Niemiecki portal Frankfurter Rundschau pisze o polsce: Z dala od głównych miast polskich geje i lesbijki są postrzegane jako grzesznicy. W duży miastach sytuacja zmienia się jednak powoli, a to przyciąga coraz więcej osób homoseksualny do stolicy z prowincji. Warszawie trzymają się za ręce, żyją normalnie, a na prowincja boją.
Nie całkiem też na prowincji zmienia się mały miastach jak np wybór sołtysa geja. Zależy wszystko od ludzi, jedni przyjmują normalnie, a inni histerycznie. Kiedy będzie mówić dużo o nas ale pozytywnie w stylu "zboczeńcy" czy "grzesznicy". Też zależy, walczyć o swoje prawa, a nie wstydzić się.
Program polski korzeni Marthy Stewart został anulowany z powodu małej widowni.
Związki partnerskie w Austrii w pierwszym roku 705 par homoseksualnych zarejestrowało swoje związki, w 2010 było tylko 74 par, a w zeszłym roku tylko 43- spadek o około 40 procent. Wolą równość niż takie związki partnerskie miedzy innymi prawo do dzieci i do małżeństwa.
Pary homoseksualne nie mogą mieć ceremonii w urzędach stanu cywilnego, muszą rejestrować swoje związki w urzędach gminy lub w sądzie.
Jak podaję E! News Ricky Martin nie ma planu ślubu najbliższym tygodniach. To nie pierwszy raz fałszywe plotki że planuje ślub.
Elton John chcę żeby go zagrał Justin Timberlake w filmie biograficznym o nim. John i jego mąż David Farnish, są też współproducentami filmu.
Prezydent Obama przyłączył się do sieci społecznej Instagram.
Gazeta.pl: Niektórych piosenek lepiej nie interpretować. Zwłaszcza jeśli chodzi o "Imagine" Johna Lennona. Przekonał się o tym raper Cee Lo Green, który ściągnął na siebie falę krytyki za to, że odważył się zmienić w nim jedną linijkę, wypaczając jej treść.
Zmiana wydawała się pozornie kosmetyczna. Chodziło o fragment: "Nothing to kill or die for / And no religion too", który ten przerobił na: "Nothing to kill or die for / And all religion's true".
Fani błyskawicznie wychwycili interpretację i wytknęli jej autorowi, że kompletnie wypaczył przesłanie piosenki. - Lennon w istocie krytykował wszystkie religie, bo uważał, że przynoszą one ludzkości cierpienie - argumentowali.
Gazeta.pl: Sprawa zamordowania czarnoskórego Stephena Lawrence'a w Londynie czekała na swój finał prawie 19 lat. Dwaj rasiści usłyszeli dzisiaj wyrok. Ale to tylko część szokującej historii, która ujawniła rasizm w brytyjskiej policji i tamtejszym wymiarze sprawiedliwości. Sprawa ta doprowadziła do bardzo ważnych zmian w tamtejszym prawie i społeczeństwie.
22 kwietnia 1993 roku, około godziny 22.30, 18-letni student Stephen Lawrence czekał z przyjacielem Duwayn'em Brooksem przystanku autobusowym w południowo-wschodnim Londynie. W pewnym momencie zauważyli grupę białych mężczyzn wykrzykujących rasistowskie hasła. Brooks zapytał Lawrence'a, czy widział, czy ich autobus już jechał. Wtedy odezwał się jeden z białych: "Co, co, czarnuchu?! - krzyknął. I po chwili razem z kolegami rzucili się do ataku na czarnoskórych nastolatków. Brooksowi udało się uciec, ale Stephen został dopadnięty przez napastników.
Atak trwał krótką chwilę. Lawrence został w jego trakcie dwukrotnie ugodzony nożem - w klatkę piersiowa i w okolicę ramienia. Oba ciosy trafiły w tętnice. Mimo obrażeń, 18-latek próbował uciekać, ale po przebiegnięciu około 120 metrów upadł i zaczął się wykrwawiać. Wezwana na miejsce policja od razu wykazała swoją ignorancję. Mundurowi nie udzielili nawet pierwszej pomocy ofierze. Lawrence wykrwawił się na śmierć.
Sędzia Treacy oznajmił, że Gary Dobson będzie się mógł ubiegać o przedterminowe zwolnienie nie wcześniej niż po 15 latach i dwóch miesiącach, a David Norris najwcześniej po 14 latach i trzech miesiącach. Zastępca komisarza Metropolitan Police, Cressida Dick, przyznała w rozmowie z mediami, że policja uważa, iż w zabójstwo zamieszanych było pięć osób. Obecnie nie ma jednak wystarczających na to dowodów. Śledczy zapowiadają, że chcą je znaleźć.
Wszystko przez nienawiść do "inności", doszło do morderstwa i źle przeprowadzenie śledztwo.
antyweb.pl: Nie tylko członków i symaptyków Partii Piratów oraz miłośników sieci BitTorrent wkurzają kolejne plany władz ograniczania dostępu do plików w internecie. Zwolennicy otwartej sieci zyskali właśnie potężną pomoc w postaci największych amerykańskich firm i organizacji internetowych – Google’a, Facebooka, Mozilli czy Yahoo. We wspólnej koalicji planują oni… zatrzymać internet.
Kontrowersyjną ustawę będą zwalczać też wielkie firmy internetowe, które już zapowiedziały rychłe protesty w ramach koalicji Net Coalition: Wśród nich znalazły się takie spółki i organizacje jak m.in.: AOL, eBay, Facebook, Google, LinkedIn, Mozilla, OpenDNS, PayPal, Twitter, Wikimedia, Yahoo!.
Akcja ma na celu pokazać, do czego może doprowadzić wdrożenie SOPA. Dlaczego zdecydowano się na aż tak radykalny krok? W gruncie rzeczy nie dziwię się wielkim firmom, które protestują przeciwko SOPA. Jeżeli ustawa zostanie przyjęta przez amerykańskie władze, uderzy ona mocno w ich interesy – nie tylko na terenie USA, ale również całego świata.
Blokowanie serwisów i stron, które naruszają prawa autorskie jest możliwe bowiem również wobec witryn spoza Stanów Zjednoczonych. Ponieważ SOPA niejasno określa kryteria, kto podpada pod paragraf, może to stworzyć pole do ogromnych nadużyć. Może nawet cenzury, jak jakiś czas temu pokazywał Jan Rybczyński na przykładzie Warner Bros.
*
Nie które koncerny filmowe czy muzyczne co robią chore chcą ograniczać przezywanie plików ale dlaczego sami nie dają legalnie, można oglądać w necie, blokują że w twoim kraju nie można oglądać później dziwią się że jest piractwo sami są wini. Co za dużo nie jest zdrowo, ich ba każdy z nas miał problem z tak zwane "praw autorskie" dziś można oglądać jutro w twoim kraju nie dostępny czy usuną materiał, dużo aktywistom usuwa się materiały podobnie mieli problem np polsce KPH.
Jestem za tym żeby "media" sami ustępując materiały nie było tak piractwo. Druga sprawa jak też wyszło na jaw np sprawa MTV kontra You Tube, MTV oskarżał YT o nielegalne materiały na stronie swojej, wyszło że sam MTV je tam dawał. Kiedy uchwalą tą ustawę może dojść togo że specjalnie będą dawać na strony materiały i później oskarżać i nie będą mieć konkurencji.
Trze skinheadzi biali i łysi w Santa Barbara zaatakowali dwóch gejów, szef policji powiedział jest to zbrodnia z nienawiści.



0 komentarze:
Prześlij komentarz