wtorek, 27 września 2011

Pinksixty News, grupy chrześcijańskie w Kalifornii jak oszukują ludzi, kto rządzi światem ...

Dzisiejsze wiadomości z świata LGBT Pinksixty News:
 Klip pokazuje, grupy chrześcijańskie w Kalifornii jak oszukują ludzi, każą im podpisać petycję w celu zwiększenia kar za molestowanie dzieci. Ale w rzeczywistości są te podpisy zbierane do uchylenia prawa LGBT. Oto prawdziwe oblicze fanatyków religijny którzy żeby zdobyć to co chcą muszą oszukiwać, łamią zasady własnej religii i przykazań Boży.
Alessio Rastani: :"To nie rządy rządzą światem. To rządzi Goldman Sachs. A Goldman Sachs nie dba o pakiet ratunkowy"
 MTV będzie emitować serial Tajemnica Amy (Secret Life of the American Teenager). Akcja serialu toczy się wokół Amy Juergens, 15-latki która na letnim obozie wdaje się w romans ze szkolnym playboyem i zachodzi w ciążę. Wśród kilka wątków w serialu są też gejowskie. 

Shelter

Fot: filmweb.pl
Zach rezygnuje z wymarzonej uczelni, spędza dni pracując, opiekuje się zniedołężniałym ojcem oraz pomaga siostrze, Jeanie, w wychowaniu jej pięcioletniego dziecka. W wolnym czasie surfuje, rysuje i spotyka się ze swoim najlepszym przyjacielem, Gabem, który mieszka w bogatej części miasta. Idąc pewnego dnia posurfować na morzu, spotyka starszego brata Gabe'a, Shauna. Jest on zachwycony talentem Zacha. Chłopcy spędzają ze sobą coraz więcej czasu, wspólnie opiekując się małym siostrzeńcem Zacha. Zach zakochuje się ze wzajemnością w Shaunie. Wkrótce czeka ich i ich bliskich ważna decyzja, która zaważy na ich dalszym życiu.

Dzień z Sean Maher

Fot: towleroad
Sean Maher, urodzony 16 kwietnia 1975 roku w Pleasantville, w stanie Nowego Jorku, jest amerykańskim aktorem, najbardziej znany z serialu  Firefly gra Simon Tam. Uczęszczał do Byram Hills High School w Armonk, w stanie Nowego Jorku wraz z aktorami Eddie Cahillem i Eyalem Podellem. W 1997 roku ukończył wydział dramatu na Uniwersytecie Nowojorskim.

Wystąpił w dwóch produkcjach scenicznych: Federico Garcíi Lorci Bezpłodna (Yerma) i Stephena Sondheima Chodźmy w las (Into The Woods).

Po raz pierwszy pojawił się na ekranie w serialu Ryan Caulfield: Jeden rok (Ryan Caulfield: Year One) jako tytułowy rekrutujący oficer policji. Potem zagrał w serialach: Ich Pięcioro (Party of Five) wcielił w Adama Matthewsa, Ulica/Ka$a (The $treet) też zagrał w Kryminalne zagadki Miami. W dramacie telewizyjnym telewizji FOX Skok do wody (The Dive From Clausen's Pier) wystąpił jako Kilroy, nowa miłość bohaterki granej przez Michelle Trachtenberg.

Obecnie Maher otrzymał rolę w serialu telewizyjnym NBC Playboy Club. On gra Sean, geja który jest w małżeństwie lesbijką Playboy'a króliczkiem.

Fot: Adam Bouska
 Wczoraj ujawnił się że jest gejem, mówił że dużo osób mówiło w Hollywood żeby nie wychodził z szafy, nie którzy kazali mówić że biseksualny. Kazali jemu siedzieć w szafie, nie pozwolili wyjść z ukrycia. Ale dzięki serialowi Playboy Club, postanowił wyjść publicznie jako gejem. On gra bohatera w latach 50 i 60 gdzie homoseksualizm był nie legalny, postać serialu pokazuje też podziemny świat aktywizmu gejowskiego. Serial Playboy Club nie tylko opowiada o "króliczka", a też o tamtych latach Hefner też wpierał gejów w ty czasach.

Serial Playboy Club, na pierwszy sezon złoży się siedem odcinków, w tym pilot. Dodatkowo w tym występuje Amber Heard jako króliczek Maureen. Serial już wywołał skandal przed premierą konserwatyści religijni zarządzali usunięcia z ramówki NBC tego serialu, miedzy stanie Utah (stan mormonów) podobnie nie będzie emitowany. Nazywają konserwatyści playboy to pornografia i nie można promować. Też konserwatywne kobiety protestują że serial obraża kobiet godność.

Mnie serial po pierwszym odcinku zaciekawił i zobaczymy jak będzie dalej, ale serial jest dla kanału naziemnego amerykańskiego i może być tak że będzie cenzurowany i łagodny z powodu prawa amerykańskiego, naziemny kanały nie mogą puścić to co nasze stację, ale kablowe mogą tylko.

zwiastun:

SPRawa radomska: Raport przejściowy

Po kwietniowej blokadzie radomskiej Żywej Biblioteki z udziałem geja przez tamtejszych polityków, SPR podjęło interwencję. Przedstawiamy jej dotychczasowe efekty.

Największym echem odbiło się skierowanie prywatnych aktów oskarżenia przeciw Sławomirowi Adamcowi, radomskiemu radnemu, oraz Ryszardowi Fałkowi, zastępcy prezydenta miasta. Zanim do tego doszło, R. Fałek – pod presją SPR – wydał prasowe oświadczenie, w którym wycofał się z określenia homoseksualności mianem „postaw dewiacyjnych”. W oświadczeniu stwierdził zarazem, że jest „zwolennikiem propagowania innego niż homoseksualizm modelu zachowania, który ze względu na swoje właściwości jest w pełni pożądany z punktu widzenia określonego systemu wartości, zarówno dla konkretnej jednostki, jak i dla społeczeństwa, w którym żyje”. Stwierdzenie to uznano za kolejne zniesławienie osób homoseksualnych – stąd sprawa sądowa przeciw R. Fałkowi. Oba akty oskarżenia trafiły do sądu już w maju, ale na pierwsze posiedzenie sądu trzeba było czekać do dzisiaj (w międzyczasie sąd połączył sprawy obu oskarżonych i prowadzi je wspólnie).

Czekając na działania sądu SPR prowadziło inne działania w „SPRawie radomskiej”.

Udało nam się ustalić, że wspomniane wyżej oświadczenie R. Fałka ukazało się na zlecenie … urzędu miasta. Kosztowało ono urząd „418,20 zł brutto”. Wyjaśnienie tego stanu rzeczy, przedstawione przez Annę Kwiecień, zastępczynię prezydenta miasta, było następujące: „oświadczenie Zastępcy Prezydenta Miasta Radomia Pana Ryszarda Fałka, które ukazało się 28 kwietnia 2011 r. w Gazecie Wyborczej – Radom, zostało ogłoszone na podstawie zlecenia Gminy Miasta Radomia. Oświadczenie zostało podpisane przez Zastępcę Prezydenta Miasta, jako przedstawiciela władzy samorządowej – a nie przez osobę prywatną. W związku z tym, zlecającym publikację przedmiotowego ogłoszenia i jednocześnie pokrywającym koszt jego zamieszczenia w wydaniu radomskim »Gazety Wyborczej« była Gmina”. Po takich wyjaśnieniach SPR zapytało A. Kwiecień czy wcześniejsze wypowiedzi R. Fałka, z których wycofał się przy pomocy oświadczenia, były wypowiedziami Zastępcy Prezydenta Miasta Radomia i przedstawiciela władzy samorządowej (a nie osoby prywatnej) oraz czy były stanowiskiem Gminy Miasto Radom odnośnie osób homoseksualnych i ich obecności w przestrzeni publicznej. A. Kwiecień odpowiedziała, że oświadczenie zostało złożone w związku z wypowiedzią. Fałka nt. Żywej Biblioteki, a wypowiedź ta pochodziła od „osoby sprawującej nadzór nad Ośrodkiem Kultury i Sztuki »Resursa Obywatelska«”.

Równolegle SPR tropiło inne homofobiczne wypowiedzi, które pojawiły się w radomskich mediach przy okazji Żywej Biblioteki. Chodzi o wystąpienia czwórki radnych: Kazimierza Woźniaka (stwierdził, że homoseksualność to „choroba, o której trzeba rozmawiać”), Jerzego Zawodnika (stwierdził, że homoseksualność to „postępowanie” i „system wartości”, który można „wyznawać” oraz do którego można „przekonywać” i „nawoływać”), Małgorzaty Półbratek (stwierdziła, że „homoseksualista to człowiek chory”) oraz Teodory Słoń (stwierdziła, że homoseksualność to „skłonności” i „pewne zniekształcenie psychiki”, które można „popularyzować”). Do całej czwórki wysłano wezwania do opublikowania w mediach odwołania tych wypowiedzi wraz z przeprosinami. Zareagowała dwójka: J. Zawodnik i T. Słoń. W listach do SPR oboje zapewniają, że ich wypowiedzi zostały źle zrozumiane, błędnie przytoczone lub wręcz wypaczone przez media, że – w istocie – każde z nich chciało dać odpór działaniom S. Adamca i broniło osób homoseksualnych. SPR ripostowało, że jeśli wypowiedzi obojga radnych zostały zniekształcone przez media, to w ślad za ich publikacją powinny pójść wnioski o sprostowanie. Niestety, takiego wniosku nie wysłało żadne z radnych. Ich dobre intencje, trudne do dostrzeżenia z wypowiedzi o „systemie wartości” i „pewnym zniekształceniu psychiki”, jakim jest homoseksualność, pozostaną nieznane szerszej publiczności – pojawiają się bowiem tylko w listach do SPR. Do czasu wyjaśnienia sprawy R. Fałka i S. Adamca SPR powstrzyma się z działaniami prawnymi wobec radnych K. Woźniaka i M. Półbratek (żadne z nich nie zastosowało się do wezwania do opublikowania odwołania wypowiedzi i przeprosin za nią).

Tymczasem dziś ruszyła sprawa sądowa z oskarżenia prywatnego przeciw inicjatorowi blokady Żywej Biblioteki – Sławomirowi Adamcowi – oraz zastępcy prezydenta miasta, który tej blokady dokonał – Ryszardowi Fałkowi. Zgodnie z procedurą sąd podjął próbę doprowadzenia do ugody stron, stąd wyznaczone na dziś posiedzenie było posiedzeniem pojednawczym. Do ugody jednak nie doszło – oskarżeni byli wprawdzie skłonni przeprosić (co było pierwszym warunkiem pojednania wskazanym przez oskarżyciela), ale nie chcieli odwołać swoich wypowiedzi o homoseksualności (co było drugim warunkiem pojednania wskazanym przez oskarżyciela). Jak zostało to później skomentowane przez jedną z osób: oskarżeni powiedzieli „przepraszam cię, dewiancie” i na tym poprzestali. Obaj samorządowcy argumentowali, że mają swoje poglądy i opinie oraz prawo do ich wygłaszania, zarazem podkreślali, że nie zamierzali nikogo obrazić swoimi wypowiedziami. Oskarżony R. Fałek ujawnił też, że wydał wspomniane wyżej oświadczenie prasowe, gdyż wcześniej nie miał wiedzy, że homoseksualność nie jest uważana przez naukę za „postawę dewiacyjną”. Stanowisko oskarżonego R. Fałka starał się łagodzić jego obrońca, adw. Borysław Szlanta, który stwierdził, że „zasada tolerancji i równości każdego obywatela jest fundamentem myślenia” jego klienta. Obrońca dodał, że wypowiedzi jego klienta były „niezręczne”, co wynikało z tego, że udzielił on „telefonicznego wywiadu”. Wypowiedzi te można uznać „ewentualnie za obraźliwe, ale jedynie w tym sensie, że mogły być tak odebrane. Natomiast nigdy wobec nikogo, wobec żadnej mniejszości, w tym homoseksualnej, pan Ryszard Fałek świadomie nie kierował żadnych określeń, które miałyby tę mniejszość znieważyć czy upokorzyć. Pan Ryszard Fałek wyraża wolę zawarcia tutaj porozumienia i jest skłonny wyrazić głębokie ubolewanie, że jego wypowiedzi mogły być opacznie zrozumiane” tłumaczył obrońca oskarżonego R. Fałka.

Wobec braku porozumienia między stronami sąd wyznaczył termin rozprawy (03 listopada, 11:00) i wniósł, aby strony złożyły do tego czasu wnioski dowodowe (ponad te, które oskarżenie wskazało w akcie oskarżenia).

Aktualizacja:
Gazeta Wyborcza Radom: Fiaskiem zakończyło się posiedzenie pojednawcze w sprawie o publiczne zniesławienie osób homoseksualnych. Wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek i radny Sławomir Adamiec z PiS oskarżeni o zniesławienie przez prawnika i geja Przemysława Szczepłockiego są gotowi przeprosić, ale nie chcą odwołać swoich słów.

Przemysław Szczepłocki poczuł się obrażony słowami wiceprezydenta miasta Ryszarda Fałka i radnego Sławomira Adamca, które padły przy okazji organizowania w Radomiu "Żywej Biblioteki". W wypowiedziach dla "Gazety" twierdzili oni, że homoseksualizm jest dewiacją i modelem życia, który można propagować. Adamiec dodawał, że "Żywa Biblioteka" jest pseudoeksperymentem, podczas którego ta orientacja seksualna jest promowana i że naganne jest stawianie w niej obok siebie księdza katolickiego, matki dziecka niepełnosprawnego i homoseksualisty. Choć sprawa dotyczyła zniesławienia (zwykle takie sprawy odbywają się przy drzwiach zamkniętych), to obie strony zgodnie uznały, że chcą, by ta toczyła się w obecności mediów.

Przyjechałem do Radomia w nadziei, że do pojednania dojdzie - mówił przed sądem Przemysław Szczepłocki, który wniósł prywatny akt oskarżenia. - Uzależniam to od tego, czy oskarżeni przeproszą oraz czy odwołają swoje słowa.

- Zasada tolerancji i równości obywatelskiej jest fundamentem myślenia Ryszarda Fałka - mówił pełnomocnik wiceprezydenta mecenas Borysław Szlanta. - Jego słowa w wypowiedzi dla "Gazety Wyborczej" mogą być uznane za obraźliwe, ale tylko dlatego, że mogły być tak odebrane.

Podkreślał, że jego klient został źle zrozumiany i wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji.

- Wydałem oświadczenie co do tej części wypowiedzi, która dotyczyła dewiacji homoseksualnej, ale mam prawo do własnych opinii - mówił zaś sam Fałek. Adamiec podkreślał, że tak jak wiceprezydent przyszedł do sądu w intencji pojednania.

- Widzę pana Szczepłockiego pierwszy raz na oczy, jeśli poczuł się dotknięty moją wypowiedzią to jestem gotów go przeprosić - mówił. - Moja wypowiedź nie miała na celu obrażenia nikogo.

- Cieszy mnie, że oskarżeni są gotowi przeprosić, ale nie usłyszałem, że chcą również odwołać swoje słowa, a taki był mój warunek - odniósł się do wypowiedzi oskarżonych Szczepłocki.

W tej sytuacji sędzia Ewa Gwiazdowaska uznała, że porozumienie nie jest możliwe. Termin pierwszej rozprawy wyznaczyła na początek listopada.

Już po posiedzeniu Ryszard Fałek i Sławomir Adamiec powtórzyli słowa, które wypowiedzieli na sali sądowej.

- Nie było moją intencją nikogo obrażać - podkreślał Fałek, Adamiec dodał, że o ich winie rozstrzygnie sąd.

Szczepłocki już poza sala sądową podkreślił, że kiedyś takie same słowa u których podstawy leży nienawiść były kierowane w kierunku Żydów czy mieszkańców Afryki.

- Teraz mogą się oni cieszyć pełną ochroną prawną - mówił. - W takich sprawach jak ta trudno walczyć, ale chce pokazać, że jest to możliwe.

Przypomnijmy: afera wybuchła w połowie kwietnia. Adamiec zaprotestował przeciwko organizacji w należącej do gminy Resursie Obywatelskiej "Żywej Bibliotek" - akcji, podczas której mieszkańcy mogą porozmawiać z przedstawicielami mniejszości, np. gejem, ateistą czy wegetarianinem. Radny twierdził, że spotkanie posłuży promocji homoseksualizmu wśród młodzieży i zaapelował do wiceprezydenta Ryszarda Fałka, by ten wpłynął na dyrekcję Resursy i zablokował spotkanie. Tak też się stało "Żywa Bibliotek" zorganizowana została nie w miejskiej placówce, ale w kawiarni. Obaj sprawę komentowali szeroko na łamach "Gazety" i słów, które w tych komentarzach padły dotyczy sprawa. Pod koniec kwietna Fałek w płatnym ogłoszeniu na łamach "Gazety" przeprosiła za użycie słowa dewiacja w stosunku do homoseksualistów, podkreślił jednak, że ma prawo do wyrażania własnych opinii.

Polityczne intrygi

Prof. Jan Hartman kandydat SLD w TOK FM: "Związki partnerskie: Tak. Adopcje przez pary homoseksualne? Jeśli kuratorzy i sąd twierdzą, że dziecku będzie z nimi lepiej z parą homoseksualistów niż w sierocińcu, to czemu nie".
Fot: gazeta.pl/Alert24
Następny homofob kandydat PISu, wykorzystuje niechęć do osób homoseksualny.

 Chłopak i dziewczyna, prawdziwa rodzina" - takie hasło wyborcze pokazało się na billboardach w Pszczynie. To oficjalne hasło wyborcze kandydata PiS Aleksander Malcher.

 Środowiska homoseksualne powinny zrozumieć, że związki homoseksualne, które były, są i będą, nie powinny aspirować z logicznych powodów do miana rodziny. Tak stanowi polskie prawo - odpowiada na pytanie o drugą część hasła.

Znowu promuje nienawiść Benedykt XVI powiedział w sobotę Kościół katolicki nie może zaakceptować małżeństw homoseksualny i wezwał młodych, aby wykorzenić zło w społeczeństwie. "My, jako chrześcijanie przywiązujemy dużą wagę do obrony integralności i wyjątkowości małżeństwa między jednym mężczyzną i jedną kobietą" powiedział papież.

Skrajne prawicowe gówno krzyczy już: Portal niezalezna.pl określa całą sprawę wprost: to prowokacja wobec "Gazety Polskiej Codziennie". W piątek do gazety został dołączony materiał wyborczy znanego działacza gejowskiego, Krystiana Legierskiego, który startuje w wyborach z list SLD.

Redaktor naczelny "GPC Tomasz Sakiewicz uważa, że jest to działanie na szkodę jego firmy. W specjalnym oświadczeniu napisał, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury.

Sakiewicz dodaje, że o złamaniu zasad prowadzenia kampanii zostanie także poinformowana Państwowa Komisja Wyborcza.  "Wobec osób odpowiedzialnych wystąpimy na drogę cywilną o odszkodowanie" - zapowiada redaktor naczelny "GPC".

Fot: gazeta.pl 
Chcę mi się rzygać jak codziennie hieny religijne wykorzystują religię do polityczny celów. Duchowni i politycy nie zaprzestają traktować religię jak swój folwark. To co robią do bluźnierstwo wobec Boga.

Nie było konferencji Kaczyńskiego w Chicago. Nie działał dźwięk, kogo wina PO i TVN. Skrajna prawica i jej intrygi. Następna histeryczka Janusz Palikot krzyczy przeciwko tym, którzy oskarżają go we "Wprost" składa pozwy. - To zmasowany, haniebny, brutalny atak "Wprost" przy pomocy ludzi związanych z PO i SLD - grzmiał w TOK FM.

Ojciec Tadeusz Rydzyk otrzymał wezwanie do zapłacenia zasądzonej w lutym 2011 roku kary za zbieranie bez pozwolenia datków m.in. na Telewizję Trwam. W przeciwnym razie sprawę przejmie komornik. Gdy normalny obywatel do zrobiłby już dawno siedziałby ale nie tacy jak Rydzyk, mogą robić co chcą.

Znowu kościół i polityka: Oby te wybory wygrała Polska i Bartosz Kownacki - modlili się w niedzielę w bazylice zwolennicy kandydata PiS do Sejmu. Wkrótce w kościołach odbędą się kolejne spotkania z wyborcami organizowane przez PiS.

 Ks. Kazimierz Sowa w naszej relacji skoncentrował się na relacjach państwo-Kościół oraz zaangażowaniu tego drugiego w polityce.

Mamy dwa ciekawe wątki kościelne w wywiadach: Najsztuba z Wałęsą (''Wprost'') i Karnowskich z Kaczyńskim (''Uważam Rze''). Prezydent Wałęsa uważa, że za ewentualne zwycięstwo PiS przy wsparciu z ''trybuny kościelnej'' Kościół zapłaci już w najbliższej przyszłości. Kaczyński z kolei pytany o falę agresji antykościelnej mówi: ''Zniszczenie Kościoła, to sprowadzenie na część narodu nieszczęścia. Powstanie pustka, która zaowocuje bardzo, bardzo złymi zjawiskami społecznymi''. Paradoksalnie, zgadzam się oboma politykami - stwierdził ks. Sowa.

Ks. Sowa odpowiedział na kilka pytań naszych czytelników. Pierwsze dotyczyło przypadków, gdy księża wykorzystują ambonę do swoich celów politycznych. - Nie można uogólniać. Zdarzają się sytuacje, kiedy od ołtarza, czy z miejsca kultu płyną słowa niemające zbyt wiele wspólnego z głoszeniem Ewangelii. Księża też ludzie, popełniają błędy. Mają swoje sympatie i antypatie. Dają się ponieść emocjom - odpowiedział czytelniczce.

 Dziennikarze "Naszego Dziennika" zawiadomili krakowską kurię o moim udziale w serwisie wyborczym Gazeta.pl. Pytali, czy kuria sprawdziła, czy moje wypowiedzi były zgodne z nauką Kościoła - poinformował nas ks. Kazimierz Sowa, powołując się na wiarygodne źródło.

Hipokryci kiedy nasz dziennik trwam angażuje w politykę do ok jest ale druga strona do jest nie dopuszczane. Pokazuje jedno skrajna prawica chcę mieć wolność do wszystkiego ale druga strona zakazuje, jak np prawa LGBT do zagraża wolności religijnej, krzyczą są prześladowani, ale kiedy oni zakazują rozmów na temat homoseksualizmu i nawołują do nienawiści do jest ok.

Fot:gazeta.pl 
 Zdecydowanym liderem rankingu zaufania do polityków pozostaje prezydent Bronisław Komorowski, któremu we wrześniu ufa 73 proc. Polaków - wynika z sondażu CBOS. Drugie miejsce zajmuje premier Donald Tusk (56 proc.), zaś trzecie - wicepremier Waldemar Pawlak (54 proc.). Liderem braku zaufania nadal jest Jarosław Kaczyński.

Zaufaniem nieco ponad połowy ankietowanych - oprócz Tuska i Pawlaka - cieszą się także: przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski (52 proc.) oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (51 proc.).

Zgodnie z badaniem liderowi Ruchu Poparcia Januszowi Palikotowi 27 proc. Za nim jest Janusz Palikot, któremu nie ufa 43 proc. badanych, trzecią pozycję zajmuje Antoni Macierewicz (36 proc). Ponad jedna czwarta badanych nie ma zaufania do Donalda Tuska (28 proc.)

Krystian Legierski na temat legalizacji narkotyków:

Słowo Boże na dziś, Dzień chrześcijański z Randy Roberts Potts

Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Widząc to uczniowie Jakub i Jan rzekli: „Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.
Łk 9,51-56  


Fot: The Advocate
Randy Roberts Potts ujawnił się że jest gejem, na początku walczył kim jest, miał żonę, ale rozwiódł z nią. Randy jest wnukiem Orala Robertsa, telewizyjnego ewangelisty zielonoświątkowski kontrowersyjny był np mówił że gdy nie zapłacą pieniądze wierni to on nie pójdzie do nieba, jego wujek gej popełnił samobójstwo. Randiego uczono że homoseksualizm jest zły, Bóg nienawidzi homoseksualistów. Po latach walki z sobą zaakcentował siebie.

 "Chciałbym, aby istniał dzień, kiedy dzieci dorastają w świecie, w którym nie będą oceniane negatywnie w oparciu kim się zakochują. Ten dzień nadchodzi szybciej niż ktokolwiek spodziewałbym i jestem szczęśliwy dziś, że jestem częścią tej rewolucji" powiedział Randy Roberts Potts.

Dziś walczy o równo uprawnienie LGBT, też nagrał tak zwane It Gets Better pamięci swojego wujka geja Ronnie, który popełnił samobójstwo. 
Randy Roberts Potts, jedno jego kazanie: 
Don Lemon z CNN rozmawia z nim o jego zmaganiach kim jest i jaka reakcja jego rodziny była.

News: nominację do nagród Stonewall, Atak homofobiczny na parę gejów w Seattle, Anna Wintour krytykuje premiera Włoch, skandal w programie żona dla milionera ...

Rozdanie nagród Stonewall już w listopadzie, wśród nominowany są seriale "Lip Service" i "Torchwood" gra w nim John Barrowman. "Bohater Roku" nominowana jest Lady Gaga za jej wkład w LGBT kampanii równości. Nominację dla politypów miedzy innymi nominacja dla Chris Bryant. Wśród sportowców są nominowani Steven DaviesAnton Hysen czy Ben Cohen. Też piosenkarka Jesse J.

 Baylor Uniwersytetu badania pokazuje religijność wsparcia na rzecz równości małżeństw w Ameryce. Też nie pierwszy raz że katolicy są na czele, tylko parafianie mają wsparcie, ale biskupi do nienawiść do nas.

 Teraz mogę nawet swobodnie brać prysznic nago w męskiej szatni bez obawy, że ktoś coś zauważy – mówi Piotrek, który urodził się kobietą. Za 120 tys. zł – tyle kosztowała go operacja zmiany płci – może nie tylko bez obaw rozebrać się przed kolegami, ale również uprawiać seks – jako mężczyzna. Żeby zmienić płeć musiał nie tylko słono zapłacić, ale również pozwać rodziców do sądu.

 Tego uczucia po prostu nie da się opisać. Ten, kto tego nie przeżył nie wie, jak to jest być transseksualistą. Ludzie myślą, że to nasza fanaberia, wymysł. Reagują różnie: patrzą jak na dziwaka, szeptają, komentują, wytykają palcami. Nie zdają sobie sprawy, jak wielki jest to dla nas problem – mówi Bartek. Czytaj dalej na Onet.pl.

Fot:  kcpq/towleroad
Atak homofobiczny na parę gejów w Seattle była do zbrodnia z nienawiści. Lyle Evans i Chris Ilovar obudzili w nocy hałasu koło domu. To, co znaleźli ich samochody zostały rozwalone, kartka z cytatami biblii i podpisane KKK.  Tak to jest kiedy uczy się nienawidzi ci którzy zrobili nauczyli się od inny miedzy innymi polityków i duchowny. Przez głupie uprzedzenia i nienawiść cierpią normalni ludzie.

W liście otwartym do prezydenta Kamerunu, Paul Biya, pięć organizacji praw człowieka wezwała rząd do zaprzestania zatrzymań, aresztowań i prześladowań obywateli w oparciu na orientację seksualną i tożsamość płciową, pisze Amnesty International

Indianapolis ma trze kandydatów do rady miasta, gdy wygrają/wygra jedna osoba do będą mieć pierwszą osobą homoseksualną w radzie miasta.

Fot: wikipedia
 Jestem oburzona, zdegustowana i zażenowana. Nie mam innych słów. Jak można tolerować Silvio Berlusconiego i jego grono dziewcząt? - powiedziała w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" Anna Wintour, naczelna amerykańskiego "Vogue'a" i najbardziej wpływowa kobieta w świecie mody. Podczas trwającego Milan Fashion Week wezwała branżę do protestu przeciwko premierowi Włoch.

Wintour wezwała też branżę mody do buntu przeciwko premierowi i zasugerowała, że kobiety powinny protestować na ulicach podczas Milan Fashion Week.

