poniedziałek, 17 maja 2010

Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii

Dziś, 17 maja jest Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii. Jako Europa odnotowaliśmy znaczne postępy w wypełnianiu praw dla lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych (LGBT), ale jest jeszcze dużo do zrobienia, miedzi innymi polska, Białoruś jak pokazano ostatnio, bałtyckie kraje oraz Bałkany. Światowa Organizacja Zdrowia orzekła, prawie 20 lat temu, że homoseksualizm nie jest chorobą, ale dziś jeszcze jest jest uznawany przez nie którzy za chorobę w miedzi innymi afryka, polaka tez USA. Jeszcze dziś są prześladowania, morderstwa na tle seksualnym czy ostatnio w Porto Rico. W polsce jest już trochę zmienia się ale jeszcze dużo do zrobienia, Kielce kibole i polityk, wszechpolacy i NOP w Krakowie, widać miedzi innymi w Krakowie jest lepiej pierwsze marsze były gorszej, powoli zmiany widać. Każdy z nas lesbijki i geje możemy zmienić, coś naszym kraju żeby polepszyło życie bez homofobii, jeszcze duża część u bas środowiska, siedzi w szafie, wolą wybierać NOP czy wszechpolaków, swoi braci i sióstr atakować, krytykować po co marsze, po co to, gdy nie zrozumieją i nie zaakceptują siebie, oraz nie powiedzą dość homofobii, nic nie zmieni się. Mówią że nie są potrzebne parady itp, gdy my nie wychodziliśmy na manifestacje, parady nie protestowali że są łamane prawa swoje, to dziś do tej pory poddawani byliśmy elektrowstrząsom, żeby wyleczyć z homoseksualizmu lub do więzienia. Iść na marsz manifestację wcale nie jest tak łatwo,dla większej naszego środowiska boją się, nie moja niesprawność oraz kasa do byłbym marsza. Homofobią trzeba walczyć, a nie przemykać oczy, u nas politycy nie widzą naszych problemów, tylko przypominają o nas czasie wyborów obiecują złote góry, a po wyborach i tak nic nie stanie się. Jerzy Buzek napisał "Musimy upewnić się, że przyszłe pokolenia Europejczyków wyrosną przyzwyczajone do kultury otwartości, niedyskryminacji i tolerancji". Jak podkreślił Buzek, homofobia jest rażącym naruszeniem godności ludzkiej i praw podstawowych, a więc musi być zdecydowanie potępiona. Przypomniał, że niektórzy ludzie są nie tylko pozbawieni podstawowych praw, ale także torturowani i karani z powodu orientacji seksualnej. Czy głos usłyszą polscy politycy, PO której jest z Buzek, no nie wiem, boją coś zrobić po to kościół katolicki, żeby nie spadło poparcie większość polaków nie jest pozytywnie do osób homoseksualny. Nienawiść i uprzedzenie są siłami destrukcyjnymi. One niszczą ludzkie istnienia, społeczności i całe społeczeństwa – niszczą też od wewnątrz samego nienawidzącego. Rodzic, który wychowuje swoje dziecko na rasistę niszczy i jego, i społeczność, w której żyje, i nasze nadzieje na lepszy świat. Rodzic ucząc swoje dziecko, że istnieje tylko jedna orientacja seksualna oraz, że wszystko inne jest złe, zaprzecza naszemu i ich własnemu człowieczeństwu, jak powiedział Arcybiskup Desmond Tutu.


----------------------------
Uczestników pierwszego w Kielcach marszu przeciwko homofobii musiała ochraniać policja. Maszerujący za nimi młodzieńcy w czarnych kapturach skandowali: "Dobry gej-martwy gej", "Jak złapiemy połamiemy". Ze skandującymi maszerował szef klubu PiS w radzie powiatu kieleckiego Mirosław Gębski. Jest mi bliżej do stwierdzeń "Normalna rodzina, chłopak i dziewczyna" - odpowiedział radny Gębski. Po marszu zapowiedział, że napisze interpelację na sesję rady powiatu, bo nie podoba mu się, że policja rozwiozła uczestników marszu do domu. - Chcę wiedzieć ile to kosztowało. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim - podkreślił. Dodał, że zakapturzeni młodzieńcy którzy byli przeciwnikami marszu to kibice Korony Kielce. Później zastrzegał, że nie wypowiada się jako radny PiS, ale jako Mirosław Gębski.

Po uczestnictwa radnego PISu widać prawdziwą twarz, czasie kampanii prezydenckiej mówią zmienili się, jest takie kłamliwe widać co zrobią żeby wygrać wybory tylko na pokaz, są grzeczni a tak naprawdę, czeka nas znowu afery, haki, podsłuchiwanie kto jest lepszy a kto gorszy, czy Polacy są idiotami że wierzą ich. Kibole, wszechpolacy oraz NOP... to wyborcy, jak wiadomo rząd były PISu mieli u siebie teraz znowu wrócą do władzy. Polskę będą dzielić się znowu.

cały artykuł gazeta.pl




Europarlament powinien w dalszym ciągu sprzeciwiać się homofobii, bez względu na to, czy ma miejsce wewnątrz czy na zewnątrz Unii Europejskiej - oświadczył szef PE Jerzy Buzek na dzień przed obchodzonym w poniedziałek Międzynarodowym Dniem Walki z Homofobią.
"Musimy upewnić się, że przyszłe pokolenia Europejczyków wyrosną przyzwyczajone do kultury otwartości, niedyskryminacji i tolerancji" - oświadczył Buzek drogą komunikatu prasowego w niedzielę z okazji obchodzonego w poniedziałek po raz szósty Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią. Jak podkreślił Buzek, homofobia jest rażącym naruszeniem godności ludzkiej i praw podstawowych, a więc musi być zdecydowanie potępiona. Przypomniał, że niektórzy ludzie są nie tylko pozbawieni podstawowych praw, ale także torturowani i karani z powodu orientacji seksualnej. W niektórych krajach za homoseksualizm grozi nawet kara śmierci, co stanowi oczywiste naruszenie, a nawet regresję praw człowieka. "Unia Europejska jest zobowiązana do walki z dyskryminacją na jakimkolwiek tle, a homofobia nie jest wyjątkiem. Zobowiązanie to jest zapisane w naszych podstawowych aktach prawnych: zarówno w Karcie Praw Podstawowych, jak i w Traktacie o UE - podkreślił Buzek. - Parlament Europejski powinien w dalszym ciągu silnie sprzeciwiać się homofobii. Bez względu na to, czy ma miejsce wewnątrz czy na zewnątrz UE". W kwietniu 2007 roku Parlament Europejski przyjął szeroko komentowaną w Polsce rezolucję o homofobii w UE, w której m.in. zaapelował do ówczesnych władz polskich o potępienie wypowiedzi wzywających do dyskryminowania homoseksualistów i o nieprzyjmowanie ustawy o zakazie propagandy homoseksualnej w szkołach. W rezolucji eurodeputowani apelowali też do władz w Warszawie o "powstrzymanie się od wdrażania środków mających na celu zastraszanie organizacji lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów", za jakie eurodeputowani uważali zlecone w czerwcu 2006 roku przez Prokuraturę Krajową kontrole finansowania tych organizacji. Niespełna rok wcześniej, w czerwcu 2006 PE przyjął inną rezolucję w sprawie homofobii w UE, w której także wyrażał "poważne zaniepokojenie" sytuacją w Polsce, wzywając UE do "zajęcia się kwestią udziału w rządzie LPR, której przywódcy nawołują do nienawiści i przemocy". onet.pl

President of the European Parliament on the International Day Against Homophobia from LGBT Intergroup on Vimeo.










0 komentarze:

Prześlij komentarz