niedziela, 30 sierpnia 2009

Ponadto dziennik brata premiera Berlusconiego ujawnił, że szef gazety episkopatu Włoch, nazwany w artykule "homoseksualistą, znanym także policji", un



Wydawana przez rodzinę premiera Włoch Silvio Berlusconiego gazeta "Il Giornale" napisała, że redaktor naczelny katolickiego dziennika "Avvenire" Dino Boffo, który ostro skrytykował szefa rządu w związku ze skandalami obyczajowymi, został przed kilkoma laty skazany za molestowanie i zastraszanie, a wcześniej w innej sprawie zapłacił wysokie odszkodowanie za "milczenie" poszkodowanej osoby.
W artykule zatytułowanym "Boffo, supercenzor skazany za molestowanie" opisano sprawę sądową z 2004 roku, gdy sąd w Terni skazał szefa gazety włoskiego episkopatu na grzywnę w wysokości 516 euro, odpowiadającej sześciu miesiącom więzienia, za telefoniczne nękanie, obrażanie i zastraszanie żony mężczyzny, z którym - jak stwierdza gazeta - "Boffo, znany homoseksualista, także policji z powodu jego kontaktów", miał romans.

Wcześniej - ujawnia "Il Giornale" - "Boffo uciszył przy pomocy znacznego odszkodowania finansowego stronę poszkodowaną, która z tego powodu wycofała pozew". Szczegółów nie podano w artykule.

Prawicowy dziennik podkreślił, że o problemach Dino Boffo z wymiarem sprawiedliwości wiadomo było od dawna i wiadomości o tym krążyły po redakcjach różnych gazet. Wiedzieli o nich także - jak zapewnia "Il Giornale" - niektórzy hierarchowie włoskiego Kościoła.

Gazeta wyjaśnia, że postanowiła ujawnić tę sprawę po tym, jak redaktor naczelny "Avvenire" przypuścił niedawno atak na premiera Berlusconiego stwierdzając, że odczuwa "dyskomfort", "cierpienie" i "smutek" z powodu jego zachowania.

Ponadto dziennik brata premiera Berlusconiego ujawnił, że szef gazety episkopatu Włoch, nazwany w artykule "homoseksualistą, znanym także policji", uniknął procesu wypłaciwszy znaczne odszkodowanie innej poszkodowanej osobie.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kardynał Angelo Bagnasco nazwał "niesmacznym i ciężkim atakiem" artykuł w "Il Giornale". Po uroczystościach religijnych w Genui kardynał Bagnasco zapewnił o "szacunku i zaufaniu" do Dino Boffo w imieniu swoim i "wszystkich włoskich biskupów oraz wspólnoty chrześcijańskiej".

Solidarność z redaktorem katolickiej gazety wyrazili politycy opozycyjnej partii Unia Centrum, a jeden z jej prominentnych polityków Rocco Buttiglione oświadczył, że "rządząca większość prowadzi antykatolicką ofensywę". Artykuł w Il Giornale", kierowanym zaledwie od kilku dni przez znanego z nieprzejednanej postawy i ostrego języka Vittorio Feltriego, Buttiglione nazwał "typową faszystowską lub komunistyczną agresją".

Po stronie szefa katolickiej gazety stanął także przewodniczący Senatu, polityk koalicyjnego Ludu Wolności Renato Schifani.

Katolickie Stowarzyszenie Obrony Życia przypomniało, że "Avvenire" jest punktem odniesienia włoskich wiernych, a atak na jego redaktora uznało za "niedopuszczalny". Uznanie dla pracy Boffo wyraziło także stowarzyszenie Nauka i Życie.

Protestują także politycy centrolewicowej opozycji mówiąc, że artykuł jest "niegodny" i "haniebny". Jest on tym bardziej godny potępienia, uważają politycy opozycyjnej Partii Demokratycznej, że ukazał się w dzienniku, wydawanym przez brata premiera, Paolo Berlusconiego.

Tymczasem na łamach "Il Giornale" jego redaktor naczelny w komentarzu zatytułowanym "Wściekłość zdemaskowanych moralistów" napisał, że gazeta nie zamierza wycofywać się z tez z artykułu, opublikowanego w piątek i je powtórzył.

Vittorio Feltri zapowiedział, że będzie ujawniać dalsze wstydliwe rewelacje, dotyczące wszystkich tych "moralistów", którzy w ostatnim czasie "spekulowali o tym, co dzieje się w pościeli innych". To wyraźne odniesienie do wszystkich, którzy w ostatnich miesiącach potępiali obyczajowe skandale z udziałem premiera Berlusconiego.

onet.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz