
Homoseksualiści budzą nielada zainteresowanie wśród społeczeństwa, którego stali się marginesem. Zdania na ich temat są bardzo zróżnicowane, niektórzy sądzą, że to nieuleczalna choroba, inni, że nie warto robić coś wbrew sobie. Jaka jest prawda, czy dobrze oceniamy 'społecznych odmieńców'?
W ten sposób podważa się funkcjonowanie podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina, obniża jej autorytet, zrównując w prawach w dziwacznym, w świetle wiedzy przyrodniczej, związkiem i ośmiesza termin "małżeństwo"." od kiedy to homo są odpowiedzialni za rozwody w małżeństwach hetero? Hetero sami ośmieszają ten termin małżeństwo.
Wszyscy rodzice popełniają błędy, ale środowiska heteroseksualne nie lansują patologii, przeciwnie starają się ją zwalczać w przeciwieństwie do homoseksualistów, którzy w zaślepieniu forsują własną chorobę jako społeczną normę. Takie patologi jak pedofilia rodzina że ojciec robi to z córką a wszyscy milczą lub mówią po sama tego chciała czy matka sprzedaję córke za wódke matki koledzy gwałdzą córke jej za wódke do normalne? boją się hetero patrzeć na siebie po wystraszą się że są gorsi do lepiej krytykować inny niż siebie. Na świecie pierwsze dzieci adoptowane przez homo rodziny dorastają już do pełnej dorosłości i nie widać w nich żadnych różnic pod względem fizycznym ani psychicznym w porównaniu do osób wychowywanych w rodzinach hetero.
We współczesnym modelu społeczeństwa, kto jest 'inny' zostaje poddany stałym obserwacjom, chytrym spojrzeniom i... grozi mu brak akceptacji. Dlaczego? Ponieważ większość boi się zmian i tego, co odmienne. Homoseksualiści oddaleni są od ludzi 'normalnej' a raczej dominującej orientacji seksualnej, stają się wyklęci z elity i posiadają ustaloną z góry opinię.
17 maja 1990 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), działająca na szczeblu międzynarodowym w ramach ONZ i skupiająca 193 kraje członkowskie, wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.
Nie wszyscy jednak są takiego zdania, ludzie sądzą, że homoseksualizm jest czymś złym, chorobą, która budzi wstręt, obrzydzenie, która istniała i zawsze będzie istnieć. Wzmianki o tej 'chorobie' znajdują się nawet w Biblii. W starożytnej Grecji miłość pomiędzy mężczyzną a mężczyzną uważano za coś bardziej wartościowego, niż miłość kobiety do mężczyzny.
W dzisiejszych czasach temat ten zdobywa coraz szersze zainteresowanie, szczególnie wśród młodzieży. Pewna z matek stwierdziła: Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, co obchodzi mnie ich popęd seksualny? Natomiast nie mogę się pogodzić z tym, że zakładają oni rodzinę i wychowują dzieci, które nie powinny wychowywać się w takim środowisku. Mogą być narażone na prześmiewki ze strony rówieśników, a co gorsza, w przyszłości stać się takimi jak swoi 'rodzice'...
A czy większość z nas zastanawiała się, jak to jest być dzieckiem wychowywanym w takim otoczeniu? Cierpieć za tzw 'błędy' rodziców, stać się odrzutkiem, nie ze względu na siebie, lecz na nich? Prowadzi to do wielu tragedii i konfliktów, często niepotrzebnych. Czy byłoby tak, gdybyśmy zaakceptowali homoseksualizm jako coś normalnego? tylko dlaczego dzieci żle czują się przez dorosły po wynosią do z domu słuszą jak rodzice mówią 'pedały' 'lesby' do dzieci też będą mówić tak samo jak Desmond Tutu powiedział rodzić "Rodzic, który wychowuje swoje dziecko na rasistę niszczy i jego, i społeczność, w której żyje, i nasze nadzieje na lepszy świat. Rodzic ucząc swoje dziecko, że istnieje tylko jedna orientacja seksualna oraz, że wszystko inne jest złe, zaprzecza naszemu i ich własnemu człowieczeństwu"
Ci 'inni' również są ludźmi, mają swoje pragnienia i marzenia, mimo że przez społeczność są spostrzegane jako złe. Nie jest łatwo być odmieńcem, każdy o tym wie, więc może dlatego szukamy ich wśród 'innych'?żeby poczuć się lepiej.
Jak wszystkie zaburzenia, homoseksualizm można leczyć, ale nie ma takiego przymusu i pacjent nie musi wyrażać zgody, jeśli nie przeszkadza mu to w życiu."tak jak na przełomie lat 70. i 80. w szkołach "na siłę" leczyło się leworęczność. Wedlug pseudo naukowców o chore jest jak można pisać lewą ręką może leczyć kto ma inny korol skóry dla nie ktory psudo naukowców wymyślą wszystko żeby być sławni.
W ten sposób podważa się funkcjonowanie podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina, obniża jej autorytet, zrównując w prawach w dziwacznym, w świetle wiedzy przyrodniczej, związkiem i ośmiesza termin "małżeństwo"." od kiedy to homo są odpowiedzialni za rozwody w małżeństwach hetero? Hetero sami ośmieszają ten termin małżeństwo.
Wszyscy rodzice popełniają błędy, ale środowiska heteroseksualne nie lansują patologii, przeciwnie starają się ją zwalczać w przeciwieństwie do homoseksualistów, którzy w zaślepieniu forsują własną chorobę jako społeczną normę. Takie patologi jak pedofilia rodzina że ojciec robi to z córką a wszyscy milczą lub mówią po sama tego chciała czy matka sprzedaję córke za wódke matki koledzy gwałdzą córke jej za wódke do normalne? boją się hetero patrzeć na siebie po wystraszą się że są gorsi do lepiej krytykować inny niż siebie. Na świecie pierwsze dzieci adoptowane przez homo rodziny dorastają już do pełnej dorosłości i nie widać w nich żadnych różnic pod względem fizycznym ani psychicznym w porównaniu do osób wychowywanych w rodzinach hetero.
We współczesnym modelu społeczeństwa, kto jest 'inny' zostaje poddany stałym obserwacjom, chytrym spojrzeniom i... grozi mu brak akceptacji. Dlaczego? Ponieważ większość boi się zmian i tego, co odmienne. Homoseksualiści oddaleni są od ludzi 'normalnej' a raczej dominującej orientacji seksualnej, stają się wyklęci z elity i posiadają ustaloną z góry opinię.
17 maja 1990 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), działająca na szczeblu międzynarodowym w ramach ONZ i skupiająca 193 kraje członkowskie, wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie.
Nie wszyscy jednak są takiego zdania, ludzie sądzą, że homoseksualizm jest czymś złym, chorobą, która budzi wstręt, obrzydzenie, która istniała i zawsze będzie istnieć. Wzmianki o tej 'chorobie' znajdują się nawet w Biblii. W starożytnej Grecji miłość pomiędzy mężczyzną a mężczyzną uważano za coś bardziej wartościowego, niż miłość kobiety do mężczyzny.
W dzisiejszych czasach temat ten zdobywa coraz szersze zainteresowanie, szczególnie wśród młodzieży. Pewna z matek stwierdziła: Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, co obchodzi mnie ich popęd seksualny? Natomiast nie mogę się pogodzić z tym, że zakładają oni rodzinę i wychowują dzieci, które nie powinny wychowywać się w takim środowisku. Mogą być narażone na prześmiewki ze strony rówieśników, a co gorsza, w przyszłości stać się takimi jak swoi 'rodzice'...
A czy większość z nas zastanawiała się, jak to jest być dzieckiem wychowywanym w takim otoczeniu? Cierpieć za tzw 'błędy' rodziców, stać się odrzutkiem, nie ze względu na siebie, lecz na nich? Prowadzi to do wielu tragedii i konfliktów, często niepotrzebnych. Czy byłoby tak, gdybyśmy zaakceptowali homoseksualizm jako coś normalnego? tylko dlaczego dzieci żle czują się przez dorosły po wynosią do z domu słuszą jak rodzice mówią 'pedały' 'lesby' do dzieci też będą mówić tak samo jak Desmond Tutu powiedział rodzić "Rodzic, który wychowuje swoje dziecko na rasistę niszczy i jego, i społeczność, w której żyje, i nasze nadzieje na lepszy świat. Rodzic ucząc swoje dziecko, że istnieje tylko jedna orientacja seksualna oraz, że wszystko inne jest złe, zaprzecza naszemu i ich własnemu człowieczeństwu"
Ci 'inni' również są ludźmi, mają swoje pragnienia i marzenia, mimo że przez społeczność są spostrzegane jako złe. Nie jest łatwo być odmieńcem, każdy o tym wie, więc może dlatego szukamy ich wśród 'innych'?żeby poczuć się lepiej.
Jak wszystkie zaburzenia, homoseksualizm można leczyć, ale nie ma takiego przymusu i pacjent nie musi wyrażać zgody, jeśli nie przeszkadza mu to w życiu."tak jak na przełomie lat 70. i 80. w szkołach "na siłę" leczyło się leworęczność. Wedlug pseudo naukowców o chore jest jak można pisać lewą ręką może leczyć kto ma inny korol skóry dla nie ktory psudo naukowców wymyślą wszystko żeby być sławni.
Tak ja nie mam ochoty na zaglądanie do łóżka p. Raczka, którego do niedawna ceniłam za profesjonalizm, a który wzbudził mój niesmak afiszowaniem się z dziwnymi skłonnościami" jakie afiszowanie? Wiele lat są już razem, a to dziennikarze teraz się tym interesują i wypytują, bo w książce napisał dedykację dla swojego chłopaka. Gdyby ta dedykacja skierowana była do kobiety, nikt by tego nawet nie zauważył nie jest tak.
ja tylko proszę, by nie burzyli podstaw społecznych Europy, bo doprowadzą naszą kulturę do samozagłady, tak jak uczą przykłady z historii Grecji czy Rzymu."- Grecja i Rzym upadły nie z powodu homoseksualizmu, a z powodu własnej pychy i przeświadczenia o swojej niezniszczalności. Podobnie jak zamach na World Trade Center był z tego samego powodu, a nie z powodu czyjejkolwiek orientacji.
znów promocja homoseksualizmu: IKEA umieszcza parę gejów w zacnym gronie Rodzin, a Raczek i Szczygielski zdobywają laury Pięknej Pary na gali transmitowanej przez TVP2. Wojna na całego na cały kraj oj na cały świat media zagraniczne też mówiły o tym Niestety, nie na długo Wojciech Reszczyński, związany z Nowym Dziennikiem, wszczyna kolejną awanturę i domaga się od TVP wyjaśnień za Róże Gali, a poseł Cymański mówi o promocji homoseksualizmu.
Aż ciśnie się na usta pytanie, czy w ten weekend - już jakby nie patrzeć prawie przedświąteczny - IKEA opustoszeje? Powinna, skoro ponad 90% naszego społeczeństwa to KATOLICY, a przecież oni nie mogą się godzić na tak odrażające godzenie w wartości rodzinne, jak widzimy na szpetnym zdjęciu w katalogu ohydnej szwedzkiej korporacji.
Wydaje mi się jednak, że ani w ten, ani w żaden inny weekend IKEA nie opustoszeje, co więcej - jestem przekonana, że gdyby otworzono ją dwudziestego szóstego grudnia, znaleźliby się katolicy, którzy woleliby spędzić ostatni dzień Świąt szukając nowego dywanu albo lampy do remontowanego mieszkania.
Bo taki właśnie jest ten polski katolicyzm, przynajmniej w dużych miastach - ma w sobie coś z filozofii New Age. Wierzy się w Boga, wyznaje wartości katolickie, ale wybiórczo, na zasadzie "bierzemy to, co nam się podoba". Katolicy używają prezerwatyw i pigułek, dokonują aborcji, a w wypadku strasznej choroby, jaką jest niepłodność decydują się na zapłodnienie metodą in vitro. Rozwodzą się, kochają przed ślubem, wychowują nieślubne dzieci, zdradzają i nie zawsze w dzień święty święcą, a do tego wszystkiego niektórzy mają przyjaciół gejów i lesbijki i jakoś specjalnie im to nie przeszkadza.
Jeśli ludzie, którzy robią to wszystko nie są katolikami, to znaczy, że znacznie mniej niż 90% polskiego społeczeństwa nimi jest, a przecież sami się deklarowali. Powód? Nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem tolerancyjnym i pewnie jeszcze długo nie będziemy, ale nie jesteśmy tak ultrakatoliccy, jak chcieliby dziennikarze i współpracownicy "Frondy" czy "Naszego Dziennika".
Oprócz paru oszołomów wszyscy jesteśmy przecież normalnymi ludźmi i nie przez pryzmat wiary czy upodobań seksualnych sądzimy siebie nawzajem. Nie jest to niestety regułą, ale może kiedyś będzie. A Ian i Steve nie obchodzą polskich katolików aż tak bardzo, żeby przestali urządzać domy w IKEI.
napisał tekst z własny mederiałów oraz z mederiałów z interii




