyłącznie na życzenie samych uczniów. Jednak ani kościół, ani Ministerstwo Edukacji, ani narodowcy ze zdaniem uczniów się nie liczą. W jednej ze szkół - LO Staszica w Tarnowskich Górach fala hejtu doprowadziła do zastraszenia dyrekcji, która w obawie przed atakami na uczniów odwołała wydarzenie. Miało na to wpływ działanie lokalnych i krajowych dziennikarzy - podszczuwaczy. Zobaczcie jak udało im się nakręcić spiralę nienawiści.

Tęczowy Piątek w naszej szkole został odwołany ze względów bezpieczeństwa, jak oznajmił nam dyrektor. Fala hejtu była tak ogromna i o takiej sile, że dyrekcja w celu naszej ochrony zdecydowała się wycofać z pomysłu.

Opublikowaliśmy wydarzenie na Facebooku mniej więcej miesiąc przed Tęczowym Piątkiem. Zaprosiliśmy na nie uczniów naszej szkoły. To nie było zamknięte wydarzenie, wiec każdy mógł zapraszać kogo chciał. Później wydarzenie zostało opublikowane na fanpage'u samorządu uczniowskiego Staszica. Osób zainteresowanych przybywało coraz więcej, a wraz z nim słów wsparcia, ale i nienawiści. Niestety wydaje mi się, że większą część stanowiły wyzwiska i nienawistne komentarze. Po opublikowaniu przez pseudo-dziennikarza Pana Dudka materiału na temat naszej inicjatywy, hejt wzrósł. Życzono nam: "obyście wszyscy zdechli na HIV", "Homo-naziści". Ludzie sugerowali również, że przez osoby LGBT+ rozpadają się związki małżeńskie, częściej występuje pedofilia, że doprowadzamy do seksualizacji dzieci itd. Groźby też się zdarzały, między innymi w wymianie zdanie dwóch chłopaków w komentarzach, gdy jeden pytał drugiego czy ma widły. Ktoś tez zaproponował innym przeciwnikom wydarzenia, by ktoś przyszedł i zrobił porządek. Nie spotkaliśmy się jednak póki co z żadnymi działaniami wykraczającymi poza ramy Intetnetu (...) - alternatywa.net.pl

Na Tajwanie odbyła największa parada Pride w Azji, odbyła się w cieniu referendum dotyczące równości małżeńskiej. Wiele mają żal polityków nic nie robią, z uchwaleniem równości małżeńskiej - New York Times.


"Tęczowy Piątek" w szkołach - Silesia Flesz


Aktorka i aktywistka Rosie O'Donnell, omawia zbliżające się wybory do kongresu i możliwości dla Demokratów.


Nowe wytyczne dla uczniów LGBT obowiązują w szkołach hrabstwa Sarasota


Z tęczową flagą zawiązaną na szyi César Mejía z Hondurasu jest wśród osób karawanie migrantów, którzy uciekają swojego kraju, miedzy innymi z powodu prześladowania LGBT po latach dyskryminacji w swoim kraju.


Kaja Godek w prawicowej stacji odjechała paranoją, "homoseksualizm to pedofilia", chce zakazać "promocję homoseksualizmu", cytuje konstytucję, wmawia jak tak można nie być tolerancyjnym do homofobów po oni są normalni. Chce karać każdą szkołę która organizowała "tęczowy piątek", wmawia jak zepsuto młodzież tym tęczowym piątkiem.



Następna oderwała się paranoi psychozy obsesji na punkcie "tęczowym piątkiem"



Tydzień w telewizji: Królowe życia, Mistrzowie remontu, Orzeł czy reszka?, Interseksualni. On i ona w jednym ciele ...


Od poniedziałku do piątku: Teoria wielkiego podrywu kilka odcinków od 21:30 na Comedy Central. Chirurdzy 3 o 08:40 na METRO TV. Współczesna rodzina 5, 4x od 18:16 na Fox Comedy. Młody Sheldon, od 21:00 na Comedy Central. Seks w wielkim mieście od 20:00 na Comedy Central Family. Chirurdzy, o 19:00 na Super Polsat.

Poniedziałek: Wstydliwe choroby o 23:00 na PULS 2. Gogglebox. Przed telewizorem o 22:00 na TTV/Player.pl. Top Model, o 21:30 na TVN. The Walking Dead 9, odc. 4 o 22:00 na FOX. Tamte dni, tamte noce o 12:50 na Cinemax.


Wtorek: Wstydliwe choroby o 23:00 na PULS 2. 9-1-1, odc. 9 i 10 o 22:00 na FOX. Królowe życia 5, odc. 7 o 21:00 na TTV. Heathers, odc. 9 o 21:00 na HBO. Orzeł czy reszka?, odc. 1 o 20:00 na TTV. Tamte dni, tamte noce o 20:00 na Cinemax.


Środa: Gogglebox. Przed telewizorem o 22:30 na TTV. Grey's Anatomy: Chirurdzy 14, 2x od 21:05 na FOX. Śpiewajmy razem. All Together Now o 20:30 na Polsat. Ameryka Express, o 21:30 na TVN.

Interseksualni. On i ona w jednym ciele o 22:55 na PLANETE+. Opowieść o hermafrodytach. Jedno na 3-5 tys. noworodków rodzi się z cechami charakterystycznymi dla obu płci. Oficjalnie obojnacze, androgyniczne, interseksualne dzieci nie istnieją. Wyklucza je sam akt urodzenia, który zmusza rodziców do określenia, czy ich pociecha jest dziewczynką czy chłopcem. Zazwyczaj problem chirurgicznego dopasowania płci małego człowieka do wersji podanej w dokumencie pojawia się nieco później. Mało kto zastanawia się nad faktyczną tożsamością seksualną malca. Twórcy filmu koncentrują się na historii 4-letniej Inge. Rodzice dziewczynki nie ulegają lekarzom, którzy namawiają ich na do jak najszybszej korekty płci dziecka. Uważają, że córka decyzję o swojej seksualności powinna podjąć sama. Takiego wyboru nie dano 50-letniemu obecnie Christiane Völlingowi. Choć urodził się z rozszerzoną łechtaczką, został uznany za chłopca. Z jego organizmu usunięto żeńskie narządy i zaczęto wstrzykiwać męskie hormony. Dopiero 30 lat po operacji Christiane odkrył, że okradziono go z kobiecości, której nic mu nie przywróci.



Family: Dzieci psychodelicznej sekty o 21:55 na TVN 7. Przerażająca historia Rodziny - jednej z najsłynniejszych australijskich sekt. Na jej czele stała Anne Hamilton-Byrne, przekonana o tym, że jest nowym wcieleniem Jezusa Chrystusa. Organizacja działała w Melbourne od lat 60. do 90. XX w. Anne wraz z mężem Billem pozyskiwała do niej dzieci - niektóre pochodziły z nielegalnych adopcji, inne urodziły się wśród członków sekty i wychowała je jako własne. Odizolowanych od świata zewnętrznego nieletnich ubierano w podobne stroje i farbowano im włosy na blond. Wiele wskazuje na to, że byli również bici, głodzeni i wstrzykiwano im LSD. Hamilton-Byrne wmawiała im, że jest nie tylko ich matką, ale i mesjaszem. Dzieci zostały uratowane podczas policyjnej akcji w 1987 roku. Jednak wówczas ich dramat dopiero się rozpoczął. Twórcy filmu rozmawiają z ocalałymi z sekty osobami oraz detektywami, którzy pracowali nad tą sprawą. Dokument obnaża nie tylko to, co działo się przez wszystkie lata wewnątrz sekty, ale też pokazuje realia konserwatywnej społeczności Melbourne, która pozwoliła Rodzinie rozkwitnąć.



Czwartek: Gogglebox. Przed telewizorem o 20:35 na TTV. American Horror Story: Apokalipsa, odc. 8 o 23:00 na FOX.


Nightly Pop 2018, odc. 1 o 22:00 na E! Entertainment. Przegląd najciekawszych wydarzeń tygodnia ze świata popkultury.



Piątek: Przegląd tygodnia: Wieczór z Johnem Oliverem o 21:00 na HBO 3. Królowe życia 5, odc. 6 o 22:00 na TTV. Tamte dni, tamte noce o 22:35 na Cinemax.


Sobota: Mistrzowie remontu o 15:00 na Discovery Life. Twoja Twarz Brzmi Znajomo o 22:0 na POLSAT. Terapeuci Los Angeles, odc. 7 o 00:50 na TVN Style. Orzeł czy reszka?, odc. 2 o 22:00 na TTV. Tamte dni, tamte noce o 13:15 na Cinemax. Interseksualni. On i ona w jednym ciele o 23:05 na PLANETE+.

Niedziela: Córka inna niż wszystkie od 19:00 na Discovery Life. Królowe życia 5, o 23:30 na TTV. Mistrzowie remontu o 20:00 na Discovery Life.



Młody Sheldon 2, odc. 1 i 2 o 12:00 na HBO 3. Druga seria perypetii młodego Sheldona Lee Coopera (Iain Armitage), który znany jest widzom z kultowego serialu pt. "Teoria wielkiego podrywu". Prequel odsłania kulisy dorastania małego geniusza, genezę jego dziwnych zachowań i niestandardowych relacji.


niedziela, 28 października 2018

Szefowa konserwatywnej partii Szkocji urodziła chłopca


Ruth Davidson, jest pierwszą lesbijką która przewodzącą Partii Konserwatywnej w Szkocji, oraz także pierwszą kobietą konserwatywną przywódczyni która urodziła dziecko w czasie pełnienia obowiązków. Ogłosiła, że ​​ona i partnerka Jen Wilson powitali małego chłopca w piątek (26 października).

Ogłosiła narodziny syna Finna Paula Davidsona w poście w mediach społecznościowych. "Witaj na świecie, maleńki. Finn Paul Davidson, urodzony dzisiaj. Waży 4,6 kilogramów. Wiedz, że jesteś kochany." napisała na Twitterze.

W oświadczeniu dodała: "Jen i ja cieszymy się z bezpiecznego przybycia Finna na świat. Ogromne podziękowania dla zespołu medycznego w ERI i położnych w Leith Community Treatment Centre za opiekę nad nami wszystkimi przez całą ciążę i poród."

"Nie mogę się doczekać, kiedy udamy do domu, aby wspólnie spędzić czas z rodziną." Wilson powiedziała: "To było cudowne powitać dzisiejszego poranka Finna. Jest piękny i już bardzo kochany". "Ruth świetnie się spisała, a Finn najwyraźniej ma sobie płuca matki!"

Davidson mówiła, że przeszła leczenie leczenie płodności i in vitro, aby począć dziecko. Przywódczyni torysów tymczasowo wycofała się z polityki, aby po porodzie wziąć urlop macierzyński, jej zastępcą jest Jackson Carlaw.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May napisała: "Wiele gratulacji dla ciebie, Jen i Finna! Życzę wam wiele szczęścia na przyszłość."

Minister spraw wewnętrznych Sajid Javid również przesłał gorące życzenia. Szkocka minister Nicola Sturgeon napisała: "Wielkie gratulacje dla was obie. Życzę Finowi całego szczęśliwego życia."

Nawet przywódczyni Demokratycznej Partii Unionistów, Arlene Foster, która partia sprzeciwiała się prawom LGBT, napisała: "Nowe życie jest cudowne. Gratulacje."

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May podarowała zabawki Davidsonowi i ubrania dla dziecka oznaczone numerem 10 oznaczającym rezydencję Downing Street w Londynie przed porodem podczas Konferencji Partii Konserwatywnej we wrześniu.

Prezes Apple Tim Cook: "Bycie gejem to dla mnie największy dar od Boga"


Jak mówi Tim Cook w wywiadzie z CNN Business "jestem z tego bardzo dumny". Dyrektor generalny Apple Inc. cztery lata temu wyznał, że jest homoseksualny. Swoją decyzję tłumaczy wyznaniami wielu wyśmiewanych, dręczonych i niekochanych przez rodziny nastolatków, którzy odważyli się powiedzieć głośno o swojej orientacji.

Szef Apple'a tłumaczył, że czytał historie nastolatków, które tak złapały go za serce, że postanowił otwarcie mówić o homoseksualizmie. W ten sposób chciał pokazać swoje wsparcie dla szykanowanych osób. Szczególną uwagę Cook zwraca na młode, wrażliwe osoby, które sytuacja doprowadza często do myśli a nawet prób samobójczych.

Cook dodaje też, że z pewnością nie chciał być pierwszym szefem dużej firmy, który otwarcie mówi o byciu gejem. Według niego to wręcz trochę przykre, że musiał być pierwszy, bo nikt wcześniej się nie przyznał. Nie miał też na myśli wspierać innych CEO z ich coming outem.

Na koniec Tim Cook wyznał: "bycie gejem jest dla mnie największym darem od Boga". Coming out pomógł mu zrozumieć, jak to jest być mniejszością w tłumie i poczuć więcej empatii - Wirtualna Polska.


Ceremonia pochowania prochów Matthewa Sheparda w Katedrze Narodowej w Waszyngtonie


Fot: AP
W dniu kiedy był tęczowym piątku w Polsce w USA prochy Matthewa Sheparda trafiły do krypty w katedry narodowej kościoła episkopalnego w Waszyngtonie.

20 lat temu Matthew Shepard, 21-latek z Laramie, Wyoming, został przywiązany do płotu, pobity i pozostawiony na śmierć. Znaleziono go, nieprzytomnego, dopiero 18 godzin później. Zmarł w szpitalu 12 października 1998 r., nie odzyskawszy przytomności.

Prochy Matthew Sheparda, spoczęły godnie jego morderstwo w 1998 r. Stało się wezwaniem dla ruchu na rzecz praw LGBTQ, zostały złożone w Waszyngtonie w katedrze narodowej - gdzie leżą miedzy innymi wielu prezydentów USA.

Ponad 2000 osób zgromadziło się w katedrze w piątek, aby uczcić życie i uczcić pamięć Sheparda. Prochy Sheparda były przez 20 lat przechowywane przez jego rodzinę w Wyoming, gdzie zabito go.

Homilię ceremonii wygłosił ks. Gene Robinson, pierwszy biskup gej w kościele episkopalnym i bliski przyjaciel rodziny Shepardów, było bardzo emocjonalne.

Pamiętajmy 20 lat temu kościół katolicki jaki inne fundamentaliści atakowali bronili morderców. Nadal biskupi upokarzają osoby LGBTQ jak pokazali podczas "tęczowego piątku."

Podczas procesu również przedstawiciele kościoła katolickiego z Newman Center usiłowali wywrzeć wpływ na sąd i prokuraturę poprzez osobiste ataki na prokuratora Cal Rerucha, upubliczniane przy pomocy ogłoszeń w prasie, co w czasie procesu zostało skomentowane przez Dennisa Sheparda: "Trudno mi uwierzyć że oni przemawiają w imieniu wszystkich katolików. (...) Ten kraj został fundowany na rozdziale kościoła od państwa. Kościół Katolicki przekroczył granicę i stał się grupą polityczną ze swoim własnym programem. Jeśli tak, należy ich w ten sposób traktować i pozbawić przywilejów należnych grupom wyznaniowym".

Pamiętajmy o Mattu, Dominiku, Kacpra wielu inny ofiar nienawiści do osób LGBTQ to wielu duchowni mają krew na ręka, taki osób. Homofobia jest złem, powoduję cierpienie, nienawiść czas stanąć sprzeciw homofobii.

Wściekłość u nas prawicy, kościoła katolickiego, na Tęczowy Piątek, pokazuje jak jest ważna akcja, także szkoła powinna laicka. Dziś atak na Tęczowy Piątek pytam gdzie był Kościół kiedy rzucano kamienie w uczestników marszu równości w Lublinie. Biskupi robią wszystko, aby ludzie LGBTQ żyli w zastraszeniu. Umywają ręce wobec prześladowań i cierpienia, zła jakie doświadczają LGBTQ.


Gej zaprasza heteryka na bal szkolny


Z okazji Dnia Wychodzenia z Ukrycia, który obchodzimy co roku 11 października, pewien gej z USA postanowił zaprosić swojego szkolnego przyjaciela na bal. Świadkami byli uczniowie i uczennice szkoły, a wszystko zostało uwiecznione w filmiku, który jeden z chłopców zamieścił na Instagramie.

Przyjaciel Alexandra - Erick Pineda - to kapitan szkolnej drużyny futbolu amerykańskiego. W czwartkowe południe chłopak zobaczył tłum ludzi czekający, by ten przeszedł korytarzem do miejsca, w którym stała wielka szafa z napisem: "Wyjście z szafy". Obok stał Alexander z wielkim bannerem, na którym tęczowymi literami napisał: "Wiem, że jestem gejem, ale czy mogę zabrać Cię prosto na szkolny bal?". Akompaniamentem całego przedsięwzięcia była piosenka Christiny Perri "A Thousand Years".

W rozmowie z magazynem "Instinct" Alexander przyznał, że Erick bardzo go wspiera: "Był przy mnie w trakcie naprawdę ciężkiego dla mnie czasu". Chłopcy przyjaźnią się od trzech lat, ale nie zawsze było kolorowo - obaj uważają, że to ich różnice zbliżyły ich do siebie - Queer.pl


Słowo Boże na niedziele


Sprawa osób homoseksualnych nie jest podstawową kwestią, która pojawia się na synodzie młodzieży, ale wypłynęła podczas sobotniej konferencji prasowej w Rzymie. Młodzi delegaci synodalni naciskają na pasterzy Kościoła by byli bardziej włączający dla osób LGBT.

Niektórzy z biskupów wcześniej argumentowali, że synod nie powinien posługiwać się zwrotem "LGBT" ponieważ ich zdaniem oznacza on określoną ideologię polityczną. Zamiast tego proponowali by mówić o "osobach zainteresowanych osobami tej samej płci". Abp Charles Chaput z Filadelfii mówił, że nie ma kogoś takiego jak "katolicy LGBTQ", albo "katolicy transpłciowi", czy "katolicy heteroseksualni", bo "te oznaczenia opisują ukryte różnice zawarte w równości i jedności panującej w prawdziwej wspólnocie eklezjalnej, jaką jest ciało Jezusa Chrystusa". Do tej kwestii odniósł się o. James Martin SJ, którego uwagi na temat publikowaliśmy już na DEON.pl.

Opublikowane w niedzielę doniesienie pokazują, że członkowie anglojęzycznych grup roboczych zmagają się z tym jak odnieść się do zagadnienia osób nieheteronormatywnych. Jedna z grup napisała, że "nikt - niezależnie od płci, stylu życia czy orientacji seksualnej, nie powinien czuć się niekochany", bo "prawdziwa, autentyczna miłość nigdy nie wyklucza wezwania do nawrócenia, zmiany życia". Inna grupa zaproponowała utworzenie nowego dokumentu o posłudze duszpasterskiej dla osób LGBT. Grupa niemieckojęzyczna wyraziła pragnienie "poważnej dyskusji z młodymi ludźmi wewnątrz Kościoła na temat seksualności i partnerstwa", zaś grupa hiszpańskojęzyczna wezwała do tego by kościół towarzyszył wszystkim ludziom, "również tym o odmiennej orientacji seksualnej, tak żeby mogli oni wzrastać w wierze i związku z Bogiem".

Abp Matteo Zuppi z Bolonii w trakcie konferencji prasowej 18 października mówił, że opieka duszpasterska dla osób LGBT jest "ważną kwestią", ale ostrzegł przed czynieniem z niej "problemu ideologicznego". Silvia Retamales - świecka delegatka synodalna z Chile wyraziła się w podobnym tonie, mówiąc 15 października, że osoby homoseksualne "powinny czuć, że nie są problemem, a dziećmi Boga". "Kościół powinien być bardziej włączający" - dodawała - Deon.pl

W ten weekend ogłoszono dokument końcowy XV zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów. Okazuje się, że tylko pięć spośród 167 punktów tego obszernego tekstu ojcowie synodalni przyjęli bez sprzeciwu, wszystkie pozostałe zatwierdzano przynajmniej z jednym głosem "non placet".

Najwięcej zastrzeżeń wzbudził paragraf 150 (178 głosów za – 65 przeciw), w którym mowa o seksualności i używający w cudzysłowie określenia „orientacja seksualna”. W tłumaczeniu na język polski brzmi on:

150. Istnieją pytania dotyczące ciała, uczuciowości i seksualności, które wymagają głębszego opracowania antropologicznego, teologicznego i pastoralnego, a które należy przeprowadzić w najbardziej odpowiedni sposób i na najbardziej odpowiednich poziomach, od lokalnego do powszechnego. Pojawiają się wśród nich te odnoszące się w szczególności do różnicy i harmonii między tożsamością męską a żeńską oraz skłonności seksualnych. W związku z tym Synod potwierdza, że Bóg kocha każdego człowieka i podobnie czyni Kościół, ponawiając swoje zaangażowanie w zwalczanie wszelkiej dyskryminacji i przemocy na podstawie płciowości. Potwierdza również decydujące znaczenie antropologiczne różnicy i komplementarności między mężczyzną a kobietą oraz uważa za redukcyjne określanie tożsamości osób, wychodząc wyłącznie od ich „orientacji seksualnej" (KONGREGACJA NUAKI WIARY, List do biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych, 1 października 1986 r., nr 16).

W wielu wspólnotach chrześcijańskich istnieją już procesy towarzyszenia w wierze osobom homoseksualnym: Synod zaleca wspieranie takich dróg. W procesach tych pomaga się osobom w zrozumieniu ich historii [osobistej]; w swobodnym i odpowiedzialnym wypełnianiu swojego powołania chrzcielnego; rozpoznaniu chęci przynależenia i wniesienia swego wkładu w życie wspólnoty; rozpoznaniu najlepszych sposobów, aby to osiągnąć. W ten sposób pomagamy każdej młodej osobie, nikogo nie wykluczając w coraz pełniejszym włączaniu wymiaru seksualnego do swej osobowości, wzrastając w jakości relacji i zmierzając w kierunku daru z siebie - onet.pl

Katedra Hope



Nabożeństwo z kościoła ewangelicko-augsburskiego Świętej Trójcy w Warszawie 21 października 2018. Prowadzenie ks. Piotr Gaś.



Zagubieni - 22. niedziela po Trójcy Świętej - Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego! (Rz 7,25a)



Kościół Middle Church



Metropolitan Community Church w Toronto



Sunshine Cathedral



Metropolitan Community Church of Washington DC



Metropolitan Community Church



Kościół św Stanisława Kostki w St. Louis



Metropolitan Community Church Bostonu



Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem



sobota, 27 października 2018

Kłótnie o Tęczowy Piątek - Wiara i Tęczy, rodzice dzieci LGBT, katolicki tęczowy piątek ...


Fundacja Wiara i Tęcza, zrzeszająca wierzących gejów, lesbijki, osoby biseksualne i transpłciowe oraz ich rodziny i sojuszników, wyraża stanowczy protest wobec Oświadczenia Komisji Wychowania Katolickiego KEP z 25 października 2018 r. w sprawie akcji „Tęczowy piątek” zapoczątkowanej przez Kampanię Przeciw Homofobii, która w tym roku ma zostać przeprowadzona w ponad 200 polskich szkołach.

Zgadzamy się z przedstawicielami Episkopatu Polski, że szkoła musi przestrzegać prawa. Stanowczo sprzeciwiamy się jednak tezie, że akcja „Tęczowy piątek” narusza prawo. „Tęczowe piątki” są inicjatywami samych szkół - w tym przede wszystkim uczniów - którzy takie wydarzenie organizują. To od szkoły i osób, które ją współtworzą, zależą treści, które zostaną zaprezentowane w ramach akcji. Szerokie zainteresowanie akcją pokazuje, że polscy uczniowie widzą pilną potrzebę rozmawiania na tematy LGBTQ oraz chcą wesprzeć kolegów i koleżanki narażone na marginalizację i dyskryminację. Omawiane wydarzenia odbywają się w szkołach na zasadzie dobrowolnosci. Jeżeli szkoła zdecyduje się na organizację spotkania z edukatorem czy gościem z zewnątrz, to na takie spotkania uczniowie mogą przyjść, ale nie muszą. Dlatego o naruszeniu prawa, a tym bardziej o zmuszaniu kogokolwiek, by wbrew swojej woli uczestniczył w spotkaniach, nie może być mowy.

Chcemy zwrócić uwagę na fakt, że dzieci i młode osoby LGBTQ, często nieświadome swojej tożsamości lub poszukujące, są narażone na ogromny stres, nękanie ze strony rówieśników i dorosłych, lęk o swoją przyszłość, często również o swoje zdrowie i życie, na pogróżki i przemoc, co niejednokrotnie skutkuje znacznym obciążeniem psychicznym, a nawet myślami samobójczymi. Także w Polsce w ostatnich latach doszło do wielu tragedii, a wielu młodych ludzi przypłaciło homofobię życiem. Tak być nie może! Osoby LGBTQ potrzebują dodatkowej pomocy i wsparcia oraz przyjęcia z miłością i otwartością, do czego z całą mocą wzywa nas nauczanie Jezusa. Tymczasem Kościół rzymskokatolicki w Polsce, głosem przedstawicieli Episkopatu, pokazuje im, że ich potrzeby są nieważne, a jakiekolwiek działania mające je wspierać, szerzyć wiedzę oraz uwrażliwiać ich otoczenie na ich potrzeby – szkodliwe i mogą spotkać się wyłącznie z krytyką. Uważamy, że stanowisko biskupów kłóci się z przesłaniem Katechizmu Kościoła Katolickiego, który zakazuje dyskryminacji osób homoseksualnych, namawiając wiernych, by traktowali te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Z przykrością stwierdzamy, że nie przypominamy sobie, by jakiekolwiek działanie hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce było odpowiedzią na tak sformułowane wezwanie Katechizmu.

Dostrzegając szybkość reakcji Konferencji Episkopatu na akcję „Tęczowy piątek”, pragniemy podkreślić, że takiej reakcji, niestety, brakowało w przeszłości w sytuacjach, w których Kościół powinien wyrażać kategoryczny moralny sprzeciw wobec wydarzeń jednoznacznie złych, takich jak przemoc wobec pokojowych demonstracji, piętnowanie i dehumanizacja uchodźców i przybyszów, czy nadużycia seksualne wobec dzieci.

Sprzeciwiając się stanowisku biskupów, Fundacja Wiara i Tęcza wyraża jednocześnie swe poparcie dla bardzo potrzebnej i cennej inicjatywy „Tęczowych piątków”, składając podziękowania dla jej twórców i organizatorów.

Zarząd Fundacji Wiara i Tęcza

Kampania Przeciw Homofobii: W 211 szkołach w całej Polsce odbędzie się Tęczowy Piątek – akcja, której celem jest okazanie wsparcia młodzieży LGBT. Na lekcjach prowadzonych przez nauczyciele i nauczycielki, którzy sami opracowali scenariusze zajęć, młodzież będzie poruszać tematy otwartości i akceptacji. Co na to rodzice? Są za!

W sprawie „Tęczowego Piątku” głos zabrali rodzice z całej Polski, którzy mówią, dlaczego akcja „Tęczowy Piątek” jest ważna i potrzebna.

Jestem matką i jestem nauczycielką z ponad 25-letnim stażem. Akcja „Tęczowy Piątek” organizowana w szkołach przez KPH edukuje i uwrażliwia na drugiego człowieka, a może nawet uratować życie. Myślę tutaj o dzieciakach targających się na życie z powodu niezrozumienia, wykluczenia, poniżenia i szykan jakich doświadczają w szkole z powodu swojej orientacji. Wykluczanie kogokolwiek z tego powodu jest okrutne i niemoralne - Dominika, mama i nauczycielka z Warszawy

Poznałem dziesiątki a może setki historii, o tym, jakim dramatem dla obu stron było ujawnienie swojej prawdziwej orientacji czy tożsamości przed rodziną czy przyjaciółmi. Tak naprawdę, to są historie ludzkiego cierpienia. U źródeł tego cierpienia jest rozpaczliwa niewiedza i bezsensowne chronienie nas wszystkich – i dzieci, i rodziców przed prawdą. Im więcej Tęczowych Piątków, tym mniej cierpienia - Marek, ojciec trojga dzieci, w tym lesbijki, dziadek ośmiorga wnuków, prezes stowarzyszenia „My, Rodzice”

Rzetelna edukacja jest niezwykle ważna. Młody człowiek który słyszy w szkole tylko o jednym wzorcu rodziny, który nie ma szans usłyszeć, że osoby LGBTQIA to normalni i wartościowi ludzie, niestety ma duże szanse na to, że popadnie w depresję, że sam siebie przestanie akceptować, że będzie się czuł kimś gorszym a nawet bezwartościowym. Myślę, że mojej córce taka edukacja pomogłaby szybciej wyjść z szafy. Nie musiałaby uważać na to co mówi, żeby się nie wydało. Mogłaby po prostu być sobą. Do dziś mam łzy w oczach na sama mśsl, jak musiało jej być ciężko. Dlatego uważam, że „Tęczowy Piątek” to bardzo potrzebna inicjatywa - Asia z Malborka, mama lesbijki