Zauważyła też przepaść pomiędzy włoskim przemysłem odzieżowym a złym wizerunkiem rządu kraju. - Z jednej strony są we Włoszech wybitni projektanci, wielkie kreacje i biznes, który nie ma sobie równych w świecie. Z drugiej jest tak ograniczona polityczna rzeczywistość. Jak można tolerować to wszystko? - mówiła oburzona.

Wcześniej Franca Sozzani, naczelna włoskiego "Vogue'a", również skrytykowała Berlusconiego, mówiąc, że "Włochy sprawiają wrażenie jednego wielkiego domu publicznego i kasyna".

Molestowanie seksualne, którego dopuszczali się przez kilkadziesiąt lat księża katoliccy na "dziesiątkach tysięcy" dzieci w Irlandii, może zostać przez niektórych uznane za tortury - oceniła dzisiaj Amnesty International. Dzieci były torturowane. Stosowano wobec nich przemoc, bito i głodzono. Wraz z raportem AI opublikowała wyniki sondażu, zgodnie z którymi większość Irlandczyków uważa, że odpowiedzialność za skandale pedofilskie ponosi całe społeczeństwo.  Do tych nadużyć dochodziło nie dlatego, że o nich nie wiedzieliśmy, tylko dlatego, że odwracaliśmy oczy. 

 Homofobia prowadzącej program Millionaire Matchmaker (Żona dla milionera) Patti Stanger, obrażała prowadzącego Andy Cohen i też na temat monogamii gejów. Dodatkowo obrażała żydów że to kłamcy i namawia kobiety nie umawiania się z żydami mężczyzn. Sorry ten program jest dla psychiczny pokazuje że kobiety bardziej interesują się pieniędzmi niż miłość, szukają najbogatszy mężów.  
Lady Gaga była gościem w domu Sheryl Sandberg i David Goldberg w Atherton Kalifornia, zbierali pieniądzę na kampanie Barracka Obamy.  

poniedziałek, 26 września 2011

Pinksixty News. Nowy klip Björk, Wersja holenderska the Voice, Mistah Majah P

Dzisiejsze wiadomości z świata LGBT Pinksixty News:
Nowy klip Björk "moon":

Trochę klasyki pamięci Stephen Gately, MIKA i Boyzone śpiewają Gave It All Away
Wersja holenderska the Voice, uczestnik Guy Barzily, wykonuje True Colors od Cyndi Lauper
Wcześniej pisałem o Mistah Majah P muzyku reggae pro LGBT, nowa piosenka na temat nie pytaj i nie mów.

Wspaniała rzecz (Beautiful Thing)

Fot: filmweb.pl
Historia wrażliwej letniej miłości wpleciona w krajobraz posiadłości południowo-wschodniego Londynu. Nastoletni Jamie, stosunkowo mało popularny młodzieniec, który unika szkoły, a co za tym idzie szkolnej piłki nożnej, mieszka obok Ste, wysportowanego i bardziej lubianego kolegi. Ste jednak nie ma łatwego życia. Jest notorycznie bity przez ojca i starszego brata. Tragiczny akt przemocy zbliża chłopców do siebie. Matka Jamiego, Sandra, proponuje ucieczkę koledze syna. Odtąd historia opowiada o wzajemnym przyciąganiu się tych dwojga ludzi, od początkowych tęsknych spojrzeń do niezaprzeczalnej miłości, która wspaniale została zilustrowana na końcu filmu. Przyczynę udręki zakochanych stanowi nie tylko ich seksualność, ale także widmo represji ciążące nad Ste ze stronu jego rodziny. Film ukazuje również pragnienie Sandry, która marzy o prowadzeniu własnego klubu, relacje z jej nowym chłopakiem Tonym, wplata także w życie kobiety hałaśliwą dziewczynę z sąsiedztwa, która została wydalona ze szkoły i która popada w coraz cięższy nałóg narkotykowy.

David Norris w programie The Late Late Show

Senator David Norris w programie The Late Late Show telewizji irlandzkiej RTE. Po ostatnich kontrowersja na temat pedofilii, czy bronił swego byłego partnera za gwałt na nieletnim, podał się do dymisji z kandydowania, ostatnich sondaż wygrywa wybory prezydenckie. Za dużo jest z nim ostatnio kontrowersji.