Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezdomność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezdomność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 marca 2021

Pierwsze mieszkanie interwencyjne dla bezdomnych osób LGBT w Warszawie już otwarte


Organizacje społeczne otworzyły pierwsze w Warszawie mieszkanie interwencyjne dla młody chosób LGBT w kryzysie bezdomności. Mieszkanie działa i ma już pierwszych lokatorów – informują Fundacja po DRUGIE, Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Warszawa i My, Rodzice.

Najczęstszymi przyczynami, z powodu których młode Europejki i Europejczycy LGBT tracą dach nad głową,  są:  konflikty rodzinne, brak wsparcia instytucjonalnego i bieda*. W związku z brakiem systemowych narzędzi kierujących ofertę schronienia dla osób LGBT znajdujących się w kryzysie bezdomności, które nasiliło się w okresie pandemii COVID-19, cztery organizacje – Fundacja po DRUGIE, Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Warszawa i My, Rodzice – otworzyły pierwsze w Warszawie mieszkanie interwencyjne dla młodych osób LGBT w kryzysie bezdomności. 

Bywa, że młody człowiek po coming oucie traci wszelkie wsparcie ze strony najbliższych. Staje się wrogiem, balastem, wstydem. Zostaje wyrzucony z domu na ulicę bez środków do życia. Jego edukacja jest przerwana. Zostaje zepchnięty na  margines. Nasze działania zmierzają do bezpośredniej pomocy młodym osobom ze społeczności LGBT  dotkniętym w taki sposób kryzysem bezdomności – zapewnieniu absolutnie podstawowej potrzeby poczucia bezpieczeństwa  oraz usamodzielnienia się – wyjaśnia Ewa Miastkowska ze stowarzyszenia My, Rodzice. 

Lokalizacja mieszkania interwencyjnego nie jest publiczna, podobnie jak wszystkich innych mieszkań kierowanych do osób w kryzysie bezdomności. Ma to zapewnić jego mieszkankom i mieszkańcom prywatność i bezpieczeństwo. Młode osoby LGBT w kryzysie  bezdomności mogą skontaktować się z opiekunami/kami mieszkania mailowo: fundacja@podrugie.pl lub telefonicznie: 22 628 52 22 (telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00–21:00). Szczegółowe informacje nt. mieszkanie dostępne na stronie www.podrugie.pl

Coraz więcej młodych traci dach nad głową 
Przed pandemią z Fundacją po DRUGIE miesięcznie kontaktowały się 1 – 2 młode osoby w kryzysie bezdomności. W czasie pandemii ta liczba wzrosła do 3 – 4 osób tygodniowo. I choć w Polsce brakuje oficjalnych danych dot. problemu bezdomności wśród osób LGBT, to liczne zgłoszenia do stowarzyszeń Kampania Przeciw Homofobii i  Lambda Warszawa wskazują, że problem jest poważny i wymaga natychmiastowej reakcji, bo systemowych rozwiązań brakuje. 

Przez prawie dwa lata prowadziliśmy Hostel Interwencyjny dla osób LGBT+, z którego pomocy skorzystało ponad 70 osób. Trafiały do nas osoby, które niespodziewanie traciły dach nad głową tylko z powodu swojej orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej. Często, były to osoby które doświadczały przemocy ze strony najbliższych. Były to też osoby, które czasem za cały majątek miały reklamówkę własnych rzeczy – mówi Krzysztof Kliszczyński ze stowarzyszenia Lambda Warszawa i dodaje – Mieszkanie, które udostępnimy będzie nie tylko przywracało osobom, które z niego skorzystają możliwość zwykłego funkcjonowania, ale też przywracało coś bardzo podstawowego – godność  ludzką.

W ostatnim tygodniu lutego warszawski Ratusz ogłosił konkurs na prowadzenie hostelu interwencyjnego dla bezdomnych osób LGBT. To początek wdrażania zainicjowanej przez stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza Warszawskiej Deklaracji LGBT+, której powstanie hostelu było jednym z punktów. Mieszkanie interwencyjne otwarte przez organizacje stanowi uzupełnienie miejskiej inicjatywy, która jest Warszawie tak bardzo potrzebna. 

Kompleksowe wsparcie 
Celem istnienia mieszkania interwencyjnego jest stworzenie odpowiednich  warunków do prawidłowego przebiegu procesu readaptacji społecznej. W tym konkretnym lokalu mogą mieszkać jednocześnie  3 osoby ze społeczności LGBT w wieku między 18 a 29 lat. Maksymalny czas pobytu to 12 miesięcy z możliwością przedłużenia, jeżeli sytuacja będzie tego wymagać. 

To istotne, żeby osoby korzystające z mieszkania interwencyjnego były w zbliżonym wieku i z jednej społeczności. Dzięki temu ryzyko doświadczenia homo- lub transfobicznej przemocy ze strony np. współlokatorów diametralnie spada w porównaniu ze schroniskami, którym brakuje systemowych narzędzi, by stworzyć bezpieczną przestrzeń dla osób LGBT – tłumaczy Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii.

Lokatorki i lokatorzy mieszkania interwencyjnego otrzymają niezbędną dla pokonania kryzysu bezdomności pomoc, która pozwoli im uregulować swoją sytuację mieszkaniową i znaleźć pracę. Podopiecznym zapewnione zostanie indywidualne wsparcie opiekuna/ki, specjalistyczna pomoc (psychologiczna, prawna, terapetyczna z zakresu uzależnień), doradztwo zawodowe oraz program aktywizujący kształtujący kompetencje społeczne (m.in. warsztaty, wyjazdy etc).  Stowarzyszenie My, Rodzice zrzeszające matki i ojców osób LGBT udzielać będzie lokatorkom i lokatorom mieszkania wsparcia emocjonalnego. 

Sytuacja każdej osoby, która nie ma gdzie mieszkać, bez względu na przyczynę, jest dramatem. Zależy nam, by każdy młody człowiek, który się do nas zgłosi,  otrzymał pomoc oraz wsparcie w pokonaniu kryzysu. Kluczowe jest, by każdy był u nas bezpieczny i odnalazł przestrzeń dla siebie – deklaruje Agnieszka Sikora z Fundacji po DRUGIE. 

Jak się zgłosić?
Lokalizacja mieszkania interwencyjnego nie jest publiczna, podobnie jak wszystkich innych mieszkań kierowanych do osób w kryzysie bezdomności. Ma to zapewnić jego mieszkankom i mieszkańcom prywatność i bezpieczeństwo. Młode osoby LGBT w kryzysie  bezdomności mogą skontaktować się z opiekunami/kami mieszkania mailowo: fundacja@podrugie.pl lub telefonicznie: 22 628 52 22 (telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 18:00–21:00). Szczegółowe informacje nt. mieszkanie dostępne na stronie www.podrugie.pl

Mieszkanie jest finansowane ze środków organizacji: Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Warszawa, My, Rodzice i Fundacja po DRUGIE.

"Myślałem, że moje życie się skończyło" - mówi OKO.press Mateusz, lokator pierwszego w Warszawie mieszkania interwencyjnego dla młodych osób LGBT, które straciły dach nad głową

W mieszkaniu będą mogły zamieszkać trzy osoby. Dostaną nie tylko dach nad głową, ale także wsparcie terapeutów i doradców zawodowych.

 „To oczywiście kropla w morzu potrzeb. W lutym prezydent Rafał Trzaskowski ogłosił w końcu konkurs na miejski hostel interwencyjny dla osób LGBT. Zgodnie z planem powstanie w kwietniu 2021. Do tego czasu, postaramy się pomóc chociaż części z tych, którym zwalił się świat” — mówi OKO.press Marta Radziszewska z „Lambdy Warszawa”.

„Myślałem, że moje życie się skończyło” — mówi OKO.press dziewiętnastoletni Mateusz, jeden z pierwszych lokatorów mieszkania interwencyjnego dla młodych bezdomnych osób LGBT.

Jeszcze rok temu uczył się w liceum plastycznym w Kościlcu, dwie godziny drogi od Warszawy. Jak przyznaje, nigdy nie było mu lekko. W domu rodzinnym był alkohol. W szkole spotykał się okrutną homofobią. „Lekcji unikałem jak mogłem. Nie dlatego, że byłem leniwy czy migałem się od sprawdzianów.

Każdy kolejny dzień zaczynałem z myślą, że znów będę musiał słuchać obelg, że znów będę wyśmiewany przez rówieśników.  To wszystko mnie ukształtowało. Byłem niepewny siebie, zamknięty w sobie, bałem się odrzucenia”— opowiada.

Wraz z ukończeniem nauki, wygasła umowa o pieczy zastępczej z siostrą. „Zostałem sam sobie. Pracowałem na czarno za barem, wynająłem pokój na warszawskim Mokotowie” — opowiada chłopak. Za 7 metrów kwadratowych w najniższym standardzie płacił 800 zł miesięcznie.

„Nie miałem umowy, nie miałem ubezpieczenia, a pieniędzy wystarczało ledwo na opłatę czynszu i rachunków. Przez rok jakoś dawałem sobie radę, ale przyszedł koronawirus i wszystko straciłem”.

Wtedy Mateusz zgłosił się na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Jak przyznaje, nie wiedział, co zrobić, bał się o swoje życie. To tam jedna z pielęgniarek dała mu kontakt do Fundacji „Po drugie”, która jako jedyna organizacja w Polsce, od siedmiu lat prowadzi mieszkania treningowe dla młodych osób zagrożonych wykluczeniem i bezdomnością.

3 marca 2021 chłopak odebrał klucze do pierwszego mieszkania interwencyjnego dla osób LGBT, w którym będzie mógł zostać co najmniej 12 miesięcy.

Ewa Miastkowska uważa, że problem nasila też nagonka na osoby LGBT.  „To, co mówili politycy PiS w kampanii, to, co z ambon głosili hierarchowie Kościoła Katolickiego, to, co działo się na Marszu Równości w Białymstoku — to wszystko ma wpływ na młode osoby LGBT. Czują bezradność, niemoc, poczucie niesprawiedliwości, często wpadają w poważne kryzysy psychiczne. Narracja z góry odbija się też na tym, co dzieje się w rodzinach. Część reakcji na nienormatywność dziecka może być dużo bardziej radykalna niż wcześniej”.

Reportaż pierwszy hostel który był kilka lat temu:


Travis został wyrzucony z domu przez rodziców w wieku 17 lat za bycie gejem. Teraz pracuje, aby pomóc innym LGBTQ, opowiada jak przeżył i odrzucony przez swoją rodzinę.

Wykorzystał wszystkie swoje oszczędności, aby przenieść się do Los Angeles i zamieszkał na ulicy przez kilka tygodni, zanim Centrum LGBT w Los Angeles zapewniło mu łóżko i pomogło mu znaleźć pracę. Teraz pomaga innym w takiej samej sytuacji.  „W domu mojej mamy to najpierw jest Bóg, a potem rodzina” - powiedział Travis w przejmującym i daję nadzieję w rozmowie z Now This.


Lady Gaga niedawno była z wizytą w Ali Forney Center w Harlemie, największe Nowojorskie schronisko dla bezdomnych młodzieży LGBTQ. Dodatkowo rozdała prezenty osobom którzy przybywają w schronisku.

"Te dzieci są nie tylko bezdomne ale też w potrzebie, wiele z nich przeżyły uraz" Gaga wyjaśnia w programie porannym Today od NBC. "Zostały one odrzucone przez inny. Moje własne traumy w życiu pomogły mi zrozumieć traumę innych."


Odrzucenie dziecka LGBT przez własną rodzinę. Odrzucanie nas wyrzucanie na margines społeczeństwo to tak jak odrzucają Chrystusa. Jezus mówił wielu będą mówić że pochodzą od niego, ale poznacie ich po czynach, naprawdę kim są fałszywi prorocy. Dotyczy tych którzy nas odrzucają, w imię Boga są fałszywymi prorokami.

Według Mt 24,10-13;24: Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. [...] Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.

W Ewangelii Łukasza Jezus wspomina o fałszywy prorocy byli powszechnie chwaleni przez innych ludzi, jak robi się dziś z tymi którzy nas nienawidzą mówią rodzicom że trzeba dziecko odrzucać po jest homoseksualne. Łk 6,26: Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

Tak po prostu czy naprawdę jest ok, że tyle dzieci LGBT na ulica, przez to jakiś dupek ksiądz, polityk wmawia że jesteśmy "zboczeni" nie mamy prawa do ochrony, praw, szacunku.

Homofoby sobie siedzą wygodnie, latają sobie to Watykanu na zjazdy z papieżem, ale ich ofiary żyją na ulicy, nie mają co jeść, gdzie spać, muszą wielu sprzedawać własne ciała, grzebać w śmietniku żeby coś zjeść. Czy to normalne?

Naprawdę to jest ok, że homofoby są nasyceni i jeszcze im mało pieniędzy. Czasy Chrystusa wielu też wyrzucano za miasto nie mieli prawa, a co Chrystus robił szedł do nich, a tych którzy kapłani odrzucali.

Młodzi LGBT są wielcy bohaterowie którzy są najbardziej grupą prześladowaną, odrzucone przez własne rodziny, społeczeństwo, wmawia się że społeczeństwo polskie czy amerykańskie jacy są wielcy chrześcijanie.

Jakie to jest zepsute chrześcijaństwo, które wyrzuca inny na margines społeczeństwa, a sami żyją w bogactwie. Nie podtrawię zrozumieć jak można być chrześcijaninem i wierzyć w Boga i tak mieć pogardę do drugiego człowieka.

Gdzie jest empatia wielu ludzi, czy myślą jak kogoś poniżają, państwo ma chronić słaby, a co robi wspiera katów. Mniejszość powinna być ochroniona przed większością, nie można głosować praw dla mniejszości przez większość.


piątek, 5 lutego 2021

Wieści LGBTi nie tylko: Poznań pomoże bezdomnym LGBT, Prezydent Biden USA będą walczyć o prawa LGBT zagranicą, Maciej Nowak o pandemii ...



Mamy to! Poznań sfinansuje mieszkanie wspomagane dla osób LGBT+ w kryzysie bezdomności! 

To realizacja postulatu, do którego przekonujemy Urząd Miasta od lat. Wsparcie dla osób LGBT+ w kryzysie bezdomności znalazło się już w naszym projekcie poznańskiej Karty LGBT+. W sierpniu tego roku wysłaliśmy do prezydenta Jaśkowiaka list, w którym uzasadnialiśmy potrzebę stworzenia takiej formy pomocy.

W końcu się udało! Nie byłoby to możliwe bez pomocy Pełnomocniczki Prezydenta Miasta Poznania ds. polityki równościowej Stelli Gołębiewskiej oraz organizacji zrzeszonych w działającej przy Pełnomocniczce Komisji Dialogu Obywatelskiego.

Co się teraz wydarzy? Miasto ogłosiło konkurs na realizację zadania publicznego - pilotażowego programu mieszkania interwencyjnego dla osób LGBT+. Oczywiście my również bierzemy w nim udział. Po rozstrzygnięciu konkursu powstanie specjalne mieszkanie, w którym jednocześnie będzie mogło przebywać kilka osób. Oprócz tego powstanie specjalny raport, dzięki któremu miasto dowie się, jaka jest rzeczywista skala problemu i jakie zasoby powinno zabezpieczyć w przyszłości, aby pomagać osobom LGBT+ w kryzysie bezdomności.

Pinksixty news wiadomości LGBT 


Prezydent Biden ogłosił w czwartek, że jego administracja wyda memorandum, które zobowiązuje Stany Zjednoczone do promowania praw LGBTQ za granicą. 

Biden w przemówieniu, które wygłosił w Departamencie Stanu, powiedział: „aby ożywić nasze przywództwo w kwestiach LGBTQI i robić to na arenie międzynarodowej, zapewnimy, że dyplomacja i pomoc zagraniczna działają na rzecz promowania praw LGBTQ osób, zwalczając kryminalizację i pomoc uchodźcom LGBTQ osoby ubiegające się o azyl”. Biden nie podał konkretnego harmonogramu, kiedy wyda notatkę, ale powtórzył poparcie swojej administracji dla praw osób LGBTQ w USA i na całym świecie - Washington Blade.

Oj naszej władzy się to nie spodoba ciśnienie im wzrośnie wiadomo jak było oburzenia na byłą ambasador USA na temat listu dotyczące LGBT. Joe Biden jako kandydat na prezydenta skrytykował Polskę dotyczące wolny stref od LGBT. 


Q News Tonight


Drew Mackie, współgospodarz podcastu Gayest Episode Ever i „38-letni gej, który oglądał The Simpsons w zasadzie przez całe życie”, dokonał wyczynu, który zajął mu rok i oferuje fascynujący obraz transformacji postaw społecznych wobec osób LGBT. W około 2 godziny i 20 minut zapisał każdy żart LGBTQ z 31 sezonów The Simpsons. (towleroad)


Otwierają się muzea, ale teatry i kina nadal pozamykane, świat kultury walczy o widza w sieci i czeka na zgodę na otwarcie. Gastronomia w dużej mierze czekać już nie chce i restauratorzy otwierają się mimo zakazów. O trudnych czasach rozmawiamy z krytykiem teatralnym i kulinarnym, dyrektorem artystycznym Teatru Polskiego w Poznaniu Maciejem Nowakiem.


Lewica - Wspólne stanowisko opozycji ws. wyboru RPO


"TVP! Tego nie przykryjecie paskiem". Pod takim hasłem odbywa się protest przed siedzibą poznańskiego oddziału Telewizji Polskiej. To odpowiedź na odsunięcie prezenterki pogody - po tym jak ta wystąpiła z serduszkiem WOŚP-u.  Z dziennikarzem Gazety Wyborczej Piotrem Żytnickim, który ujawnił kulisy afery z serduszkiem WOŚP rozmawiał reporter WTK Emil Górny.


Informacje na temat zgwałcenia jednej z uczestniczek brytyjskiego konkursu Miss Generation, obiegły niemalże wszystkie polskie media. Przestępstwa miał dopuścić się prezenter telewizyjny. Mężczyzna odpiera zarzuty. Tymczasem kobieta, która czuje się skrzywdzona - przerywa milczenie. Co tak naprawdę zdarzyło się w pokoju hotelowym na Lubelszczyźnie?

Dlaczego on wciąż kłamie? Przecież w głębi serca wie, że zrobił źle. Oszukuje samego siebie. Naprawdę chciałabym żeby te wszystkie oskarżenia zostały wyjaśnione. Mam nagranie, które potwierdza, że doszło do seksu - Uwaga TVN


Rząd Kanady premiera Justina Trudeau jako pierwszy na świecie nazwał prawicową grupę "Dumnych chłopców" grupą terrorystyczną w następstwie ataku na Kapitol Stanów Zjednoczonych w styczniu. Kanadyjskie władze bezpieczeństwa zakazały również trzech inne skrajnie prawicowych ugrupowań, które określa jako „białych suprematystów”: Dywizja Atomwaffen, Baza i Rosyjski Ruch Cesarski.


Ksiądz z Nebraski, który był w Waszyngtonie na wiecu poparcia dla Donalda Trumpa 6 stycznia, powiedział kamerzystom, że przeprowadził egzorcyzmy na Kapitolu, ponieważ demon „rozpuszcza kraj”. Inna duchowna chrześcijańska Kat Kerr, wmawia to Trump nadal jest prezydentem. W skrócie ataku na Kapitol nawet duchowni brali udział, pokazuje prawica chrześcijańska ma naprawdę z głową. (JoeMyGod)


Do szkół wrócili jedynie uczniowie klas I-III szkół podstawowych. Rodzice oczekują, że do nauki stacjonarnej powrócą też starsze roczniki. Minister Przemysław Czarnek poinformował na antenie TVP Info, jakie plany ma resort oświaty wobec uczniów powracających z nauki zdalnej.

Szef MEiN dodał, że resort planuje wprowadzić dodatkowe zajęcia SKS, które będą przede wszystkim kierowane do dziewcząt, ponieważ - według ministra - "tu jest większy problem". Czarnek powtórzył apel do rodziców o niewystawianie dzieciom zwolnień z zajęć wychowania fizycznego. - Ruch i kultura fizyczna są dziś na wagę złota - podkreślił - gazeta.pl

On jest głupi i kłamie według IMiD: w Polsce wśród dzieci w wieku szkolnym, cierpi nadwagę i otyłość co 5 chłopiec i co 7 dziewczynka. Wmawia o jakiś specjalista ich ba księżmi debatuje, jednej strony nie popatrzy na siebie otyłość ma sam problem, zamiast rower do pracy woli limuzynę. 


Dochodzenie prawdy - Tomasz Piątek i Klementyna Suchanow. 


Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe 


środa, 9 grudnia 2020

Wieści LGBT: Francuski minister ujawnił się. Centrum LGBT bezdomny w Warszawie. Turcja aktywiści pod sąd. Trasa Łazienkowska i baner antyPIS ...



Francuski minister do spraw europejskich Clement Beaune po raz pierwszy publicznie powiedział o tym, że jest gejem i zaznaczył, że to nigdy nie było przeszkodą w jego karierze. Beaune nie napotkał żadnych trudności w związku ze swoją orientacją seksualną, ale rozumie, z czym borykają się osoby LGBT+ w Europie. Dlatego zapowiedział, że odwiedzi w Polsce jedną z tzw. "stref anty-LGBT". - Muszę walczyć o tolerancję - powiedział - onet.pl.

Pinksixty News wiadomości LGBT - Amerykańscy ewangelicy w Egipcie i na Bliskim Wschodzie  otworzą nową szkołę, której celem jest „leczenie” homoseksualizmu. 

W ciągu ostatnich 18 lat Centrum Ali Forney zapewniło schronienie i inne usługi tysiącom bezdomnej młodzieży LGBTQ+ w Nowym Jorku - Teraz będą także inny stanach, ale także w Polsce. Zuza Glowaka i Gregor Okrent, którzy są w trakcie otwierania Fundacji Warsaw House w Warszawie, która będzie jednym z nielicznych ośrodków dla bezdomnej młodzieży LGBTQ+.

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił sprawę wniesioną przez rodziców przeciwko liceum w Oregonie, która zezwalała uczniom transpłciowym na korzystanie toalety według ich wyboru na podstawie ich tożsamości płciowej.

10 grudnia to Dzień Praw Człowieka - jednak w Turcji w tym roku będzie to dzień, kiedy po raz kolejny już prawa człowieka zostaną brutalnie podeptane. Tego dnia spodziewane jest ogłoszenie wyroku w sprawie organizatorów marszu równości na Politechnice w Ankarze. Za złamanie homofobicznego prawa zakazującego organizowania takich wydarzeń grożą im lata spędzone w więzieniu.

W Apple TV+ zadebiutowano Mariah Carey's Magical Christmas Special,  najnowsza świąteczna oferta. Z udziałem Arian Grande, Jennifer Hudson, Billy Eichner, Snoop Dogg, Jermaine Dupri i Tiffany Haddish. 


Mimo grudniowego wieczoru kierowcy jadący Trasą Łazienkowską w okolicy Parku Ujazdowskiego mogli zobaczyć rzadkie o tej porze roku zjawisko – tęczę. Baner „Kto nie trąbi, ten za PIS-em” spowolnił ruch na Trasie Łazienkowskiej i wywołał ryk klaksonów.


Maciej Gdula: Międzynarodowe badanie TIMSS ujawnia skalę destrukcji, jakiej dokonał PiS w edukacji:
1. Wyniki z matematyki w dół o 15 punktów., wyniki z przyrody w dół o 16 punktów. 
2. W rankingu wyników z matematyki 9 miejsc w dół, z przyrody – 7 miejsc w dół.  
3. Zadowolenie uczennic i  uczniów ze szkoły – przedostatnie miejsce na 58 krajów.

Najmłodsi, kobiety przed 40. oraz wyborcy Szymona Hołowni - to grupy, które są najbardziej zdeterminowane, by żyć poza Polską. Czy naprawdę wyjadą?  Sondaż Ipsos dla OKO.press

W poniedziałek 7 grudnia rozpoczął się Ogólnopolski Strajk Edukacyjny pod hasłami "MENczarnia" i "STOP deMENtażowi Edukacji". Biorący w nim udział postulują o dymisję ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Protest potrwa do piątku - gazeta.pl


Andrzej Stankiewicz znalazł się w gronie pięciu najlepszych dziennikarzy 2020 roku. W swoim przemówieniu zaznaczył, że rozdanie tych nagród to prawdziwe święto dziennikarstwa, jednak podkreślił, że "po tym, jak się okazało, że nafciarze w Polsce będą wydawać gazety, to nie jest wesoły dzień". Dziennikarz Onetu wygłosił następnie trzy krótkie apele do środowiska dziennikarskiego i odniósł się również do kontrowersji związanych z wywiadem Beaty Lubeckiej. Tytuł Dziennikarza Roku 2020 otrzymał Dariusz Rosiak („Raport o stanie świata”) - onet.pl


To zdrada Ewangelii. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy Kościół, który „wstał z kolan” i nie zamierza w swej fałszywie pojętej godności kapłańskiej schylić się, by rozwiązać krzywdę, cierpienie, bolesne wspomnienia ofiar nadużyć w Kościele - Maciej Biskup


Gościem Renaty Kim w programie "Onet Opinie" był o. Dominik Gużyński, dominikanin. Rozmowa dotyczyła ostatniego wystąpienia o. Rydzyka, w którym sprawę nadużyć wobec dzieci ze strony kapłanów skomentował: "To, że ksiądz zgrzeszył? No zgrzeszył. A kto nie ma pokus?".   - Hierarchowie nie mają w sobie dość determinacji, siły, odpowiedzialności i dojrzałości, by zmierzyć się z kimś takim, jak Rydzyk - stwierdził o. Gużyński. 


Burza po słowach ojca Tadeusza Rydzyka. Dyrektor Radia Maryja podczas urodzin rozgłośni wziął w obronę biskupa Edwarda Janiaka, podejrzanego o krycie księży pedofilów, i odsuniętego niedawno od kierowania diecezją kaliską. Prymas Wojciech Polak żąda reakcji przełożonych ojca dyrektora z zakonu redemptorystów. A dzisiaj ojciec Rydzyk niespodziewanie sam składa samokrytykę, przeprasza za swoje słowa i przekonuje, że miał na myśli co innego.


Margaret Keenan, 90-letnia babcia, we wtorek stała się pierwszą osobą na świecie, która otrzymała szczepionkę przeciw koronawirusowi firmy Pfizer. Wielka Brytania jest pierwszym krajem na świecie, w którym szczepionka opracowana przez Pfizera i BioNTech weszła właśnie do użytku - TVN24.


Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 8312 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem oraz śmierci 411 osób, u których stwierdzono infekcję SARS-CoV-2. Łącznie od początku pandemii w Polsce potwierdzono zakażenie u 1 076 180 osób, spośród których 20 592 zmarły - TVN24.

Onet Rano gościem Beaty Tadli był Marcin Jędrychowski, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie - "Nasz szpital, który robił ostatnio 1200 testów na dobę, w ostatnich 24 godzinach zrobił 40 testów"


Onet Rano - gościem Bartosza Węglarczyka był Marek Sekielski, producent filmowy. Co uważa o słowach Tadeusza Rydzyka o ojcu Janiaku? Opowie też, czy razem z Tomaszem Sekielskim planują film o Tadeuszu Rydzyku.


Jak będzie wyglądała sytuacja mediów lokalnych po przejęciu ich przez państwowy Orlen i zapłacie pieniędzy znienawidzonym przez PiS Niemcom? Komentarz Galopującego Majora.

Jeśli władza zechce zniszczyć strajkujące kobiety albo strajkującego działacza państwowej kopalni, to będzie mogła rozkręcić nagonkę, jakiej ten kraj nie widział od 1968 roku. Władza już teraz pokazuje obywatelkom pałkę teleskopową. Od teraz to, co dziś wydaje nam się koszmarkiem Wiadomości, stanie się głównym, a być może nawet dominującym przekazem politycznym w Polsce. Teraz ta pałka teleskopowa będzie docierała do 15 milionów użytkowników. Każdy lokalny strajk, każdy wątek z „uchodźcami roznoszącymi zarazki”, każdy wątek „pedofilów z LGBT” – wszystko to dystrybuowane w setkach mediów i portali rządowych (...) - Krytyka Polityczna

Ponad 1,1 mln zł otrzymało związane z politykiem Solidarnej Polski stowarzyszenie na uruchomienie trzech lokalnych portali informacyjnych, w tym lubelskie.info. Pieniądze pochodzą z Funduszu Sprawiedliwości, który w założeniu ma pomagać ofiarom przestępstw. Po naszym tekście o finansowanie serwisu pyta poseł Lewicy Jacek Czerniak z Lublina - Dziennik Wschodni.

Węgierska politolog i była dziennikarka Edit Zgut mówi WP, czym zakończyły się podobne przejęcia na Węgrzech: - Lokalne media nie piszą teraz o miejscowych aferach i korupcji polityków partii Fidesz.

- Wydaje mi się, że jest tam odgórne zalecenie, aby nie wschodzić w konflikty z władzami, przede wszystkim na poziomie lokalnym. Jeżeli ktoś kontroluje władze lokalne, to media wydawane przez wydawców krajowych - mówił w TOK FM Andrzej Andrysiak, dziennikarz i wydawca "Gazety Radomszczańskiej".

Zdaniem Andrysiaka teraz, gdy - jak sam mówił - "PiS kupił sobie gazety", może się to zmienić. - Proszę pamiętać, że na poziomie gmin i powiatów PiS nie ma monopolu, jeśli chodzi o władzę samorządową. To nie jest tak, że z PiS-u jest większość wójtów, burmistrzów i prezydentów mniejszych miast. Wydaje mi się, że 2023 r. tygodniki i gazety regionalne należące do PiS-u, skupią się na walce z tymi niezależnymi kandydatami w wyborach samorządowych - wyjaśnił.

Wiemy jak było kiedyś w 1990 roku Kaczyński przejęł Express Wieczorny. W 1991 r. rozpoczęto upartyjnienie gazety. Dwa lata później PC (czyli dziś PiS) musiało sprzedaż plajtująca gazetę. Komu oczywiście szwajcarsko-Niemiecka spółce Marquard Media. 

Michał Kobosko o tym, że PKN Orlen ma przejąć od niemieckiego wydawcy 20 dzienników regionalnych. 


 Q News Tonight


Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe


czwartek, 14 maja 2020

Osoby LGBT bardziej dotknięte bezdomnością niż inni


Prawie co piąty dorosły LGB w USA doświadczył bezdomności w pewnym momencie swojego życia. Ale transpłciowe osoby jest gorzej bardziej doświadczają bezdomności.

Tak wynika z nowego badania, Williams Institute, pokazuje, że bezdomność dotyka nie tylko młodych LGBT, ale także mocno uderza w dorosłych LGBT.

Dodatkowo rasa też ma znaczenie, Afroamerykanie LGBT bardziej doświadczają bezdomności niż biali.

 17% dorosłych osób LGB w Stanach Zjednoczonych było w pewnym momencie bezdomnych. Obejmuje to osoby, które spały na ulicy, w schroniskach, w samochodzie i czy kanapa znajomy, a także w innych niestabilnych mieszkaniach tymczasowych. Dla porównania, tylko 6% ogólnej populacji w USA było bezdomnych.

Sam Chasten Buttigieg niedawno podzielił się swoją historią bycia bezdomnym jako nastolatek. Powiedział: „Pamiętam, kiedy miałem 17 lat i spałem w samochodzie, czując się, jakby nikt we mnie nie wierzył, i że nigdy nie będzie dla mnie przyszłości” - GSN.

Ale może być gorzej czasie pandemii i kryzysu gospodarczego, bardzo uderzy w osoby LGBT, miedzy innymi wiele nie są ochronni przez prawo, jak wiele pisałem można zostać wyrzucony z pracy z powodu jest LGBT. Jak nie dawno nauczyciel katolickiej szkoły, tylko za to wziął ślub z partnerem.

Ameryka to iluzja piękna, a prawdziwe życie, brak opieki zdrowotnej, bezdomność, przemoc, rasizm, homofobia wielu częściach ameryki jest normą.

Czasie kryzysu koronawirusa cierpią biedni i LGBT młodzież najbardziej nie ma prawa do opieki zdrowotnej. Dzięki prawico - republikanie mówicie tyle o wartościach rodziny i chrześcijański, ale wyrzucacie własne dzieci na ulice i odmawiać im pomocy.

Polski Raport Social Watch 2010 – Ubóstwo i wykluczenie społeczne który współudział raportu mieli Kampania Przeciw Homofobii.

Najstarszy mieszkaniec warszawskiego hostelu uciekł do niego po tym, jak jego brat uwięził go w domu, tłumacząc, że dzięki temu "nie będzie się ru**ał". Wielu trafiło tam po nieudanych próbach samobójczych. To schronienie dla osób LGBT, które doświadczyły przemocy. Dokładny adres znają wyłącznie jego lokatorzy oraz kadra. O jedynym tego typu ośrodku w Europie Wschodniej opowiada pracująca w nim Agnieszka Duszyńska.

- Trudno jednoznacznie określić. Stosunek naszego społeczeństwa do osób LGBT trochę się zmienia, aczkolwiek jest to powolny proces. Przemoc wobec tych osób pojawia się najczęściej w ich najbliższym otoczeniu, czyli w rodzinie albo sąsiedztwie. Często jej skala jest większa w małej miejscowości, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Taka osoba jest odrzucana, nie ma środków na życie i pomysłów na to, co ze sobą zrobić. W Warszawie jest trochę lepiej, tu można liczyć na większą anonimowość, ale i większą otwartość. Należy jednak pamiętać, że osoby, które szukają pomocy, często nie mają możliwości, żeby szybko przyjechać do stolicy. Gdy już zdecydują się na taki krok, wydają ostatnie pieniądze, żeby do nas trafić.

- Tak, odzywają się głównie dzięki telefonowi zaufania, ale myślę, że są świadome tego, że u nas nie będą mogły nocować. Na stronie internetowej informujemy o braku takiej możliwości. Było natomiast kilku chłopaków, których przyjęliśmy zaraz po ukończeniu przez nich 18 lat. Przyszli do nas od razu po swoich urodzinach, najwyraźniej czekali specjalnie na ten moment. To byli uczniowie liceów.

- Z naszego doświadczenia i z opowieści osób, które do nas przychodzą, wynika, że takie placówki nie zawsze są na to przygotowane. Zdarza się, że osoby LGBT ponownie doświadczają tam przemocy, tym razem ze strony współlokatorów. Co więcej, świadczą o tym również telefony pracowników schronisk, noclegowni czy innych miejsc interwencji kryzysowej. Oni nie wiedzą, co zrobić z osobami LGBT. Nie są przeszkoleni, nie mają pojęcia, jak się zachować, kiedy osoba, która do nich trafia, identyfikuje się z inną płcią niż biologiczna. To tylko potęguje w ofiarach poczucie odrzucenia. Hostel prowadzony był przez Lambdę i TransFuzja był przede wszystkim miejscem bezpiecznym i profesjonalnym, w którym takie osoby nie są poddawane ocenom. Całość na Gazeta.pl

Wiadomo, że biedni ludzie umierają szybciej. Naukowcy wyliczyli obecnie, w jakim stopniu ubóstwo wpływa na oczekiwaną długość życia. Ustalone przez nich zależności dają do myślenia.

Bieda, bezrobocie i słabe wykształcenie idą w Niemczech w parze ze zdecydowanie niższą oczekiwaną długością życia. Wynika to z analiz naukowców z Instytutu Badań Demograficznych im. Maxa Plancka w Rostocku (MPIDR), opartych na analizie 27 mln zestawów danych. Okazuje się, że wśród mężczyzn należących do jednej piątej najgorzej zarabiającej części społeczeństwa, ryzyko ich śmierci w wieku od 30 do 59 roku jest o 150 procent wyższe niż u mężczyzn należących do jednej piątej ludzi o najwyższych zarobkach.

Bezrobocie w tej grupie wiekowej podwaja ryzyko zgonu, a niskie wykształcenie zwiększa je o około 30 procent, piszą naukowcy z Rostocku na łamach brytyjskiego fachowego czasopisma medycznego "BMJ Open".

W przypadku kobiet różnice dochodów są mniejsze niż wśród mężczyzn i odgrywają mniejszą rolę w odniesieniu do oczekiwanej dalszej długości życia. Natomiast bezrobocie i wykształcenie wpływają na nią w podobny sposób jak u mężczyzn, stwierdzają naukowcy z MPIDR.

To, jak silnie dochody i status zawodowy mogą wpłynąć na oczekiwaną długość życia, widać wyraźnie na przykładzie grupy mężczyzn ze wschodniej części Niemiec, znajdujących się w najgorszej sytuacji materialnej i zawodowej.

Zalicza się do niej około 14 procent mężczyzn o najniższych dochodach i najgorszym wykształceniu ogólnym i zawodowym. "Ryzyko zgonu w tej grupie jest ponad ośmiokrotnie wyższe niż w grupie ludzi najlepiej zarabiających i najlepiej wykształconych", mówi Pavel Grigoriev, główny autor artykułu opublikowanego w "BMJ Open".

Dla porównania - w zachodniej części Niemiec grupa mężczyzn o najniższych dochodach i najgorszym wykształceniu jest o około 11 procent mniejsza niż w landach wschodnich, a ryzyko śmierci w niej jest około pięciokrotnie większe niż wśród mężczyzna najlepiej zarabiających, a więc jej członkowie są w nieco lepszej sytuacji.

Dennis Nowak z kliniki Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium podkreśla, że związki między ubóstwem, bezrobociem i oczekiwaną dalszą długością życia nie były dotychczas wyjaśnione. Wynikało to z braku danych, na których możnaby się oprzeć w takich badaniach, jakkolwiek pewne czynniki wydają się oczywiste. Analiza przedstawiona przez naukowców z Rostocku ma charakter pionierski.

Kierownik Instytutu Pracy, Badań Społecznych i Medycyny Środowiska, który nie brał udziału w analizie MPIDR, zwraca uwagę, że bezrobotni palą średnio więcej papierosów od innych, gorzej się odżywiają, a utrata pracy prowadzi u nich często do różnych zaburzeń zdrowotnych i chorób psychicznych.

Można z tego wyciągnąć prosty wniosek, że "nawet mało atrakcyjne miejsce pracy niemal zawsze jest lepsze niż brak stałego zajęcia", mówi. Jasne jest również, że dobre wykształcenie jest kluczem do otrzymania dobrej pracy o wysokich dochodach.

Naukowcy z Rostocku przeanalizowali w swych badaniach dane 27 mln Niemców, którzy w 2013 roku znajdowali się w przedziale wiekowym od 30 do 59 lat. W tym roku w tej grupie wiekowej zmarło ponad 42 000 mężczyzn. "Po raz pierwszy mieliśmy do swej dyspozycji pewne dane, na których mogliśmy się oprzeć i przedstawić czynniki wpływające na dalszą oczekiwaną długość życia w Niemczech”, podkreśla z zadowoleniem Pavel Grigoriev, główny autor artykułu opublikowanego w "BMJ Open" - Deutsche Welle

To może zdarzyć się każdemu. Są osoby, które kiedyś nieźle sobie radziły w życiu, a choroba czy inne zdarzenia w życiu sprawiły, że znalazły się w kręgu ubóstwa - powiedział dr Rafał Bakalarczyk w TOK FM.

Z raportu Szlachetnej Paczki wynika, że co siódmy Polak dostaje minimalne wynagrodzenie. Oznacza to, że 1,5 mln osób musi utrzymać siebie i swoją rodzinę za około 1 530 zł miesięcznie. Z raportu wynika również, że w co piątej rodzinie włączonej w program Szlachetnej Paczki do dyspozycji dziennie jest... 6 zł 70 gr.

Natomiast co czwarta dorosła osoba w Polsce nie ma pracy. Choć w skali całego kraju nie mówi się o bezrobociu jako istotnym problemie, to w wielu peryferyjnych regionach sięga ono nawet 20 proc.

I jak mówi - powołując się na dane GUS - aż 4 proc. Polaków jest dotkniętych skrajną biedą. - Przekładając to na liczby, jest to 1,5 mln osób. To bardzo dużo - podkreślił ekspert. (...) - Tok FM

Jedna siódma Amerykanów żyje w nędzy, 11 procent niedojada, 1,5 miliona gospodarstw domowych z 2,8 mln dzieci musi przetrwać za dwa dolary dziennie. A Donald Trump pogorszy sytuację najuboższych.

Mit zamożności osób LGBT dominuje w myśli więcej zarabiamy. Chociaż poziomy wykształcenia wydają się wyższe dla osób LGB, ta zaleta nie znajduje odzwierciedlenia w dochodach geja ani dochodach rodzinnych par lesbijek.

W szczególności osoby LGB mogą być bardziej narażone psychicznie na negatywne skutki dyskryminacji na zdrowie i wyjątkowo podatne na negatywne skutki ujawnienia orientacji seksualnej na zdrowie. Na przykład powszechne założenie, że ujawnianie orientacji seksualnej jest jednakowo zdrowe, może być dla grup o niższym statusie nie dobre.

W raporcie CAP stwierdzono, że osoby biseksualne są bardziej narażone na skutki ubóstwa niż osoby homoseksualne. Nie po raz pierwszy naukowcy odkryli, że biseksualne osoby w Ameryce walczą, szczególnie jeśli chodzi o finanse. W 2011 r. HRC w San Francisco przeanalizowała dostępne dane, a także stwierdziła, że ​​osoby biseksualne częściej żyją w biedzie.

Wiele także homofobii wielu nas można bezkarnie zwalniać i nie chroni prawa, prowadzi nie tylko do problemów depresji, ale także do ubóstwa. Badania na temat tęczowy rodzin z USA.

Pokazuje brak uznania małżeństw osób tej samej płci oznacza, że ​​takie rodziny tęczowe są obciążone wyższymi obciążeniami podatkowymi i nierównym dostępem do ubezpieczenia zdrowotnego i rządowych programów bezpieczeństwa, raport zatytułowany „Wszystkie dzieci mają znaczenie: jak nierówności prawne i społeczne szkodzą rodzinom LGBT”. Raport Movement Advancement Project, Family Equality Council i Center for American Progress.

Mimo takie dzieci są szczęśliwe, zdrowe i dobrze przystosowane, jak ich rówieśnicy wychowani przez heteroseksualnych rodziców. Ale jednak raport mówi, że takie rodziny częściej żyją w biedzie niż w heteroseksualne gospodarstwach domowe.

Raport mówi także kiedy jeden rodzic umrze czy rozpadnie związek inne problemy dzieci stają bezbronne i państwo nie widzi takie rodziny. Jak w naszym kraju jeden rodzic biologiczny według prawa drugi rodzic nie ma prawa do dziecka, może trawić do domu dziecka.

Konsekwencje podatkowe i koszty leczenia, czy prawa dodatkowo homofobia skutkuje wiele problemów. Politycy którzy tak chętnie wypowiadają o rodzinie, prawa dzieci, mimo wiele rodzin odrzucają. Doprowadzają do nienawiści, zamiast zastanawiać się czy co jest dobre dla wielu osób. Tylko myśli o swoje poglądy i co mówi kościół. Nie myśli co powoduje ich zachowanie.

Mimo wiele problemów jakie rodziny tęczowe i pary jednopłciowe muszą doświadczyć podtrawimy wychować dobrze dzieci wiele badań pokazuje dla dobra dzieci możemy wiele, nawet zadłużać się. Zamiast atakować nasze rodziny może hetero nie nauczą coś od nas.

Homofobia, uprzedzenia, dyskryminacja czy nienawiść szkodzi wszystkim, także dla krajowej gospodarki badania ONZ pokazuje do wyraźnie. Komisja Praw Człowieka ONZ mówi ile kosztuje homofobia, ponad 30 mln, bezdomność, depresja, problemy zdrowiem, dyskryminacja w pracy ... ONZ mówi że przez transfobie i homofobie marnuje się ludzki potencjał, wielu talenty, kreatywność, ma to wielki wpływ na społeczeństwo i ekonomię danego kraju.

Bank Światowy także pokazuje, że problem wykluczenia osób LGBT i gospodarki dla krajowej jest problemy. Wykluczenie osób LGBTI pociąga za sobą koszty dla zainteresowanych osób, ale także koszty dla gospodarki krajowej i całego społeczeństwa.

Chcemy żeby dobrze rozwijać Polska to trzeba walczyć z dyskryminacja, homofobią, seksizmem, uprzedzeniami, to wielu grup. Chcemy dogonić zachód do czas na różnorodność, ale co mamy wykluczenie wiele grup.



W Stanach Zjednoczonych poniżej granicy ubóstwa żyje 43 miliony ludzi. Półtora miliona dzieci jest bezdomnych. W najbiedniejszych dzielnicach ci, którzy stracili dom, mieszkają w drewnianych chatkach.


piątek, 1 maja 2020

Para gejów która pomaga bezdomnym w Nowego Jorku podczas pandemii koronawirusa


Jeffrey Newman i Jayson Conner są na pierwszej linii walki pandemią koronawirusem w Nowym Jorku. Od początku marca pracują dzień i noc, aby zapewnić nowojorczykom którzy są bezdomni plecaki pełne niezbędnych produktów, takich jak środki dezynfekujące do rąk, chusteczki antybakteryjne, rękawiczki, maski i śpiwory. To misja, którą Newman i Conner rozpoczęli 12 lat temu, kiedy założyli Together Helping Others, organizację non-profit starającą się pomóc bezdomnym na ulicy.

Od czasu rozpoczęcia pierwszego programu, Backpacks For The Street, w marcu 2018 r., Newman, Conner oraz rosnąca liczba wolontariuszy rozdali 4000 plecaków, 18 000 produktów higieny kobiecej, 13 000 koców z mylaru i wiele więcej.

„[My] nie martwimy się biurokracją i nie martwimy się o naszą możliwość wyboru” - mówi. „Nie marnujemy czasu na tweety w Internecie. Jesteśmy na pierwszej linii, brudząc sobie ręce, ryzykując własne zdrowie, aby zapewnić bezpieczeństwo innym, zapewnić im opiekę i zaopatrzyć ich we wszystko, czego potrzebują, aby zapobiec zarażeniu (lub potencjalnemu narażeniu innych) na COVID-19.”

„To, co naprawdę mnie frustruje, to fakt, że nie mamy Lady Gagi, Eltona Johna ani żadnej ze znanych celebrytów, którzy gromadzą fundusze lub koncertują dla bezdomnych dotkniętych przez COVID-19, mimo że są w pierwszej piątce najbardziej narażonych”, Newman argumentuje.

„Przypomina mi to wczesne lata AIDS, kiedy to gwiazdy i politycy gromadzili się wokół dzieci z AIDS w Afryce, ponieważ były to bezpieczne grupy. [To jest teraz] to samo. Wszyscy ludzie stoją za bezpieczną odległość, ale nikt nie mówi o brudnej osobie, która potrzebuje prysznica i łóżka, która śpi na chodniku, walcząc z koronawirusem lub próbując przeżyć.”

„Kilka rzeczy zaskoczyło mnie od początku pandemii” - mówi Newman. „Byłem tu 11 września, kiedy atak terrorystyczny na Nowy Jork zjednoczył ludzi i zjednoczył miasto, aby wziąć się pod rękę i stanąć przeciwko wspólnemu wrogowi”.

„Teraz to przerażające wydarzenie - tego rodzaju atak terrorystyczny - ujawniło brzydotę u niektórych ludzi. Ludzie walczą i krzyczą o papier toaletowy i karton jaj. A bezdomni, oni stają się jeszcze bardziej dyskryminowani niż zwykle. We wszechświecie innym niż COVID są traktowani jako bezwartościowi lub niewidzialni, teraz są pogardzani i uważani za brudnych i chorych. Ludzie zachowują się tak, jakby są bezdomni, na pewno muszą mieć wirusa, jeśli nawiążą kontakt wzrokowy. To mają irytacje, ignorancja.”

„Bezdomni są teraz o wiele bardziej widoczni ze względu nie mają gdzie iść. Jedynymi osobami na Times Square, Penn Station czy Grand Central są to bezdomni. Jest ich też więcej, ponieważ utrata pracy spowodowała, że ​​ludzie zostali wyrzuceni na ulicach.”

„Ludzie, którym pomagamy, boją się, że zachorują i że nienawiść do nich stanie się większa z powodu niewiedzy” - mówi. „Bezdomni nie mają dostępu do pomocy i mają niewiele możliwości pomocy. Ogromna wdzięczność za to mają” - The Advocate.


wtorek, 7 kwietnia 2020

Ubóstwo idzie w parze z krótszym życiem - Ubóstwo to także osoby LGBT


Wiadomo, że biedni ludzie umierają szybciej. Naukowcy wyliczyli obecnie, w jakim stopniu ubóstwo wpływa na oczekiwaną długość życia. Ustalone przez nich zależności dają do myślenia.

Bieda, bezrobocie i słabe wykształcenie idą w Niemczech w parze ze zdecydowanie niższą oczekiwaną długością życia. Wynika to z analiz naukowców z Instytutu Badań Demograficznych im. Maxa Plancka w Rostocku (MPIDR), opartych na analizie 27 mln zestawów danych. Okazuje się, że wśród mężczyzn należących do jednej piątej najgorzej zarabiającej części społeczeństwa, ryzyko ich śmierci w wieku od 30 do 59 roku jest o 150 procent wyższe niż u mężczyzn należących do jednej piątej ludzi o najwyższych zarobkach.

Bezrobocie w tej grupie wiekowej podwaja ryzyko zgonu, a niskie wykształcenie zwiększa je o około 30 procent, piszą naukowcy z Rostocku na łamach brytyjskiego fachowego czasopisma medycznego "BMJ Open".

W przypadku kobiet różnice dochodów są mniejsze niż wśród mężczyzn i odgrywają mniejszą rolę w odniesieniu do oczekiwanej dalszej długości życia. Natomiast bezrobocie i wykształcenie wpływają na nią w podobny sposób jak u mężczyzn, stwierdzają naukowcy z MPIDR.

To, jak silnie dochody i status zawodowy mogą wpłynąć na oczekiwaną długość życia, widać wyraźnie na przykładzie grupy mężczyzn ze wschodniej części Niemiec, znajdujących się w najgorszej sytuacji materialnej i zawodowej.

Zalicza się do niej około 14 procent mężczyzn o najniższych dochodach i najgorszym wykształceniu ogólnym i zawodowym. "Ryzyko zgonu w tej grupie jest ponad ośmiokrotnie wyższe niż w grupie ludzi najlepiej zarabiających i najlepiej wykształconych", mówi Pavel Grigoriev, główny autor artykułu opublikowanego w "BMJ Open".

Dla porównania - w zachodniej części Niemiec grupa mężczyzn o najniższych dochodach i najgorszym wykształceniu jest o około 11 procent mniejsza niż w landach wschodnich, a ryzyko śmierci w niej jest około pięciokrotnie większe niż wśród mężczyzna najlepiej zarabiających, a więc jej członkowie są w nieco lepszej sytuacji.

Dennis Nowak z kliniki Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium podkreśla, że związki między ubóstwem, bezrobociem i oczekiwaną dalszą długością życia nie były dotychczas wyjaśnione. Wynikało to z braku danych, na których możnaby się oprzeć w takich badaniach, jakkolwiek pewne czynniki wydają się oczywiste. Analiza przedstawiona przez naukowców z Rostocku ma charakter pionierski.

Kierownik Instytutu Pracy, Badań Społecznych i Medycyny Środowiska, który nie brał udziału w analizie MPIDR, zwraca uwagę, że bezrobotni palą średnio więcej papierosów od innych, gorzej się odżywiają, a utrata pracy prowadzi u nich często do różnych zaburzeń zdrowotnych i chorób psychicznych.

Można z tego wyciągnąć prosty wniosek, że "nawet mało atrakcyjne miejsce pracy niemal zawsze jest lepsze niż brak stałego zajęcia", mówi. Jasne jest również, że dobre wykształcenie jest kluczem do otrzymania dobrej pracy o wysokich dochodach.

Naukowcy z Rostocku przeanalizowali w swych badaniach dane 27 mln Niemców, którzy w 2013 roku znajdowali się w przedziale wiekowym od 30 do 59 lat. W tym roku w tej grupie wiekowej zmarło ponad 42 000 mężczyzn. "Po raz pierwszy mieliśmy do swej dyspozycji pewne dane, na których mogliśmy się oprzeć i przedstawić czynniki wpływające na dalszą oczekiwaną długość życia w Niemczech”, podkreśla z zadowoleniem Pavel Grigoriev, główny autor artykułu opublikowanego w "BMJ Open" - Deutsche Welle

Teraz w krytycznym momencie jakim jesteśmy kryzys uderzy także osoby LGBT. Mit zamożności osób LGBT dominuje w myśli więcej zarabiamy. Chociaż poziomy wykształcenia wydają się wyższe dla osób LGB, ta zaleta nie znajduje odzwierciedlenia w dochodach geja ani dochodach rodzinnych par lesbijek.

W szczególności osoby LGB mogą być bardziej narażone psychicznie na negatywne skutki dyskryminacji na zdrowie i wyjątkowo podatne na negatywne skutki ujawnienia orientacji seksualnej na zdrowie. Na przykład powszechne założenie, że ujawnianie orientacji seksualnej jest jednakowo zdrowe, może być dla grup o niższym statusie nie dobre.

W raporcie CAP stwierdzono, że osoby biseksualne są bardziej narażone na skutki ubóstwa niż osoby homoseksualne. Nie po raz pierwszy naukowcy odkryli, że biseksualne osoby w Ameryce walczą, szczególnie jeśli chodzi o finanse. W 2011 r. HRC w San Francisco przeanalizowała dostępne dane, a także stwierdziła, że ​​osoby biseksualne częściej żyją w biedzie.

Wiele także homofobii wielu nas można bezkarnie zwalniać i nie chroni prawa, prowadzi nie tylko do problemów depresji, ale także do ubóstwa. Badania na temat tęczowy rodzin z USA.

Pokazuje brak uznania małżeństw osób tej samej płci oznacza, że ​​takie rodziny tęczowe są obciążone wyższymi obciążeniami podatkowymi i nierównym dostępem do ubezpieczenia zdrowotnego i rządowych programów bezpieczeństwa, raport zatytułowany „Wszystkie dzieci mają znaczenie: jak nierówności prawne i społeczne szkodzą rodzinom LGBT”. Raport Movement Advancement Project, Family Equality Council i Center for American Progress.

Mimo takie dzieci są szczęśliwe, zdrowe i dobrze przystosowane, jak ich rówieśnicy wychowani przez heteroseksualnych rodziców. Ale jednak raport mówi, że takie rodziny częściej żyją w biedzie niż w heteroseksualne gospodarstwach domowe.

Raport mówi także kiedy jeden rodzic umrze czy rozpadnie związek inne problemy dzieci stają bezbronne i państwo nie widzi takie rodziny. Jak w naszym kraju jeden rodzic biologiczny według prawa drugi rodzic nie ma prawa do dziecka, może trawić do domu dziecka.

Konsekwencje podatkowe i koszty leczenia, czy prawa dodatkowo homofobia skutkuje wiele problemów. Politycy którzy tak chętnie wypowiadają o rodzinie, prawa dzieci, mimo wiele rodzin odrzucają. Doprowadzają do nienawiści, zamiast zastanawiać się czy co jest dobre dla wielu osób. Tylko myśli o swoje poglądy i co mówi kościół. Nie myśli co powoduje ich zachowanie.

Mimo wiele problemów jakie rodziny tęczowe i pary jednopłciowe muszą doświadczyć podtrawimy wychować dobrze dzieci wiele badań pokazuje dla dobra dzieci możemy wiele, nawet zadłużać się. Zamiast atakować nasze rodziny może hetero nie nauczą coś od nas.

Homofobia, uprzedzenia, dyskryminacja czy nienawiść szkodzi wszystkim, także dla krajowej gospodarki badania ONZ pokazuje do wyraźnie. Komisja Praw Człowieka ONZ mówi ile kosztuje homofobia, ponad 30 mln, bezdomność, depresja, problemy zdrowiem, dyskryminacja w pracy ... ONZ mówi że przez transfobie i homofobie marnuje się ludzki potencjał, wielu talenty, kreatywność, ma to wielki wpływ na społeczeństwo i ekonomię danego kraju.

Bank Światowy także pokazuje, że problem wykluczenia osób LGBT i gospodarki dla krajowej jest problemy. Wykluczenie osób LGBTI pociąga za sobą koszty dla zainteresowanych osób, ale także koszty dla gospodarki krajowej i całego społeczeństwa.

Chcemy żeby dobrze rozwijać Polska to trzeba walczyć z dyskryminacja, homofobią, seksizmem, uprzedzeniami, to wielu grup. Chcemy dogonić zachód do czas na różnorodność, ale co mamy wykluczenie wiele grup.


Długo nie trzeba było czekać czasie kryzysu koronawirusa cierpią biedni i LGBT młodzież najbardziej nie ma prawa do opieki zdrowotnej. Dzięki prawico - republikanie mówicie tyle o wartościach rodziny i chrześcijański, ale wyrzucacie własne dzieci na ulice i odmawiać im pomocy.


czwartek, 9 stycznia 2020

Reportaże Arte: Węgry walczą z bezdomnością


"Dlaczego karzemy bezdomnych, jeśli nie robią nic złego?". Zoltán Hóbor mieszka na ulicy od siedmiu lat. Odkąd 15 października 2018 roku na Węgrzech weszła w życie nowa ustawa, bezdomność stała się przestępstwem. Zaledwie cztery dni po wejściu w życie nowej ustawy Orbána, Zoltán został postawiony przed sądem. Teraz grozi mu więzienie. "Nie jestem kryminalistą", mówi Zoltán oszołomiony.

W Budapeszcie, węgierskiej stolicy jest około 10 000 bezdomnych. Wśród nich Zoltan Hóbor. Z zawodu spawacz, po rozwodzie nie starczało mu na mieszkanie. „Gdy jeszcze miałem pracę, mieszkałem w płatnym przytułku dla bezdomnych, w mieszkaniu pracowniczym lub tymczasowej kwaterze” mówi. „Potem straciłem pracę. To moje siódme Święta na ulicy”.

Prawniczka Agnes Kalota broni Zoltana w sądzie i walczy o zniesienie nowego prawa. „Nowe prawo jest całkowicie sprzeczne z ogólnymi prawami człowieka zagwarantowanymi przez prawo międzynarodowe. Jest także sprzeczne z konstytucją Węgier” mówi.

Dodam W kontekście bezdomności światowe media jako modelowy przykład podają Finlandię, której w ostatnich latach udało się zmniejszyć tzw. chroniczną bezdomność o 35 proc. Projekt wystartował w 2007 r., a nad jego stworzeniem i wdrożeniem czuwał specjalnie powołany rządowy komitet, składający się z politologa, biskupa, lekarza i socjologa.

Finowie zainspirowali się ruchem Pathways Housing First z USA, który wystartował trzy dekady temu. Tylko w latach 2008-2015 Finom udało się zmniejszyć liczbę bezdomnych o 35 proc. To 1345 osób mniej zasypiających każdej nocy bez dachu nad głową. Ale to nie koniec ambitnych planów kraju z Północy Europy. Celem długoterminowym jest wyeliminowanie problemu bezdomności do 2027 r.

Pomysłodawcą projektu Housing First jest Amerykanin greckiego pochodzenia dr Sam Tsemberis, który na początku lat 90-tych zaproponował zmianę paradygmatu pomocy dla osób bezdomnych i wykluczonych. Kluczem dla zrozumienia idei Tsemberisa była zmiana podejścia do pomocy dla tych, którzy znaleźli się na zakręcie życiowym. Grek, z zawodu psycholog kliniczny, uznał, że nakazy i zakazy dla znajdujących się w trudnej sytuacji nie są najlepszą drogą do rozwiązania problemów życiowych.

Dlatego zaproponował innowacyjną metodę. Zakłada ona, że najlepsze wyniki w wyciąganiu bezdomnych z ulicy osiągnie się ofiarowując im mieszkanie. Wszystko w imię zasady, że stabilne, przewidywalne otoczenie społeczne lepiej przysłuży się osobom w potrzebie od życiowego ping-ponga między ławkami w parku, noclegowniami czy kontaktami z pracownikami organizacji pozarządowych lub stróżami prawa - euractiv.pl.


Dostępne od 11/12/2019 do 10/03/2020

niedziela, 17 listopada 2019

Reportaż para gejów z Wisconsin stworzyli dom dla bezdomnej młodzieży LGBTQ


Dwóch ojców z Wauwatos, Wisconsin, są zdeterminowani, aby upewnić się, że nastolatki LGBTQ mają dach nad głową. Brad i Nick Schlaikowski, współzałożycieli Courage MKE, organizacji non-profit, która zapewnia bezdomnej młodzieży LGBTQ miedzy innymi dach nad głową.

W 2015 r. Brad wpadł na pomysł organizacji zbiórki pieniędzy na rzecz LGBT bezdomny. Niecały miesiąc po otwarciu Courage House powitali swoje pierwsze dziecko. Obecnie jest to dom dla pięciu osób. Poza tym, że jest to miejsce do spania, mieszkańcy mają dostęp do terapii na miejscu i otrzymują pomoc w zakresie opieki zdrowotnej, umiejętności życiowych i godzenie rodzin.

Annette została wyrzucona z domu rodzinnego za to jest lesbijką i nie czuła się także mile widziana w schronisku dla kobiet, z powodu swojej orientacji.

Razem dodatkowo para ma czworo dzieci - troje z poprzedniego małżeństwa Brada i Ivy. „Sprowadzenie bezdomny dzieci do naszego domu nauczyło nas, że każdy musi być i zasługuje na to, by być kochanym. I zaakceptowany” - powiedział Brad. Dzięki lokalnym społeczeństwu, sponsorom pomocy mogli wyremontować dom i pomagać bezdomnym LGBTQ.



sobota, 22 czerwca 2019

Travis opowiada jak został wyrzucony z domu po był gejem, dziś pomaga takim jak on


Travis został wyrzucony z domu przez rodziców w wieku 17 lat za bycie gejem. Teraz pracuje, aby pomóc innym LGBTQ, opowiada jak przeżył i odrzucony przez swoją rodzinę.

Wykorzystał wszystkie swoje oszczędności, aby przenieść się do Los Angeles i zamieszkał na ulicy przez kilka tygodni, zanim Centrum LGBT w Los Angeles zapewniło mu łóżko i pomogło mu znaleźć pracę. Teraz pomaga innym w takiej samej sytuacji.  „W domu mojej mamy to najpierw jest Bóg, a potem rodzina” - powiedział Travis w przejmującym i daję nadzieję w rozmowie z Now This.


niedziela, 24 lutego 2019

Pracownicy byłego hostelu LGBT mówią, dlaczego to potrzebne miejsce


Młody człowiek nagle zostaje sam, ma ze sobą tylko reklamówkę, a w niej klika rzeczy. Rodzice wyrzucili go z domu, ponieważ powiedział im o swojej orientacji seksualnej. To tylko jeden z wielu przykładów dramatycznej sytuacji, w której znajdują się osoby, które postanowiły się ujawnić. Jeśli nie otrzymają wsparcia najbliższych, mogą wylądować na ulicy, ale mogą też otrzymać pomoc w hostelu interwencyjnym dla osób LGBT+. O ile oczywiście taki istnieje...

Deklarację LGBT+ - W skrócie: chodzi o tolerancję, edukację i pomocną dłoń podaną osobom, które znalazły się w trudnej życiowej sytuacji. Choć sprawa wydaje się prosta, to zdaniem wielu środowisk to, co ma łączyć, dzieli. Niezrozumiała jest dla nich choćby idea funkcjonowania hostelu interwencyjnego. Jednak ci, którzy głośno krytykują jego powstanie, są dowodem na to, że takie miejsce jest niezbędne. Hostel to nie noclegownia, to raczej inicjatywa, która może uratować życie.

Historie były bardzo różne. Były osoby, które przyjeżdżały z dobytkiem swojego życia, ale też osoby w trampkach i z reklamówką. Zostały wyrzucone z domu i miały ze sobą tylko to. W hostelu przebywali głównie mężczyźni między 18. a 25. rokiem życia, którzy albo podjęli decyzję, żeby wyoutować się u siebie w domu, albo byli ofiarami przemocy, ponieważ w ich miejscowości ktoś się o tym dowiedział – wspomina Turska.

Osoby, które przychodziły do hostelu, to nie osoby, które były na rozdrożu... Ci, którzy tam trafiali nagle znajdowali się w skrajnie trudnej życiowej sytuacji. Samotne, bez żadnego wsparcia i tylko z kilkoma najpotrzebniejszymi rzeczami w dłoni. Nie miały się gdzie podziać.

– Może być tak, że rodzice są w szoku i nie odzywają się przez 3 dni, a czasami milczą przez rok. Skrajną sytuacją jest, i znam takie, że te osoby zostały po prostu wyrzucone po tym, jak usłyszały od najbliższych "Jesteś osobą zboczoną i nie masz prawa tutaj mieszkać, zabieraj swoje graty i wyprowadzaj się stąd". To są różne przypadki, ale można spodziewać najgorszego jeśli jest się wychowywanym w domu, który jest bardzo konserwatywny – mówi Yga Kostrzewa.

Marta Turska przyznaje, że najwięcej historii przemocowych dotyczyło właśnie przemocy domowej. Przypadek, który zapamiętała to historia mężczyzny, którego rodzina dowiedziała się, że jest gejem. Ktoś z najbliższych znalazł metodę, która miała pomóc zmienić orientację. Była to izolacja. Zamknięto go na kilka dni w pokoju, bez jedzenia i picia.

– Trafiały do nas osoby w bardzo różnej kondycji psychicznej. Były osoby, które podejmowały bardzo świadomą decyzję. Przychodziły i mówiły, że potrzebują schronienia na 2 miesiące, żeby znaleźć w tym czasie pracę, odłożyć na zaliczkę potrzebną do wynajmu mieszkania i faktycznie realizowały ten plan. Były też osoby bardzo młode, np. maturzyści. Pojawiały się u nas i nie wiedziały co mają zrobić ze swoim życiem – opowiada była koordynatorka hostelu Marta Turska.

Dlatego ważnym rozwiązaniem było to, że na miejscu na takie osoby czekał psycholog, od którego dostawały wsparcie. W hostelu organizowane były warsztaty, które pomagały odzyskać równowagę. Wiele osób musiało np. poradzić sobie z tym, że są bezdomnymi przez jakiś czas. – Cel był jednak jeden, przywrócić te osoby społeczeństwu – podkreśla Kostrzewa.

Oktawiusz Chrzanowski ze Stowarzyszenia "Miłość nie wyklucza", pomysłodawca Deklaracji LGBT+ i motor prac nad jej przyjęciem, których historia sięga kwietnia 2018 roku, mówi wprost, że hostel ma zapobiegać dramatom albo z dramatów i traum wyciągać. – Były takie historie, że osoba była napadnięta u siebie w domu, w swoim mieszkaniu. Ktoś włamał się do niej, napadł ją, bo nie podobała mu się jej orientacja – opowiada Chrzanowski.

– Osoby trafiające do hostelu mają szansę na odzyskanie godności. Mogą ponownie uwierzyć w relacje społeczne. Nie będą żyły w strachu, ze świadomością, że są zaszczute, bite, nękane, dyskryminowane. Wielokrotnie są to osoby, które uciekają z mniejszych miejscowości i naprawdę nie mają się gdzie podziać. Albo im pomożemy i wciągniemy je z powrotem do społeczeństwa, albo skazujemy je na życie na ulicy, być może na przymusową prostytucję ze względu na brak innych możliwości zarobkowych lub na uzależnienia, na życie na krawędzi, a to są życia do uratowania – ostrzega Chrzanowski.

Często słyszymy takie pytania od przeciwników powstania hostelu "dlaczego te osoby nie mogą korzystać z ogólnodostępnych ośrodków?”. Nie mogą, dlatego że tam najczęściej znowu spotykają się z homofobią i z wykluczeniem – mówi Marta Turska. I dodaje, że historie osób transpłciowych były najtrudniejsze.

– Przykładem jest sytuacja, w której osoba transpłciowa trafiła do szpitala. Lekarze i pielęgniarki stały nad taką osobą, pokazywały na nią palcem i pytały "gdzie mamy to położyć?" Nie były w stanie mówić do tej osoby zgodnie z jej płcią psychologiczną – wspomina Turska Na Temat.

Road to Home, dokument, który jest obecnie w produkcji i który bada kryzys bezdomności wśród młodzieży w Nowym Jorku. Zdumiewające 40% bezdomnej młodzieży identyfikuje się jako LGBT, mimo że tylko około 5% ogółu młodzieży określa ją jako LGBT.

Film dokumentalny, wyprodukowany i wyreżyserowany przez Calvina Skaggsa z Lumiere Productions Inc, zagłębia się w opowieści sześciu bezdomnych nastolatków LGBT na ulicach Nowego Jorku. Ponadto film skupi się na tym, w jaki sposób Ali Forney Center, największa organizacja w Ameryce, która pomaga bezdomnym osobom LGBT, pomaga tym nastolatkom i stawia je na nogi.

Dwóch nastolatkowie, którzy pojawią się w filmie, Danielle i Giovanno. Dwa krótkie klipy. W jednym, Danielle powraca i pyta, co stało się z amerykańskim snem. W innym przedstawiamy się Benjaminowi, który rozmawia ze swoim pracownikiem w centrum Ali Forney Center.





niedziela, 2 grudnia 2018

Jak wygląda bieda w Polsce? "Jest dużo bardziej powszechna, niż nam się wydaje"


- To może zdarzyć się każdemu. Są osoby, które kiedyś nieźle sobie radziły w życiu, a choroba czy inne zdarzenia w życiu sprawiły, że znalazły się w kręgu ubóstwa - powiedział dr Rafał Bakalarczyk w TOK FM.

Z raportu Szlachetnej Paczki wynika, że co siódmy Polak dostaje minimalne wynagrodzenie. Oznacza to, że 1,5 mln osób musi utrzymać siebie i swoją rodzinę za około 1 530 zł miesięcznie. Z raportu wynika również, że w co piątej rodzinie włączonej w program Szlachetnej Paczki do dyspozycji dziennie jest... 6 zł 70 gr.

Natomiast co czwarta dorosła osoba w Polsce nie ma pracy. Choć w skali całego kraju nie mówi się o bezrobociu jako istotnym problemie, to w wielu peryferyjnych regionach sięga ono nawet 20 proc.

I jak mówi - powołując się na dane GUS - aż 4 proc. Polaków jest dotkniętych skrajną biedą. - Przekładając to na liczby, jest to 1,5 mln osób. To bardzo dużo - podkreślił ekspert. (...) - Tok FM

Jedna siódma Amerykanów żyje w nędzy, 11 procent niedojada, 1,5 miliona gospodarstw domowych z 2,8 mln dzieci musi przetrwać za dwa dolary dziennie. A Donald Trump pogorszy sytuację najuboższych.

Propaganda mediów i rządu pokazuje jak jest cudownie, że rzekomo bezrobocie jest niskie, gospodarka rozwija się, a tak naprawdę to iluzja, życie jest inne.

Nawet w środowisku LGBTQ jest problem biedą, najgorzej starsze osoby i transpłciowe,wielu na skraju biedy. Odrzucenie przez najbliższy, homofobia otoczenia, brak perspektyw. Brak pomocy wiele instytucje rządowe odrzucają osoby LGBTQ podwójnie dyskryminuje z powodu np niesprawności i inne orientacji.

Polski Raport Social Watch 2010 – Ubóstwo i wykluczenie społeczne który współudział raportu mieli Kampania Przeciw Homofobii.

Najstarszy mieszkaniec warszawskiego hostelu uciekł do niego po tym, jak jego brat uwięził go w domu, tłumacząc, że dzięki temu "nie będzie się ru**ał". Wielu trafiło tam po nieudanych próbach samobójczych. To schronienie dla osób LGBT, które doświadczyły przemocy. Dokładny adres znają wyłącznie jego lokatorzy oraz kadra. O jedynym tego typu ośrodku w Europie Wschodniej opowiada pracująca w nim Agnieszka Duszyńska.

- Trudno jednoznacznie określić. Stosunek naszego społeczeństwa do osób LGBT trochę się zmienia, aczkolwiek jest to powolny proces. Przemoc wobec tych osób pojawia się najczęściej w ich najbliższym otoczeniu, czyli w rodzinie albo sąsiedztwie. Często jej skala jest większa w małej miejscowości, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Taka osoba jest odrzucana, nie ma środków na życie i pomysłów na to, co ze sobą zrobić. W Warszawie jest trochę lepiej, tu można liczyć na większą anonimowość, ale i większą otwartość. Należy jednak pamiętać, że osoby, które szukają pomocy, często nie mają możliwości, żeby szybko przyjechać do stolicy. Gdy już zdecydują się na taki krok, wydają ostatnie pieniądze, żeby do nas trafić.

- Tak, odzywają się głównie dzięki telefonowi zaufania, ale myślę, że są świadome tego, że u nas nie będą mogły nocować. Na stronie internetowej informujemy o braku takiej możliwości. Było natomiast kilku chłopaków, których przyjęliśmy zaraz po ukończeniu przez nich 18 lat. Przyszli do nas od razu po swoich urodzinach, najwyraźniej czekali specjalnie na ten moment. To byli uczniowie liceów.

- Z naszego doświadczenia i z opowieści osób, które do nas przychodzą, wynika, że takie placówki nie zawsze są na to przygotowane. Zdarza się, że osoby LGBT ponownie doświadczają tam przemocy, tym razem ze strony współlokatorów. Co więcej, świadczą o tym również telefony pracowników schronisk, noclegowni czy innych miejsc interwencji kryzysowej. Oni nie wiedzą, co zrobić z osobami LGBT. Nie są przeszkoleni, nie mają pojęcia, jak się zachować, kiedy osoba, która do nich trafia, identyfikuje się z inną płcią niż biologiczna. To tylko potęguje w ofiarach poczucie odrzucenia. Hostel prowadzony był przez Lambdę i TransFuzja był przede wszystkim miejscem bezpiecznym i profesjonalnym, w którym takie osoby nie są poddawane ocenom. Całość na Gazeta.pl