Świat zmienia się dzięki nauce, wiedzy, dobrze udokumentowanym badaniom. Przesądy zawsze stawały na drodze do rozwoju i zmiany. Do dziś ok 6% populacji wierzy, że ziemia jest płaska. Szkoła powinna być miejscem światłym, promującym wiedzę, nie zabobony. Wiedza nie boli, nie ma moralności ani złej woli, jest neutralna. Pozwólmy naszym dzieciom korzystać z dobrodziejstw najnowszych osiągnięć. „Tęczowy Piątek” uzupełnia tę ważną wiedzę, której brakuje w programie nauczania, a jest niezbędna i tym ważniejsza, bo potrzebna do zrozumienia drugiego człowieka - Ewa, matka geja z Piaseczna

Jestem mamą 8-letniego Kuby wychowywanego w domu, gdzie nikogo się nie ocenia i nie neguje z założenia. Moje dziecko zupełnie nie rozumie agresji i mowy nienawiści. Jestem przerażona sytuacją w Polsce, nagonka na organizacje pozarządowe walczące o równość, krytyką nauczycieli czy rodziców. Gdzie nasze dzieci mają się uczyć akceptować inność jak nie w szkole? Dlaczego wtlaczamy tyle nienawiści w ich chłonne, piękne i mądre głowy? Czy naprawdę chcemy żyć na świecie, gdzie wszyscy są tacy sami i nikt nie ma prawa do bycia sobą? Przecież to jakiś absurd! Uczmy miłości i bycia dobrym dla innych, a nie agresji i egoizmu. Organizujmy “Tęczowe Piątki”! - Ania, mama 8-letniego Kuby

Jestem jak najbardziej za akcjami uświadamiającymi młodym ludziom, że orientacja seksualna jest ostatnią kwestią jaka powinna być powodem do oceny wartości człowieka. Chciałbym, aby mój 15-letni syn nigdy nie postrzegał swoich znajomych, ale także w ogóle ludzi, pod względem tego z kim oni się umawiają na randki albo kogo kochają. Tymczasem żyjemy w społeczeństwie, gdzie kolejne pokolenia wyrastają w przekonaniu, że słowa pedał czy lesba to przede wszystkim obelga i sposób na poniżanie innych . Nie ma innej drogi, żeby to zmienić niż rzetelna i oparta na faktach edukacja. Dlatego popieram akcje uświadamiające uczniom, że mogą mieć wśród swoich kolegów i koleżanki o innej niż oni orientacji seksualnej i jest to jak najbardziej naturalne zjawisko. Jak rozumiem, temu właśnie służy Tęczowy Piątek - Zbyszek, syn 15-latka z Warszawy

W życiu mojego dziecka bardzo ważną rolę odegrała szkoła – liceum, które dbało o klimat równościowy pod wieloma względami, a osoby nieheteronormatywne i niebinarne płciowo były traktowane z szacunkiem i życzliwością. Dodam, że mimo to, moje dziecko nie zdecydowało się na ujawnienie swojej orientacji. Na pewno jednak pomogło to mu w zrozumieniu siebie i swojej sytuacji życiowej. Jestem za to wdzięczna nauczycielom i wierzę, że każda szkoła może podążać w tym kierunku - Danuta, matka osoby niebinarnej z Wocławka

Szkoła jest drugim miejscem po domu rodzinnym, gdzie dziecko spędza najwięcej czasu. Jest też miejscem, gdzie odpowiedzialni dorośli – nauczyciele i nauczycielki – kształtują jego świat. Jeśli szkoła okaże się miejscem, gdzie nieheteronormatywne dzieci poczują wsparcie, to jest to bardzo duża wartość. Szkoła powinna być miejscem światłym, otwartym, gdzie dzieci, ale tez rodzice mogą liczyć na kompetentną pomoc. Czy oczekujemy zbyt wiele? - Alicja, mama geja z Zielonej Góry

Ja mam ogromny żal do szkoły, do psychologów, że nie zwrócili mi uwagi na możliwość wystąpienia u mojej córki odmiennej tożsamości. Że szkoła nie była oparciem i źródłem wiedzy. Dużo gorzej czuje się zagubione dziecko przekonane o tym, że odstaje od rówieśników i nie wie dlaczego. Szkoła nie pomoże mu zrozumieć i nie daje też informacji rówieśnikom, o możliwej odmienności. Niedopuszczalne jest dla mnie, że wiedzę poddaje się głosowaniu. Czy jeżeli ja zbiorę 600 podpisów mogę zakazać w szkole używania globusów i poddać w wątpliwość teorię heliocentryczną? Czy mogę zakazać przekazywania rzetelnej wiedzy naukowej, na podstawie moich przekonań i moich poglądów? Czy szkoła ma przekazywać wiedzę, czy wyobrażenia? Dlatego uważam, że „Tęczowy Piątek” jest bardzo ważną lekcją, zarazem wiedzy jak i szacunku dla inności innych osób - Irmina, mama osoby niebinarnej z Posądza

W naszym społeczeństwie, wciąż, niestety funkcjonuje wiele mitów i nieprawd na temat osób LGBT. Nie do wszystkich dociera z jak wieloma dodatkowymi problemami spotykają się w okresie dojrzewania, młodzi ludzie, którzy nie pasują do heteronormatywnych wzorców społecznych. To nie jest wymysł ani mit, że wśród młodzieży LGBT+ jest wyższy wskaźnik samobójstw. Zadaniem szkoły i pedagogów jest opieka nad wszystkimi dziećmi, a zwłaszcza wykluczanymi. Szkoła powinna być wolna od prześladowania, w szkole wszystkie dzieci powinny czuć się bezpiecznie. To bardzo ważne, żeby uczyć młodych, że ludzie się różnią, że każdy z nas jest człowiekiem z pełnią praw. Rodzice, pedagodzy, uczniowie, wszyscy powinniśmy się uczyć, że różnić się nie jest niczym złym, że nie wybiera się ani płci, ani orientacji. I to m.in. dlatego uważam, że „Tęczowy Piątek” jest tak bardzo potrzebny - Agnieszka, mama lesbijki z Lublina

W szkole mojego dziecka nie spotkałam się z żadną inicjatywą, dotyczącą osób LGBTQIA, a z relacji córki wynika, że nie było klimatu do “wyjścia z szafy”, a wręcz miała sygnały negatywne. Na lekcję do jej klasy zaproszono prawnika, który w swojej wypowiedzi, nie pamiętam już w jakim kontekście, nawiązał do osób nieheteronormatywnych. Obecny na spotkaniu wychowawca szybko uciął tę dyskusję, dając prawnikowi do zrozumienia, że nie życzy sobie kontynuacji tego tematu. Jej rówieśnicy także nie dawali jej poczucia bezpieczeństwa, wielokrotnie robili sobie niewybredne żarty z gejów i lesbijek. Córka zrezygnowała także ze studniówki, czułam, że nie odnajduje się w swojej klasie i w sumie nie pomyliłam się, ale dopiero po jej coming oucie zrozumiałam dlaczego. Teraz, z perspektywy czasu, jestem przekonana, że gdyby w szkole organizowany był Tęczowy Piątek, jej sytuacja byłaby zupełnie inna, czułaby wsparcie rówieśników i pedagogów, nie byłaby tak osamotniona, wyalienowana, nie obawiałaby się odrzucenia, a rozmowa z nami, rodzicami, nastąpiłaby znacznie wcześniej. Żałuję, że stało się to tak późno. Czuję ogromny ból w sercu na myśl jak bardzo była samotna w trudnym okresie dojrzewania, a my dorośli, nieświadomi, nie pomogliśmy jej w tym czasie. Tęczowy Piątek to piękna lekcja empatii i szacunku dla naszych wyjątkowych dzieci i dla nas - Alicja, mama osoby homoseksualnej z Łodzi

Może już czas, żeby zamiast bić w pusty dzwon naszych lęków, zorganizować w Kościele własny "Tęczowy Piątek"? Na przykład jako dzień modlitwy i solidarności z krzywdzonymi osobami homoseksualnymi?

Słabością Kościoła w Polsce nie jest "Tęczowy Piątek", ale brak z naszej strony jakiejkolwiek podobnej inicjatywy, kładącej nacisk na walkę z wykluczeniem i szacunek, który osobom homoseksualnym się należy.

Pomysłodawcy akcji mówią, że jedna na dwadzieścia osób w Polsce jest homoseksualna lub ma problemy z określeniem swojej tożsamości płciowej. Oznacza to, że w każdej klasie jest przynajmniej jeden uczeń lub uczennica, którzy mają odmienną orientację seksualną. 44% z nich pada ofiarą przemocy fizycznej i słownej ze względu na ten fakt. Najbardziej niepokoi zaś to, że 63% homoseksualnych nastolatków myślało o samobójstwie. To nie są puste liczby, one mają imiona. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy zabił się 14-letni Kacper z Gorczyna i 9-letni Jamel z Denver. Byli prześladowani przez rówieśników. A o ilu przypadkach nie wiemy?

Panicznie boimy się podejmować temat w innym stylu - wspierającym młodych ludzi. Być może dlatego, że sami mamy problem z odróżnieniem, czym jest tolerancja, akceptacja, a czym wsparcie. Lawirujemy między pojęciami i trochę się już w tym gubimy. W sprawie homoseksualizmu odrzucamy poglądy całymi blokami, nie zadając sobie pytań o konkretne sytuacje i ludzi. Tak jakbyśmy liczylii, że w przyszłości przyjdzie ktoś mądrzejszy i odważniejszy, by spór raz na zawsze rozstrzygnąć. Tymczasem problem prześladowania, przemocy i samobójstw młodych ludzi z powodu swojej orientacji istnieje w czasie rzeczywistym. I na tym przede wszystkim skupia się idea "Tęczowego Piątku". Ma pokazać, że szkoły nie zaakceptują przemocy i prześladowania ze względu na odmienność.

Nie wiem, czy podpisałbym się pod wszystkim co głosi Kampania Przeciw Homofobii. Mam sporo wątpliwości wobec ich światopoglądu. Wiem natomiast, że całkowicie mogę podpisać się pod hasłem, aby osoby homoseksualne czuły się bezpiecznie w społeczeństwie: w szkole, pracy, przestrzeni publicznej. A jeśli ktoś boi się indoktrynacji ze strony środowisk LGBT, niech lepiej poszuka słabych punktów we własnym fundamencie, na którym buduje świat. Może jest bardziej dziurawy niż mu się wydaje. W normalnym świecie obok siebie mogą żyć ludzie, którzy nie muszą się do niczego wzajemnie przekonywać. (...) Deon.pl

Swoimi zdjęciami opatrzonymi hasztagiem #TęczowyPiątek dzielą się sami młodzi ludzie. "Coming out w klasie. Serce mi cholernie wali i trochę się boję ale... I tak chcę to zrobić" - pisze Inesia. "Tęczowy Piątek trwa! Wbrew wszystkim sceptykom i przeciwnikom" - cieszy się Henryk. "Moja szkoła nie obchodzi Tęczowego Piątku, ale ja tak!" - czytamy u Spooky.

"Jako student kierunku lekarskiego w ramach Tęczowego Piątku pragnę tylko przypomnieć, że orientacja homoseksualna ale też inne orientacje seksualne są fizjologiczne, tzn. nie wynikają z procesów patologicznych i nie można na podstawie orientacji seksualnej oceniać stanu zdrowia" - pisze Mort. "Też byłem wyzywany od pedałów. Słowa ranią. Dorosłych nie, ale dzieci tak. Nie zapominajcie o tym" - apeluje Wiktor.

Szkoła jest dla wszystkich i powinna kształtować postawy tolerancyjne. Każda uczennica i uczeń ma prawdo do szacunku. I to tyle" - kwituje Dorota Łoboda, prezeska fundacji Rodzice Mają Głos.

"Więcej edukacji to mniej przemocy i strachu. Tęczowy Piątek to fantastyczna akcja. Przydałaby się także w Sejmie. Brawo uczniowe, nauczyciele! W każdej klasie jest co najmniej jeden uczeń lub uczennica LGBTQ. Co trzeci/a tam właśnie doznaje przemocy" - napisała Monika Rosa, posłanka Nowoczesnej.

"Tęczowy piątek to lekcja akceptacji i tolerancji. To lekcja o tym jak przeciwstawiać się homofobii i ksenofobii. Cieszy, że młodzież bierze sprawy w swoje ręce. Bo dzięki temu takich akcji będzie więcej!" - zatweetowała posłanka Monika Wielichowska z Platformy Obywatelskiej - Radio Tok FM

Oświadczenia Komisji Wychowania Katolickiego nie sposób czytać bez przywołania kontekstu, w jakim się ukazuje. A, niestety, ów kontekst świadczy na niekorzyść Kościoła.

Kontekst pierwszy: polska szkoła. Biskupi podkreślają, że szkoła powinna być wolna od ideologii, a „podjęcie działalności w szkole lub placówce przez stowarzyszenie lub inną, pozapolityczną, organizację wymaga uzyskania zgody dyrektora, wyrażonej po uprzednim uzgodnieniu warunków tej działalności oraz po uzyskaniu pozytywnej opinii rady szkoły lub placówki i rady rodziców”. Powtarzają, że rodzice mają prawo decydować o treści wychowania w szkole. Brzmi to dwuznacznie, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę obecności w szkołach samego Kościoła. Osobiści byłem zdumiony, gdy w ostatnią niedzielę poszedłem zagłosować w wyborach samorządowych do budynku szkoły i zobaczyłem w niej więcej krzyży i wizerunków Jana Pawła II, niż w niejednej świątyni. Czy aby na pewno rodzice uczniów są zadowoleni z tego rodzaju treści wychowawczych? Nawet jako katolik wątpię.

Kontekst drugi: Kościół targany skandalami seksualnymi. Biskupom trudno jest dziś wypowiadać się w kwestii wychowania młodzieży z pozycji autorytetu i wydaje się, że lepiej byłoby, gdyby zachował powściągliwość w publicznych komentarzach, ważył słowa i wypowiadał się naprawdę mądrze. Niektórzy hierarchowie są tego świadomi i widzą konieczność przeprowadzenia kościelnej autorefleksji. To na przykład arcybiskup metropolita łódzki Grzegorz Ryś, który w tym miesiącu podczas trwania synodu biskupów na temat młodzieży w Watykanie mówił: – Moglibyśmy z młodymi dzielić się naszym nauczaniem, ale niestety zgorszyliśmy ich swoimi grzechami seksualnymi. „Ubezsilniliśmy” Chrystusowe orędzie swoim postępowaniem. Związek między seksualnością a miłością został właściwie przez nas zerwany z powodu tych haniebnych czynów.

Kontekst trzeci: przemoc, mowa nienawiści i dyskryminacja. Jak informuje KPH, aż 44 procent osób LGBT pada ofiarą przemocy psychicznej ze względu na orientację seksualną. Osoby LGBT są narażone na dyskryminację we wszystkich sferach życia: w pracy, w szkole, na uczelni, w domu rodzinnymi w miejscach publicznych. 63 proc. nastolatków LGBT w ostatnim czasie myślało o samobójstwie. Dlatego prowadzenie akcji na rzecz nauki szacunku i tolerancji nie jest kwestią do dyskusji. To konieczność. Oświadczenie episkopatu brzmi w tym kontekście szczególnie niepoważnie, bo kryje się za nim obsesja na punkcie „ideologii gender”, a przecież rozmawiamy o tym, jak pomóc osobom dyskryminowanym. Poważne potraktowanie problemu wymaga zaangażowania państwa, Ministerstwa Edukacji, także Kościoła, a nie jednej organizacji społecznej.

Niestety dyskusja o „Tęczowym Piątku” i oświadczeniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP sprawia wrażenie typowego polskiego rytuału. Czy my zawsze musimy stawiać sprawy na ostrzu noża i tworzyć sztuczne podziały, w tym przypadku: „LGBTQ albo Kościół”? Sztuczne – bo społeczeństwo jest zbyt różnorodne, by dało się przeciąć według tak prostego schematu. Pasterze Kościoła pozostawiając owieczkom wybór albo-albo, mogą przelicytować. Nie ma gwarancji, że nie zostaną im puste pastwiska - Newsweek.


Dziś rano odwołano Tęczowy Piątek w bydgoskim Zespole Szkół Chemicznych. Uczeń, który zaprosił edukatorów w ramach warsztatów tolerancji, wylądował na dywaniku u dyrektorki. Szkoła odmawia komentarza. Dowiedzieliśmy się, że były naciski z kuratorium i ministerstwa.


Ministerstwo Edukacji Narodowej: Wiemy, że akcja tzw. tęczowy piątek miała charakter marginalny, nie została przeprowadzona na taką skalę, o jakiej mówiono. Tam, gdzie to miało miejsce, dojdzie do szczegółowej analizy czy nie zostało złamane prawo oświatowe. ‬

Obecnie trwa również analiza prawna czy organizatorzy akcji nie złamali prawa, rozsyłając do szkół materiały, które zawierały elementy agitacji wyborczej. Takie działania są zakazane w szkołach! Dobro uczniów jest dla nas celem nadrzędnym.

Przypominamy, że nie ma możliwości, aby bez wiedzy i zgody rodziców oraz kuratora oświaty jakiekolwiek organizacje prowadziły działania w szkole. Prosimy o zgłaszanie wszelkich sygnałów o łamaniu prawa w szkołach.

Poważnie ministerstwo edukacji, po stronie gnębienia uczniów LGBTQ. Chcą karać, gdzie podobnie oburza się i karzę szkoły za proLGBT. Oczywiście w Rosji, widać coraz bliżej nam do rosji, wielu prawicowy media już namawiają do zakazania mówienia publicznie o LGBT. Tak jak w Rosji, marzą o "zakaz propagandy homoseksualnej".