środa, 25 lutego 2026

Geje i biseksualni nastolatkowie z Sydney zwabieni i pobici przed kamerą w atakach inspirowanych przez ISIS

 Nastolatkowie LGBTQIA+ z Sydney byli pierwszymi ofiarami nowej fali przemocy publicznej powiązanej z siatką terrorystyczną inspirowaną tzw. Państwem Islamskim (IS) – wynika z dwuletniego śledztwa australijskiego nadawcy ABC News. Ta sama sieć miała później związek z zamachem w Bondi Beach w grudniu ubiegłego roku.

Dziennikarze ABC dotarli do nagrań wideo oraz relacji ofiar przedstawiających brutalne pobicia gejów i osób biseksualnych, zwabianych przez aplikacje randkowe, a następnie atakowanych i filmowanych przez sprawców. Na nagraniach słychać homofobiczne obelgi oraz okrzyki „Dawlatul Islam” – arabską nazwę IS.

Według ustaleń śledztwa napastnicy byli powiązani z tą samą siecią ekstremistyczną co Naveed Akram i Sajid Akram, odpowiedzialni za atak podczas obchodów Chanuki na Bondi Beach, w którym zginęło 15 osób.

Od 2023 r. w Nowej Południowej Walii i Wiktorii co najmniej 64 osoby usłyszały zarzuty w sprawach ataków na osoby LGBTQIA+ zwabiane przez aplikacje. Policja przyznaje, że wiele incydentów może nie być zgłaszanych.

Zwabieni i brutalnie pobici

Pierwszą znaną ofiarą serii ataków był 16-letni James (imię zmienione), który w marcu 2024 r. został zwabiony przez aplikację Wizz przez 17-latka podszywającego się pod rówieśnika. Na miejscu spotkania w parku Strathfield został zaatakowany przez grupę czterech nastolatków. Napastnicy bili go i kopali, nagrywając całe zdarzenie telefonem.

W kolejnych sprawach ofiary były wciągane do toalet publicznych, duszone, bite i okradane. Część nagrań krążyła później w zamkniętych czatach, niektóre opatrzone symboliką IS. Pięciu nastolatków zostało dotąd skazanych w związku z czterema udokumentowanymi pobiciami.

Policja w NSW powołała specjalną grupę dochodzeniową, a dziewięciu podejrzanych zostało zatrzymanych w ramach operacji antyterrorystycznej prowadzonej wspólnie z federalnymi służbami.

Powiązania z radykalnym środowiskiem

Śledczy ustalili, że część sprawców bywała w zamkniętym po ataku w Bondi ośrodku modlitewnym Al Madina Dawah Centre w Bankstown, prowadzonym przez kaznodzieję Wisam Haddad. W dochodzeniu pojawiło się także nazwisko domniemanego rekrutera młodzieży do IS, Wassim Fayad. Obaj nie odpowiedzieli na pytania ABC; Haddad wcześniej zaprzeczał jakimkolwiek powiązaniom z zamachowcami.

Badacz ekstremizmu z Deakin University, dr Josh Roose, ocenił, że nagrania stanowiły „wyraźny sygnał ostrzegawczy” dla władz przed zamachem w Bondi. Jego zdaniem osoby LGBTQIA+ w Australii – po społeczności żydowskiej – należą obecnie do najbardziej zagrożonych przemocą ze strony ekstremistów.

Obawy przed eskalacją

W ubiegłym tygodniu parlament stanu Wiktoria ogłosił wszczęcie dochodzenia w sprawie tzw. „ataków z Grindr”. Pojawiają się także apele o ogólnokrajową strategię walki z przestępstwami z nienawiści oraz dodatkowe środki bezpieczeństwa przed zbliżającym się Sydney Mardi Gras.

Minister policji NSW zapewniła, że wszystkie wydarzenia publiczne są oceniane pod kątem ryzyka, a odpowiednie siły kierowane tam, gdzie są potrzebne.

Dla części społeczności LGBTQIA+ w Sydney nagrania przywołują wspomnienia lat 80., gdy pobicia gejów były powszechne i rzadko ścigane. Tym razem przemoc została nie tylko zarejestrowana i rozpowszechniona w sieci, ale – jak twierdzą śledczy – powiązana z siecią, która dokonała najkrwawszego ataku terrorystycznego w historii współczesnej Australii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz