Tegoroczna gala Academy Awards zapisała się jako jedna z najbardziej emocjonujących ceremonii ostatnich lat. Ostateczny werdykt był trudny do przewidzenia, bo do samego końca trwała rywalizacja między filmami „One Battle After Another” a „Sinners”. W kategorii najlepszego filmu Akademia stosuje system głosowania preferencyjnego, dlatego o zwycięstwie nie zawsze decyduje produkcja z największą liczbą pierwszych wskazań.
Najwięcej nominacji – aż 16 – zdobył film „Sinners”, jednak największym zwycięzcą gali okazał się obraz „One Battle After Another” w reżyserii Paul Thomas Anderson. Produkcja zdobyła sześć Oscarów, w tym najważniejszego – za najlepszy film.
Sam Anderson odebrał trzy statuetki: za najlepszy film, reżyserię i scenariusz. Akademia nagrodziła także film za montaż i casting, a Sean Penn zdobył Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.
Autumn Durald Arkapaw otrzymała Oscara za zdjęcia do filmu „Sinners”, stając się pierwszą kobietą w historii nagrodzoną w tej kategorii, a także pierwszą czarnoskórą laureatką.
Cassandra Kulukundis została pierwszą zwyciężczynią w nowej kategorii najlepszy casting, nagrodzoną za „One Battle After Another”.
Jessie Buckley zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki za film „Hamnet”, stając się pierwszą Irlandką nagrodzoną w tej kategorii. Wcześniej jedyną irlandzką laureatką aktorskiego Oscara była Brenda Fricker, nagrodzona w 1990 roku za rolę w filmie „My Left Foot”.
W kategorii najlepszy krótkometrażowy film animowany zwyciężyła produkcja „The Girl Who Cried Pearls”, współtworzona przez Maciek Szczerbowski i Chris Lavis. To pierwszy Oscar dla polskiego twórcy od czasu sukcesu filmu „Ida” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, nagrodzonego w 2015 roku.
Do nietypowej sytuacji doszło w kategorii najlepszy krótkometrażowy film aktorski. Aktor Kumail Nanjiani ogłosił, że nagroda trafiła ex aequo do filmów „The Singers” i „Two People Exchanging Saliva”. To pierwszy remis od 2013 roku, gdy w kategorii montaż dźwięku nagrodzono zarówno „Skyfall”, jak i „Zero Dark Thirty”.
Ceremonię po raz drugi poprowadził Conan O’Brien, który zebrał bardzo dobre recenzje za swój występ. W programie pojawiły się liczne żarty z nominowanych filmów, muzyczne numery i komentarze do popkultury – m.in. aluzje do wypowiedzi Timothée Chalamet o „żywotności” opery i baletu.
Tegoroczna gala Academy Awards przyniosła bardzo ograniczoną reprezentację wątków queerowych wśród nominowanych i nagrodzonych produkcji. W najważniejszej kategorii – najlepszego filmu – żaden z nominowanych tytułów nie zawierał wyraźnego wątku LGBTQ+.
Oscar za najlepszy krótkometrażowy film aktorski zdobyła francuska dystopia „Two People Exchanging Saliva”, opowiadająca o świecie, w którym zakazane jest całowanie się. Film zawiera historię lesbijskiego romansu i stylistycznie nawiązuje do klasycznego kina queer, m.in. do filmu Carol.
Nagrodę za najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny zdobył film „Mr Nobody Against Putin”. Jego bohaterem jest rosyjski nauczyciel Pasza Talankin, który dokumentuje propagandę w rosyjskiej szkole. Choć sam Talankin jest gejem, wątek ten nie został poruszony w filmie.
Z kolei statuetkę za najlepszą piosenkę oryginalną zdobył utwór „Golden” z animacji „K-popowe łowczynie demonów”, współtworzony przez wyoutowanego autora piosenek Mark Sonnenblick. (TVN24)
Kiedy ogłoszono jego zwycięstwo, Jurgensen wstał ze swojego miejsca, objął i pocałował swojego partnera Billa, zanim udał się na scenę odebrać statuetkę. Ten spontaniczny gest został uchwycony przez kamery i szybko stał się viralowym momentem gali.
Podczas przemówienia dziękczynnego montażysta ponownie wspomniał swojego partnera, mówiąc:
„Mojemu partnerowi, Billowi, który każdego dnia wnosi tyle radości do mojego życia.”
Jurgensen jest cenionym montażystą w Hollywood, szczególnie za współpracę z Andersonem. Wcześniej pracował m.in. przy filmie Licorice Pizza, a także w dziale montażu przy produkcjach Inherent Vice i Phantom Thread - PinkNews.
Pelo menos rendeu esse lindo momento no #Oscars do Andy Jurgensen beijando seu marido quando foi premiado. 💗 pic.twitter.com/WUuVnGgCMr
— felipe (@felpsgalvao) March 16, 2026
The Oscar for Best Film Editing goes to Andy Jurgensen for “One Battle After Another.” #Oscars pic.twitter.com/g9B8b2ojQK
— Good Morning America (@GMA) March 16, 2026
Gwiazdor serialu Heated Rivalry Hudson Williams w rozmowie z Tyrone Edwards podziękował swoim „wspaniałym fanom” za wsparcie po publicznym pokazaniu w Walentynki związku z wieloletnią partnerką, a także zapowiedział swój nadchodzący występ w dramacie Yaga na platformie Crave.
Miesiąc po publicznym potwierdzeniu związku Hudson Williams i jego partnerka Katelyn Rose Larson zadebiutowali razem na czerwonym dywanie podczas Vanity Fair Oscar Party po Academy Awards w Dolby Theatre, gdzie Williams pojawił się w odważnej stylizacji z przezroczystym czarnym topem od Balenciaga oraz biżuterią Bvlgari.
Hudson Williams i Connor Storrie pojawili się w dopasowanych stylizacjach na after-party Vanity Fair Oscar Party, przyciągając uwagę fanów efektem „twinning” na czerwonym dywanie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz