sobota, 3 października 2020
List otwarty nauczycieli w sprawie wyboru Przemysława Czarnka na Ministra Edukacji i Nauki
My, nauczyciele, jesteśmy mocno zaniepokojeni i oburzeni wyborem pana Przemysława Czarnka na ministra edukacji i nauki.
Przemysław Czarnek zasłynął swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami:
“Zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Weszli w uniwersytety, weszli w nauczanie, weszli w szkoły i zaczynają burzyć podstawową tkankę społeczeństwa, jaką jest rodzina”.
„Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją".
Wypowiadając te słowa, minister Czarnek jawi się jako osoba nietolerancyjna i nienawistna, a poprzez otwarte głoszenie takich poglądów daje przyzwolenie na czynienie zła i dyskryminację.
Z badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem liczby samobójstw nieletnich. Więcej dzieci ginie w wyniku samobójstwa niż w wypadku drogowym. Psychiatria dziecięca jest na granicy zapaści.
W zwìazku z przytoczonymi wyżej wystąpieniami można założyć, że osoba pana Czarnka na stanowisku ministra edukacji i nauki z dużym prawdopodobieństwem spowoduje eskalację problemów młodych ludzi. Wśród nas, przyzwoitych osób i przyzwoitych nauczycieli, którym leży na sercu dobro naszych uczniów, z których problemami, emocjami i wrażliwością obcujemy na co dzień, nie ma zgody na stygmatyzowanie kogokolwiek.
Obowiązkiem ministra edukacji jest dbanie nie tylko o rozwój intelektualny młodzieży, ale również o zapewnienie jej ochrony, bezpieczeństwa i stabilności emocjonalnej. Chcemy ministra, który pracuje dla dobra dzieci i młodzieży, a nie dla dobra swojej partii. Ministra, który potrafi wznieść się ponad polityczny interes i wykazać empatią i szacunkiem. Ministra, który będzie rozumiał, że szkoła jest dla wszystkich i ma być miejscem, które łączy.
Dla nas, niżej podpisanych, zagadnienia związane z prawami człowieka, tolerancją i równością są niezwykle istotne i stanowią fundamentalny element naszej codziennej pracy. Dlatego nadal zamierzamy wspierać naszych uczniów, nie tylko słowami, ale i czynami; utwierdzać ich w przekonaniu, że są wartościowymi i akceptowanymi ludźmi bez względu na płeć, przekonania religijne, orientację seksualną i przynależność etniczną. Chcemy tworzyć szkołę otwartą i przyjazną, dlatego oczekujemy, że minister Czarnek będzie kierował się zawsze dobrem wszystkich uczniów, uczennic, nauczycieli i nauczycielek, traktując to dobro nie w sposób subiektywny i bez względu na swoje osobiste przekonania.
Judyta Rudnicka
Artur Sierawski
Joanna Szydziak
Agnieszka Jankowiak-Maik
Marta Florkiewicz-Borkowska
Magdalena Lickiewicz
Aneta Plewa
Łukasz Pieczyński
Małgorzata Łyczykowska
Iga Borowiecka-Grzywacz
Dąbrówka Domagalska
Magdalena Nowak
Katarzyna Biała
Zuzanna Cieśla-Skrzypulec
Krzysztof Maksymow
Joanna Trojanowska
Maciej Klepko
(petycjeonline.com)
Tweet
Bramkarz Lech Poznań - o homoseksualizmie i Polsce
Nieczęsto mamy okazję cytować tutaj piłkarzy, więc tym chętniej zrobimy to teraz! Filip Bednarek, bramkarz Lech Poznań, udzielił wywiadu dla Przegląd Sportowy. Opowiedział m.in. o perspektywie, jaką dał mu dwunastoletni pobyt w Holandii.
"Rozmawiałem o tym z rodziną, u której mieszkałem. Adoptowali dzieci z południowej Afryki, otoczyli je niesamowitą miłością. Dali im szansę na lepsze życie, na rozwój. Ci państwo mają znajomych z różnych środowisk, różnej nacji, którzy często przebywali u nas w domu. Wpoili mi, że liczy się to, jakim kto jest człowiekiem, a nie jaki ma kolor skóry czy jaką ma orientację seksualną. Holandia sprawiła, że dla mnie tolerancja jest czymś zupełnie naturalnym. Wspólnik mojej narzeczonej jest gejem, traktujemy go jak rodzinę".
"Państwo polskie jest ściśle połączone z Kościołem. Jeżeli ksiądz na ambonie mówi jedno, to pan Kaczyński nie może stwierdzić czegoś innego. Musi być spójność poglądów (...) Kiedy od kogoś słyszę, że homoseksualizm to choroba, a współżycie dwóch osób tej samej płci jest grzechem ciężkim, to nie mam o czym z takim człowiekiem rozmawiać. Niestety większość ludzi, którzy rządzą naszym państwem, wychowywało się w czasach komunizmu. Trudno zmienić ich sposób myślenia".
"Ja nie rozumiem nawet zadawania pytań o to, czy homoseksualista w szatni byłby dla mnie problemem. Stawianie go to szukanie sensacji. Dla mnie to w ogóle nie jest zagadnieniem. To jak z segregowaniem śmieci. Nie zastanawiam się nad tym, robię to automatycznie. I mam nadzieję, że za jakiś czas wszyscy Polacy będą tak funkcjonować, bo każdy z nas jest tą kropelką w oceanie. Tysiąc takich kropelek tworzy sporą całość".
Filip Bednarek, bramkarz @LechPoznan: "Nie rozumiem nawet zadawania pytań o to, czy homoseksualista w szatni byłby dla mnie problemem". A z homofobami nie chce nawet rozmawiać💪⚽. 12 lat w Holandii robi swoje. #lgbt pic.twitter.com/oyYvnOWZpt— Magazyn LGBTQIA "Replika" (@magazynreplika) October 2, 2020
"Kiedy od kogoś słyszę, że homoseksualizm to choroba, a współżycie dwóch osób tej samej płci jest grzechem ciężkim, to nie mam o czym z takim człowiekiem rozmawiać" Filip Bednarek, bramkarz @LechPoznan w @przeglad #SportPrzeciwHomofobii #LGBT pic.twitter.com/onZBEGqj9j— Magazyn LGBTQIA "Replika" (@magazynreplika) October 2, 2020
piątek, 2 października 2020
Ploty: Jonathan Van Ness, Karamo Brown, Helen Reddy, Jim Parsons, Neil Patrick Harris, Chłopcy z paczki ...
Sezon jesienny zaczynamy wysyłając dużo wszystkim osobom niebinarnym. Takim, jak Jonathan Van Ness z Queer Eye, który mówi o sobie tak:
"Im więcej mam lat, tym bardziej uświadamiam sobie, że jestem osobą niebinarną. Nie chcę utożsamiać się z żadną płcią. Czasami czuję się mężczyzną, a czasami kobietą. A jeśli tylko nadarza się okazja żeby przełamać jakiś binarny stereotyp - wchodzę w to!. My też w to wchodzimy!
Łukasz Jakóbiak w 2017 roku opublikował wizualizację swojej rozmowy z Ellen DeGeneres. To wydarzenie kompletnie odmieniło jego losy. - Moje życie wywróciło się do góry nogami i straciłem wszystko, co mogłem stracić. Z dnia na dzień. Gwiazdy przestały przychodzić do programu, straciłem poklask, który mnie karmił bardzo długo - powiedział w rozmowie z redaktorem naczelnym Plejady.
Ten proces trwał trzy lata. Właśnie dlatego wycofałem się z mediów. Siła, jaka na mnie napierała, była nie do udźwignięcia. Na początku jeszcze się starałem robić dobrą minę do złej gry, ale mierzyłem się z dziesiątkami tysięcy impulsów. Np. grożeniem, również na ulicy. Na początku nie potrafiłem tego zrozumieć, ale teraz już wszystko sobie poukładałem. (...) Nie sądziłem, że to się tak rozejdzie. Faktem jest, że poświęciłem dwa lata na stworzenie tego projektu. Nigdy, ale to nigdy nie byłem dobry w komunikacji. Zawsze to wychodziło "samo z siebie". Nie zatrudniałem agencji PR-owskich czy marketingowych. Wydaje mi się, że coś, co teraz jest dla mnie ważne, czyli bycie sobą, wtedy już "prześwitywało". To byłem ja w tamtym okresie, więc wyszło, jak wyszło
Chłopcy z paczki (The Boys in the Band) - współproducentem był Ryan Murphy i wyreżyserowanej, podobnie jak na Broadwayu, przez Joe Mantello.
Film o grupie gejów, którzy spotykają się ponownie na przyjęciu urodzinowym w Nowym Jorku, ponownie łączy obsadę z Broadwayu: Jim Parsons, Zachary Quinto, Matt Bomer, Andrew Rannells, Charlie Carver, Robin de Jesús, Brian Hutchison, Michael Benjamin Washington i Tuc Watkins.
Karamo Brown z Queer Eye powiedział Ellen gościnnie i producentowi wykonawczemu Stephenowi Bossowi, że rozstał się ze swoim narzeczonym Ianem Jordanem po 10 latach spędzonych razem.
„[ceremonia ślubna] została przełożona z powodu pandemii, ale teraz zostało oficjalnie przełożone” - powiedział Brown. „Ponieważ ja i mój narzeczony byliśmy razem przez 10 lat i zerwaliśmy około trzy i pół miesiąca temu”.
„Byliśmy tak bardzo rozproszeni z dziećmi i naszymi karierami, że w tamtym czasie” - wyjaśnił Brown. „Musiałem naprawdę powiedzieć, jak wygląda nasza komunikacja? Jak wyglądają inne aspekty naszego życia? Czy rozwijamy si czy jest jesteśmy tym samym miejscu? ”
„Nie mamy już 20 lat, więc nie chodziło tylko och, nie będę już pisać do ciebie SMS-ów - to było coś w stylu: Mamy rodzinę i dom. Jak to rozdzielimy? Brown mówił. „I było ciężko. Poszliśmy na wirtualne doradztwo, zrobiliśmy wiele rzeczy. Ale w końcu pomyślałem, że to moment, w którym muszę zdecydować, czy moje szczęście jest ważne? A kiedy już podjąłem tę decyzję, powiedziałem, wiesz, będziemy musieli zerwać.
„Na szczęście nie było oszustwa, więc jesteśmy dobrymi przyjaciółmi” - dodał Brown. „Chcę, żeby był szczęśliwy, a on chce, żebym był szczęśliwy. Ale tak, nigdy więcej ślubu razem.
Australijska piosenkarka Helen Reddy zmarła w wieku 78 lat, zgodnie z oświadczeniem na Facebooku jej dzieci Traci Donat i Jordan Sommers: „Z głębokim smutkiem ogłaszamy odejście naszej ukochanej matki Helen Reddy po południu 29 września 2020 w Los Angeles. Była wspaniałą Mamą, Babcią i naprawdę potężną kobietą. Nasze serca są złamane. Pocieszamy się jednak świadomością, że jej głos będzie żył wiecznie” - towleroad.
Były znana wielu piosenek miedzy innymi "I Am Woman"
Jim Parsons rozmawiał z Jimmy'm Fallonem z The Tonight Show i ujawnił, że on i jego mąż zarazili się COVID-19. "Todd i ja mieliśmy to wcześniej, w połowie marca. Nie wiedzieliśmy, co to było. Myśleliśmy, że mamy przeziębienie. A potem wydawało się to mniej prawdopodobne i w końcu straciliśmy zmysł węchu i smaku - zupełnie."
Wywiady Neil Patrick Harris; Sarah Paulson; Andy Cohen
Shea i Syd McGee z Studio McGee spełniają marzenia swoi klientów o domach idealnie dopasowany do ich stylu życia.
Sarah Paulson przeprowadza quizy z Cynthią Nixon, Sharon Stone i Judy Davis, aby sprawdzić, czy potrafią poprawnie zidentyfikować te przestarzałe instrumenty medyczne.
Andy Cohen mówi, że Caitlyn Jenner i Sophia Hutchins nie rozmawiają o dołączeniu do programu Real Housewives of Beverly Hills.
Klip Fab The Duo “Party For Two”.
Miley Cyrus, Stevie Nicks – Edge of Midnight
Fab The Duo “Party For Two”.
Tweet
Wieści LGBT: Walka radykalna o prawa człowieka. Wygrał z HIV, a pokonał rak. Niebinarność i język. Queer Tour. Dzień bez przemocy ...
Rzadko robimy prasówkę, ale też nieczęsto w prawie pojawia się tekst, który tak bardzo nam się podoba, jak felieton Jana Radomskiego dla Gazeta Wyborcza. Dedykujemy go wszystkim osobom, dla których wieszanie tęczowych flag to "radykalne działania".
"Historia nie zna przypadków, w których zachowawczość byłaby, jak chcieliby niektórzy, skuteczną odpowiedzią na przemoc. Wywalczenie własnych praw wiąże się z odebraniem dotychczasowych przywilejów: społecznych, politycznych czy ekonomicznych. Taka zmiana nie może się wydarzyć subtelnie. Mityczne krainy, w których pokorni geje i taktowne lesbijki grzecznie, kroczek po kroczku, wywalczali swoje prawa, po prostu nie istnieją".
"Sufrażystki nie wywalczyły praw kobiet pokojowo. Brytyjki rozbijały szyby w oknach konserwatywnych polityków sprzeciwiających się nadaniu kobietom praw wyborczych, podpalały państwowe i kościelne budynki. Legendarna feministka Leonora Cohen rozbiła gablotę z klejnotami koronnymi - najważniejszym symbolem brytyjskiej monarchii. W Bristolu czekający na pociąg Winston Churchill, wówczas minister spraw wewnętrznych i przeciwnik praw wyborczych dla kobiet, został schłostany batem, przez co niemal zginął pod kołami pociągu".
"We Francji opinię publiczną w latach 60. szokował Front homosexuel d'action révolutionnaire, którego hasłem było „Proletariusze wszystkich krajów, masturbujcie się!”. W Szwecji przez wiele tygodni okupowano budynek Krajowej Rady ds. Zdrowia i Opieki Społecznej, domagając się wykreślenia homoseksualizmu z listy chorób. W Hiszpanii pierwszy marsz w obronie praw osób LGBT+ odbył się niecałe dwa lata po śmierci Francisco Franco i został rozgoniony przez policję, a Katalońskiemu Frontowi Wyzwolenia Gejów zarzucano ekstremizm i wywrotowość".
"Jeżeli nasze społeczeństwo również czeka happy end w walce o prawa człowieka, stanie się tak dzięki tym, którzy dzisiaj nazywani są radykałami i radykałkami. Powinniśmy stać z nimi w jednym szeregu, zapewniając im przestrzeń do działania. Inaczej nic się nie zmieni. A jeżeli nie mamy odwagi, po prostu się nie odzywajmy". Całość do przeczytania w Gazecie Wyborczej.
Pinksixty News wiadomości LGBT - Timothy Ray Brown - pierwsza osoba na świecie, u której udało się wyleczyć wirusa HIV - zmarł w Kalifornii. Mężczyzna od kilku miesięcy zmagał się z nawrotem białaczki i to właśnie ona, jak podaje partner Browna, była przyczyną jego śmierci.
Kobieta transpłciowa została rzekomo spryskana gazem pieprzowym i uderzona przez funkcjonariuszy policji po przesłuchaniu w pubie w Sydney Australii.
Zginął dziennikarz w Hondurasie, który publicznie potępił przemoc wobec osób LGBTQ. CNN en Español poinformowali, że dwóch mężczyzn na motocyklu zastrzelili Luisa Almendaresa trzykrotnie w Comayagua, mieście położonym niecałe dwie godziny na północny zachód od Tegucigalpa, w niedzielę. Almendares zmarł w szpitalu Tegucigalpa następnego dnia.
Lokale LGBT w Londynie otrzymały dziesiątki tysięcy funduszy pomocowy od burmistrza Sadiqa Khana, aby pomóc im przetrwać kryzys związany z koronawirusem.
The Boulet Brothers Dragula z okazji Halloween - Dwugodzinny film częściowo horrorem, częściowo dokumentem, a częściowo konkursem i jest pierwszym spin-offem przełomowego serialu drag queen The Boulet Brothers 'Dragula.
Jak powstał słownik neutratywów? Czy język polski jest niebinarny? Co to są dukaizmy i co zrobić, by mówić tak, żeby każda osoba czuła się ok? Jakiś czas temu Magda i Julia rozmawiały o tych tematach z cudownymi osobami! Przed Wami Andrea i Paweł, czyli osoby tworzące słownik neutratywów - https://zaimki.pl/, Paweł także Słownik Neutratywów Języka Polskiego oraz Kaha, którą możecie kojarzyć z Inkluzywna Mowa.
W audycji Hallo Radio poświęconej prawom osób LGBTQIAP - Emilia Wiśniewska rozmowa z osobami z inicjatywy Queer Tour, to oddolna inicjatywa, której celem jest odwiedzanie miejsc określających się jako „strefy wolne od LGBT” i edukacja ich mieszkańców w temacie niecisheteronormatywności.
Dziś mamy Międzynarodowy Dzień bez Przemocy (International Day of Non-Violence) – święto obchodzone corocznie 2 października, ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 15 czerwca 2006 roku, zainspirowane przez poglądy propagatora pacyfizmu Mahatmy Gandhiego.
Co raz więcej w Polsce przemocy i nienawiści ataki na społeczność LGBT wiele w Polsce pozwala na coraz więcej odczłowieczanie osób LGBT wszystko tylko po to żeby przygarnąć skrajny elektorat. Nie ważne jest człowiek tylko upokarzanie kogoś.
Kultura Równości - spotkanie w ramach Festiwalu Równych Praw 2020. czytamie lesbijskie pożądanie w BWA Wrocław.
Q News Tonight
Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe
Tweet
Protest przeciwko wizycie na UW Andrzeja Dudy
Studencii studentki UW z tej okazji dali wyraz solidarności z osobami LGBT+, które są ofiarami nagonki ze strony najwyższych władz kraju, w tym prezydenta Andrzeja Dudy, zaproszonego właśnie na Uniwersytet Warszawski, by tam uświetniał i otwierał rok. Organzatorzy protestu wskazują, że żadne to uświetnianie: "Zaproszenie Andrzeja Dudy jako gościa specjalnego zarówno godzi w pracę wielu osób i poczucie bezpieczeństwa członków oraz członkiń naszej wspólnoty, jak i kwestionuje politykę równościową czy uniwersytecką etykę".
Przygotowana przez nich ogroooooooomna tęczowa flaga oraz przemówienia i okrzyki zgromadzonych przypomniały, mamy nadzieję, prezydentowi, że polityka jego samego i jego obozu ma przełożenie na wzrost agresji wobec osób LGBT+ i na rosnące wskaźniki samobójstw młodzieży.
Jako absolwentka UW jestem dumna z obecnych studentów mojej Alma Mater.
Zdjęcie zrobione minutę przed próbą zatrzymania Margot po tym jak wszyscy opuszczali teren Uniwersytet Warszawski po demonstracji Studencki Komitet Antyfaszystowski przeciwko obecności PAD na inauguracji roku akademickiego.
Protestowaliśmy też przeciwko nominacji homofoba Przemysław Czarnek na stanowisko Ministra Edukacji i Nauki oraz nagonce na osoby LGBT+, którą mogliśmy zaobserwować dzisiaj, gdy odrazu w momencie, gdy Margot opuściła teren UW, otworzyły sie drzwi policyjnej suki i agresywny policjant na szczęście nieskutecznie, próbował ją tam wciągnąć i bezpodstawnie zatrzymać.
Agresora z Polska Policja uspokajali później inni policjanci, ale strach pomyśleć, że gdyby nie obecność ludzi i kamer policjanci bez powodu ponownie aresztowali by Margot i wywieźli na daleki komisariat prawdopodobnie na zlecenie pisowskiego aparatu państwowego.
W końcu w państwie "Prawa i Sprawiedliwości" jak w przypadku Przemysława Czarnka awanse dostaje się za homofobie, rasizm i atakowanie innych ludzi, na podobny awans być może liczył Pan Policjant.
Studenci z Uniwersytetu Warszawskiego w tym ja i członkowie Federacja Młodych Socjaldemokratów opowiedzieli się dzisiaj głośno przeciwko homofobi, nagonce państwa PiS i dehumanizacji osób LGBT+ przez Przemysława Czarnka oraz Andrzeja Dude.
Polskiej Policji na usługach PiS oraz pisowskim homofobom, mówię Stop Bzdurom i odpierdolcie się w końcu od Margot.
Kiedyś były strefy Jude Frai – dziś mamy strefy wolne od LGBT. W 1968 roku walczono nie z ludźmi a „z ideologią syjonistyczną” – wszyscy wiedzieli, że chodziło o Żydów. Dziś walczy się „z ideologią LGBT” – mówiła pod bod bramą UW doktora Zuzanna Hertzberghttps://t.co/uKohEDAtW9— Krytyka Polityczna (@krytyka) October 1, 2020
Tak studenci przywitali Andrzej Dudę na inauguracji roku akademickiego na UW. Może czas w końcu zwrócić uwagę na konsekwencje swoich działań. 🤔 https://t.co/4Yhn8MzDw8— Robert Biedroń (@RobertBiedron) October 1, 2020
czwartek, 1 października 2020
Dziś rocznica 1 października 1989 r. w Kopenhadze związek partnerski pierwszy zawarty został
1 października 1989 r. w Kopenhadze Axel i Eigil Axgil jako pierwsi mężczyźni na świecie zawarli związek partnerski.
Żyli ze sobą 40 lat, z czego przez 32 lata pod wspólnym nazwiskiem (utworzonym od ich imion).
Oprócz nich, tego samego dnia, z rejestracji związków partnerskich skorzystało 10 innych par osób tej samej płci.
W 1989 r. Dania, jako pierwszy kraj na świecie, umożliwiła parom osób tej samej płci zawieranie związków partnerskich (które już wtedy niewiele różniły się od małżeństw).
Axel urodził się w 1915 r. pod nazwiskiem Lundahl-Madsen. Eigil - w 1922 r. pod nazwiskiem Eskildsen.
Inspirowani Powszechną Deklaracją Praw Człowieka ONZ z 1948 r. wraz z przyjaciółmi założyli F-48 (Forbundet af 1948 - Stowarzyszenie 1948 r.) - pierwszą w Danii organizację na rzecz praw osób LGBT.
Eigil zmarł w 1995 r. (6 lat po zawarciu związku partnerskiego), a Axel w 2011 r. (na ostatnim zdjęciu Axel, przed śmiercią, odwiedza cmentarz "Tęcza", który sam pomagał założyć i na którym został pochowany).
Axel, naprawdę nazywał się Axel Lundahl-Madsen, a Eigil, Eigil Eskildsen, inspirowani przez Deklarację Praw Człowieka ONZ z 1948 wraz z kilkoma przyjaciółmi założyli F-48 - Förbundet af 1948 (Association of 1948), najpierw w Danii, walczyli o prawa LGBT, później oddziały w Szwecji i Norwegii. W 1985, F-48 stał się Narodowy Związek duński gejów i lesbijek. Para też wydawała czasopismo, Vennen (przyjaciel).
W 1989 roku Dania jako pierwszy kraj na świecie, uchwaliła związki partnerskie dla par jednopłciowy. W dniu 1 października 1989 roku Axel i Eigil Axgili i 10 innych par. Toma Ahlberg, zastępca burmistrza Kopenhagi, w ratuszu, w towarzystwie światowy uwagi mediów, zarejestrował pierwsze związki.
Axel i Eigil Axgil, byli parą ponad 40 lat. Eigil Axgil zmarł w dniu 22 września 1995 roku w wieku 73 lat, a Axel Axgil zmarł w dniu 29 października 2011 roku w wieku 96 lat.
Ich odwaga, wytrwałość, nigdy nie zapomnimy o nich, pokazali też że związek gejowski to nie tylko przelotny, podtrawili stworzyć wie letnich związek. Dziś wiele nawet naszych przeciwników nie ma taki status związki jak Axel i Eigil. Są dobrym przykładem do naśladowania dla nas wszystkich.
Tweet
12 letnia Zuzia nową ofiarą homofobii w Polsce - popełniła samobójstwo po znęcano nad nią w szkole
Tragedia w Kozienicach.
12-letnia dziewczynka, uczennica siódmej klasy odebrała sobie życie.
Jak czytamy w Wyborcza.pl Radom : Rówieśnicy twierdzą, że była nękana z powodów orientacji seksualnej przez uczniów z klasy zarówno w sieci jak i w szkole.
"To była wrażliwa zdolna dziewczynka. Wychowywała się w normalnej kochającej rodzinie." - mówi jeden z nauczycieli.
Dodaje, że uczniowie przekazali mu informację, że z tej samej klasy, do której chodziła dziewczynka, do równoległej klasy przeniosła się inna uczennica, która również skarżyła się na szykany.
Co doprowadziło do tego, że dziecko zostało tak zaszczute, że doprowadziło to do tragedii?
"Nie ma szans na organizację takiej pomocy psychologiczno-pedagogicznej, jakiej byśmy oczekiwali.
Jest jeden pedagog szkolny dla wszystkich uczniów i narzucane zadania z góry, najważniejsze są te pompatyczne, a na realną pracę z dzieckiem nie ma czasu."
Wg Mateusz Morawiecki - tolerancję mamy w DNA.
Czy aby na pewno ?
Ile jeszcze takich samobójstw potrzeba by należycie zadbać o pomoc i wsparcie dla dzieci, które są nieheteronormatywne ?!
Źródło: Gazeta Wyborcza
Kolejna młoda osoba nieheteronormatywna nie wytrzymała i odebrała sobie życie.
Dopóki będzie trwać ten spektakl nienawiści, dyrygowany przez obecną władzę, dopóty będą ofiary tej nagonki i będą to głównie dzieci i młodzież.
Mamy nadzieję, że w przyszłości ta młodzież pokaże wszystkim homofobom, gdzie ich miejsce, a mianowicie na śmietniku historii.
Do dorosłych zaś apelujemy, by nie martwili się stanem polskiej młodzieży, czy ta piła kiedyś tanie wino czy też nie i że obecnie młodzież jest jeszcze gorsza, bo jest bardziej tolerancyjna, tylko skupili się na swoim stanie. Tak będzie dla wszystkich lepiej.
Spoczywaj w spokoju. Przepraszamy, że my dorośli zawiedliśmy.
Gazeta Wyborcza poinformowała dziś o samobójczej śmierci dwunastoletniej dziewczynki z Kozienic w województwie mazowieckim. Zdaniem rówieśników została zaszczuta z powodu swojej orientacji seksualnej. Jeden z nauczycieli rozkłada ręce - “Jest jeden pedagog na 700 dzieci. Nie ma szans na zorganizowanie pomocy psychologicznej.”
Również dziś Onet podaje nowy skład Rady Ministrów. Ministrem Edukacji i Nauki zostaje Przemysław Czarnek. Człowiek, który zasłynął słowami: “LGBT nie są równi ludziom normalnym”. “Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy innej równości” - zaleca polityk, od którego zależeć będzie kształt polskiej edukacji. Człowiek, który jako wojewoda przyznawał medale za “walkę z LGBT”.
W Poznaniu odbyło się w sobotę “sympozjum naukowe” z udziałem kuratorów oświaty z Wielkopolski i Małopolski. Robert Gaweł załamuje ręce nad młodzieżą, która ulega “modzie na wspieranie mniejszości”. Wtóruje mu Barbara Nowak, która alarmuje, że poznańscy nauczyciele są ”wyznawcami ideologii LGBT i gender”. To i tak jedna z jej łagodniejszych wypowiedzi w tym temacie.
Politycy i polityczki, których usta pełne są frazesów o rodzinnych wartościach, pozostają ślepi na krzywdę dzieci LGBT+. Zamiast otoczyć je należytą opieką, świadomie pogłębiają ich nieszczęście. Powierzają los młodych ludzi w ręce niekompetentnych urzędników o wątpliwej moralności, którzy w prawdziwie opiekuńczym kraju zostaliby natychmiast strąceni na śmietnik historii. Ale Polska nie jest takim krajem.
Powinniście się wstydzić spojrzeć w lustro.
Dziewczynka z Kozienic dołącza do Kacpra, Dominika, Milo, Wiktora i Michała - osób, o których odejściu było głośno. Nigdy nie dowiemy się, ile osób LGBT+ odebrało sobie życie po cichu, anonimowo.
Nie będziemy milczeć.
Pod numerem telefonu 116 111 działa telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. 800 120 002 to numer Niebieskiej Linii dla ofiar przemocy w rodzinie. Oba numery są czynne całodobowo. Telefon wsparcia dla osób LGBT+ i ich rodzin oraz bliskich prowadzi Lambda w Warszawie. Numer 22 628 52 22 jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 18-21.
Hubert Sobecki z Miłość Nie Wyklucza: Pamiętacie wszystkie imiona ofiar polskiej homo- i transfobii czy straciliście już rachubę?
To te śmierci samobójcze, więc dla wielu ważą mniej niż morderstwo, choć są do morderstwa bardzo podobne.
To śmierci dzieci i osób ledwie co dorosłych, więc dla wielu ważą więcej, niż śmierć ludzi starszych.
To śmierci ludzi LGBT+ lub osób, które za takie uważano i z tego powodu zaszczuto, więc znów: dla wielu ważą mniej, niż śmierć człowieka, który na loterii genowej wylosował przynależność do większości.
To też śmierci, którym można byłoby zapobiec, a przynajmniej ich nie ułatwiać, nie wywoływać "występkiem i zaniedbaniem".
Wiadomość z dziś: dwunastolatka popełniła samobójstwo, bo została zadręczona. Znowu dziecko. Znowu szkoła.
Dzieci z jej klasy mówią, że to "na tle jej orientacji". Poprawka, tak to relacjonują dziennikarze.
Dzieci z pewnością mówią inaczej. Zabiła się, bo wołali na nią l*sba, p*dałka, ideologia, poj*bana, tęczowa zaraza.
Dzieci mówią tak, jak się mówi w domu. W domu mówi się tak, jak się mówi w telewizji i kościele. W telewizji i kościele mówi się tak, jak się mówi na konferencjach. Tych prasowych ministra Ziobry, premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego i tych "naukowych" Ordo Iuris i kuratorki Barbary Nowak.
Mówi się tak, jak biskupi zalecający ludziom LGBT+ "terapię". Wzywający do zbierania podpisów pod ustawą "Stop LGBT" pod kościołami. Mówi się tak, jak Kaja Godek, jak Cejrowski, jak Holecka i Rachoń, jak ta baba z Zetki, która nie jest w stanie uznać prośby o zwracanie się konkretnym imieniem i zaimkiem.
Dzieci mówią tak, jak wszyscy zawsze mówili o p*dałach i l*sbach, o h*mosiach, homo-niewiadomo, babochłopach i zniewieściałych, ci*tach, zbokach i cw*lach, bo w Polsce tak po prostu jest. W Polsce po prostu jest taka tradycja. Dość szaleństwa politycznej poprawności. Co jesteś k*rwa taka wrażliwa?
Można też mówić ładniej. Zaraza, zgorszenie, zagrożenie dla Polski, rodziny i cywilizacji, deprawacja, seksualizacja. Stop aktywistom LGBT+ w szkołach. Stop LGBT. Stop ludziom.
Wara od naszych dzieci. Wara od naszych dwunastoletnich p*dałek. Niech się zabijają. Niech leżą w grobach za które ich rodzice zapłacą w parafii. Będziemy się za nie modlić.
Ile jest tych śmierci nie wiadomo, bo nikt tego nie bada. Po co? Przecież spłaszczamy krzywą.
To też śmierci, które nie mają kolorów jednej partii, bo pierwsze znicze zapalaliśmy pod MEN-em za innej, tej podobno "lepszej" ekipy. Tej która do dziś nie jest w stanie wymówić nazwy mojej społeczności, dla której jestem tematem zastępczym, która o tych zbyt mało ważących śmierciach nie słyszała i usłyszeć nie zamierza.
Ostatnie świeczki, nie tak dawno temu, zapalaliśmy pod Belwederem. Nie pod Pałacem, w którym mieszka człowiek, który powiedział, że nie jesteśmy ludźmi, bo była tam wtedy demonstracja faszystów. Palili tęczowe flagi i bronili dzieci przed deprawacją. Mówili tak, jak się mówi w Polsce i obiecywali spokój, porządek, nowy ład.
Świeczki pod Belwederem postały 5 minut. Potem przyszła ochrona. Te świeczki były zagrożeniem.
Racja. Pamięć jest groźna. Pamięć psuje samopoczucie i wywołuje bunt.
Dlatego pamiętam: Dominik, Kacper, Milo, Wiktor, Michał i jeszcze ktoś. I jeszcze.
Reszta imion nieznana. Nie było w mediach. Matka schowała list pożegnalny, bo się wstydziła przed sąsiadami. Dzieciak listu nie napisał, bo nie miał do kogo. Koledzy się nie przyznali, że wołali, zabierali plecak i popychali na ścianę. Dyrekcja nie widziała. Nauczyciele nie zdawali sobie sprawy. Psycholożki czy pedagoga nie ma albo zachęcał do leczenia. Policja i prokuratura nie zanotowały nic w protokołach, bo nie ma kategorii „ze względu na orientację i tożsamość” w polskim prawie cywilnym ani karnym. Zresztą jaką tam dwunastolatka może mieć orientację? Jaką tożsamość? No tragedia, oczywiście, że tragedia. Będziemy się za nią modlić.
Z całej galerii ludzkiej podłości, której doświadcza moja społeczność, to właśnie te śmierci kłują i budzą najboleśniej. Za każdym razem są jak syrena, która przypomina o klęsce. Totalnej, całkowitej porażce nas wszystkich.
Społeczeństwo, które pozwala... Nie, wywołuje śmierć dzieci, a potem ma czelność wycierać sobie brudne od krwi paluchy o flagę albo komżę, bełkocząc coś o świętości rodziny, to społeczeństwo moralnych bankrutów. Kłamców, tchórzy.
Jesteśmy wszyscy barbarzyńcami, bandą j*banych hipokrytów. Chyba nie znam wystarczająco wulgarnych słów, żeby opisać to, czego jesteśmy świadkami i na co pozwalamy. Co się codziennie po cichu dzieje za naszą zgodą.
Wciąż nie pojmuję - i mam nadzieję, że nigdy nie pojmę - jak to jest możliwe. Tak, taki jestem k*rwa wrażliwy.
Pamiętacie wszystkie imiona ofiar polskiej homo- i transfobii czy straciłyście już rachubę?
Łączna liczba ofiar nieznana. Nie będzie pomnika na Placu Piłsudskiego. Wiadomości TVP donoszą, że wśród ofiar nie było Polaków.
12-letnia dziewczyna odebrała sobie życie. Nie wytrzymała homofobicznych ataków rówieśników. I to nie pierwszy taki przypadek. Powiedzieć dramat? Mało. Tragedia? Bardzo mało. Ale nic nie powiedzieć też nie wolno. Więc powiem.
Każdy gej i każda lesbijka mieli kiedyś 12, 13, 14, 15 lat. Każdy i każda z nas musieli się w pewnym momencie zmierzyć ze swoją innością. Wszyscy musieliśmy iść z nią w świat i przez świat. Ja zasadniczo miałem szczęście. Poza jednym, niedługim epizodem, trafiałem w środowiska, w których wszyscy się szanowaliśmy. Najpierw jako dzieci, potem jako nastolatkowie. A studia były już takim zestawem indywidualności, że bycie gejem nie było żadnym wyczynem. Niestety wiem, że nie wszyscy, ani nawet nie prawie wszyscy mają tyle szczęścia. A rzeczywistość jest dziś inna niż wtedy, gdy ja chodziłem do szkoły. Pisząc „inna”, myślę gorsza. Dużo bardziej bezwzględna. Dlatego dochodzi do tego typu przerażających wydarzeń. Dlatego dzieci odbierają sobie życie…
Wielu z Was jest rodzicami dzieci w różnym wieku. Mam więc do Was prośbę. Wielką. Pogadajcie jutro ze swoimi dzieciakami. Powiedzcie im, że jeśli kiedyś poczują, że nie są hetero, to jest zupełnie normalne. Bo nie wszyscy są hetero, ale wszystkim należy się wsparcie i bezwzględny szacunek. To ostatnie zdanie muszą usłyszeć wszystkie dzieci, bo to dzieci tworzą szkolne środowiska. To dzieci mogą stanąć w obronie kogoś słabszego, kto jest prześladowany i wyszydzany, to dzieci mogą powiedzieć „Stop” jednemu czy dwóm klasowym chojrakom, którzy usiłują terroryzować resztę. A to „stop” może sprawić, że stracą zapał. Bo karmią się strachem. Powiedzcie swoim dzieciom, że nie jest bohaterstwem siedzieć cicho. Prawdziwym bohaterstwem jest powiedzieć łobuzowi „Nie!”. Jeśli powie to jedna osoba, to pojawią się kolejne i szybciutko okaże się, że ten zły jest w mniejszości. I wtedy jego odwaga znika, a on robi się taki, jaki w rzeczywistości jest. Matulki i wystraszony.
I nie dotyczy to tylko orientacji seksualnej. Ofiarami mogą paść dzieci grubsze, rude, niskie, piegowate, okularnicy, ci z odstającymi uszami. Powodem do zgnębienia może być wszystko. Dobrze o tym wiecie. Też chodziliście do szkoły. Powiedziecie dzieciakom, że nie wiadomo, kiedy ten szkoły łobuz przyczepi się do nich. I jeśli dziś nie zareagują, to nikt nie zareaguje, gdy oni sami będą w kłopotach. Zło trzeba pacyfikować natychmiast! Inaczej szybko się rozmnaża. Dzieci muszą to wiedzieć. A kto ma im to powiedzieć jak nie my, dorośli?
W dniu pojawienia się informacji o samobójstwie dziewczyny z Kozienic pojawia się plotka, że ministrem edukacji ma zostać Czarnek. Koleś, który w telewizji powiedział, że osoby LGBT nie zasługują na równe prawa. Nóż się w kieszeni otwiera. Nie sądziłem, że po Giertychu, resort oświaty może spotkać coś gorszego. Jeśli plotki okażą się prawdą, to sytuacja w szkołach nie ulegnie poprawie. Bo jeśli wolno takie rzeczy mówić ministrowi, to wolno każdemu. I nikomu włos nie spadnie z głowy. Bo za homofobię w Polsce nagradza się awansem na stanowisko ministra.
Dlatego tym bardziej Was proszę. Weźcie na rozmowy swoje dzieci i powiedzcie im, że siły zła się panoszą i że nie tylko mogą, ale muszą dać im odpór. Nie będzie łatwo, ale się uda. Przygotujcie ich na tę walkę. A gdy wygrają, wszyscy będziemy z nich bardzo dumni. Bo wtedy wygramy wszyscy.
Tweet
Dla ministra edukacji płaczę na murze napisy, ale nie płacze jak dzieci są prześladowane i zabijają - Jakim chorym kraju żyjemy
Jeśli potrzebujesz darmowej pomocy psychologicznej lub wsparcia, listę miejsc i telefonów/mejli zaufania znajdziesz tutaj: https://mnw.org.pl/pomoc/]
Polska szkoła nie robi nic, żeby przeciwdziałać homofobicznej przemocy. Nie robi nic, żeby chronić dzieci przed wyzwiskami czy prześladowaniami, których istotą jest nienawiść do osób o odmiennej orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej.
W polskiej szkole wolno nienawidzić. Wolno szczuć i prześladować. Wolno bić i wyzywać.
Wczoraj dowiedzieliśmy się o śmierci Zuzi z Kozienic. Popełniła samobójstwo. Podobno rówieśnicy znęcali się nad nią. Podobno doszło do prześladowań na tle orientacji seksualnej.
Nie wiemy tego na pewno. Ofiara została zagłuszona. Nie pozwolono jej opowiedzieć swojej historii. Bez względu na to, jakie problemy doprowadziły Zuzię do targnięcia się na swoje życie, nie miała szans zostać wysłuchana. Zabrakło odpowiednio przygotowanych nauczycieli, pedagogów szkolnych, psychologów. Dorośli, którzy odpowiadają za system edukacji, pozostawili Zuzię samą.
Dzieciaków nikt nie słucha. Zwłaszcza tych, których orientacja seksualna lub tożsamość płciowa "nie pasuje" do podłego świata polskiej szkoły.
Nigdy nie dowiemy się, ile osób w ten sposób zaszczuto. Ile dzieciaków i młodych osób zabiło się z powodu homofobicznych lub transfobicznych prześladowań.
Od dawna powtarzamy imiona Dominika, Kacpra, Milo. Ale nikt z tym nic nie robi, bo dla władzy martwe dzieciaki to nie osoby, to tylko "ideologia LGBT".
Imiona te wypisano na murze Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Żeby wyrazić gniew. Żeby przypomnieć władzy, że jest bezczynna, że nie zapobiega tragediom ani cierpieniom. Ba, że sama je podsyca i obsypuje publicznymi pieniędzmi księży, media czy organizacje, które z obleśną dumą głoszą nienawiść do osób LGBT+. W normalnym kraju byłoby nie do pomyślenia, że minister nie reaguje, kiedy uczniowie i uczennice popełniają samobójstwa. Że nie obchodzi go ich stan psychiczny. Że pozwala na przemoc i prześladowania w szkołach.
Ale ministra Piontkowskiego oburzyły jedynie napisy na murze. Zwołał nawet konferencję prasową. Nie po to, żeby tłumaczyć się ze swoich haniebnych zaniedbań. Nie po to, żeby podać się do dymisji. Nie po to, żeby przepraszać, bo system, którym kieruje, pozwala na samobójstwa dzieci. Nie po to, żeby przedstawić plan zapobiegania przemocy, prześladowaniom i krzywdom.
Zwołał konferencję, żeby skarżyć się na napisy. Nazwał je barbarzyństwem, porównał do burzenia posągów Buddy przez talibów w Afganistanie.
Bo co kogo obchodzą martwe dzieciaki? Na pewno nie Piontkowskiego i jemu podobnych. Na pewno nie ludzi pozbawionych jakiejkolwiek moralności.
Nie pozwolimy im jednak zapomnieć o ofiarach przemocy.
Nie pozwolimy im umyć rąk.
Miałem dzisiaj nie pisać o ponurej polskiej rzeczywistości. Miałem dzisiaj obrzucać się tylko urodzinowo brokatem. No ale nie mogę.
Pan minister edukacji (jeszcze wciąż Piontkowski) zwołał konferencję przed gmachem Ministerstwa Edukacji. Za jego plecami widać napis zrobiony na ścianie MEN: „Twoje dziecko LGBT+”.
Pan minister bardzo się oburzył tym napisem i powiedział: „Dziś w nocy grupa zamaskowanych osób dokonała aktu wandalizmu na budynku, który zajmuje szczególne miejsce w naszej historii (...) barbarzyńcy (...) zrobili to z pełną premedytacją, to była zaplanowana akcja.”
Pan minister nie zwołał konferencji przed szkołą, do której chodziła 12-latka, która w poniedziałek popełniła samobójstwo, ponieważ nie wytrzymała nagonki ze strony rówieśników w szkole prześladujących ją za jej „odmienność”. Nie, to nie jest temat dla ministra edukacji, że w szkołach, nad którymi sprawuje pieczę jest nienawiść, której ofiarami są młode osoby LGBT+. Nie zwołał konferencji, żeby powiedzieć, że trzeba podjąć zdecydowane kroki, żeby nigdy więcej nie doszło do takiej tragedii. Że trzeba wprowadzić edukację antydyskryminacyjną. Nie wyszedł i nie zaapelował do polityków, hierarchów kościelnych i publicystów o zaprzestanie nagonki na społeczność LGBT+, bo 70% młodych osób LGBT+, które są uczniami, ma myśli samobójcze i nienawiść płynąca z wypowiedzi osób publicznych, podsycana w mediach publicznych, kościołach napędza nienawiść rówieśniczą, której ofiarami są młodzi LGBT+. Nie! Tego pan minister nie powiedział. Za to zwołał konferencję przed pomazaną ścianą ministerstwa, na której ktoś upomina się o te dzieciaki, o których pan minister konsekwentnie milczy i zapomina. Ale nie, pan minister nie jest wstrząśnięty tym samobójstwem, jest poruszony pomazaną ścianą.
Bo my, ku*wa, żyjemy w kraju, w którym nie płacze się nad 12-łatką popełniającą samobójstwo tylko nad ścianą, którą można pomalować. A kto wróci życie tej dziewczynce?! Kto wróci życie Dominikowi, Wiktorowi, Milo i innym dzieciakom, które z tych samych powodów popełniły samobójstwo? U nas premier biegnie ze zniczem pod figurę, bo pojawiła się na niej tęczowa flaga. Prezydent składa pod tą figurą wieniec. Panie premierze Mateusz Morawiecki, czy pojedzie pan postawić znicz na grobie 12-latki, która popełniła samobójstwo zaszczuta przez rówieśników? Panie prezydencie Andrzej Duda, czy wybrał już pan wieniec na jej grób? Nie zrobicie tego, hipokryci. Bo to wy i wasza polityka nienawiści doprowadziły do tej śmierci. Wy składacie znicze i wieńce pod figurą mówiąc o bólu ludzi wierzących, a jednocześnie nie widzicie bólu ludzi, którym coraz trudniej żyć w tym homofobicznym państwie. Wprowadzacie codzienne transmisje Mszy w telewizji publicznej i jednocześnie szczujecie w tej telewizji, siejecie nienawiść, strach, uprzedzenia, które zabijają. Bardzo realnie zabijają. Obłudni hipokryci! Groby pobielane!
Mam dosyć tego kraju, w którym życie ludzkie znaczy mniej niż kawałek pokazanej ściany. Mam dosyć tego katolickiego narodu, którego uczucia cierpią z powodu flagi na pomniku, a nie mają za grosz empatii i współczucia wobec dzieciaków chodzących z myślami samobójczymi.
Tak, powtórzę to samo, co Poetka zawiesiła na figurze Chrystusa: JEBCIE SIĘ IGNORANCI! I dodam jeszcze: JEBCIE SIĘ HIPOKRYCI!
Minister Piontkowski zwołał w związku z tym specjalną konferencję prasową, na której powiedział:
"Około godziny 23, trójka zamaskowanych osób, dokonała aktu wandalizmu, na budynku, który zajmuje się szczególne miejsce w naszej historii, w naszej martyrologii, gdzie męczeni byli polscy bohaterowie, gdzie męczeni byli przez Gestapo polscy więźniowie. Budynek, który przetrwał wojnę, jako jeden nielicznych w Warszawie, został sprofanowany przez grupę idiotów. To idioci, barbarzyńcy, bo ci, którzy niszczą zabytki są po prostu barbarzyńcami."
I tyle. Zero refleksji nad tym, dlaczego takie napisy się tam pojawiły. Zero odniesienia do sytuacji osób LGBT+ w polskich szkołach. Zero zapowiedzi wzmocnienia pomocy psychologicznej dla młodzieży. Bicie w pusty bęben martyrologii - tyle ma do zaoferowania polskim dzieciom Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Będzie jeszcze gorzej, jeśli tylko potwierdzą się informacje o nowym ministrze, Przemysławie Czarnku.
Panie Ministrze @D_Piontkowski,— Krzysztof Śmiszek (@K_Smiszek) September 30, 2020
Elewacja budynku nie ma uczuć. Elewacja nie wiesza się na sznurówkach z powodu szczucia na mniejszości przez Pana i Pana kolegów.
Proponuję najpierw pomyśleć czemu do tych tragedii doszło, niż zastanawiać się dlaczego ktoś pomalował budynek.
Panie Ministrze, po kolei. Barbarzyńskie jest prawo, które osoby LGBT+ dyskryminuje i nie chroni przed nienawiścią. Jest Pan jednym z polityków, który stoją na straży tego prawa, które jest zacofane i oderwane od wartości UE. @KPH_official @AtlasNienawisci @queerpl 🇵🇱🇪🇺🏳️🌈 https://t.co/RMGkKP2OpI— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) September 30, 2020
Imiona dzieci, śmiertelnych ofiar homofobii w Polsce, wypisane na ścianach Ministerstwa Edukacji Narodowej.— A. Dziemianowicz-Bąk (@AgaBak) September 30, 2020
Nie, to nie wandalizm. To memento dla nowego lokatora tego budynku. Nienawiść zabija. https://t.co/VXF7fArRVw
Największy akt wandalizmu to brak dziennych oddziałów psychiatrycznych w 5 województwach, brak oddziału całodobowego na Podlasiu, brak psycologa w połowie szkół. Wandalizm to wysyłanie dzieci z podciętymi gardłami kilkaset km dalej, bo na Podlasiu nie ma dla nich miejsca.— Janusz Schwertner (@SchwertnerPL) September 30, 2020
"Z radością Pana żegnam" - posłanka na Sejm RP @Joanna_Senyszyn pisze list pożegnalny do @D_Piontkowski w zw. z dzisiejszą konferencją prasową pod budynkiem #MEN oraz brakiem reakcji na prześladowania dzieci #LGBT . #LGBTtoLudzie pic.twitter.com/BEjwQdmwfR— Kampania Przeciw Homofobii (@KPH_official) September 30, 2020
W wakacje samobójstwo popełnił młody chłopak z mojej uczelni. "Koledzy" ze studiów nie dawali mu spokoju, bo był w związku z innym chłopakiem. Uczelnia to Chrześcijańska Akademia Teologiczna - "koledzy" po brzegi przepełnieni chrześcijańską miłością. Homofobia zabija.— Jakub Niewiadomski (@jaktonie) September 30, 2020
Gdy miałem 17 lat trafiłem do szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej. Zbyt trudno było zaakceptować swoją orientację, powiedzieć o niej mamie i ignorować opinie otoczenia. Teraz wiem, że miałem mnóstwo szczęścia, ale nie miało go wiele innych młodych osób— Eryk (@erykolek) September 30, 2020
Tweet
Wieści LGBT: Najnowsza Replika z Margot, Czarzasty kontra Kaleta, Migreny i homofobia, Drag queen na Vogue Brasil ...
Na okładce najsłynniejsza aktywistka LGBTQIA ostatnich miesięcy – Margot Szutowicz ze Stop Bzdurom.
W środku obszerny wywiad z Margot oraz ze specjalnie zaproszonymi przez nią transpłciowymi aktywistkami – Różą Majewską (Queer UW), Helena de Cleyre (Queer Tour) oraz Filipem Kanią.
Do tego reportaż o Łanii Madej, Poetce i Marta Puczyńska – kobietach, które działały ramię w ramię z Margot zanim usłyszała o niej cała Polska.
I jeszcze w tym samym pakiecie - wstrząsająca relacja naszego dziennikarza Daniela Oklesińskiego zatrzymanego na 24h w policyjnej łapance po demonstracji 7 sierpnia.
Margot w naszym wywiadzie: „Mówię to do chrześcijan LGBT. Jeśli jesteście częścią wspólnoty queer, a także częścią wspólnoty chrześcijan, to w którą stronę przepływ idei się u was odbywa? Czy normalizujecie Kościół katolicki poprzez to, że jako fajne cool-polackie osoby w nim jesteście? Czy może wzmacniacie naszą społeczność i występujecie w Kościele z takiej pozycji, że Chrystus jest mój – a nie z pozycji, że spójrzcie, ja tu jestem, więc kościół potrafi być czasem miły dla pedałów. Bo Chrystus - jest nasz” (...)
Pinksixty News wiadomości LGBT - Co najmniej 13 państw członkowskich, ONZ nadal kryminalizuje osoby trans, podczas gdy inne mają prawa moralne, aby prześladować społeczność trans osób, stwierdzono w raporcie opublikowanym ILGA World Trans - Trans Legal Mapping Report.
Według badań opublikowanych w JAMA Neurology, mniejszości seksualne miały o 58 procent wyższe szanse na migrenę niż ich ściśle heteroseksualne osoby. Przyczyną może być stres i dyskryminacja.
Nie doskonała opieka zdrowotna transpłciowy przez NHS - odpowiednik NFZ, rząd Brytyjski mówi popracuje o polepszenie. Dodatkowo obecna pandemia Covita19 gorzej jest wiele operacji zmian płci wstrzymane.
Sunil Gupta fotograf z Indii wystawa sesje zdjęć znany jest z fotografii gejowski sauna, na Christopher Street czy w latach 70 czy 80 także obecny czasach.
Pabllo Vittar i Gloria Groove właśnie stworzyli historie jako pierwsze drag queens, są na okładce Vogue. Brazylijskie drag queen mają swoje okładki kolejnego numeru Vogue Brasil, obie sfotografowane przez Hicka Duarte.
Włodzimierz Czarzasty i Sebastian Kaleta spotkali się wczoraj w programie Moniki Olejnik i doszło między nimi do słownego starcia. Tematem była rzekoma "ideologia LGBT", list dyplomatów do polskich władz ws. sytuacji mniejszości seksualnych w naszym kraju, a także wypowiedzi ambasadorki USA Georgette Mosbacher na temat Polski.
"Co pan powie Dominikowi Szymańskiemu z Bieżunia? Już nic mu pan nie powie, bo przez wasze bzdury, przez szczucie ludzi, przez stygmatyzowanie ludzi, chłopak w wieku lat czternastu się powiesił" - polityk Lewicy zaczął zadawać przedstawicielowi Solidarnej Polski retoryczne pytania.
Następnie Czarzasty wymienił też inne przypadki samobójstw młodych ludzi w Polsce na tle dyskryminacji z powodu ich orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej - Milo Mazurkiewicz, Kacpra z Gorczyna i Wiktora z Warszawy. "Wie pan dlaczego pan mu nic nie powie? Wie pan, dlaczego pana teraz zatkało i szuka pan powietrza w tym pokoju?" - kontynuował - Queer.pl
Q News Tonight.@wlodekczarzasty wygrywa przez nokaut pic.twitter.com/sWQy3slGkr— Krystian Głuch (@GluchKrystian) September 29, 202
Democracy Now! wiadomości w perspektywy lewicowe
Tweet
Wieści: Nowy minister edukacji naczelny homofob, debata prezydencka amerykańska
Były minister spraw zagranicznych został zapytany o ostatnie informacje na temat agresji, z jaką spotykają się osoby LGBT w Polsce. Według Witolda Waszczykowskiego osoby te domagają się przywilejów, które "przysługują tylko rodzinie" - gazeta.pl.
Hetero ideologia - 38-letni mężczyzna z okolic Jeleniej Góry miał przez kilka lat molestować córki swoich sióstr. Relacje dzieci, 9-, 11- i 14-latki są wstrząsające, dramat potwierdziły też badania ginekologiczne. Jak to możliwe, że mężczyzna nie został natychmiast zatrzymany i nadal przebywa na wolności.
Według wicemarszałek Senatu nominacja Czarnka na ministra edukacji i nauki jest "skandaliczna, bo to jest homofob, człowiek, który nie szanuje podstawowych wartości UE".
Morawska-Stanecka odniosła się też do nominacji Czarnka na ministra edukacji i nauki. Jak oceniła, jest on "niegodny tego, żeby być ministrem w polskim rządzie". - Myśleliśmy, że po pani Annie Zalewskiej już nie może być gorzej w edukacji. Okazuje się, że może. To skandaliczna nominacja, bo jest to homofob, człowiek, który mówił, że społeczność LGBT to nie ludzie, który w zasadzie nie szanuje podstawowych wartości UE. Wczoraj słyszeliśmy o kolejnym zabójstwie dwunastolatki z powodu nagonki homofobicznej, a to właśnie ta osoba ministra jest też odpowiedzialna za tę nagonkę, bo mówi się, że to w kampanii wyborczej ostra polemika. Nie, to są słowa, które nigdy od przedstawiciela nauki, od posła nie powinny paść - podkreśliła wicemarszałek Senatu - onet.pl
Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Połączonymi ministerstwami edukacji i nauki pokieruje Przemysław Czarnek, zagorzały wróg "ideologii LGBT". Trudno nam wyobrazić sobie gorszego kandydata na to stanowisko.
PiS nawet nie udaje, że powołał na to stanowisko eksperta. Czarnek nie ma żadnego doświadczenia ani przygotowania do pełnienia podobnej funkcji. Wyróżnia go jedynie żarliwa nienawiść do osób LGBT+. Poniżej kilka cytatów z nowego pana ministra:
"Idź i pracuj, jeździj na traktorze, na kombajnie, ucz się, rób karierę. Kariera w pierwszej kolejności, a później może dziecko. Prowadzi to do tragicznych konsekwencji. Pierwsze dziecko rodzi się nie w wieku 20-25 lat, tylko w wieku 30 lat. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje tłumaczenia kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez pana Boga powołana"
"Nie istnieje coś takiego w przyrodzie jak małżeństwo homoseksualne. To jest dokładnie jak kałuża sucha albo morze suche. Albo jest kałuża, albo jej nie ma. Jak nie ma wody, to już nie jest kałuża. I tak samo jest małżeństwem. To związek kobiety i mężczyzny".
"Zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Weszli w uniwersytety, weszli w nauczanie, weszli w szkoły i zaczynają burzyć podstawową tkankę społeczeństwa, jaką jest rodzina".
"Jeżeli chcemy realnie działać w obronie rodziny i dziecka, to rozmawiajmy rzetelnie o tej zbrodni. Rzetelnie to jest wówczas, kiedy powiemy, jaka jest rola homoseksualizmu w tej zbrodni i dlaczego homoseksualizm jest główną przyczyną pedofilii w kościele".
"Brońmy rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją, absolutnie niemoralnym postępowaniem. Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją".
"Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu, pochodzi z tego samego korzenia, co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II wojny światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie powstańców. Korzeń jest ten sam".
"Niekiedy istnieje konieczność zastosowania przymusu fizycznego, w tym kary cielesnej. Konieczność stosowania tego rodzaju kar wydaje się być oczywista".
Posiadanie Przemysława Czarnka jako ministra edukacji tworzy z Polski skansen. Będą do nas przyjeżdżali z zagranicy i będą oglądali sobie polską szkołę z XIX wieku - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 Krzysztof Śmiszek z Lewicy. Kamil Bortniczuk z Porozumienia przekonywał, że nowy szef resortu edukacji i nauki to "wybitny naukowiec" i "bardzo zdolny polityk". - Jest człowiekiem o poglądach bardzo skonkretyzowanych, ale nie nazwałbym ich radykalnymi - dodał.
Nie znam ani jednej jego wypowiedzi na temat jego pomysłu na edukację, za to znany jest z tego, że posługuje się językiem pogardy, nienawiści. Umiejscowienie takiego człowieka w resorcie edukacji świadczy o tym, w jakim kierunku idzie Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził poseł Lewicy.
Jak ocenił, posiadanie Przemysława Czarnka jako ministra edukacji "tworzy z Polski skansen". - Będą do nas przyjeżdżali z zagranicy i będą oglądali sobie polską szkołę z XIX wieku - mówił dalej. Zwrócił uwagę, że Czarnek będzie także sprawował ministerialną kontrolę nad uczelniami wyższymi. - Społeczność akademicka powinna być wolna od głupoty i nienawiści - podkreślił (...) - TVN24
Przemysław Czarnek został nominowany na stanowisko ministra edukacji i nauki. Swoim krytykom mówi, że "będzie się za nich modlił" i już zapowiada, że jako minister będzie miał "obowiązek sprzeciwu wobec postaw, które z polskim prawem nie mają nic wspólnego. Te postawy widzi zaś w "ideologii LGBT".
Prowadzący program przytoczył słowa Czarnka z 2018 roku, kiedy to o Marszu Równości powiedział, że "służy promocji dewiacji, zboczeń i wynaturzeń" oraz sprzed kilku miesięcy, gdy stwierdził, że trzeba "skończyć słuchać idiotyzmów o jakichś prawach człowieka".
Nowy minister zaprzeczył, że określił tak dwa lata temu Marsz Równości. Przypomnijmy jednak, że takie słowa nie tylko wypowiedział, ale również został za nie pozwany przez organizatora Lubelskiego Marszu Równości Barta Staszewskiego. Staszewski domagał się od ówczesnego wojewody przeprosin, na co przystał sąd. Czarnek w ramach ugody nagrał film, w którym stwierdzał:
Uprzejmie informuje, że nie było nigdy moim zamiarem obrażenie ani dyskryminowanie kogokolwiek moimi słowami wypowiedzianymi w dniu 27 września 2018 r. na temat planowanego wówczas w Lublinie Marszu Równości, w tym żadnej grupy społecznej.
Dzień później jednak rzecznik wojewody rozesłał do mediów oświadczenie, w którym podano, że Czarnek "w myśl treści ugody nikogo nie przeprasza za ani jedno słowo wypowiedziane na temat Marsz Równości". Usunięty został też film z przeprosinami, łamiąc tym samym warunki ugody.
- Nie wycofuję się z tych słów. Byłby to skandal, gdyby człowiek aspirujący do teki ministra edukacji to zrobił - powiedział w Polsacie - gazeta.pl
2 mln Polaków #LGBT (z czego 1.5 mln wyborców) przeżywa najtrudniejszy czas od lat - samobójstwa, depresja, ataki i szczucie to nasza codzienność. A dla uprzywilejowanego @bbudka jesteśmy raptem tematem zastępczym. pic.twitter.com/51OQz5g8Ij— Magazyn LGBTQIA "Replika" (@magazynreplika) October 1, 2020
Wczoraj @trzaskowski_ dzisiaj @bbudka 🤦♀️🤦♀️Chłopaki, obudźcie się! Szef-homofob dla 0,5 mln nauczycieli w Polsce i prawie 5 mln uczniów to nie kolejna wojna ideologiczna 🤦♀️ To katastrofa dla naszych dzieci‼️Zrozumcie-prawa człowieka to podstawa demokracji a nie wojna ideologiczna pic.twitter.com/dBerPsQW93— J. Scheuring-Wielgus (@JoankaSW) October 1, 2020
Pierwsza debata prezydencka między kandydatem Demokratów Joe Bidenem, a obecnym republikaninem Donaldem Trumpem była chaotyczna widowiskiem osobistych ataków, głównie ze strony Trumpa, a moderatorem prawicowy dziennikarz z Fox News Chrisowi Wallace'owi trudno było przywrócić porządek na debacie.
Trump odmówił potępienia grup białej supremacji rasistów i wygłaszania fałszywych twierdzeń dotyczących gospodarki, prawa i porządku oraz na temat syna Bidena, Huntera. Biden wezwał Trumpa do tych roszczeń i szczerze nazwał go rasistą. A kiedy Biden potępił sposób traktowania przez Trumpa pandemii COVID-19, w tym sugestię, że zastrzyki wybielaczem może zabić wirusa, Trump powiedział, że sugestia była żartem, chociaż brzmiał wtedy wyjątkowo poważnie.
W ciągu nocy Trump wielokrotnie przerywał Bidenowi. Trump był głównie postrzegany jako tyran na placu zabaw. Atakował, że nie ma coś takiego jak zmiana klimatu, pokazuj, jak zdesperowany i obłąkany jest Trump. Podobnie było u nas Duda robił wszystko, wyzywać i obrażać tylko wygrać wybory.
Nie potępił rasizmu i udowodnił, że jego strategią jest dalsze rozpowszechnianie dezinformacji. Nie szanuje Ameryki i demokracji, traktując tę debatę jak cyrk. Witać wielu krajach czy Polsce i USA mają problem z demokracją jest zagrożona, a występ Trumpa był pokazem klaunów i kpiną z narodu amerykańskiego tak jak Duda kpił z polskiego narodu.
Debata pełno kłamstw, obelg, ataków osobistych. Serial Rok za Rokiem polecam pokazuje wyraźnie jakim świecie chorym i demokracja upada, tacy oszołomy w stylu Trumpa, Dudy podsycają nienawiść, pokazują to co najgorsze w ludzi. Ludzie nie patrzą na moralność, etykę, prawdę tylko kto najbardziej poniży i upokorzy.
Żyjemy w trudnych wieku, rasistów, homofobów którzy zrobią wszystko historia wiele razy pokazuje zawsze źle się to kończy wraz morderstwami, ludobójstwami, leje się krew. Człowiek jest trudnym gatunkiem, zamiast kochać lubi nienawidzi. Mimo każda religia mówi o miłości, ale każda religia zamiast miłości pokazuje nienawiść.
Nienawiść rozlewa się, dopóki można zatrzymać, ale nie są wielu zainteresowani w tym media po dzięki temu mają newsa i popularność i co tam wielu nas biję, grożą śmiercią, dzieci zabijają się.
W naszym kraju 12 latka zabiła się z powodu homofobii w szkole, nowym ministrem edukacji został naczelny homofob. Wychować dzieci teraz będą, że bycie homofobem i rasistą jest ok, a jest inny to trzeba upokarzać, nie pojmuję i nigdy nie pojmę tej akceptacji homofobii, rasizmu może jestem już za stary pojąć to wszystko.
Tweet
Subskrybuj:
Posty (Atom)
