Nagły sukces serialu Heated Rivalry i rosnące zainteresowanie mediów to coś, z czym Connor Storrie wciąż się oswaja. Jak zdradził Jacob Tierney, aktor i współtwórca produkcji, moment prawdziwego „wow” przyszedł dla Storriego w zupełnie nieoczekiwany sposób.
— „Widzieliśmy Connora w sobotę. Jest bardzo offline — w zdrowy sposób — i powiedział: ‘Chyba dopiero teraz do mnie dotarło, jak wielki jest ten serial’” — opowiada Tierney.
Choć Storrie pojawił się wcześniej na prestiżowych wydarzeniach, takich jak Złote Globy, to właśnie coś znacznie bardziej oddolnego uświadomiło mu skalę popularności Heated Rivalry.
— „W piątek jeździł po Los Angeles i zobaczył kolejkę na jakieś cztery przecznice — ludzie stali, żeby wejść na rave Heated Rivalry” — wspomina Tierney.— „Zapytałem go: ‘To nie było wtedy, gdy prezentowałeś na Złotych Globach?’ A on na to: ‘Nie. To właśnie ta kolejka mnie naprawdę zszokowała’”.
Historia pokazuje, jak fanowska energia i kultura queerowych wydarzeń potrafią czasem mieć większą siłę niż czerwone dywany i branżowe nagrody. Dla Connora Storrie’ego to nie medialny splendor, ale realna obecność tysięcy fanów stała się momentem, w którym sukces Heated Rivalry stał się namacalny.
źródło The Star

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz