czwartek, 8 października 2009

transwestyci kontra chuligani

Uważaj, kogo zaczepiasz. Pozory mogą mylić.

Dwaj młodzi mężczyźni, Dean Gardner i Jason Fender, kręcili się wieczorem po jednej z głównych ulic walijskiego miasta Swansea. Byli pijani i agresywni, obrażali i zaczepiali przechodniów - czytamy w "Daily Mail".

W pewnej chwili spostrzegli idealne ofiary: parę transwestytów w spódnicach i na wysokich obcasach. Rzucili się na jednego z nich. Nagle wszystko przestało toczyć się po ich myśli. Skąd mogli wiedzieć, że przebierańcy w różowych perukach na co dzień zajmują się walkami w klatkach?

Drugi z napadniętych doskoczył do chuliganów, zadał kilka błyskawicznych ciosów i powalił ich na ziemię. Ten, którego zaczepili, dołożył od siebie jeszcze parę kopnięć. Potem transwestyci zabrali upuszczone torebki i oddalili się.

Napastnicy z trudem podnieśli się z chodnika. Wkrótce potem - dzięki nagraniu z kamery przemysłowej, które obejrzeć możecie poniżej - zostali schwytani przez policję i postawieni przed sądem. Za chuligańskie wybryki skazano ich na cztery miesiące prac społecznych i nadzoru policyjnego.

Transwestyci walczący w klatkach musimy przyznać, że o czymś takim dotąd nie słyszeliśmy. Ciekawe, czy mistrzów sztuk walki w różowych perukach i pończochach jest więcej? Jeśli tacy jak oni przyjadą w przyszłym roku do Warszawy na wielki festiwal LGBT, to nasi łysi młodzieńcy mogą znaleźć się w nie lada tarapatach.

vdeo

0 komentarze:

Prześlij komentarz