Kraśnik to drugie miasto, które traci na uchwale anty-LGBT. Francuski Nogent-sur-Oise poinformował o zawieszeniu współpracy. Burmistrz Kraśnika dla OKO.press: "Radni muszą mieć świadomość, że społeczność zagraniczna odbiera uchwały jako homofobiczne i antydemokratyczne". Puławy: "Nie będziemy się prosić".
Poseł Koalicji Obywatelskiej, kiedyś należał do PIS Poncyljusz oznajmił, że "jest konserwatystą, człowiekiem ze świata, w którym rodzina to żona, mąż i dzieci".
- A nie dwie żony, dwóch mężów? - dopytywał posła Mazurek. - Nie, to nie jest rodzina - odparł krótko jego rozmówca.
Poncyljusz przyznał, że "zdaje sobie sprawę, że pary jednopłciowe istnieją". - Są takie formaty również wśród moich znajomych, ale nie nazwałbym tego rodziną - powiedział." - Radio Tok FM.
Gay USA wieści LGBT od Free Speech TV - Najstarszy program LGBT w sieci kablowej amerykańskiej pierwszy raz nadawano 1985.
Garrard Conley, który przeżył terapię konwersyjną wyleczenia swojej orientacji, spotyka się twarzą w twarz z McKrae Game, byłym liderem terapii konwersyjnej, który niedawno ujawnił się jako gej.
Aktor Kit Williamson i John Halbach, odwiedzili Manchester, na temat gejowskiego życia miasta.
Były premier, eurodeputowany Włodzimierz Cimoszewicz. Poinformował też o czym rozmawiał ostatnio z kandydatem na prezydenta Robertem Biedroniem.
- W trakcie jednej z moich rozmów z Robertem powiedziałem mu, że w moim przekonaniu on nie ma wystarczających kwalifikacji, żeby być prezydentem, ale na pocieszenie powiedziałem mu, że nikt poza nim też nie ma - włącznie z urzędującym prezydentem - zdradził Cimoszewicz z rozmowie z Polsat News.
Człowiek który za swojej kadencji w sejmie jako marszałka, także rząd SLD Leszka Milera, nie chcieli związków partnerskich wprowadzić, sprzedano nas, miedzy innymi honorować śmierć papieża Jana Pawła II. Sam Cimoszewicz nie dopuścił do głosowania w sejmie ustawy związków partnerskich zamroził projekt.
Zobacz starcie Darii Gosek-Popiołek z Małopolską Kurator Oświaty, Barbarą Nowak, która zarzuca naszym członkom i członkiniom - uwaga - plucie na ojczyznę i brak tolerancji dla osób heteroseksualnych.
Walentynki na stałe wpisały się do naszych kalendarzy, a razem z walentynkami akcja „Popieram związki”. W tym roku Kampania Przeciw Homofobii pobiła rekord i w 2 godziny zrobiła zdjęcia ponad pół tysiąca osobom, które chcą w Polsce związków partnerskich i równości małżeńskiej.
Marek Błaszczyk jest tatą trojga dorosłych dzieci, jedna z jego córek jest lesbijką. Od lutego Marek jest prezesem stowarzyszenia My, rodzice, skupiającego rodziców osób LGBT, wywodzących się z Akademii Zaangażowanego Rodzica (organizowanej od 6 lat przez Kampania Przeciw Homofobii)
W wywiadzie w najnowszej „Replice” Marek mówi m.in.: „Kościół, który pamiętam z lat PRL-u, lat mojej młodości, ma się nijak do dzisiejszego Kościoła, pełnego wściekłych, nienawistnych ludzi, którzy chcieliby robić krzywdę mojej córce. (…)
„Dziś, gdy znam wielu rodziców osób LGBT, widzę to jeszcze lepiej. Katolicyzm jest główną przeszkodą na drodze zaakceptowania nieheteroseksualności – czy to własnej, czy dziecka. Do samej wiary nic nie mam, ale „nauki” takiego np. księdza Oko są jak trucizna, której trzeba się pozbyć, bo ona blokuje samodzielne myślenie.”
"Stykamy się dość często z postawą: 'Powiedziałem ojcu tydzień temu i on niczego nie rozumie. Prawie się do mnie nie odzywa'. Wiemy, że trzeba rodzicowi dać trochę czasu. Coming out dziecka to prawie zawsze jest szok, nawet jeśli człowiek się domyślał wcześniej. (...)
A z drugiej strony, niektórzy rodzice są prawdziwymi mistrzami w niezauważaniu oczywistości. Dziecko nieraz daje tysiąc wskazówek. Komputer zostawiony, otwarty z jakąś gejowską czy lesbijską stroną, „Replika” leżąca na biurku niby przypadkowo... A rodzice nic. Taki 'mechanizm obronny'."
Na pytanie, czy ma problem z coming outem jako tata lesbijki: „Nie ma mowy, by powiedzenie tego było dla mnie problemem. Ja kilka miesięcy temu miałem operowanego raka. Ja naprawdę pierdolę to, czy komuś pasuje, że moja córka jest lesbijką, czy nie. Im jestem starszy, tym mam większego kręćka na punkcie wolności. Wyzwoliłem się z 'grzecznego chłopca' dawno temu.”
Cały wywiad z Markiem Błaszczykiem - do przeczytania w najnowszej "Replice", dostępnej już na allegro i w prenumeracie. Premiera numeru: 29 maja - i wtedy wysyłka do prenumeratorów/ek.
Miłość Nie Wyklucza: W programie "Kropce nad i" Rafał Trzaskowski (kandydat Platforma Obywatelska na prezydenta Warszawy) zapytany przez Monika Olejnik o to, czy udzieliłby ślubu parze tej samej płci powiedział:
"Związki partnerskie to kwestia praw obywatelskich (...). Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który takiego ślubu mógłby udzielić."
Gdy Monika Olejnik zauważyła, że "związki partnerskie to nie ślub", odpowiedział: "Zacznijmy od związków partnerskich".
O ile nieodróżnianie związków partnerskich od równości małżeńskiej nie jest w Platformie niczym nowym, o tyle tak jednoznaczną deklarację jednej z "twarzy" tego ugrupowania można uznać za pewien postęp.
Dlatego zwracamy się do Pana Rafała Trzaskowskiego z propozycją spotkania i rozmowy o tym, co jako kandydat na prezydenta Warszawy może zaoferować społeczności LGBT+. Wbrew twierdzeniom niektórych kandydatów, programy samorządowe mogą i powinny uwzględniać potrzeby osób LGBT+ w planach działań i politykach miejskich.
Służymy radą, propozycjami konkretnych rozwiązań i przykładami dobrych praktyk z innych miast w Polsce i Europie. Na zachętę dodamy, że rozmawiamy już z innymi ugrupowaniami, startującymi w stołecznych wyborach samorządowych.
To są moje osobiste przekonania. Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który mógłby udzielić ślubu parze homoseksualnej - powiedział w "Kropce nad i" poseł PO Rafał Trzaskowski i kandydat na prezydenta stolicy.
Protest przeciwko przemocy wobec osób LGBT został zorganizowany przez grupę Nigeryjczyków współpracujących z londyńską Fundacją działacza Bisi Alimi, który uciekł z Nigerii przed prześladowaniem.
Jodie Foster, powraca ekran kin po 5-letniej przerwie w najnowszym filmie Hotel Artemis, gra „Pielęgniarkę”. Jej misją jest zajęcie się kryminalistami w szpitalu dla przestępców. Projekt został napisany i wyreżyserowany Drew Pearce’a. Akcja Hotelu Artemis została osadzona w Los Angeles niedalekiej przyszłości.
Ronan Farrow gościł w programie James O'Brien, w tym nowym wywiadzie dziennikarz, który zdobył nagrodę Pulitzera, ma świetną rozmowę na temat swojej pracy, dorastania, edukacji i wielu innych rzeczy.
Don Lemon z CNN omawia, na temat ABC anulowania serialu "Roseanne" po rasistowskim poście Roseanne Barr, Lemon wyjaśnia, że problem wynika z normalizacji rasizmu w Stanach Zjednoczonych.
Sieć Starbucks zamknęła lokale na trzy godziny swoje kawiarnie w USA, by przeprowadzić "antyrasistowskie szkolenie" pracowników, z powodu rasistowskiego ataku.
Roseanne Barr, mówi że wina jej "wpadki rasistowskiej" przez leki, wiele osób oburzyło się jak nazwała byłą doradczyni Obamy "małpą".
Miłość nie wyklucza:Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platforma Obywatelska zapowiedział, że zamierza rekomendować Kazimierza M. Ujazdowskiego jako kandydata partii w wyborach na prezydenta Wrocławia. Tym samym znowu dowiódł, że zupełnie nie obchodzą go wyborcy i wyborczynie ze społeczności LGBT+.
Kazimierz M. Ujazdowski uchodzi za polityka o konserwatywnych poglądach. Zapewne dlatego polityków Platformy, pragnących umacniać tzw. prawe skrzydło, nie dziwi np. dawna wypowiedź Ujazdowskiego z roku 2005, kiedy działał w Prawie i Sprawiedliwości:
„[PiS jest] partią tolerancyjną także dla takiego dramatycznego przypadku, jaki dotyka homoseksualistów. [...] Ale nie mylmy brutalnej propagandy postaw homoseksualnych z nawoływaniem do tolerancji. To jakieś szaleństwo i z punktu widzenia tego szaleństwa nasze rządy rzeczywiście będą czarną nocą"
Schetyny nie dziwi też, że „konserwatysta" Ujazdowski jako członek Parlamentu Europejskiego głosował w marcu 2018 roku przeciwko zakazowi tzw. terapii konwersyjnych, które mają na celu zmianę orientacji homoseksualnej na heteroseksualną, choć jak powszechnie wiadomo, jest to niemożliwe. Przeciwko zakazowi była także trójka eurodeputowanych Platformy: Danuta Hübner, Janusz Lewandowski i Marek Plura (Hübner i Lewandowski zmienili później swoje głosy).
Prawdziwy konserwatyzm jest stanowiskiem ważnym i potrzebnym w debacie publicznej. Nie należy go jednak mylić z uprzedzeniami i homofobią. Politycy w systemie demokratycznym nie mają prawa dzielić ludzi na lepszych i gorszych, ani opowiadać się za nierównym traktowaniem obywateli i obywatelek. To, co wspiera Platforma Obywatelska, proponując kandydaturę Ujazdowskiego, to nie żaden konserwatyzm tylko pogarda. Nazywajmy rzeczy po imieniu.
Inni Wrocławianie również wyrażają swój sprzeciw dla kandydatury Ujazdowskiego. Wśród nich jest Władysław Frasyniuk, który w rozmowie z wrocławską "Wyborczą" powiedział, że mieszkańcy miasta nie potrzebują człowieka, który będzie się z nimi "komunikował za pomocą kościelnej ambony". Przypomniał, że Ujazdowski "reprezentował narodowo-katolicką frakcję PiS"
Krzysztof Mieszkowski, poseł Nowoczesnej, były dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu nazwał Ujazdowskiego "twardym ideologiem prawicy". "Protestował przeciwko premierze 'Śmierci i dziewczyny' [spektakl Teatru Polskiego - red.]. Zwolennik zakazu aborcji. W Europarlamencie głosował za "leczeniem homoseksualizmu". Dla PO dobry kandydat dla Wrocławia - nie!" - ocenił Mieszkowski - Gazeta.pl
Kampania Przeciw Homofobiizachęca Wrocławian i wrocławianki do kontaktu z posłem Ujazdowskim pytaniem czy ma w swoim programie dla Wrocławia "czarną noc dla LGBT". biuro@ujazdowski.pl
Kultura Równości z Wrocławia napisała do Kazimierza M. Ujazdowskiego czy zmienił poglądy czy nie na na temat homoseksualizmu.
Radek Oliwia z Queer.pl: Grzegorz Schetyna zdecydował, że kandydatem Platformy Obywatelskiej na stanowisko prezydenta Wrocławia zostanie Kazimierz Ujazdowski - były wiceprezes PiS-u. Na forach branżowych płacz i oburzenie... a mi się ten wybór bardzo podoba! Wyrazista Platforma ma większy sens niż Platforma rozmemłana, stojąca w rozkroku od lewa do prawa. PO to partia centro-prawicowa a nawet to dość mocno prawicowa, przynajmniej w kwestiach praw człowieka (oni na prawa człowieka mówią "kwestie obyczajowe" - sam nie wiem czemu). Dlaczego konserwatywna partia w konserwatywnym kraju nie miałaby współpracować z konserwatywnymi politykami? Nie miejcie pretensji do PO za to, że stawia na Ujazdowskiego, miejcie pretensje do tych, którzy głosują na partię Schetyny.
Namaszczony właśnie kandydat jest homofobem* - trudno to ukryć i chyba nikt nie próbuje. Czyż nie pasuje świetnie do partii, która przez 7 lat mimo obietnic nie potrafiła załatwić tematu związków partnerskich? Czy homofob nie pasuje do ugrupowania, które mianowało Elżbietę Radzieszwską na stanowisko pełnomocnika rządu ds. równego traktowania? Moim zdaniem Kazimierz Ujazdowski doskonale czułby się w towarzystwie polityków PO, którzy w 2011 roku zrywali boki, podczas gdy Robert Biedroń mówił o "chwytach poniżej pasa". Moim zdaniem Kazimierz Ujazdowski jest świetnym kandydatem. Wybór Schetyny ucina debatę o kierunku, w którym idzie PO. Zamiast płakać po Platformie, wspomagajcie lepiej partie, które szanują wyborców LGBT - jest ich wbrew pozorom sporo.
Gościem Jarosława Kuźniara w "Onet Rano." był prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. W rozmowie został poruszony temat zbliżających się wyborów, które mają wyłonić jego zastępcę. Rafał Dutkiewicz odniósł się do kandydatury Kazimierza Ujazdowskiego. - Ja znam Kazika od wielu lat, jesteśmy w dobrej znajomości i bardzo go szanuje jako człowieka, ale to nie jest mój ulubiony kandydat - skomentował. Polityk zapowiedział, że sam już nie będzie startował w wyborach, ale na pewno poprze, któregoś z kandydatów. Zdaniem prezydenta samorządność jest dźwigiem cywilizacyjnym w Polsce.
"To jest wojna. Nie chcemy pisiora, który niedawno był po tamtej stronie, a teraz, jak nie ma skąd kandydować do Parlamentu Europejskiego, to chce zostać prezydentem u nas" - te ostre słowa lokalnego działacza Platformy zacytował Piotr Kraśko, rozpoczynając rozmowę o rekomendacji Grzegorza Schetyny dla Kazimierza Ujazdowskiego w wyborach na prezydenta Wrocławia.
- Chodzi o to, by Platforma się poszerzała, by była partią, w której to konserwatywne skrzydło jest również silne. Mieliśmy te trudne decyzje, gdy musieliśmy trójkę naszych posłów wykluczyć z klubu w związku z ich głosowaniem nad średniowieczną ustawą (o aborcji - red.) i niedopuszczenia do prac nad projektem liberalnym. Rozumiem, że trzeba uspokoić konserwatystów w Platformie Obywatelskiej i się poszerzać - ocenił poseł. - Zawsze było silne liberalne skrzydło w Platformie, jak i silne skrzydło konserwatywne - dodał Trzaskowski - Tok FM.
Rafał Trzaskowski przypomina w wywiadzie dla "Wprost", że od dwóch lat chodzi na Parady Równości. - Zwłaszcza teraz, gdy PiS depcze wolności, miejsce dla opozycji jest przy wszystkich mniejszościach - przekonuje poseł PO. Zapowiada, że jeśli zostanie prezydentem Warszawy, udzieli patronatu Paradzie Równości.
Jane Fonda zapytana o referendum w sprawie równości małżeńskiej w Australii: "Ależ oczywiście, że jestem za. Każdy powinien mieć prawo do małżeństwa, kropka.
Wśród przyjaciół mam wielu gejów i wiele lesbijek. Niektórzy z nich są w parach małżeńskich - i powiem ci, że to są bardziej stabilne związki niż większość z tych, które znam"
Fonda wraz z Lily Tomlin występuje obecnie w serialu "Grace & Frankie" - grają żony porzucone przez mężów (Martin Sheen i Sam Waterson), którzy oświadczają, że odchodzą, bo są gejami i są zakochani w sobie - Replika
fot. Agata Kubis
Jeżeli mieszkasz w Katowicach i jesteś za wprowadzeniem związków partnerskich w Polsce, to mamy coś dla Ciebie. We wtorek, 14 listopada na Placu Szewczyka o 17:00 startuje akcja KPH „Popieram związki”. Przez 2 godziny każda osoba, która jest za wprowadzeniem związków partnerskich w Polsce, będzie mogła zrobić sobie zdjęcie z tabliczką „Popieram związki”.
Jesteśmy parą od 10 lat, a od 8 razem mieszkamy. Kochamy się i niewyobrażany sobie życia bez siebie. Dlatego chcielibyśmy zawrzeć związek partnerski – mówi Jacek i Adam. Takich par w Polsce są tysiące – tworzą szczęśliwe, pełne miłości relacje, ale o związku partnerskim mogą jedynie pomarzyć. Sytuację tę chce zmienić Kampania Przeciw Homofobii, która od 2015 roku organizuje na terenie całej Polski uliczne happeningi „Popieram związki”. Robiąc przechodniom zdjęcia z tabliczką „Popieram związki” KPH chce pokazać jak wiele Polek i Polaków jest za wprowadzeniem związków partnerskich w ich kraju.
Katowice to kolejne miasto, w którym odbędzie się foto happening „Popieram związki”. Na liście miast, których mieszkańcy i mieszkanki sfotografowali się z tabliczką KPH jest już Warszawa, Kraków, Gdańsk, Lublin i Łódź –Wszystkie zdjęcia z akcji „Popieram związki” gromadzimy na stronie www.popieramzwiazki.pl. Jest ich już blisko 1.600 tysiąca – mówi Magdalena Świder z KPH i dodaje – Liczymy na to, że po dwugodzinnej akcji w Katowicach zdjęć na naszej stronie będzie co najmniej o 150 więcej.
W Europie w 36 krajach pary osób tej samej płci mogą zawrzeć związek partnerski lub małżeństwo. W Polsce pary gejów i lesbijek na związki partnerskie czekają już 14 lat. Pierwsza ustawa o związkach partnerskich została złożona w sejmie w 2003 roku. Od tego czasu ustawy regulujące życie par osób tej samej płci składały kolejne partie polityczne, a związków partnerskich jak nie było, tak nie ma. Stąd pomysł na uliczne foto happeningi – Akcję „Popieram związki” organizujemy już po raz dziewiąty. Za każdym razem spotykamy się z ciepłym przyjęciem. A to potwierdza to, co wiemy od dawna – Polki i Polacy są już gotowi na związki partnerskie. Czas zacząć mówić o tym głośno, aby nasz wspólny głos usłyszeli politycy odpowiedzialni za wprowadzenie ustawy – mówi Świder.
Foto happening „Popieram związki” – 14 listopada (wtorek), 17:00 – 19:00, Plac Szewczyka (skrzyżowanie Stawowej i 3 Maja), Katowice.
Skandaliczna wypowiedź Tomasz Michałowskiego, rzecznika miasta Nowy Sącz dla którego antysemityzm i problemy gejów i lesbijek stawia się na równi:
"W Nowym Sączu jest wiele miejsc, gdzie można taką projekcję urządzić. Na pewno nie w budynkach użyteczności publicznej. Za chwilę zgłoszą się z prośbą o wynajem środowiska antysemickie lub inne i też mamy im użyczyć lokalu?"
W piątek zablokowana została na polecenie prezydenta miasta projekcja filmu w miejskim domu kultury. Wtedy rzecznik miasta mówił: "Miasto Nowy Sącz, właśnie przyjęło oficjalnie patronat świętej Małgorzaty, nie wyobrażam sobie, aby w miejskich instytucjach odbywały się tego typu eventy. Prezydent jednoznacznie nie wyraził zgody na organizacje tego spotkania" (Artykuł Osiemnasty)
Pokaz na szczęście się odbył, organizatorzy zdążyli przenieść wydarzenie w inne miejsce. Miłość Nie Wyklucza wysyłali pakiet Orientuj Się! do Urzędu Miasta w Nowym Sączu na nazwisko pana prezydenta. "Pakiety są bardzo potrzebne w szkołach i nie powinnyśmy przeznaczać ich na edukację samorządów. Najwyraźniej są jednak miejsca, które bardzo pilnie potrzebują porcji rzetelnej wiedzy. Nadajemy więc paczkę i liczymy na uważną lekturę, a osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia bardzo dziękujemy".
Henry Badenhorst, współzałożyciel portalu randkowego Gaydar, zmarł w wieku 51 lat w sobotę (11 listopada), podobnie zabił się, skacząc z 23. piętra w Johannesburgu, bliski przyjaciel mówi że cierpiał na depresje.
W 2006 roku Badenhorst i Frisch którzy wspólnie założyli portal rozdali się, ale pozostali partnerami biznesowymi. Jednak tragedia Frisch został znaleziony martwy pod oknem swogo mieszkania na ósmym piętrze w Wandsworth w południowym Londynie w 2007 roku, w wieku 38 lat.
W wywiadzie udzielonym w 2009 roku Badenhorst powiedział: "To był najgorszy dzień w moim życiu. "Miałem z nim wspólne życie od 15 lat; Absolutnie go kochałem" - powiedział.
Strona internetowa rosła w siłę, wraz z wprowadzeniem wersji aplikacji w 2009 roku. W wyniku sukcesu, Badenhorst został uznany za czwartą najbardziej wpływową gejowską osobę w Wielkiej Brytanii przez Independent Sunday List w 2007 roku. W 2013 r. Badenhorst sprzedał swoje udziały w firmie i opuścił firmę po 14 latach - Gay Star News.
Przez weekend namawialiśmy Was do dyskusji o patriotyzmie, także tym tęczowym. Tymczasem Adam ze Szczecina pokazał... jak być tęczowym patriotą. Nad jego mieszkaniem powiewa tęczowa flaga, w związku z tym odwiedzili go... narodowcy, którzy chcieli, by na 11 listopada ją zdjął. Adam wraz ze współlokatorką się nie ugięli i zaapelował na Facebooku: "Dzień Niepodległości jest też naszym świętem, nie dajmy sobie wmówić, że my robimy coś złego dla swojego kraju. Szczególnie w ten dzień ta flaga powinna jeszcze bardziej powiewać" - Queer.pl
W wieku 94 lat zmarła jedna z najpopularniejszych polskich aktorek filmowych, teatralnych, estradowych i telewizyjnych - Alina Janowska. O śmierci artystki poinformował prezes Związku Artystów Scen Polskich Olgierd Łukaszewicz. (TVN24)
Pinksixty News wiadomości LGBT
Ellen Page opublikowała na Facebooku długi post, w którym zaatakowała Bretta Ratnera o niestosowne zachowania wobec niej. Miało do nich dojść na planie "X-Men: Ostatniego bastionu".
Page miała wtedy 18 lat i jeszcze nie do końca zdawała sobie sprawę z własnej orientacji seksualnej. Tymczasem Ratner na spotkaniu zapoznawczym ekipy i obsady miał zwrócić się do starszej o 10 lat kobiety i wskazując na Page powiedzieć: "Powinnaś się z nią przespać, żeby zdała sobie sprawę, że jest lesbijką". O tym, że incydent miał miejsce, napisała też w odpowiedzi na post Page Anna Paquin. (Filmweb)
Pierwsza randka Charlie jest na pierwszej randce odkąd kiedy ujawnił jest gejem
Nie dawno w USA był dzień weterana, miedzy osoby LGBT oddali hołd swoim weteranom członkowie społeczności LGBTQ byli na cmentarzu przy grobie sierż. Leonard Matlovich z okazji Dnia Weteranów, aby pamiętać o jego służbie i poświęceniu, a także uhonorować wszystkich naszych weteranów LGBT.
Sierżant Leonard Matlovich, był weteranem z Wietnamu, wyrzucony z armii, gdy wyszło na jaw jest gejem. Zmarł w 1988 roku, a na jego nagrobku możemy przeczytać: "Od armii dostałem medal za zabicie dwóch mężczyzn i decyzję o wydaleniu, za to że kochałem jednego."
Miłość Nie Wyklucza: Borys Budka - młoda twarz Platforma Obywatelska, jeden z posłów, którzy tak ofiarnie walczyli o ustawy dotyczące sądownictwa. Mimo niecałych 40 lat zdążył być już ministrem sprawiedliwości. Ale spod tej obiecującej otoczki wychodzi klasyczna PO, która o prawach osób LGBT+ w 2017 roku mówi dokładnie to samo, co słyszeliśmy przez 8 lat ich rządów.
Przypomnijmy: Borys Budka w rozmowie z Gazeta Wyborcza powiedział, że związki partnerskie należy zalegalizować, ale już równość małżeńska i prawo do adopcji są "nieakceptowane społecznie". Poseł szybko przeliczył prawa człowieka na głosy i orzekł, że nie da się wygrać wyborów na postulacie "totalnej równości".
Były minister uważa, że dziecku adoptowanemu przez parę jednopłciową mogłaby stać się krzywda. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, iż mógłbym mieć dwóch ojców. Nie chce być infantylny, ale jeżeli będzie Dzień Matki i dziecko ma przyjść do przedszkola z mamą, to jako jedyne przyjdzie z tatą? - pyta poseł i dodaje: - Dzień Matki bez matki? Nie kupuję tego.
Po fali krytyki Budka poinformował, że „infantylnego argumentu” użył z premedytacją, by pokazać, jak wygląda stereotypowe myślenie. Dodał, że niefortunna wypowiedź "wypaczyła sens jego wypowiedzi" i przeprosił tych, którzy poczuli się jego słowami dotknięci.
Panie pośle, dwóch ojców lub dwie matki ma kilkadziesiąt tysięcy dzieci w Polsce. Jakoś sobie radzą z Dniem Matki bez matki lub Dniem Ojca bez ojca. Nie mówiąc o tysiącach dzieci, które są wychowywane przez tylko jednego rodzica, dziadków lub innych członków rodziny.
Dziś otrzymaliśmy egzemplarz książki Joanny Mizielińskiej "Odmienne czy zwyczajne? Rodziny z wyboru w Polsce". To z całą pewnością właściwa lektura dla posła Budki i zachęcamy do zapoznania się z danymi w niej zawartymi. Fakty są znacznie lepsze od "infantylnych argumentów", nawet jeżeli są użyte w dobrej wierze.
John Kim, drużyny pływackiej z Virginia Military Institute, ujawnił się 11 października, w dniu narodowego dnia wyjdzie z szafy. Miał obawy ujawnić się "mój strach był motywowany tym, moja szkoła jest dosyć konserwatywna i tradycyjna." wyznał.
Mówi że chce pomóc innym zaakceptować kim są, dodaje że sam uświadomił sobie, że jestem gejem w szkole średniej, ale dopiero w wieku 22 lat poczułem się na tyle komfortowo, by powiedzieć głośno jestem gejem. (GayStarNews)
"Panie Borysie. Najpierw się pan obraża na jedyny inteligentny kabaret polityczny w polskich mediach, a teraz rzuca pan tekst jak oświecony słuchacz ojca Rydzyka" – pisze na Facebooku Paulina Młynarska. To reakcja na wywiad, w którym Borys Budka sprzeciwił się adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
"Poważny polityk powinien mieć przynajmniej minimalne pojęcie o tym jak to wygląda w statystykach. Takie rodziny już są. Zawsze były i będą. Wykluczenie to nie jest jakaś teoretyczna sytuacja w pana ciasnej głowie, tylko rzeczywistość, którą pan właśnie opisał: Janusz sobie nie wyobraża, więc udajemy, że nie ma tematu" – stwierdza Paulina Młynarska.
"Drogi Borysie Budko, jeśli nie chcesz być infantylny, to prosta rada: nie zachowuj się infantylnie" – napisał na Facebooku Jacek Dehnel - Na Temat.
Rzecznik praw obywatelskich zajmuje się działalnością polityczną, antyrządową, bojkotuje reformy wymiaru sądownictwa i działania legalnie wybranych władz oraz występuje za granicą przeciwko polskiemu rządowi - krytykowała Adama Bodnara Krystyna Pawłowicz (PiS) na obradach sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Ostatecznie komisja negatywnie zaopiniowała projekt przyszłorocznego budżetu RPO. W środę komisja do spraw petycji uznała, że wniosek o odwołanie Bodnara może rozstrzygnąć jedynie marszałek Sejmu.
W czasie dyskusji Krystyna Pawłowicz (PiS) zarzuciła, że RPO "nie wykonuje swoich konstytucyjnych kompetencji" i jest rzecznikiem "środowisk patologicznych obyczajowo, zdrowotnie i seksualnie". - Rozbudowuje swoją aktywność głównie w tym kierunku, ogranicza prawa obywatelskie i nie chroni praw obywatelskich - mówiła.
Przypomniała sprawę drukarza z Łodzi, który odmówił wykonania materiału promocyjnego dla jednej z organizacji LGBT, a którego RPO nie tylko nie wsparł, ale uznał jego działanie za dyskryminację ze względu na orientację seksualną.
W odpowiedzi Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna), zwróciła uwagę, że RPO to "jedna z ostatnich, niezależnych od partii rządzącej instytucji, co uzasadnia te ataki". (TVN24)
Pinksixty News wiadomości LGBT
Sam Smith gościł u Ellen, rozmawia miedzy innymi o nowej miłości, samotności, potwierdza że jest w związku.
Dodatkowo Ellen straszy dwa razy w swoim programie Sama Smitha
Pastor z Clifton historyczna decyzja United Methodist Church. Chociaż wiadomość o zwycięstwie nadeszła w środę, wielebny David Meredith wie, że walka jest jeszcze daleka od końca.
Meredith jest gejem, a ostatni rok poślubił swojego partnera który jest z nim 29 lat. Homofoby złożyli 10 skarg i przesłano do Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego, co pociągnęło za sobą trzy zarzuty. Dwa z nich dotyczące jego seksualności zostały odrzucone przez Komitet kościelny.
USA mężczyzna został skazany za homofobiczne nękanie i ataki na parę gejów
Para trasnpłciowa z Indii Sukanyeah i Aarav spotkali się w klinice zmiany płci i zakochali się też planują ślub
Mieszkańcy irlandzkiej wyspy Achill przyzwyczaili się już do tego, że ich plaża pojawia się i znika. Ostatnio mają powód do radości. Po 33 latach ruchome piaski znów wróciły na swoje miejsce, a na wyspę powracają turyści.
Burger King jego klip który opowiada o prześladowaniu nastolatków i eksperyment czy ludzie reagują jak inne dzieci prześladują inne dzieci i obrażają.
Wielkie domy mody i redakcje magazynów o modzie nie będą współpracować z kontrowersyjnym fotografem Terrym Richardsonem. Nad artystą od lat ciążą oskarżenia o molestowanie seksualne, którego miał się dopuszczać wobec modelek. Po seksaferze z udziałem Harveya Weinsteina, która wstrząsnęła Hollywood, świat mody postanowił się odciąć od fotografa. (TVN24)
Ujawniony gej Don Lemon z CNN czyta list otwarty, który napisał do Prezydenta Donalda Trumpa żeby przestał atakować rodzinę Gold Star, najbardziej wdowę po La David Johnson który zginął w Afryce w Nigrze na początku października, razem z trzema innymi żołnierzami sił specjalnych USA.
Aktor i komik Billy Eichner zaprezentował nagrodę Visibility Award w 2017 r. W San Francisco Gala. Mówi o znaczeniu wyjazdu i inspiracji młodości LGBTQ.
Lepiej Późno Niż Wcale: O European Lesbian Conference rozmawiają Monika Rak, Agnieszka Małgowska i Magdalena Wielgołaska - Tok FM.
Już 27.10 zapraszamy na spotkanie z Andrzejem Selerowiczem, autorem wydanej w tym roku powieści kryminalnej “Zbrodnia, której nie było”.
Spotkanie odbędzie się w siedzibie Kultury Równości: ul. Podwale 36A/5. Wstęp na wydarzenie bezpłatny.
Krwawa zbrodnia w sterylnym środowisku łódzkich homoseksualistów
Robotnicza Łódź w czasach głębokiej komuny. Powszechne kłopoty codziennego życia jakby nie dotyczyły Zbyszka i grona jego najbliższych przyjaciół. „Goło, ale wesoło” to ich motto, które pozwala zapomnieć o otaczającej siermiężnej rzeczywistości, bawić się, być sobą, plotkować czy flirtować.
Sytuacja ulega zmianie, kiedy jeden ze stałych bywalców, przystojny aktor Remigiusz, nie pojawia się na dwóch z rzędu imprezach. Ponoć zmarł nagle na atak serca, ale okoliczności wskazują raczej na morderstwo. Jego matka, bojąc się, żeby przy śledztwie nie wyszło na jaw, iż syn był homoseksualistą, przyjmował u siebie licznych kochanków i mógł paść ofiarą rabunku, zatarła szybko wszelkie ślady przestępstwa. Zabroniła też informować MO. Zbyszek z przyjaciółmi postanawia szukać sprawcy na własną rękę. Trafiają na intrygujący ślad, ale zabawa w detektywów nie jest ani łatwa, ani bezpieczna… - Andrzej Selerowicz
Autor „Leksykonu kochających inaczej” (1993), a także powieści „Kryptonim Hiacynt” (2015). Jest również pionierem ruchu LGBT w Polsce oraz tłumaczem klasycznych pozycji homoerotycznej literatury (J. Baldwin, O. Wilde, G. Vidal). Podczas spotkania będzie można zakupić książkę po okazyjnej cenie.
"Czuję się tak samo kobietą, jak i mężczyzną" - powiedział Sam Smith dla "The Sunday Times". W wywiadzie opowiada o fascynacji kulturą drag i o tym, że tu już nie chodzi o etykiety.
"Kocham szpilki! Mam ich całe mnóstwo w domu" - mówi. Nie ukrywa swojej fascynacji kulturą drag, przebierankami - zawsze, gdy jest w Sydney, odwiedza swój ulubiony sklep, "House of Priscilla". "Mam wtedy ochotę kupić wszystko: szpilki, kiecki..."
Gdy miał 17 lat nie miał prawie żadnych męskich ubrań. Fascynował się Boyem Georgem i Marilyn Monroe. Codziennie się malował, do tego leginsy i martensy. Wisienką na torcie było olbrzymie futro. I tak przez dwa i pół roku.
Gdy pracował za barem w Londynie, ktoś go uderzył za to jak wygląda, ale - jak przyznaje - nie przejął się tym. Wypracował sobie sposób radzenia sobie z homofobią i uprzedzeniami.
Sam mówi również o wspierających rodzicach i przyjaciołach. Ostatnie trzy lata były dla niego trudne. I, jak sam zauważa, dużo pił i palił, lecząc złamane serce. (Queer.pl)
Thad Nelson i Aren Muse pobrali się we wrześniu. "Jestem zamężny i szczęśliwy. Najpiękniejszy dzień w życiu" - napisał Thad na Twitterze i "poszedłem spać. Gdy się obudziłem, to już nie byłem nawet w stanie przeczytać wszystkich reakcji. Chciałem po prostu podzielić się moją radością z innymi... Dzięki wszystkim za miłe słowa".
Thad i Aren są razem od 6 lat. Pochodzą z Utah, jednego z najbardziej konserwatywnych stanów USA. Thad: "Gdy dorastałem, myślałem, że skończę albo samotnie albo w jakimś małżeństwie z rozsądku. Miałem takie szczęście z Arenem. A teraz czuję tyle pozytywnych emocji wszędzie wokół siebie. Naprawdę nigdy tego się nie spodziewałem".
Aren: "Śledzenie publicznej debaty na temat, czy twój związek zasługuje na małżeństwo czy nie, jest naprawdę smutne. Ta konieczność proszenia o pozwolenie, konieczność przekonywania obcych ludzi, że twój związek ma taką samą wartość jak ich, że w niczym nie zagraża innym małżeństwom - to jest trochę poniżające". (Replika)
O tym, czy gwiazda Disney Channel, Demi Lovato jest biseksualna, plotkowano od dawna. Artystka dotychczas raczej unikała tematu, mówiąc, że jej muzyka nie przekłada się na jej życie i podkreślając, że niezależnie od tego wspiera równouprawnienie osób LGBT+. Jednakże trzy dni temu w sieci pojawił się film dokumentalny o Demi "Simply Complicated". Demi opowiada w nim głównie o swojej walce z uzależnieniami i bulimią, ale w pewnym momencie kamera pokazuje ją używającą aplikacji randkowej, wyszukującej i kobiety i mężczyzn. Piosenkarka otwarcie mówi: "jestem otwarta na relacje z ludźmi". (Akceptacja)
Czytelnik zaprenumerował "Replikę" w promocji razem z książką "Cholernie mocna miłość. Prawdziwa historia Stefana K. i Willego G." i napisał:
"Replikę" przeczytałem od deski do deski jeszcze tego samego dnia, a książkę kolejnego dnia - w pociągu (...). I tak czytając tę książkę, a właściwie już posłowie dr Joanny Ostrowskiej, przeszło mi przez myśl: "A gdyby tak znaleźć grób Stefana K., czyli Teofila Kosińskiego? Przecież do Torunia jest ode mnie rzut beretem". Jak pomyślałem, tak zrobiłem. W samym Toruniu zajęło mi to kilka godzin, trochę chodzenia po grobach, podpytywania w biurach, aż w końcu usłyszałem: "Cmentarz Parafialny na Wybickiego." Znalazłem.
Teofil spoczywa w jednym grobie z Matką, Ojcem i bratem. Chwila refleksji nad własnym życiem, prawdziwą Miłością bez granic i symboliczny znicz. Cieszę się, że jego historia została w końcu przedstawiona również w Polsce. W załączeniu zdjęcie. Dzięki jeszcze raz. Czekam na kolejny numer."
Przemek, wielkie, wielkie dzięki za ten list. "Cholernie mocna miłość" to wstrząsające wspomnienia Polaka skazanego za homoseksualizm w czasach III Rzeszy. Miłość 16-letniego chłopaka do żołnierza, wojenna gehenna, więzienia... Książka ukazała się w Niemczech już w 1991 r. U nas ukazała się dopiero teraz, 14 lat po śmierci bohatera. Ktoś może, jak Przemek, ma już za sobą lekturę "Cholernie mocnej miłości..."
Założyciel „Playboya” Hugh Hefner zmarł niecały miesiąc temu, ale jedna z jego ostatnich decyzji co do pisma zadziwia odwagą. W najnowszym wydaniu magazyn zadziwił świat pierwszą w ponad 60-letniej historii pisma rozkładówką z transpłciową modelką. Materiał ze zdjęciami 26-letniej Francuzki Ines Rau zatytułowano „Ewolucja”.
Jak pisze New York Times, kiedy 26-letnia Francuzka Ines Rau dowiedziała się o planowanej sesji, popłakała się ze szczęścia. Modelka przyznaje, że długo żyła w tajemnicy, nie mówiąc nikomu, że jest osobą transpłciową. Bała się, że nie będzie szczęśliwa, nie znajdzie chłopaka i nie spotka się z akceptacją. - Ale czułam, że po prostu powinnam być sobą – mówi - Newsweek.pl
Borys Budka kreowany na lidera opozycji w wywiadzie dla Gazety Wyborczej... Chciałoby się powiedzieć 'edukacja głupcze' - Grupa Stonewall.
Jacy ci ludzie są bezmyślni i nie edukowani. Znaczy kiedy matka umrze, czy porzuci dziecko to znaczy co? Kto ma przyjdź do szkoły? Te gadanie głupie jestem przeciwko homo adopcji, po dziecku potrzebuje matki i ojca. Ale nie widzą ile hetero rodzin nie mają pełny rodzin.
Czy któryś rodzić umrze, rodzice porzucą dzieci, znam wiele przypadków otoczenia jak matka i ojciec porzucą dzieci, wychowują je babcia, czy rodzic umrze jeden. Nawet ojciec może iść na dzień matki, wiele razy jest tak, po miedzy innymi matka pracuje to ojciec idzie. Nie wreszcie edukują ci barany, zamiast głupio gadać.
Podpisy pod obywatelskim projektem Ratujmy Kobiety zebrane i złożone w Sejmie. Serdecznie dziękujemy wszystkim tym, którzy podpisali się pod projektem ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Gratulujemy wszystkim osobom, które przez ostatnie tygodnie poświęciły setki godzin swego wolnego czasu i odbyły tysiące rozmów z nieznajomymi, by ten moment stał się możliwy.
Polki i Polacy są znacznie mniej konserwatywni niż ich parlamentarni przedstawiciele. Wcale nie chcą żyć w państwie, w którym prawa kobiet są ograniczane. Dlatego wiemy, że być może nie dziś, ale w końcu wygramy – a kobiety w Polsce wreszcie będą miały takie same prawa, jak ich koleżanki w Czechach, Danii czy Hiszpanii. Razem damy radę - Partia Razem.
Nad Teslą zawisły czarne chmury. Firma została najpierw oskarżona o rasizm, a teraz ma poważny problem z oskarżeniem o dyskryminację osoby homoseksualnej.
Jorge’owi Ferrero, byłemu pracownikowi linii montażowej w fabryce Tesli, grożono w pracy, bo jest homoseksualistą. Powtarzano „uważaj” czy „coś może przydarzyć się twojemu samochodowi”. Nie zabrakło też drwin w postaci niestosownych odzywek, takich jak „watch your back” („uważaj na siebie”, dosłownie „uważaj na swój tył”), a ponadto sam kierownik kpił sobie z „gejowskiego” ubrania 35-letniego mężczyzny.
Zgłoszenie sprawy przełożonym dało odwrotny efekt od zamierzonego, ponieważ pracownik został zwolniony. Przedstawiciel działu zasobów ludzkich powiedział, że w firmie nie ma miejsca dla „upośledzonych”, czyli – jego zdaniem – homoseksualistów - innpoland.pl
W szkołach w Lublinie ruszają lekcje tolerancji - to miejski program, którego celem jest głównie informacja: ilu cudzoziemców mieszka w Lublinie, co robią, jak sobie u nas radzą, czym różni się ich kultura od naszej czy z jakich są krajów - Tok FM.
Oczywiście zrobił to cichaczem, bo w tym samym czasie do głów obywateli ładowano propagandę o nadzwyczajnych wynikach finansowych budżetu państwa. Zaledwie 20 września rząd informował o rekordowej i niespotykanej wcześniej nadwyżce budżetowej sięgającej 5 miliardów. Tydzień później wysłał do Brukseli prognozę, że rok 2017 nasze państwo zakończy 51 miliardami na minusie - Wirtualna Polska.
Pinksixty News wiadomości LGBT
Nietypowe marzenie Korwin Piotrowskiej, chce głosować na Roberta Biedronia
Portugalczyk Cristiano Ronaldo po raz piąty został wybrany najlepszym piłkarzem świata w plebiscycie FIFA. Nagrodę dla najlepszego trenera 2017 otrzymał jego trener z Realu Madryt Francuz Zinedine Zidane. Uroczysta gala FIFA odbyła się w Londynie. (Polsat News)
Najwięcej operacji zmiany płci przeprowadza się w Tajlandii niż w jakimkolwiek innym kraju. Wielu klientów do zabiegu pochodzi z zagranicy. Jest mniej biurokracji, a koszty są znacznie niższe.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego jasno wskazują, że poziom emigracji Polaków w minionym roku był wyższy niż w 2015 czy 2014 roku. Poza granicami kraju przebywa już ok. 2,5 mln naszych rodaków.
Senegalu na wsi wiele dziewczynek są zmuszane do ślubu poniżej 18 lat, jest coraz dużym problemem tysiące dziewczynek nieletnich wychodzi za mąż bez zgody swojej.
Tysiące osób na Malcie, wyszło na ulice uczcić śmierć dziennikarki Daphne Caruana Galizia, która miedzy innymi pisała o korupcji i aferze "Panama Papers".
Konrad Piasecki: Były minister sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka w Radiu Zet. "Tak dla legalizacji związków partnerskich. Jestem za tym, by Platforma jasno i czytelnie to zdeklarowała".
Kwestia związków partnerskich powinna być uregulowana. Zawsze opowiadałem się za tym, żeby to była umowa, która bez względu na płeć będzie dawała możliwość zarówno parom o tej samej płci, jak i parom heteroseksualnym, możliwość rejestracji związku – mówi gość Radia ZET Borys Budka, w internetowej części programu. Dodaje, że nie należy stawić znaku równości pomiędzy małżeństwem a związkiem osób tej samej płci. Konstytucja mówi jasno, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety – komentuje. Wiceszef PO, pytany przez Konrada Piaseckiego o to, czy przed wyborami Platforma wpisze to zagadnienie do swojego programu, odpowiada: Będę za tym, by to jasno i czytelnie zadeklarować. Chciałbym, byśmy do wyborów mieli model, który będzie bardzo szybki do wprowadzenia – deklaruje polityk. Jego zdaniem większość polityków PO zaakceptuje możliwość zawierania związków partnerskich. Na sam początek powinna być wersja z możliwością zawierania związków, jako rzeczy umownej. Po to, by pokazać, że jesteśmy za tymi rozwiązaniami. Żałuję, że nie zrobiliśmy tego w poprzednim parlamencie, ale nie było większości – mówi Borys Budka.
Przypomnijmy, że na początku sierpnia wspólnymi głosami PO, PiS, PSL oraz ZP Sejm kolejny raz nie dopuścił projektu ustawy o związkach partnerskich do pierwszego czytania. Głosowanie obserwowali działacze Kampanii Przeciwko Homofobii ubrani w koszulki tworzące napis "ZA PÓŹNO". W odpowiedzi na manifest KPH Straż Marszałkowska wyprowadziła jej przedstawicieli i przedstawicielki z galerii sejmowej.
Radek Oliwa z Queer.pl: "Rozpoczyna się kolejny festiwal obietnic. Chwilami daję się im porwać i myślę sobie: "tak, wreszcie!". Zachwyt mija, gdy wraca pamięć. To wszystko już było. Związki partnerskie obiecywał już Donald Tusk, obiecywała także Ewa Kopacz. Tymczasem Platforma Obywatelska wraz PSL-em upokorzyła gejów i lesbijki nie dopuszczając nawet do czytania ustawy. Jeśli chodzi o uregulowanie związków jednopłciowych, jesteśmy tam, gdzie w 2005 roku, kiedy ustawa prof. Szyszkowskiej została zakopana w sejmowej szufladzie z powodu... śmierci papieża Jana Pawła II.
Nie samymi związkami człowiek żyje. Rozczarowań było więcej. To przecież PO zapowiadała uproszczenie systemu podatkowego, zapewniała, że podwyżka VAT-u jest tylko przejściowa a Senat należy zlikwidować. Dziś wracają podobne obietnice. Wierzycie?"
Dodam też wiele razy PO miało szanse nawet uchwalić ustawę dotyczące walki z mową nienawiścią i co przepadła, a co z wetem dotyczące zawetowanej ustawy przez Dudę, dotyczące osób transpłciowy też nie podtrawili głosować. PO i jej obiecanki, oni nie odróżniają się od PIS. W Polsce nawet SLD nie podtrawiło uchwalić woleli polskiego papieża. Najgorsze to same środowisko jest winę, zamiast tysiące osób pod sejmem, a ile było garstka osób resztę ma do gdzieś. Nawet wielu PO "ukryty" homoseksualistów wolą ukrywać i nawet głosować przeciwko nam.
Wielu już mówią że związki partnerskie są sprzeczne konstytucji. Do propozycji przedstawionej przez wiceszefa PO odniósł się na Twitterze Roman Giertych. "Gdy broni się Konstytucji, to trzeba jej przestrzegać. Legalizacja związków partnerskich jest wprost sprzeczna z Konstytucją" - skomentował adwokat i były poseł. "Mam inne zdanie" - odparł mu Budka, również za pośrednictwem Twittera. "Nie stawiam znaku równości pomiędzy małżeństwem a związkiem partnerskim" - napisał polityk PO. (TVN24)
Niechęć do wprowadzenia związków partnerskich w Polsce jest kompletnie niezrozumiały. Dla posłów prawicowych małżeństwo na mocy definicji jest relacją kobiety i mężczyzny. To dyskryminująca definicja, ale została ona przeforsowana nawet w Konstytucji. Czemu jednak PiS, PSL, a częściowo też PO ma problem ze związkami partnerskimi dla wszystkich?
Uprzywilejowanie małżeństw czy związków partnerskich osób heteroseksualnych jest całkowicie absurdalne. Trudno pojąć, jaka jest różnica między dwiema kochającymi się lesbijkami albo gejami od pary składającej się z mężczyzny i kobiety. Równie dobrze można byłoby uznać, że jest deficyt emocjonalny u szczupłych mężczyzn albo u wysokich kobiet. To całkowicie irracjonalna forma dyskryminacji, która nie powinna mieć miejsca. Przy okazji prawicowi komentarzy używają dziwnego argumentu, zgodnie z którym przyznanie praw osobom homoseksualnym będzie ciosem w małżeństwo heteroseksualne. Czyżby tradycyjne małżeństwa zaczęły się sypać, widząc wokół siebie szczęśliwych gejów w obrączkach albo lesbijki żyjące w związku partnerskim? Czy naprawdę dyskryminacja homoseksualistów jest warunkiem szczęścia osób heteroseksualnych? Jednocześnie może dziwić tak ortodoksyjne podejście prawicy do instytucjonalizacji związków nieheteroseksualnych. Wszak legalizacja związków daje szansę na wzrost ich stabilności. Jeśli więc zdaniem księdza Oko i jego PiS-owskich przyjaciół związki gejowskie są mało stabilne, to prawicowa władza ma okazję zrobić coś, aby stały się stabilniejsze.
Niechęć prawicy do przyznania parom homoseksualnym tych samych praw, co parom heteroseksualnym, to utrudnianie życia części społeczeństwa w imię absurdalnych, niczym niepodpartych fobii. Skądinąd niechęć do legalizacji związków partnerskich utrudnia życie nie tylko gejom i lesbijkom, ale też rosnącej liczbie osób heteroseksualnych, które żyją w parach, a nie odnajdują się w formule małżeństwa.
Wydaje się, że ta irracjonalna niechęć to próba odwrócenia uwagi od upadku tradycyjnej rodziny. Dzisiaj mało kto stosuje się do społecznych nauk Kościoła, większość Polaków i Polek korzysta ze środków antykoncepcyjnych, rozpoczyna życie seksualne wiele lat przed ślubem, ma co najmniej kilku partnerów seksualnych w ciągu życia. Na dodatek w skali kilkunastu lat znacznie spadła liczba małżeństw, wzrosła liczba rozwodów, skokowo zwiększyła się liczba dzieci rodzących się poza małżeństwami. Wzrosły też aspiracje kobiet, które odrzucają patriarchalny podział ról płciowych w rodzinie. Innymi słowy, tradycyjny model rodziny się sypie. Obecna władza nie jest w stanie zatrzymać tych procesów, ale niestety może utrudnić wielu ludziom życie. (Strajk.eu)
Wczoraj w Auli Starego BUWu odbyło się pokaz filmu "artykuł osiemnasty" połączony z debatą. To dosyć symboliczne, że właśnie w tym miejscu odbyła się dyskusja i pokaz filmu. W tym miejscu odbywały się homofobiczne seminaria w "obronie rodziny".
Po seansie odbyła się debata z udziałem dr Sylwia Spurek, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, dr Krzysztof Śmiszek, twórcy Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.Moderatorem spotkania był Radek Korzycki, publicysta “Tygodnika Powszechnego”. Spotkanie zostało objęte patronatem RPO Adam Bodnar.
Około 20 członków Młodzieży Wszechpolskiej próbowało zakłócić pokaz filmu podczas pokazu na Uniwersytecie Warszawskim, już wcześniej na forach atakowali LGBT i UW żądali odwołania debaty i pokaz filmu.
Debata po emisji filmu na Uniwersytet Warszawski.
Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zakłócili pokaz filmu Artykuł Osiemnasty, członkom ochrony Uniwersytet Warszawski, grozili śmiercią (sic!) oraz wyzywali ich. Pokaz filmu filmu był opóźniony kilkanaście minut ale dzięki skutecznej reakcji Uniwersytetu w końcu odbył się. To przykre że w XXI wieku pokaz filmu musi odbywać się pod tak liczną ochroną i zachowaniem szczególnych środków bezpieczeństwa. Niech ludzie wiedzą co się dzieje w Polsce.
Lepiej Późno Niż Wcale Widzialność lesbijek w życiu publicznym. Dyskutują M. Makuchowska. M. Konarzewska i A. Mizińska.
Co poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka sądzi o związkach partnerskich? O adopcji dzieci przez pary jednopłciowe? O równości małżeńskiej?
Można się tego dowiedzieć dzięki dzisiejszemu felietonowi Wojciecha Tochmana w „Dużym Formacie” „Gazety Wyborczej”.
Wojciech Tochman pisze m.in. „Przeciwnicy PiS nie chcą starych przywódców opozycji. (…) Wyborcy chcą liderów młodszych, świeżych, postępowych. Wśród nich widzą Borysa Budkę z PO. (…) Pomyślałem, że warto posła zapytać o sprawy dla kilku milionów obywateli i obywatelek najważniejsze. Mam na myśli środowiska LGBTQ. To lesbijki, geje, osoby biseksualne i transpłciowe oraz ich bliscy: dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, dzieci, przyjaciele. Ten spory elektorat, sądzę, wpłynął na wyniki ostatnich wyborów, wpłynie na kolejne. (…)
Cytujemy najważniejsze fragmenty odpowiedzi posła Budki: „Nie wydaje mi się – odpisuje Borys Budka – by sprawa związków partnerskich miała przesądzić o wyniku wyborów. Ale by być uczciwym wobec tych, którzy na nas głosują, należałoby jasno odpowiedzieć na pytanie, jak konkretni kandydaci zachowają się, gdyby pojawiły się projekty ustaw. Ja namawiałbym koleżanki i kolegów parlamentarzystów do zgody na związki partnerskie rejestrowane w drodze umowy notarialnej”
„Na związki partnerskie patrzę przez pryzmat godności człowieka i prawa do bycia traktowanym tak jak inni, prawa do równości. Natomiast nadal uważam, że instytucja małżeństwa, zgodnie z polską konstytucją, przewidziana jest wyłącznie dla związków kobieta-mężczyzna”
„Jeżeli miałoby dojść do zmiany konstytucji, to najlepszym rozwiązaniem byłoby odwołanie si ę do opinii publicznej.”
„Dzisiaj nie widzę pola do wprowadzenia takich rozwiązań. Natomiast jestem zwolennikiem szerokiej, pozbawionej uprzedzeń dyskusji, która może zmienić nastawienie opinii publicznej w tej sprawie”
Tytuł felietonu Tochmana: „Czy poseł jest nadzieją?” Związki partnerskie w formie umowy? W kwestii równości małżeńskiej unik w postaci skrycia się za pomysłem referendum? W kwestii adopcji - drugi unik pt. "dyskutujmy' Trochę, jakby czas stanął dobre kilka lat temu... Naszym zdaniem, delikatnie mówiąc – nie bardzo poseł jest nadzieją… - Replika/Gazeta Wyborcza.
Lemur i Ada już po ślubie!! Te dwie fantastyczne osoby przysięgły sobie miłość przed urzędnikami stanu cywilnego w Kopenhadze. To Dania, a nie Polska, jest obecnie krajem, który w pełni uznaje ich związek oraz przyznaje mu prawa i obowiązki.
Parze młodej wysyłamy moc miłości, serdeczności i wielkie gratulacje! Każdy ślub zaprzyjaźnionej pary jest dla nas ważny i wzruszający. Ten był jednak szczególny, bo Lemur i Ada z okazji swojej uroczystości zrobiły zrzutkę społecznościową i większość zebranych środków przekazały naszemu stowarzyszeniu w darowiźnie.
To ważny gest wsparcia dla naszej pracy na rzecz tego, aby to Polska, gdzie Lemur i Ada na co dzień żyją, była kiedyś gwarantem ich związku.
A dla Was mamy specjalne przesłanie od Ady: „Pilnie obserwowałam Kopenhagę zarówno przed, jak i po naszym ślubie. Muszę Wam z zaskoczeniem powiedzieć, że po ceremonii NIC się nie zmieniło! Ludzie niezmiennie jeździli na rowerach, komunikacja miejska funkcjonowała bez zarzutu, pogoda pozostała taka sama, przedszkolaki tak samo jak wcześniej raźno spacerowały parami.
W świecie przeciętnego Duńczyka po prostu nic się nie stało – ot kolejna para wyznała przed urzędnikiem, że chce się wspierać w zdrowiu i w chorobie, szanować swoje różnice i być ze sobą do końca życia. Nikt nie protestował, nikt nie załamywał rąk, nikt nie patrzył z wyższością. Każda mijana osoba obdarzała nas ciepłym uśmiechem, niektórzy życzyli szczęścia i błogosławili.
Mam wrażenie, że to właśnie ci zwykli przechodnie uczynili ten dzień wyjątkowym. To oni, wraz z urzędnikiem udzielającym nam ślubu, traktowali nas jak pełnoprawną parę i dali nam poczucie, że przez te cztery dni w Kopenhadze nie jesteśmy od nikogo gorsi ani lepsi, nie musimy nikomu udowadniać, że nasz związek nie różni się od innych.
To poczucie równości było tak silne, że gdy usłyszałam słowa You’re now legally married, na chwilę zapomniałam, że w Polsce o legalności nie będzie mowy i zaraz po przekroczeniu granicy wszystkie nasze prawa szlag trafi. Nie zamieniłabym tych czterech dni na nic, mimo wielu sceptycznych i hejterskich komentarzy dotyczących naszej decyzji o ślubie i zbiórki na pomagam.pl.
Pobyt w Kopenhadze przypomniał nam o co należy walczyć tutaj, na miejscu i jak może wyglądać nasza przyszłość po wprowadzeniu równości małżeńskiej. Jak wszyscy nie możemy się doczekać momentu, w którym każda para jednopłciowa będzie mogła powiedzieć sobie ‘tak’ bez troski o koszty zagranicznej eskapady, bez potrzeby przestawiania się z trybu ‘małżonkowie’ w tryb ‘konkubenci’ po przekroczeniu granicy.
Dużo się w naszym życiu nie zmieniło – kochamy się tak samo i chcemy się razem zestarzeć bez względu na podpisane dokumenty. Jest natomiast jedna zmiana, którą zauważyliśmy i którą nie możemy się nacieszyć: to uczucie, kiedy mówimy o drugiej per Żona i mamy tę świadomość, że gdzieś tam, niecałe 200 km na zachód zaczynają się kraje, w których możemy tego słowa wobec siebie użyć w urzędzie i nikt nam nie powie, że robimy to nielegalnie” - Miłość Nie Wyklucza.
Zdjęcie Roberta Biedronia, na którym znalazł się m.in. prezydent Białegostoku, okazało się być dla radnych miasta idealną okazją do homofobicznych żartów. A wszystko to na publicznym profilu dziennikarki białostockiego serwisu informacyjnego.
Homofobia po Polsku. Zdjęcie wyjątkowo zainteresowało Agnieszkę Siewiereniuk-Maciorowską, redaktor naczelną lokalnego serwisu Dzień Dobry Białystok. Dziennikarka - jak zauważa Białostocka "Gazeta Wyborcza" - używała już wcześniej homofobicznego języka, również wobec Biedronia. Tym razem zachęciła do dyskusji m.in. lokalnych radnych.
W komentarzach można przeczytać np. (pisownia oryginalna) "o jakie zuchy przewspaniałe , biedroń coś ukuł bo wniebowzięty a i truskawa rozmarzony", "Widzę,sporo waginosceptyków się uaktywniło", "Gang bang?", "To Tadzik tam na tylnej kanapie ? Chłopaki zadowolone, jakby wracali z darkroom'u". Siewiereniuk-Maciorowska w dalszej dyskusji pisała zaś o "wjeżdżaniu od tylca". (...) - Gazeta.pl
Robert Biedroń: Nie jestem w polityce dla sondaży. Polacy potrzebują mocnego lidera, który poprowadzi lud na barykady – mówi prezydent Słupska Robert Biedroń - RP.pl
Brytyjski gospodarz programu Blind Date Paul O'Grady poślubił swojego partnera Andre Portasio 5 sierpnia. O'Grady, lat 62, poznał Portasio w 2006 roku, najpierw utrzymywali stosunki prywatne, później zakochali się w sobie.
Ślub odbył się tylko wśród najbliższy rodziny i przyjaciółmi, a potem obiad po świętowaniu. 30 minutowa sama uroczystość odbyła się w hotelu Goring w centrum Londynu. Wśród gości weselnych byli aktorzy Ian McKellen, Michael Cashman i komik Julian Clary.
Wcześniej był żonaty przez 25 lat portugalską lesbijką Teresą Fernandes, ma z nią córkę 40 letnią i dwóch wnuków. Mimo był żonaty z Teresą miał kochanka i partnera biznesowego Brendan Frank Murphy. (GayStarNews)
Polscy politycy wciąż straszą, że w wyniku otwarcia granic dla uchodźców zamachy terrorystyczne na zachodzie Europy są coraz częstsze. Ale to nieprawda.
Dane zebrane na przestrzeni ostatnich 47 lat (od 1970 roku) wskazują zupełnie na inne wnioski: Europa jest obecnie dużo bardziej bezpieczna niż w latach 70.
W ciągu ostatnich 45 lat w Europie Zachodniej doszło do ponad 16 tys. aktów terrorystycznych. Rekordowy był pod tym względem 1979 rok, gdy w Europie przeprowadzono 1019 ataków. W ciągu lat 70., 80. i pierwszej połowy lat 90. przeprowadzano średnio 10 ataków tygodniowo. Od 1997 liczba zamachów znajduje się w zdecydowanym trendzie spadkowym.
Ze względu na ostatnie ataki, współczesny terroryzm jest utożsamiany z muzułmańskimi fanatykami religijnymi. Ale – po raz kolejny – to nieprawda. Ostatnie dwie dekady XX wieku zdominował terroryzm etniczno-regionalny: baskijskich separatystów w Hiszpanii (od 1968 do 2008 roku w wyniku działań ETA zginęło 825 osób. W tej liczbie 482 ofiary to wojskowi i policjanci, a 343 to cywile) oraz IRA w Wielkiej Brytanii (konflikt w latach 1968-1998). Na początku lat 90. IRA przeprowadziła zamachy bombowe w centrach brytyjskich miast wyrządzając ogromne szkody.
Drugi wykres wyraźnie pokazuje, że od 2001 do 2014 roku w zamach terrorystycznych zginęło 402 Europejczyków oraz 108 tys. osób w pozostałej części świata. Najczęściej ofiarami ataków terrorystycznych na świecie byli i są muzułmanie. Nie chrześcijanie - Tygodnik Polityka
Kampania anty równości małżeństw w Australii, coraz bardziej obrzydliwa nie kościół katolicki grozi wyrzucaniem z pracy gejów i lesbijek, czy używają Biblii to ataku.
Teraz plakaty "zatrzymaj pedałom", na plakacie dwóch dorosłych osób mających tęczowe paski stojące nad dzieckiem. Tekst plakatu brzmi "Zatrzymaj pedałów" i wmawiają, że dzieci z rodzicami tej samej płci są gorsze niż heteroseksualni rodzice.
Plakat - jest kłamliwy i oszukuje - twierdzą że "92% dzieci wychowanych przez rodziców homoseksualny jest wykorzystywanych", "72% jest otyłych", a "51% ma depresję".
Wiele organizacji LGBT w tym rodziców dzieci LGBT jak PFLAG wiele razy ostrzegali debata publiczna homofobiczny grup i referendum równości małżeństw prowadzi do wiele nienawiści, ataków na osoby LGBT. (GayStarNews)
Podobnie było w wielu krajach czy Słowacji, Chorwacji, czy USA kampanie homofobiczne spowodowały otworzyło się puszkę pandory, ataki na osoby LGBT wzrosły, samobójstwa, przemoc, wyrzucaniem z domów dzieci. Homofoby chcą LGBT odczłowieczyć żeby nie mieli żadnych praw.
Fragment dokumentu "homofobia i religia", co powoduje takie kampanie homofobiczne na przykładzie z Ugandy, wszystko co dzieje się tam to wina chrześcijan.
Pinksixty News wiadomości LGBT
Drag Queen Mado Lamotte świętuje swoje 30 lat jako drag queen. Opowiada dla CBC News o swoi wzloty i upadki bycia drag queen w Quebec i jak wiele się zmieniło na przestrzeni lat.
Walka o prawa LGBT w Montrealu
Pinksixty Entertainment na temat Jill Soloway, reżyserka, producentka i scenarzystka która jest binalna
Gdy w roku 2033 opozycja dojdzie do władzy i zacznie ustawiać kupę kamieni po swojemu, to mam nadzieję, że 500 plus będzie wypłacane również gejom i lesbijkom. Jak na razie pary homoseksualne mają kłopoty z dzietnością, ale życie i GUS nie znoszą próżni. Wtedy Salomon z próżnego naleje.
Środowisko LGBT jest cierpliwe i doczeka się momentu, gdy używane wózki spacerówki zamienią na nowe albo pojadą całą rodziną do Władysławowa na mrożoną flądrę. Wiadomo, że ten zastrzyk gotówki nie jest przecież dla dzieci – gdyby był, otrzymywałyby go również niedojadające jedynaki. Jedynaki, wierzcie mi, potrzebują naszej opieki najszczególniej. Apatyczne, przygnębione, od niemowlęctwa bawiące się pogryzionym nerwicowo ołówkiem, podtrzymujące ścianę na dyskotece introwertyczne niedojdy — wiem, co mówię, bo mamusia siostrzyczki mi nie urodziła i nie miałam z kim się tłuc wałkiem do ciasta po głowie, nie miałam komu kasować kontentu na jego smartfonie. Polskie państwo jedynaków nie powinno karać za grzechy egoistycznych rodziców. (...) - Tygodnik Polityka.
Marta Konarzewska w najnowszej „Replice” – w debacie aktywistek LGBT, lesbijek o tym, dlaczego nie ma lesbijek w życiu publicznym: „Geje dopracowali się pop wizerunku. Przynajmniej w liberalnych mediach. Tacy fajni kolesie – wrażliwi, atrakcyjni, dobrze ubrani, uśmiechnięci. Mają głębokie przyjaźnie z dziewczynami hetero i te dziewczyny głośno mówią o swych przyjaciołach gejach - takich „od serca”, z którymi mogą pogadać o facetach. Fryzjer i jego kumpela – straszny stereotyp, ale on daje nieheteromęskości jakiś dostęp do tzw. przeciętnego człowieka. A czy jest taka opowieść gości hetero, że mają kumpelę lesbijkę, z którą gadają o dziewczynach?”
„Z jednej strony mamy pracować nad tym, by być widoczne, a z drugiej ciągle to myślenie, co ten widok na ciebie ze sobą niesie i czy to jest OK. Ja jestem bardziej „kobieca”, a moja dziewczyna Agata Kubis – bardziej „męska”, więc wpisujemy się w stereotyp butch/femme – może kopiujemy hetero? Jesteśmy od 10 lat w mono związku, więc wpisujemy się też w „stare nudne małżeństwo”, natomiast gdybym była poli, to wpisywałabym się pewnie w wizerunek (homo)rozpustnicy.
To jest moim zdaniem ślepy zaułek - trzeba wszelkie takie głosy przerobić na szum i iść dalej, po swojemu.”
Fragmenty wypowiedzi dziewczyn będziemy wrzucać na FB, ale cała debata, w której udział oprócz Marty biorą jeszcze: Julia Maciocha (szefowa Parada Równości), Mirka Makuchowska (wiceszefowa Kampania Przeciw Homofobii) oraz Aleksandra Muzinska (członkini zarządu Miłość nie wyklucza) – do przeczytania w najnowszej „Replice”.
Dałem pieniądze na płytę punkowego zespołu Karcer. Boję się, że będzie skandal, bo to muzyka antysystemowa - mówi o swojej niedawnej decyzji prezydent Słupska Robert Biedroń. W tym roku będzie gościem Akademii Sztuk Przepięknym na Przystanku Woodstock.
W latach 90. był szykanowany za odmienność seksualną. "Powiedzieć, że jest się gejem w latach 90., to nie była łatwa rzecz. Musiałem wyrwać jednego chłopaka z autobusu i rzucić nim o przystanek. Było ostro. Nie zgadzałem się z tym, że ludzie mnie opluwają i biją. Może moje korzenie punkowe mi w tym pomogły? Ludzie nie zgadzali się z tym, że jestem gejem".
Dziś zauważa, że większość gejów i lesbijek nie ma siły, żeby walczyć, przez co wchodzą w związki heteroseksualne. "To wszystko przez presję społeczną" - wnioskuje polityk.
Robert Biedroń to jeden z najbardziej lubianych polityków, początki miał jednak trudne. W latach 90. jako ofiara homofobii, był wielokrotnie bity i opluwany. - Nawet jeśli miałbym przeżyć to życie krócej niż wszyscy, ale na swoich zasadach, to warto. Bo będę wiedział, jak to życie smakuje, że jest moje, prawdziwe. Jestem gotów poświęcić wiele, by żyć zgodnie ze swoją tożsamością. Nawet jeśli miałbym z tego powodu cierpieć - dodaje polityk. Całość na ONET.pl
Związki partnerskie w tym świecie są oczywistością, o której nie ma co już dyskutować. Tak, jak za chwilę i w Polsce stać się powinny oczywistością małżeństwa homoseksualne. Ten nowy świat nie obraża religijności tych, którzy wierzą. Bo w ich wyobrażeniu religia jest drogą do upodmiotowienia każdego i każdej, dania mu i jej praw, i szacunku. To są wartości, których nie nazywając religijnymi - obywatele chcą przestrzegać. To jest właśnie praktykowane naprawdę: otwarcie się na różnorodność! Jakże sprzeczne z prowincjonalizmem polskich konserwatystów bredzących coś o zagrożeniach multi-kulti. (...) - Na Temat.pl
Minęła piąta rocznica odrzucenia ustaw SLD i Ruchu Palikota o związkach partnerskich, które współtworzyło Miłość Nie Wyklucza. 24 lipca 2012 r. Sejm, głównie głosami Platforma Obywatelska nie dopuścił projektów nawet do pierwszego czytania. Nie chciał rozmawiać o sytuacji prawnej 2 milionów osób LGBT+ - największej mniejszości w Polsce. Byliśmy wówczas w Sejmie i pod nim. Tak jak niejednokrotnie wcześniej i później manifestowaliśmy w dowolnych warunkach atmosferycznych.
Platforma Obywatelska stanęła wówczas ręka w rękę z PiS, Solidarną Polską Ziobry i Polskie Stronnictwo Ludowe. Jedynie 25 posłów i posłanek PO wobec jednej z ustaw oraz 18 wobec drugiej zgodziło się włączenie ich do porządku obrad. Odpowiednio 151 i 150 posłów i posłanek PO powiedziało nam, że nie należy nam się nawet pół równości. Chodziło wówczas o związki partnerskie, a nie równość małżeńską.
Słyszymy teraz na demonstracjach od partyjnych liderów opozycji, na których tłumnie stawiają się osoby LGBT+, że wolność, że równość, że demokracja.
Platformo, panie przewodniczący Grzegorz Schetyna, demokracja to rządy większości z poszanowaniem mniejszości. Wy nie szanowaliście i nie szanowałyście jednak tych 2 milionów osób LGBT+, kiedy chodziło o ich prawa. W momencie, kiedy jesteście mniejszością, my jesteśmy z tęczową flagą w dłoni ze wszystkimi, w tym z Wami.
Czy otrzeźwieliście i dojrzeliście demokratycznie w ciągu tych pięciu lat? Czy też nadal chcecie ignorować tych, dla których równość, wolność i demokracja to opowieść o wykluczeniu i strachu przed dyskryminacją. Demokracja to nie tylko demonstracje i walka o jej fundamenty. To również codzienna, podstawowa przyzwoitość obywatelska. Czy po tym, kiedy kurz opadnie, będziecie umieli spojrzeć nam w twarz i powiedzieć: przepraszamy, chcemy naprawić swoje błędy, uchwalamy równość małżeńską, chodzi o to, żeby w Polsce wszyscy czuli się, jak u siebie.
Już zauważacie, że idzie nowe. Ciekawi nas, czy załapiecie się na ten wiatr zmian, czy też może będziemy już rozmawiać z waszymi politycznymi następcami? Europoseł PO Michał Boni dostrzega zmianę. Pisze w swoim dzisiejszym felietonie o Nowych Wzorcach obywatelskich, społecznych i kulturowych, które stały się siłą napędową protestów w obronie wolności sądów.
Pisze m.in. tak: "Ta WOLNOŚĆ CHCE SIĘ DZIELIĆ SOBĄ. To nie jest wolność dla wybranych, dla lepszych z wykluczeniem gorszych i odmiennych. Jej fundamentalną cechą jest sprawiedliwość. Sądy mają równo traktować wszystkich, dlatego muszą być niezawisłe, i dlatego wymagają naprawy - ale nie takiej, jak chciał PiS. Prawo musi wspomagać nasze rozumienie równości. Za obrazę geja, za śmiech z niepełnosprawnego, za pobicie osoby o oliwkowej skórze - musi być kara. Za ubliżanie kobietom przez seksistowskie zachowania - musi być kara. Żeby te kary były skuteczne muszą istnieć nie tylko przepisy, ale norma społeczna. Nowe wzorce. (...) Związki partnerskie w tym świecie są oczywistością, o której nie ma co już dyskutować. Tak, jak za chwilę i w Polsce stać się powinny oczywistością małżeństwa homoseksualne." (http://bit.ly/2uuxwEV)
Platformo Obywatelska - zastanów się proszę nad odpowiedzią. Ale nie zastanawiaj się zbyt długo. Do wyborów jeszcze pewnie dwa lata, ale to teraz tworzy się zaczyn Polski prawdziwie obywatelskiej, takiej, która m.in. nie wyklucza praw mniejszości.
Prezydent podpisał ustawę o ustroju sądów powszechnych. Po zawetowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, trzecia z ustaw reformujących sądownictwo Prawo o ustroju sądów powszechnych może być jeszcze groźniejsza - ocenił rzecznik KRS Waldemar Żurek. Jego zdaniem minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro może chcieć na jej podstawie np. zwolnić wszystkich prezesów sądów w Polsce. (Polsat News)
Przez dobę polski internet żył oskarżeniami zwolenników rządu pod adresem opozycji o to, że stosuje technikę tzw. astroturfingu do budowania sprzeciwu przeciw reformie sądów. Amerykańscy eksperci nie mają jednak wątpliwości: krytycy sami używali tej właśnie techniki do budowania sztucznego protestu przeciw opozycji.
Media narodowe i prawica krzyczą że na opozycję używają " astroturfing", ale wyszło to oni używali do walki z opozycją. (onet.pl)
Pinksixty News wiadomości LGBT
Nie długo mija 20 lat odkąd księżna Diana zginęła w wypadku samochodowym w Paryżu, kanał ITV wyemitowali dokument w jedna poruszająca scena jak Elton John wyjaśnia księciu Harry'emu, w jaki sposób jego matka zmieniła nastawienie wobec gejów i osób z AIDS oraz zniszczyła piętno do tych osób. Diana była pierwszą osobą która nie miała rękawiczek podczas spotkań z osobami AIDS.
Krystyna Janda z przykładem ze swojej branży: na deski teatru trafia kontrowersyjny spektakl, nie podoba się ani ministrowi kultury ani ministrowi sprawiedliwości, dyrektor zostaje zwolniony. Odwołuje się do sądu, chce bronić wolności słowa i niezależności wypowiedzi artystycznej. Czy sędzia nominowany przez rządzącą partię stanie po jego stronie?